Feminizm powoduje zanik uczuć wyższych

14.08.12, 12:41
Przygotowały grunt pod zabicie Madzi Waśniewskiej. Oduczają ról społecznych i prowadzą do zaniku uczuć wyższych. By Krystyna Pawłowicz, nowa muza PiS

wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Krystyna-Pawlowicz-lewicowe-poglady-przygotowaly-grunt-pod-smierc-Madzi,wid,14359866,wiadomosc.html?ticaid=1efc4
Na tyle ciekawa teza, że sobie zmienię sygnaturkę.
    • sumire Re: Feminizm powoduje zanik uczuć wyższych 14.08.12, 12:52
      u mnie zanik uczuć wyższych powodują kolejne mundrości tej pani.
    • woman_in_love gdyby nie feminizm,to kretynka nie byłaby posłanką 14.08.12, 13:00
      o prawach wyborczych nie wspominając.
      • amonette Re: gdyby nie feminizm,to kretynka nie byłaby pos 14.08.12, 13:02
        Mocno prawicowe panie deklarują, że takowe nie są im do szczęścia potrzebne wink.
    • ilonka001988 Re: Feminizm powoduje zanik uczuć wyższych 14.08.12, 13:15
      Jeśli źle usłyszałam, to mnie poprawcie. Pani Pawłowicz jest niezamężna i bezdzietna, tak jak i wiele "tradycjonalistek" prawicy, które to głoszą o wspaniałości ról kobiecych same nie zbliżając się do owego modelu nic a nic.

      Wolność słowa sobie cenię, ale za hipokryzję i bezczelność powinni karać sami wyborcy, wywalając takie osoby na margines i niepamięć.
      • bi_scotti Re: Feminizm powoduje zanik uczuć wyższych 14.08.12, 14:05
        ilonka001988 napisała:

        > Wolność słowa sobie cenię, ale za hipokryzję i bezczelność powinni karać sami w
        > yborcy, wywalając takie osoby na margines i niepamięć.

        I tak by bylo perfect. Ja sie tylko boje czy przypadkiem nie rosnie gdzies armia wyborcow podzielajacych takie poglady. Przeciez to nie jest pierwszy raz kiedy ona glosi co glosi czyli wybierajacy ja wiedzieli i ... poparli uncertain
        • aandzia43 Re: Feminizm powoduje zanik uczuć wyższych 14.08.12, 19:08
          Ja sie tylko boje czy przypadkiem nie rosnie gdzies armi
          > a wyborcow podzielajacych takie poglady. Przeciez to nie jest pierwszy raz kied
          > y ona glosi co glosi czyli wybierajacy ja wiedzieli i ... poparli :

          Ta armia nie musi wcale rosnąć: ona juz jest całkiem liczna. Takie oszołomy są wybierane regularnie od 89-go roku w każdych wyborach.
    • marianna1970 Re: Feminizm powoduje zanik uczuć wyższych 14.08.12, 14:20
      Kobieta ma rację nie istnieją tylko lewackie poglądy
      • amonette Re: Feminizm powoduje zanik uczuć wyższych 14.08.12, 14:31
        Może jakaś obszerniejsza wypowiedź?
        • kolpik124 może nie uczuć wyższych 14.08.12, 14:38
          Ala którejś klepki na pewno wink

          Wystarczy posłuchać co mówią nasze dyżurne feministki z "prof." Środą na czele big_grin
          • kropkacom Re: może nie uczuć wyższych 14.08.12, 19:06
            Środa czasami przegina i tylko tyle. Najczęściej ma rację, a ta pani poseł ma rację gdzie?
          • iuscogens Re: może nie uczuć wyższych 14.08.12, 19:53
            To właśnie Środa pierwsza odkryła kto odpowiada za śmierć Madzi. Wg profesorki i etyczki winny był KK. Posłanka skopiowała pomysł, tylko KK zamieniała na feministki. Plagiat tongue_out
            Ale głębia analizy podobna big_grin
          • marychna31 Re: może nie uczuć wyższych 14.08.12, 19:57

            > Wystarczy posłuchać co mówią nasze dyżurne feministki z "prof." Środą na czele
            Nie wystarczy słuchać, trzeba jeszcze rozumieć. Feminizm dał ci prawo do bycia wykształconą i rozumną ale widać z tego prawa nie skorzystałaś.
    • hellulah Re: Feminizm powoduje zanik uczuć wyższych 14.08.12, 15:46
      O! Jest wątek na forum!

      Bardzo zabawna ta zalinkowana wypowiedź, i to z kilku powodów:

      powód I - pani się wypowiadająca zrobiła karierę polityczną, wykształciła się, uczy studentów itd. - gdyby nie ruch feministyczny, siedziałaby na przypiecku skubiąc kury na rosół; czemu daje dobre rady innym, a sama nie wraca do garów?

      powód II - państwo Waśniewscy, jak i całe ich środowisko, z feminizmem jakiegokolwiek sortu raczej nic wspólnego nie mieli i nie mają, za to sporo, jak donoszą media, z ruchem oazowym, a co wywnioskować można z całokształtu - także wiele wspólnego z solidnie się mającym patriarchatem (z kobietami - vide teściowa - jako wzmacniaczami tegoż patriarchatu, na zasadzie syndromu sztokholmskiego);

      powód III - pani od wypowiedzi mówi o uczuciach wyższych, wartościach bla bla bla, a wyciera sobie gębę śmiercią istoty ludzkiej - na sensacji otaczającej domniemany mord buduje kapitał polityczny, rzyg rzyg rzyg.

      powód IV, najzabawniejszy IMHO - gdyby państwo W. byli feministyczni (już pomijam to, że feminizm ma wiele odmian, odcieni i wariantów, więc właściwie o czym pani się wypowiadająca mówi?), to byłoby zupełnie inaczej, np. tak:

      - mama Madzi po wpadce przerwałaby wczesną ciążę w sposób legalny i bez narzuconego poczucia winy, nie musiałaby zostawać matką wbrew woli i niezgodnie z pomysłem na życie; żyłaby z Bartkiem w związku partnerskim albo i cywilno-prawnym, albo odeszłaby od niego - niemowlę w gruzach w tym wariancie nie występuje;

      - jak wyżej, tylko matka Madzi bez poczucia wstydu oddaje dziecko do adopcji, słusznie uznając, że jako rodzice się nie sprawdzą - nikt jej nie potępią i nie wytyka paluchami jako "złej matki";

      - rodzi dziecko, przeprowadzają do taniego mieszkania wybudowanego przez gminę, na zasadach jak w projekcie Habitat for Humanity (odcięta chora więź z teściami), wspólnie z Bartkiem opiekują się nim - pół na pół, po partnersku; podejmuje studia (jakąś żiżkologię lacanowską albo inaczej, mechatronikę czy dietetykę), dzieckiem opiekują się w tym czasie koleżanki z koła wsparcia kobiet (matka Madzi zajmuje się ich dziećmi w umówione dni); czasami dziecko do chusty i na jakiś happening czy manifę idzie, albo na warsztaty szydełkowania (potem wraz z koleżankami sprzedają swoje wyroby na sieci); czasami odwiedzają znajomych w komunie neopogan, albo jadą za granicę, zanocować u poznanych na forach podróżniczych ludzi;

      - albo tak - rodzi dziecko, idzie do pracy, zarabia tyle, że stać ją na opłacenie studentki opiekujące się niemowlakiem; Bartek pomaga, ale nikt nie oczekuje, że matka Madzi będzie supermatką ciumkająca nad dziecięciem; jak zaczyna jej odbijać, nie wstydzi się - tylko idzie na terapię, ewentualnie odchodzi od męża i zostawia mu dziecko, i nikt nie wydziwia, że tak jest;

      - aha, aha, w feministycznym świecie matka Madzi nie pochodzi z patologicznej rodziny z przemocą i alkoholem, bo takie zachowania (przemoc względem słabszych, tu akurat kobiet) są zwalczane, a ofiary otrzymują wsparcie.

      • dziennik-niecodziennik Re: Feminizm powoduje zanik uczuć wyższych 14.08.12, 19:01
        no wlasnie mniej wiecej to pomyslalam.
        ze gdyby w historii Waśniewskich byl chociaz element feminizmu to ta historia wyglądałaby zupełnie inaczej...

        jesli pani profesor ma taki problem z feminizmem to proponuję się zrzec mandatu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja