Jak jest z wf-em na studiach?

07.08.12, 16:22
Konkretniej na UJ. Czy jest tam coś poza moim koszmarem - czyli wfem takim, jak w liceum, gimnazjum i podstawówce? Jakieś sekcje?
Gugiel powiedział mi coś o jeździe konnej. Naprawdę jest?

Proszę, powiedzcie, że nie będę musiała znowu przez to przechodzić... dość łez już wylałam przez czternaście lat (wfu nienawidziłam już w czasach, kiedy nazywał się "rytmika").
    • sumire Re: Jak jest z wf-em na studiach? 07.08.12, 16:35
      studiowałam na UJ ładnych parę lat temu, ale wówczas były sekcje do wyboru. ludzie chodzili na basen/siatkówkę/koszykówkę, ja na - ekhhh - judo. bardzo fajna przygoda, można było się czegoś nowego nauczyć, a zaliczało się bez większego trudu. nie wiem, czy jest jazda konna, ale na pewno nie jest to wuef a'la liceum i będziesz mogła sobie wybrać coś dla siebie.
    • pitahaya1 Re: Jak jest z wf-em na studiach? 07.08.12, 16:48
      Mój jest/był na PW. Do wyboru basen, tenis ziemny, koszykówka, siatkówka, judo. Reszty nie pamiętam.
    • pruszynkaaa Re: Jak jest z wf-em na studiach? 07.08.12, 16:52
      Spokojnie - nikt fikołków już Ci nie będzie kazał robić smile
      Wybierzesz sobie co tam lubisz - ja chodziłam na fitness i bardzo sobie chwalę taki wybór
    • tomelanka Re: Jak jest z wf-em na studiach? 07.08.12, 19:51

      co prawda na umk, ale ja chodzilam na callanetics smile ale cos mi swita ze i :ogólny" tez byl dla tych co nie zdazyli sie na inne zapisac wink do niektorych chyba trzeba bylo doplacac, np. wlasnie jazdy konnej ale nie jestem pewna na 100%
    • chomiczkami Re: Jak jest z wf-em na studiach? 07.08.12, 20:37
      Ja na UAM (nie UJwink) chodziłam na body ball, były też różne sporty. Jazda konna chyba za dopłatą...
    • klubgogo Re: Jak jest z wf-em na studiach? 07.08.12, 21:31
      Dla mnie wyjście jest jedno, sekcje dla chętnych, widok skaczących za piłką 20-letnich kobyłek nie wygląda dobrze.
    • tosterowa Re: Jak jest z wf-em na studiach? 07.08.12, 21:33
      wf na ujocie to nic, poczekaj, aż trafisz na lektorat wink
      • marusia_ogoniok_102 Re: Jak jest z wf-em na studiach? 07.08.12, 22:02
        Sądzę, że lektorat przecierpię. WF-u nie przecierpię. Dlatego mam nadzieję na coś w gronie moich zainteresowań przynajmniej. Coś, co NIE JEST grą zespołową, ŻADNĄ grą zespołową, NIENAWIDZĘ gier zespołowych, a siatkówki to już zwłaszcza.
        Mam szczerą nadzieję na tą jazdę konną, choćby za dopłatą. A żeby tak jeszcze była sekcja strzelecka... marzenie smile
        • tosterowa Re: Jak jest z wf-em na studiach? 07.08.12, 22:18
          Chyba przeceniasz możliwości tego uniwersytetu ;P Idź na siłownię.
          Mówię ci, lektorat jest gorszy, wspomnisz moje słowa smile
          Na wf same łamagi chodzą i łamagą poganiają, wf jest tylko upierdliwy mocno. Ogromnym za to plusem wfu jest to, że poznaje się na nim mnóstwo ludzi, z różnych kierunków.
          • varna771 Re: Jak jest z wf-em na studiach? 07.08.12, 22:28
            wybierasz sobie na co chcesz chodzić, różne są dyscypliny( aerobik, basen, siłownia, koszykówka , siatkówka, walki wschodu, narty, tenis ...
            Ja studiowałam na UAM ale z tego co wiem to na innych uczelniach jest podobnie.
          • dragica Re: Jak jest z wf-em na studiach? 07.08.12, 22:58
            Ja jako koszmar pamietam rosyjski, obowiazkowy na slaiwstyce...Pierwsza p.lektor, rasowa pani rodem z carskiej Rosji wmawiala nam,ze Polacy blednie artykuuja L, bo nie przedniojezykowo-zebowo.Potem byla p.Larisa, potrafila siedziec w futrze na lektoracie.Na szczescie z jez.zachodniego bylam zwolniona, bowiem zdalam go na drugiej uczelni.
    • dragica Re: Jak jest z wf-em na studiach? 07.08.12, 22:54
      W 2000 roku,na pierwszym roku studiow byl WF, ja i kilkanascie inncyh dziewczatt,pod koniec semestru stawilysmy sie na komisji lekarskiej w celu uzsyaknia zwolnienia z wf.Dostalaysmy.Wf byl koszmarny, jakies bieganie w ogromnej grupie i pan wuefista co szczypal za dupe.
    • ewcia1980 Re: Jak jest z wf-em na studiach? 08.08.12, 09:24
      Ja w szkole średniej nienawidziłam WFu i notorycznie zwalniałam się z niego podrobionymi zwolnieniami uncertain
      Do tej pory czasem mi się śni, że ..... nie zdałam z WFu smile

      Studiowałam na PW. Tu WFu były 4 semestry.
      I był .... super.
      Ja "robiłam" callanetics, taniec, step reebok i siłwonię.
      A było chyba wszystko co możliwe: siatkówka, koszykówka, basen, samobrona, judo, biegi, "konie", wioślarstwo, inne różne aerobiki, badminton, tenis, "rowery", "łyżwy"
      Z tego co pamiętam to był też chyba jakiś golf, "narty" i wycieczki w góry.
      Wszystko na różnych poziomach od podstawowego do zaawansowanego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja