Nagła śmierć -dlaczego?

12.08.12, 20:25
Jestem w szoku.Dziś w nocy zmarł nasz kolega,miał 33 lata,żone i 2 letnie dziecko.
Jeszcze wczoraj był na grillu u znajomych ,a w nocy zmarł.
Żona znalazła go leżącego w drzwiach łazienki.
Lekarz stwierdził zawał.
Kurcze,nie mogę tego zrozumieć,dlaczego umierają tak młodzi ludzie, jeszcze tyle przed nimi,maleńkie dzieci.
Gdzie jest ten Bóg,który nas tak bardzo kocha?
Jestem wściekła,nie mogę w to uwierzyć.
    • broceliande Re: Nagła śmierć -dlaczego? 12.08.12, 20:37
      Dlatego, że to wszystko to tylko zbiegi okoliczności. Umierają też dzieci, umierają ci, co zasłużyli na życie, a żyją ci, co zasłużyli na śmierć, czy jak to tam Gandalf mówił.
      Gdybym była wierząca, to by mi chyba wystarczyło, żeby zwątpić.
      A człowieka szkoda. Współczuje rodzinie i znajomym.
      Niedawno słyszałam o zawale trzydziestopięciolatka, ledwo go odratowano.
    • kacha_m4 Re: Nagła śmierć -dlaczego? 12.08.12, 20:38
      Współczuję i raczej nie ma odpowiedzi na pytanie "dlaczego"?.....
    • fifiriffi Re: Nagła śmierć -dlaczego? 12.08.12, 20:54
      > Gdzie jest ten Bóg,który nas tak bardzo kocha?

      Zastanawiałam się nad tym niedawno....Miałam powody,bo zginął tragicznie ktoś z mojej rodziny.Zajęło mi to 4 mce.Dużo zrozumiałam od tego czasu.I nie,nie jestem zła na Boga.Tak po prostu jest.I dzisiaj już wiem,że w tych katergoriach o Bogu myśleć nie można.I proszę się tutaj ematki ateistki nie czepiać,bo to jest moje zdanie i dyskutowac nie będę.
      • fifiriffi Re: Nagła śmierć -dlaczego? 12.08.12, 20:56
        Aha i znam osobę która miała zawał w wieku 26lat.Chłopak wysportowany itp.Z tym,że jego odratowali.
        • hermiona37 Re: Nagła śmierć -dlaczego? 12.08.12, 21:14
          Nie ma odpowiedzi na pyatnie dlaczego.
          Ostatnio zmarła znajoma. Cudowny człowiek, najlepszy na świecie. Matka czwórki dzieci najmłodsz córeczka niecałe 4 latasad Jej mąż na pogrzeb ubrał sie jak do ślubu tak też ubrał dzieci. najmłodszą córeczkę w fioletową sukieneczkę. Dziękował Bogu za wspólne cudowne 20 lat i za to,ze żona odeszła po wspaniałą nagrodę do Boga za swoje dobre życie. Ludzie w kościele płakali a on pocieszał.że przecież tylko na chwilę sie rozstajemy bo ty na ziemi jesteśmy na chwilę. Taka wiara zwala z nóg. Zrozumiałam jedno wierzącym łatwiej umierać i łatwiej żegnać się z odchodzącymi. Zawsze jest nadzieja,że wkrótce się zobaczymy. Pytanie "dlaczego" nie odbija się w pustce....
          • wioskowy_glupek Re: Nagła śmierć -dlaczego? 12.08.12, 21:17
            Niedawno zmarł mąż mojej koleżanki nie miał nawet 30 lat... Ona została wdową w wieku lat 28, z dwójką dzieci i 3 cim w drodze...
    • rosapulchra-0 Re: Nagła śmierć -dlaczego? 12.08.12, 21:43
      Dziewczyna, 20 lat, trzy miesiące po ślubie, od miesiąca zatrudniona u nas. Jechała do pracy autobusem, zasłabła, kierowca podjechał pod szpital praski, czekała na nich ekipa ratunkowa, ale nie miała co ratować - zawał. Była w trzecim miesiącu ciąży..
    • gonia28b Re: Nagła śmierć -dlaczego? 12.08.12, 22:05
      Przykre, ale są takie przypadki.
      Znajomy w pracy mojego męża, też młody facet...
      Żona wyszła na chwilę na zakupy. On dostał zawału. Dzieci myślały, że to zabawa, wygłupy.
      Kobieta wróciła z zakupów, zastała martwego męża i dwoje przerażonych swoich dzieci... sad
      • aqua48 Bo jesteśmy śmiertelni 12.08.12, 22:13
        I tyle. "Okres ważności" ma kefir, człowiek nie.
        • bi_scotti Re: Bo jesteśmy śmiertelni 12.08.12, 22:20
          Carpe diem!
          Cieszmy sie KAZDA chwila. I dobrze jest byc milym/dobrym dla swiata, bo to tak krotko ...
          • rosapulchra-0 Re: Bo jesteśmy śmiertelni 12.08.12, 23:02
            To samo powtarzam moim najbliższym - żyj tak, jakby ten dzień był twoim ostatnim. I choć często rutyna i obowiązki zabiją naszą spontanę, to ja się jej naprawdę bardzo trzymam. No dobra, staram się jej trzymać suspicious Idziecie oglądać dziś w nocy niebo?
            • to_nie_my_toniemy Re: Bo jesteśmy śmiertelni 12.08.12, 23:13
              Taki jest świat. Rosa gada bo gada , gazeta czy to facet czy facetka budzi niezdrowe kontrowersje reszta chce się pławić w ichnich sukcesie.
              • rosapulchra-0 Re: Bo jesteśmy śmiertelni 13.08.12, 00:15
                Ale że bo co?
    • dziennik-niecodziennik Re: Nagła śmierć -dlaczego? 12.08.12, 23:34
      a co ma Bóg do tego? Bóg go przeciez nie zabił.
      • bi_scotti Re: Nagła śmierć -dlaczego? 13.08.12, 00:03
        dziennik-niecodziennik napisała:

        > Bóg go przeciez nie zabił.

        Chcialas powiedziec "nie zabilA" - Bog, jesli istnieje, moze tylko byc KOBIETA!
        • ger-tka to nic dziwnego 13.08.12, 00:30
          Umarł moj kolega-wypadek samochodowy, umarła mi 90 letnia babka (zator). Tragedii wielkiej nie było, ale wyznaje zasade, ze wszyscy jestesmy smiertelni, a to ze o tym nie myslimy, czy odrzucamy to albo co nie ma znaczenia dla smierci.

          Buntowalam sie przeciw nadwadze, przeciw temu, ze nie mam sil, ze mam 3 białe wlosy- bo jak to ja. Teraz wiem, ze dlaczego nie ja, bo co takiego?

          Nie wierze w pieniadze, nie boje sie życ, cokolwiek zorbie i tak nie ma to znaczenia!!!
          Kiedys bylo mi ciagle wstyd, nawet jak nie bylo za co. Teraz w ogole nie jest m iwstyd.

          Kiedys bylam msciwa, dizisaj wiem ze to nie ma sensu - oszukal mnie koles z Amber gold, nie polecialam przez niego na wakacje, stracila 500 zl bogdajze. Kiedys bym pewnie nie pojechała na te wakacje w ogole, została wo domu i starala sie odkuć za te 500 zl, teraz wsiadłam w pociag i pojechałam.. Jak nie ja. Zycie jest krotkie

          Na emeryture nie odkaldam, podejmuje glupie decyzje, troche mi odbija.. 4 raz bede podchodizla do prawa jazdy i mam to w d... chociaz zap ierwszym razme praiwe zdalam.. smierc mnie rozgrzesza

          bo p osmeirci nie ma nic

          a ze faceic przed 30stka umieralaja to norma-stressssssssssssssssssssssssssssssssssssssss zabija ludzi.
        • paliwodaj Re: Nagła śmierć -dlaczego? 13.08.12, 00:34
          nie ma co sie Boga czepiac. Nie wiadomo kto w tym przypadku pociagal sznurkiem ,czasami Bog, czasami szatan. Wszakze jeden i drugi ma swoje plany, ktore nie zawsze sa naszymi planami. Mysle ze bardziej zal jest rodziny , pozostawionej bez meza i ojca, podobno na tamtym swiecie wcale nie jest tak zle, a na ziemie przychodzimy cierpiec.
          W szoku tez bylismy gdy zmarl najlepszy kolega meza w Polsce, 35 lat, mlody, nie zonaty, mial dziewczyne , bez dzieci, ale z zyciem przed nim. Budowal osiedla pod Warszawa, mial wszystko aby dostatnio i szczesliwie zyc. Zabil go rak mozgu
          • alfa36 Re: Nagła śmierć -dlaczego? 13.08.12, 07:17
            Stres zabija, tylko jak to się dzieje, ze jedni potrafią sobie z nim radzic , drudzy nie. W ciągu 12 la mojej pracy (małe miasteczko) dwoch moich uczniów zabił rak, jedna uczennicę zator w mozgu (nie wiem, czy to dokladnie tak, w każdym razie jedną operację przeżyła, drugą nie) i jeden uczeń zmarł póltora roku po wypadku (w tym czasie bardzo się męczył). Wszyscy mieli w okolicach 20 lat. Sama też znm przypadek 24 latka, ktory zmarł na zawał. Po prostu upadł na ulicy.
      • angela10086 Re: Nagła śmierć -dlaczego? 13.08.12, 10:27
        a co to jest Bog?
    • feel_good_inc Re: Nagła śmierć -dlaczego? 13.08.12, 09:10
      maxi3 napisała:
      > Kurcze,nie mogę tego zrozumieć,dlaczego umierają tak młodzi ludzie, jeszcze tyl
      > e przed nimi,maleńkie dzieci.

      Zdarza się w każdym wieku. Po prostu starszym częściej.

      > Gdzie jest ten Bóg,który nas tak bardzo kocha?

      Był zajęty doglądaniem wyników w Londynie. Sorry bejbe, kibice więcej się modlili.
    • iwles Re: Nagła śmierć -dlaczego? 13.08.12, 12:02

      nie ma odpowiedzi na pytanie Dlaczego.
      Tak jak i głupotą jest wierzyć, że Bóg miał taki plan.

      Widocznie tak miało być, jak się zaakceptuje taką odpowiedź, łatwiej pogodzić się ze śmiercią.
    • noemi29 Re: Nagła śmierć -dlaczego? 13.08.12, 23:37
      maxi3 napisała:
      Gdzie jest ten Bóg,który nas tak bardzo kocha?

      1. "Czas i nieprzewidziane zdarzenie"

      2. Ludzie są niedoskonali, geny się degenerują, stąd choroby, które pogłębia stres i coraz szybsze tempo życia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja