amonette
07.08.12, 11:34
Czy w ogóle przemawia do Was taki argument? Czy rzeczywiście ktoś poczęty metodą IV może mieć wrażenie, ze został wyprodukowany i przez to - no właśnie - jest gorszą istotą?
Zastanawiam się nad formułowaniem tego "niezbywalnego prawa etycznego" właśnie w taki sposób przez KK. Moim zdaniem zupełnie nie tutaj jest problem.