peggy_su
07.08.12, 14:49
Zdecydowaliśmy się na nowego lokatora. Potomek meine coona (albo prawie bo nie wiem czy ma rodowód) i dachowca. Nie wysterylizowali kocicy w odpowiednim momencie no i stało się. Teraz małe są do rozdania. Właścicielami sią moi znajomi. Wiem że kotek będzie zaszczepiony i odrobaczony. Pojadę po niego w drodze z wakacji. Kotek będzie miał wtedy ok 10-11 tygodni.
I teraz nie wiem jak to organizacyjnie rozwiązać. Po drodze z urlopu mijam znajomych na południu Polski, Mogłabym wtedy wziąć kocurka. Dalej jadę jakieś 100 km do rodziny również na południu, tam nocujemy i dopiero następnego dnia 300 km do domu.
Odwrotna kolejność nie bardzo wchodzi w grę, bo musielibyśmy się sporo cofać. Tylko wątpliwość mam taką: Kot będzie pewnie zestresowany, zabrany od matki itd. Nie wiem jak to zorganizować, żeby jakoś przetrwał to nocowanie u rodziny. W sensie nie wiem, mógł się spokojnie załatwić, nie załatwił rodzinie całej podłogi itd. Da się to jakoś zorganizować? może dać mu jakiś duży karton na tę jedną noc, niech sobie tam siedzi. No nie wiem. Macie jakieś pomysły?