Facet wyjechał na wakacje.

11.08.12, 14:02
Zostałam sama w domu o jakiejś imprezie powinnam,pomyśleć.
Co ja mam robić sama przez dwa tygodnie?
Przyjaciółek mam dość,muszę od nich odpocząć,
    • rosapulchra-0 Re: Facet wyjechał na wakacje. 11.08.12, 14:15
      Mój jutro wyjeżdża. 10 dni spokoju i odpoczynku od siebie wink
      • jola-kotka Re: Facet wyjechał na wakacje. 11.08.12, 14:44
        I co będziesz robić?
        • rosapulchra-0 Re: Facet wyjechał na wakacje. 11.08.12, 15:17
          Będę odpoczywać big_grin
        • hiacynta333 Re: Facet wyjechał na wakacje. 11.08.12, 15:17
          Jak jesteś w Szczecinie to bierz flachę i przyjeżdzaj do mnie smile
          Mojego od końca czerwca nie ma sad
          Popłaczemy se obie ;0
          • jola-kotka Re: Facet wyjechał na wakacje. 11.08.12, 16:40
            Jasne że ze szczecina
            • hiacynta333 Re: Facet wyjechał na wakacje. 11.08.12, 17:13
              jola-kotka napisał(a):

              > Jasne że ze szczecina

              To dawaj smile
        • sueellen Re: Facet wyjechał na wakacje. 11.08.12, 16:25
          To co zwykle - na forum pisac!
    • dziennik-niecodziennik Re: Facet wyjechał na wakacje. 11.08.12, 15:31
      no pozostaje znaleźć kochanka na cito wink
      • jola-kotka Re: Facet wyjechał na wakacje. 11.08.12, 16:29
        dziennik-niecodziennik napisała:

        > no pozostaje znaleźć kochanka na cito wink

        nie,taka opcja,odpada.
        • thaures Re: Facet wyjechał na wakacje. 11.08.12, 16:51
          Mój dziś wraca do domu, właśnie wjechał do PL. Cieszę się bardzo, nawet knedle zrobiłam i chałupę wysprzątałam jak na święta, he,he... Pierwszy tydzień mi zleciał szybko, ale drugi już tęskniłam.. Parę razy wyszłam, poza tym nadrobiłam zaległości tv- w szoku jestem, że mam tyle programów i że pewne programy są w ogóle nagrywane. Czas minął mi baaardzo spokojnie, prawie bez gotowania, prania i sprzątania ( prócz 3 ostatnich dni...) Takie samotne dni są potrzebne, ale dobrze jak się kończą.
    • hermenegilda_zenia Re: Facet wyjechał na wakacje. 11.08.12, 22:55
      To musi być straszne mieć w sobie taką pustkę wewnętrzną, żeby nie wiedzieć co robić z wolnym czasem i nudzić się samemu ze sobą. Współczuję.
      • na_pustyni Re: Facet wyjechał na wakacje. 11.08.12, 23:03
        wiedziałam, że któraś wyskoczy ze złośliwą pseudoanalizą
        to musi być straszne, mieć w sobie taką pustkę wewnętrzną, żeby nie odróżnić znudzenia od tęsknoty
        • aneta-skarpeta Re: Facet wyjechał na wakacje. 17.08.12, 00:43
          ja odczytałam post autorki jako nudę, a nie tęsknotę

          o ile ja bym tęsknila za mezem, to nadrobilabym wszystkie zaleglosci hobbystyczne

          autorka nie napisala- ojej przez 10 ni bede umierala z tesknoty

          napisala- ojej co ja bede robic ( bo jak chlopa nie ma to juz nie ma co robic), od przyjaciolek trzeba odpocząc, no sama nie wiem, chyba bede czekac az wroci,

          mozna tyle fajnych rzeczy dla siebie robic- i tesknic i korzystac
          • jola-kotka Re: Facet wyjechał na wakacje. 17.08.12, 00:53
            aneta-skarpeta napisała:

            > ja odczytałam post autorki jako nudę, a nie tęsknotę

            Chodzilo o tesknote,ktora u mnie rowna sie z nuda,bo brak chlopa,odbiera mi sily witalne,tym bardziej,ze ja juz tesknilam dwa tygodnie i teraz mam kolejna taka dawke.
            Smieszne wiem jestem nienormalna,ale nie chce mi sie nigdzie wychodzic,zawsze sie smieje i jest mnie wszedzie pelno,jak go nie ma jestem smutna,nie lubie naszego lozka bo jest za duze dla mnie samej i puste,nie chce mi sie jesc,nic mi sie nie chce.

            > o ile ja bym tęsknila za mezem,

            A jest szansa zebys nie tesknila?dziwne jak mozna nie tesknic za kims kogo sie bardzo kocha?
            • aneta-skarpeta Re: Facet wyjechał na wakacje. 17.08.12, 01:03
              ucielas moją wypowiedz i ją źle zrozumialas
              oczywiscie ze bym teskniala za mężem, ale bym się nie nudzila tylko korzystala z duzej dawki wolnego czasu, bo mam zainteresowania, hobby, cos bym sobie wymyslila- a czesto jest tak ze mąż mi troche przeszkadza, w takim sensie ze wolę z nim spedzic czas przykladowo


              i o ile rozumiem idee wyjezdzania oddzielnie to nie rozumiem jej, gdy jest to powód ogromnego dyskomfortu

              jesli nie umiem wytrzymac bez chlopa 2 tyg, to sie "rozstajemy" na tydzien, zeby potesknic, ale nie cierpiec
              • jola-kotka Re: Facet wyjechał na wakacje. 17.08.12, 01:14
                aneta-skarpeta napisała:


                >
                >
                > i o ile rozumiem idee wyjezdzania oddzielnie to nie rozumiem jej, gdy jest to p
                > owód ogromnego dyskomfortu
                >
                > jesli nie umiem wytrzymac bez chlopa 2 tyg, to sie "rozstajemy" na tydzien, zeb
                > y potesknic, ale nie cierpiec

                Innego wyjscia nie mamy,ktos musi byc na miejscu i jesli obydwoje chcemy miec cztery tygodnie wakacji to musimy sie rozstawac,zreszta panowie,jezdza na wyprawy takie,gdzie ja slaba kobietka padłabym po jednym dniu,oni wspinaja sie na jakies szczyty,itp.
                Jak wroci bedziemy mieli te dwa tygodnie wakacji,ktore spedzamy wspolnie.
    • na_pustyni Re: Facet wyjechał na wakacje. 11.08.12, 23:04
      ja uwielbiam być sama ze sobą i zawsze mi tego brak
      a kiedy już nadchodzi ten cudowny czas, kiedy się już tą samotnością nasycę, to.. po 3 dniach mam dość
      • jola-kotka Re: Facet wyjechał na wakacje. 11.08.12, 23:19
        Właśnie o tęsknotę chodzi,co roku spędzamy w sumie miesiąc wakacji oddzielnie.
        Najpierw ja lecę z dziewczynami do egiptu,a potem on z kumplami,tylko oni zawsze gdzie indziej.
        Dopiero potem wyjeżdżamy wspólnie.
        Ja od niego nie muszę odpoczywać nawet jednego dnia i co roku jest mi tak ciężko,ale inaczej nie da się tego zorganizować.
        Rano przed wyjściem z domu wcale nie miał ochoty wyjeżdżać,ale na szczęście szczęśliwie dolecieli i już są na miejscu.
        • ganna_risatdinova Re: Facet wyjechał na wakacje. 11.08.12, 23:31
          Też tak spędzamy wakacje z narzeczonym, część wspólnie a część oddzielnie, przy czym ja muszę chociaż na tydzień wyjechać sama, bo to lubię i nie dam sobie odebrać.
          I też tęsknota jest straszna, ale później wracamy i stęsknieni rzucamy się w sobie w objęcia, aż trzeszczywink.
        • slonko1335 Re: Facet wyjechał na wakacje. 11.08.12, 23:36
          Jola TY nie na pyromagicu? Jutro się wybierz i wieczór zajęty. My byliśmy tylko na pierwszym pokazie.
    • claudel6 Re: Facet wyjechał na wakacje. 17.08.12, 00:03
      Ty zdecydowanie odpocznij od tych przyjaciółek smile
      • jola-kotka Re: Facet wyjechał na wakacje. 17.08.12, 00:08
        A czemu ty podnosisz wszystkie moje watki?
    • czar_bajry Re: Facet wyjechał na wakacje. 17.08.12, 02:07
      Co ja mam robić sama przez dwa tygodnie?
      Przyjaciółek mam dość,muszę od nich odpocząć,

      Zaproś przyjacielatongue_out
      • jola-kotka Re: Facet wyjechał na wakacje. 17.08.12, 02:17
        czar_bajry napisała:

        > Co ja mam robić sama przez dwa tygodnie?
        > Przyjaciółek mam dość,muszę od nich odpocząć,
        >
        > Zaproś przyjacielatongue_out

        NIE
Inne wątki na temat:
Pełna wersja