japanunieprzerywalempanieposle 15.08.12, 00:19 dlugi czas znajomi lub dobrzy znajomi a potem para. dwa lata kumplowania sie i bec. skad to sie bierze ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
exina Re: znacie takie pary ? 15.08.12, 00:24 Musisz byc bardzo młoda. U ludzi 30+ wiadomo już po pierwszej randce, czy coś jest na rzeczy. Odwlekają oficjalne "sparowanie" tylko wtedy, gdy toczy się sprawa rozwodowa z winy randkującego, lub gdy są trudności dzieciowo - mieszkaniowe. Z reguły i tak wiadomo, że ktoś "ma sie ku sobie". To wymaga dużych pokładów energii, ekstremalnie ciężkie dla np. samotnych pracujących kobiet z dziecmi. Przyznaj się, nie miałas o tym pojęcia? Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: znacie takie pary ? 15.08.12, 00:25 znamy ja i mój mąż nie wiem skąd się to bierze, ja to nazwałam gromem z jasnego nieba Odpowiedz Link Zgłoś
azjaodkuchni Re: znacie takie pary ? 15.08.12, 00:34 E no co ty ja znam parę która znała się 15 lat zanim zdecydowała się być parą. W między czasie zdążyli się sparować z kimś innym, rozwieść by być razem. Są szczęśliwi od 10 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: znacie takie pary ? 15.08.12, 01:12 Znamy. Kumplowali sie w liceum; nie pamiętam, jak na studiach (innych, ale w jednym mieście); są parą od lat, mają dziecko, nie zamierzają formalizować związku. Rocznik 77 Odpowiedz Link Zgłoś
aga_sama Re: znacie takie pary ? 15.08.12, 02:14 Znam kilka takich par. U większości było tak, że osoba, ktorej bardziej zależało po prostu czekała, decydując się być obok, być przyjacielem, ramieniem do płaczu, kucharką od zupy na kaca. Aż w końcu ta druga dostrzegła, że tak na prawdę to szukala już na nią czeka Odpowiedz Link Zgłoś
mia.12 Re: znacie takie pary ? 15.08.12, 13:48 Ja i moj maz.Znalismy sie prawie 5 lat ale nie byla to jakas wielka zazylosc,wlasciwie poczatkowo sie niespecjalnie lubilismy.Po prostu pewnego dnia nas trafilo i zaczelismy sie spotykac,wielka milosc.Jestesmy razem 11 lat Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: znacie takie pary ? 15.08.12, 15:24 ja i mój mąż. 5 lat zwykłej znajomości, potem jedna wspólna noc na zasadzie "ja nie mam nikogo, ty nie masz nikogo..." i nagle miłość wybuchła z wielkim hukiem Odpowiedz Link Zgłoś
fanaberiana Re: znacie takie pary ? 15.08.12, 17:12 o taaak Ja znałam mojego obecnego męża na długo zanim zdecydowałam się na rozwód z poprzednim. Myślę, że gdyby to zsumować, znajomość ta trwa około 3-4 lata. Skąd to się bierze? A z nieba, z chmur... a masz Odpowiedz Link Zgłoś
japanunieprzerywalempanieposle Re: znacie takie pary ? 15.08.12, 18:37 potem jedna wspólna noc na zasadzie "ja nie mam nikogo, ty nie masz nikogo..." hmm czyli juz wczesniej byliscie dla siebie pociagajcy Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: znacie takie pary ? 15.08.12, 19:42 Ja dla niego podobno tak. On dla mnie nie bardzo. Za to bardzo mu zależało, więc go bzyknęłam Odpowiedz Link Zgłoś
japanunieprzerywalempanieposle Re: znacie takie pary ? 15.08.12, 20:05 czyli dobre bzykniecie moze wyzwolic uczucie ? Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: znacie takie pary ? 15.08.12, 18:54 Mojego konkubenta poznałam na drugim roku studiów, "zamieliśmy" się ku sobie pod koniec piątego. Zawsze mi się podobał, jaj jemu z resztą też, ale głownie to był zajęty, ja od czasu do czasu też. Mój brat bratową znał od podstawówki, nawet prowadzał się w wieku lat 14-tu za rączkę z jej najlepszą przyjaciółką Sparowali się po studiach. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: znacie takie pary ? 15.08.12, 20:20 Znam jedną, ale są już po rozwodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: znacie takie pary ? 15.08.12, 21:01 znacie, mam wrecz wrazenie ze to bardzo czesty scenariusz, zwlaszcza wsrod ludzi ktorzy maja dosc duze grono dobrych znajomych. zeby nie byc goloslownym, mnie samej tez sie to zdarzylo Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: znacie takie pary ? 15.08.12, 21:14 W sumie to nie, z tych co znam to zawsze u jednej osoby było uczucie/zainteresowanie i ta osoba czekała, więc nie było to czyste koleżeństwo. Znam parę, która podchody robiła przez jakieś 5 lat, niby to było koleżeństwo, ale nie całkiem U mnie chemia była od początku. Odpowiedz Link Zgłoś
tosterowa Re: znacie takie pary ? 15.08.12, 21:20 Raczej nie znam. Ja też nie byłam nigdy w takim związku. Odpowiedz Link Zgłoś
mysia-mysia Re: znacie takie pary ? 15.08.12, 23:13 znam, z własnego doświadczenia i niestety nie mam dobrych wniosków podejrzewam że jeśli dwie osoby płci przeciwnej są samotne i jakoś tam się lubią a jednak się nie sparowują tylko wybierają koleżeństwo to dzieje się tak dlatego, że podświadomie wiedzą że nic z tego nie będzie później pod wpływem jakiegoś czynnika (np dłuży im się singlowanie, mają trudny okres w życiu i potrzebują dużo wsparcia) postanawiają się sparować i od tego czasu związek ciągnie się jak flaki z olejem Odpowiedz Link Zgłoś
ilonka001988 Re: znacie takie pary ? 16.08.12, 14:55 Powiem szczerze że nie rozumiem takich "przyjaźni". Albo jest chemia albo nie ma i koniec. Mam wielu przyjaciół płci męskiej, czasami trochę z "podtekstami" ale jakby mi zależało to albo wystartowałabym od razu albo odpuściła na zawsze. Miałam też okres bycia samej i nie uwiesiłam się na żadnym kumplu, mimo że ochota na seks z nimi była, bo oni niczego sobie Z moim chłopem od razu dzikie żądze i motyle w brzuchu, oczywistym było od razu że sama przyjaźń to nie będzie. Może też dlatego że ja nie umiałabym czekać w cieniu, pokornie, zawsze brałam (albo próbowałam) to co chciałam. Odpowiedz Link Zgłoś
zuwka Re: znacie takie pary ? 16.08.12, 22:36 życie nie jest czarno-białe. Są ludzie, którzy to rozumieją i nie rozpatrują sytuacji "albo wystartuję od razu, albo odpuszczam na zawsze" znam takich sąsiedzi w bloku - po przekątnej. Mamy zapisały ich na kurs tańca towarzyskiego - jako parę. Tańczyli w dzieciństwie, w nastolęctwie ich stosunki się trochę rozluźniły, a później zaczęli ze sobą bywać ponownie (poza tańcem). Tydzień temu urodził im się syn Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: znacie takie pary ? 16.08.12, 23:11 my tak troche mielismy. znaliśmy sie pare ładnych lat i lubiliśmy bardzo jako kumple, czesto rozmawialismy i w ogole na spotkaniach wszelakich duzo czasu ze sobą spędzaliśmy. jak sie rozstałam z moim ówczesnym to krótko potem sie zeszliśmy. tylko nie wiem czy sie lapiemy bo on mi sie od razu spodobał zreszta twierdzi ze ja jemu tez wiec mozliwe ze sie nie kwalifikujemy Odpowiedz Link Zgłoś