pare pytan o przedszkole publiczne

07.08.12, 11:25
Witam, moj synek od wrzesnia idzie do przedszkola i chcialabym sie Was podpytac jak to jest z tymi oplatami, co to sa te godziny bezplatne i godziny platne? i czy jest jakis wyznacznik ogolny od kiedy do kiedy te godziny nieplatne? czy to zalezy od przedszkola? czy chodzi o to ze w trakcie tych bezplatnych godzin nie placi sie za nic? czy placi sie np tylko za jedzenie?
i jeszcze kilka pytantongue_out czy jesli w podaniu zadeklarowalam sie ze synek bedzie zostawal docelowo od 8-16 (mniej wiecej) to czy od razu musze go na tyle godzin zostawiac? czy moge odbierac przez kilka tygodni po 3-4 godzinach , tak zeby sie przyzwyczail ( wtym przedszkolu nie ma okresu adaptacyjnego, synek nie chodzil do zlobka ani zadnego klubu malucha)
pytam poniewaz pani o ktora pytalam sie kilka rzeczy powiedziala ze mam go przyprowadzic 1 wrzesnia i ewentualnie tego dnia moge wybrac wczesniej...czy to oznacza ze w inne dni ma zostawac pelne 8-9 godzin??uncertain akurat nie moglam sie dopytac do konca bo pani miala cos waznego do zalatwienia i musiala mnie "przeprosic"
i jeszcze jedno pytanie czy jezeli przedszkole w wakacje jest czynne tylko w lipcu to co wtedy sie robi z dzieckiem?? moja mam mowila (ja chodzilam do tego samego co teraz idzie moj synek) ze przedszkole nieopodal mialo dyzor, i co wtedy sie posyla dziecko do takiego zastepczego przedszkola?
sorki ze tak duzo pytan ale wlasnie nie dopytalam tej pani ostatnio a teraz przedszkole jest nieczynne caly sierpien,
    • mika_p Re: pare pytan o przedszkole publiczne 07.08.12, 11:31
      Wiekszosć odpowiedzi, jak nie wszytskie znajdziesz na f. Przedszkola:
      forum.gazeta.pl/forum/f,587,Przedszkola.html
      tylko trzeba samemu poczytać
      • asiula1987 Re: pare pytan o przedszkole publiczne 07.08.12, 12:42
        niestety nie moge znalezc odpowiedzi na te pytaniana tym forum, przepatrzylam je mniej wiecej ale jest mnostwo watkow o konkretnych przedszkolach przewaznie w warszawie
    • kocz7 Re: pare pytan o przedszkole publiczne 07.08.12, 12:31
      W sprawach opłat się nie orientuję. To chyba trzeba omówić w konkretnym przedszkolu.

      Jeśli chodzi o okres adaptacyjny, to też w każdym przedszkolu panują inne zwyczaje. W przedszkolu, do którego chodził mój syn, był tygodniowy okres adaptacyjny. Zajęcia odbywały się wtedy z rodzicami. Po tym okresie umówiłam się z panią wychowawczynią, że przez miesiąc będę odbierać synka szybciej. W pierwszym dniu został w przedszkolu na godzinę, potem stopniowo wydłużałam czas pobytu, aż do ostatecznych 6 godzin. Najlepiej porozmawiać w tej sprawie z nauczycielką prowadzącą grupę. W przedszkolu powinno być jakieś zebranie dla rodziców, na którym można poruszyć te sprawy.

      Jeśli chodzi o wakacje, to przeważnie większość rodziców starała się nie posyłać w tym czasie dzieci do przedszkola. Np. z 80 dzieci uczęszczających do przedszkola, w czasie wakacji przychodziło 20. Była wtedy utworzona jedna grupa, w której przebywały dzieci zróżnicowane wiekowo.
      Oczywiście przedszkola publiczne w czasie wakacji pełnią dyżury, i jeśli nasze przedszkole nie jest czynne, to trzeba posłać dziecko do innego przedszkola dyżurnego. Z tego co widziałam, to jednak rodzice starali się tego nie robić, tylko przeważnie na dany miesiąc planowali urlop.
      • asiula1987 Re: pare pytan o przedszkole publiczne 07.08.12, 12:44
        no wlasnie u nas nie ma zadnego okresu adaptacyjnego, ani nawet spotkania organizacyjnego, nie ma nic, pani powiedziala ze ptzuchodzi sie 1 wrzesnia i tyle

        masz racje musze w takim razie porozmawiac z pania, ale nawet nie wiem do ktorej drupy pojdzie synek, pani powiedziala ze prawdopodobnie do starszej nie do maluchow (moj ma rocznikowo 4 lata)

        co do wakacji to wiadomoze lepiej by bylo tylko ze niekazdy ma mozliwosc wziecia urlopu na calu miesiac lub w czasie w ktorym przedszkole ma urlop;/
        • gk102 Re: pare pytan o przedszkole publiczne 07.08.12, 12:54
          Obecnie jest tak:
          8.00 - 13.00 - godziny w trakcie których jest realizowana tzw. podstawa programowa (bezpłatne), niektóre przedszkola ustalają te godziny inaczej np. od 7.30 - 12.30. Inne godziny są płatne wg. stawki ustalonej przez przedszkole. Do tego płaci się za posiłki (1 lub,2 lub3) oraz za zajęcia dodatkowe (np. rytmika, język).
          Moje dziecko jest w przedszkolu od 6.30 do 15.30 , więc płacę za 3 posiłki (stawka wg. ustaleń przedszkola) plus 4 godz opieki dziennie (stawka wg. przedszkola).
          W wakacje, są tzw. dyżury i można dziecko zapisać do innego przedszkola na dyżur, jednak jest miesiąc zupełnie bez przedszkola - i nie rozumiem czemu nie ma jakiegoś obowiązku zapewnienia opieki przedszkolnej - bo dla rodziców pracujących to jest problem.
          Co do odbierania dziecka - u nas odbierasz kiedy masz ochotę i tak płacę do 15.30 (bo taka zawarłam UMOWĘ).
          Myślę, że zebranie w przedszkolu będzie wtedy się dowiesz wszystkiego z pierwszej ręki.
          I...nie panikujsmile
          • asiula1987 Re: pare pytan o przedszkole publiczne 07.08.12, 13:04
            dzieki za odpowiedz, no wlasnie zaczynam panikowac bo nic nie wiemtongue_out kolezanka ktora zapisala dziecko do innego przedszkola miala juz 2 spotkania organizacyjne a jeszcze jedno przed nia, odtsla takze kilka kartek A4 rozpiski wszystko co za ile itd, rozne przydatne rady dla rodzicow przedszkolaka, a u mnie nic
            pytalam tez czy zawiera sie taka umowe, pani powiedziala ze zadnej umowy sie nie podpisuje, mam przyprowadzic dziecko 1 wrzesnia i ewnetualnie odebrac w ten dzien troche wczesniej, tyke sie dowiedzialam

            w podaniu zadeklarowalam ze od 8-16 bedzie chodzil, to mialo byc docelowo bo teraz ciezko mi jest to okreslic bo nie pracuje, pracy bede szukac jak maly pojdzie do przedszkola ale tez nie od razu bo chce zeby sie najpierw zaadoptowal i musze zobaczyc czy nie bedzie bardzo czesto chorowal, bo wtedy tomi chyba nie dane bedzie pojscie do pracy;/
    • aga_sama Re: pare pytan o przedszkole publiczne 07.08.12, 12:50
      godziny bezpłatne - podstawa programowa, zazwyczaj 5 godzin od 8 do 13.
      Dostosowanie godzin przebywania w przedszkolu do indywidualnych potrzeb dziecka i rozliczanie rodziców potem z opłat - w zależności od placówki i miasta. W p-lu mojego syna nie było z tym problemów, płaciłam tylko za godziny, kiedy syn był w placówce, ale w razie nagłej nieobecności musiałam powiadomić, że go nie będzie do 8:30 - kuchnia nie przygotowywała wtedy dla niego posiłków.
      Godziny bezpłatne to realizacja bezpłatnej podstawy programowej. Jedzenie to nie program, płaci się za nie.
      Wakacje - to zależy od miasta/ gminy. Zazwyczaj ustala się grafik przedszkoli dyżurnych, tak aby przez całe wakacje jakieś placówki były dostępne. Dyżury np. w Warszawie trwają po 2 tygodnie i wtedy do jednej placówki przychodzą dzieci z całej dzielnicy. A po 2 tygodniach idą do innej.
      • asiula1987 Re: pare pytan o przedszkole publiczne 07.08.12, 13:08
        dziekismile
        a mam jeszcze jedno pytanie, byc moze bedziesz sie orientowa, czy ta deklaracja godzin przebywania w przedszkolu skladana wraz z podaniem jest ostateczna? czy tylko raczej orientacyjna dla przedszkola a i tak sie wypelnia ja jeszcze w czasie roku przeszkolnego raz lub kilka razy?
        • gk102 Re: pare pytan o przedszkole publiczne 07.08.12, 13:13
          Jeśli to przedszkole publiczne, to na pewno we wrześniu podpiszesz umowę (takie rozporządzenie obowiązuje). W umowie będziesz miała wpisane godziny. Jeśli chcesz je zmienić, podpiszesz aneks (można to zmieniać w trakcie roku szkolnego). Z reguły 2 tyg. września to taki czas organizacyjny i rodzice i dzieci się organizują (wtedy już będziesz wiedziała czego wymagać od przedszkola i jak dziecko się zaadoptuje). I nie bądź nadopiekuńczą matkąwink))
          • asiula1987 Re: pare pytan o przedszkole publiczne 07.08.12, 15:10
            gk102 napisała:

            > Jeśli to przedszkole publiczne, to na pewno we wrześniu podpiszesz umowę (takie
            > rozporządzenie obowiązuje). W umowie będziesz miała wpisane godziny. Jeśli ch
            > cesz je zmienić, podpiszesz aneks (można to zmieniać w trakcie roku szkolnego).
            > Z reguły 2 tyg. września to taki czas organizacyjny i rodzice i dzieci się org
            > anizują (wtedy już będziesz wiedziała czego wymagać od przedszkola i jak dzieck
            > o się zaadoptuje). I nie bądź nadopiekuńczą matkąwink)

            zapewne jest tak jak piszesz, bo ja bardziej ta pania pytalam czy sie podpisuje jakas umowe lub kwitek na zasadzie ze sie dziecko dostalo ale trzeba potwierdzic ze bedzie chodzilo (taka informacje przeczytalam tu na forum ze w niektorych przedszkolach przepadaja miejsca bo np rodzic po dostaniu sie dziecka nie podpisal kwitka) wiec bardziej o to pytalam

            czyli w tym wrzesniu bede mogla na poczatku w umowie zaznaczyc ze np przez miesiac chce dziecko odbierac po 12?
            a pozniej jak sie odnajdzie w przedszkolu i znajde prace (daj bozetongue_out) zmienie godziny na te w ktorych bede pracowac?

            heh nie jestem nadopiekuncza tylko sie martwie organizacyjnie jak to wyjdzie, specjalnie w podaniu zaznaczylam takie godziny (8-16) zeby go przyjeli, to sa godziny docelowe bo z pewnych wzgledow nie moglam do tej pory pracowac a synek nie mogl chodzic do przedszkola,
            mam nadzieje ze nie beda robic problemu zeby przez jakis czas synek byl wybierany wczesniej
        • anel_ma Re: pare pytan o przedszkole publiczne 07.08.12, 13:16
          deklaracje godzinowa możesz zmieniac i co tydzień, jak masz taka potrzebę, wiec tym sie nie przejmuj
        • dzidka-dwa Re: pare pytan o przedszkole publiczne 07.08.12, 13:30
          mam podobne obawy co asiula. W naszym przedszkolu było jedno spotkanie pod koniec czerwca, można było przyprowadzić dziecko na 3 godziny ale w tym czasie nikt z nami nie rozmawiał. Po prostu dziecko mogło wchodzić do każdej sali i bawić się z dziećmi a raczej zabawkami . Liczyłam raczej na jakiś tydzień adaptacyjny, żeby syn zobaczył na czym polega uczęszczanie do przedszkola, że pozna dzieci z którymi będzie w grupie, że panie zorganizują dla nich jakieś zajęcia. A tu zrobili "dzień otwarty" w dosłownym znaczeniu tego słowa - weszłam z synem, on pobiegł do zabawek, potem do kolejnych, nikt się tymi nowymi dziećmi nie interesował. Dziwne to dla mnie było. kolejne spotkanie wyznaczone jest na koniec sierpnia i wtedy będą chyba tylko te nowe maluchy, bo u mnie przedszkole w wakacje zamknięte więc innych dzieci nie będzie.
          Właśnie, co do czynnego przedszkola w wakacje - u nas jest jeszcze gorzej, bo wakacje zamknięto równo z końcem roku w szkole. i przez lipiec i sierpień stoi puste. Wiem ze swoich źródeł, ze powinno być czynne choć jeden miesiąc ale panie podobno dość mocno zniechęcają rodziców do zapisywanie dzieci na wakacje, mówiąc ze będzie to naprawdę nieliczna grupa. I mówią tak zainteresowanym rodzicom, których jest pewnie sporo i tak się rodzice zniechęcają. Zachodzę w głowę, co ludzie robią z dziećmi przez bite dwa miesiące. Nie każdy przecież pracuje w szkolnictwie i ma wolne wakacje. Zresztą podobnie jest w czasie wszelakich przerw świątecznych czy ferii, wtedy tez przedszkole jest puste choć powinno normalnie funkcjonować np pomiędzy Bożym Narodzeniem i nowym rokiem. Nie wiem, czy ci rodzice są aż tak naiwni. przekonam się we wrześniu, jak dyrekcja argumentuje te wolne dni i przyznam, że zamierzam walczyć aby było inaczej.
          Co do zadeklarowanych godzin to ja zapisując dziecko do przedszkola wpisałam 7.30-15.30 (czyli 8 godzin) bo ja pracuje w tych godzinach a przedszkole sąsiaduje z moim miejscem pracy wiec mam b. blisko. Ale dyrektorka powiedziała, że muszę zadeklarować pełne godziny zegarowe czyli zmieniłam na 7-16 (dochodzi dodatkowa godzina do zapłacenia). wiadomo, że będę przyprowadzała dziecko później i odbierała wcześniej ale muszę zapłacić za 9 godz. Podobno te zadeklarowane godziny były b. ważne przy rozpatrywaniu kart przedszkolnych, jeśli ktoś zadeklarował 8 lub 9 godz to dziecko było przyjmowane. Oczywiście kolejny warunek to pracujący oboje rodzice. I właśnie tego jestem ciekawa jak to wyjdzie w praniu, bo wiem że ludzie kombinowali, znam osoby które nie pracują a miały pieczątki z niby swoich miejsc pracy. i deklarowali duża liczbę godzin a potem będą odbierały dzieci tuż po godz 13. Wiadomo, ich pieniądze mogą robić co chcą, ważne ze będą płacić ale nie podoba mi się takie kłamstwo. Ciekawe czy te wychowawczynie zdają sobie z tego sprawę. Wiedzą niby że mama pracuje a potem codziennie mama przyprowadza dziecko tuż przed 9 a odbiera zaraz po 12 czy 13. dla mnie to wyraźny sygnał ,ze jednak nie pracuje. Ale ludzie jak widać umieją kombinować.
          • asiula1987 Re: pare pytan o przedszkole publiczne 07.08.12, 15:16
            no ja narazie tez jestem z tych niepracujacych mam, ale nie z wlasnego wyboru;/
            tylko tak sie wlasnie zastanawiam czy wogole jest mozliwosc zeby np zadeklarowac na wrzesien ze syn bedzie od 8-12, czy go nie wyrzucatongue_out czy np bede musiala sie zadeklarowac na te pelne 8 godz i placic mimo iz przez jakis czas chce go odbierac wczesniej
Inne wątki na temat:
Pełna wersja