Dodaj do ulubionych

Miasto Chełmno - wtf?

16.08.12, 17:06
Jeździliśmy teraz trochę szlakiem zamków krzyżackich i po okolicy między Bydgoszczą a Borami Tucholskimi - Toruń, Świecie, Koronowo itd. i Chełmno. Wrażenia z miasta Chełmna niezapomniane. W innych miejscowościach widać jakieś życie, zmiany, nowe inwestycje, odremontowane starówki, kawiarnie, punkty informacji turystycznej, ścieżki rowerowe, a Chełmno sprawia wrażenie jakby trafiły bomby burzące, a potem nastały zombie.
Okna w kamienicach pozabijane dechami, na starówce areszt śledczy, kocie łby wszędzie, jakieś dzieci grzebiące po śmietnikach na rynku. Wrażenie, że to tylko atrapa miasta, po zapadnięciu zmroku nastaje tam "Od zmierzchu do świtu", a budynki zapadają się w głąb czarnej dziury.
Nie da się tego wytłumaczyć np. poziomem bezrobocia, bo 6-10 km dalej jest Świecie, które wygląda zupełnie w porzo. Pipidówki w okolicy też wyglądały w porzo, jak na pipidówki.
Może ktoś wie dlaczego z miastem Chełmno jest coś bardzo nie tak i co to właściwie jest?!
Obserwuj wątek
    • joanekjoanek Re: Miasto Chełmno - wtf? 16.08.12, 17:14
      Nie mam pojęcia, o co chodzi z miastem Chełmno, ale podobnych wrażeń doznałam, przejazdem będąc w mieście Radom i w mieście Wałbrzych.
      To jakiś wirus społeczny może. Jakaś grupka/siedlisko strasznych ludzi, i wokół nich się rozprzestrzenia czarna dziura, taką zwykłą falą uderzeniową biedy, degeneracji i beznadziei. Samo pijaństwo przecież wystarczy, żeby wirusa zasiać.
      • mona_mayfair Re: Miasto Chełmno - wtf? 16.08.12, 17:38
        joanekjoanek napisała:

        > Nie mam pojęcia, o co chodzi z miastem Chełmno, ale podobnych wrażeń doznałam,
        > przejazdem będąc w mieście Radom i w mieście Wałbrzych.
        > To jakiś wirus społeczny może. Jakaś grupka/siedlisko strasznych ludzi, i wokół
        > nich się rozprzestrzenia czarna dziura, taką zwykłą falą uderzeniową biedy, de
        > generacji i beznadziei. Samo pijaństwo przecież wystarczy, żeby wirusa zasiać.

        O tak, Wałbrzych i pobliska Kamienna Góra-wrażenia okropne. Miasta zapomniane przez wszystkich- Boga, ludzi, nawet zwierzęta;p
    • bovirag Re: Miasto Chełmno - wtf? 16.08.12, 17:53
      ja jechalam pociagiem miesiac temu z Katowic do Bielska Bialej. Z Pl wyjechalam dawno temu, pociagiem ie jezdzilam jeszcze dawniej ale to co zobaczylam zalamalo mnie. Nie dosc ze pociag jeszcze z epoki krola cwieczka to mijane stacje jak z miast- duchow. Masakra. Okna pozabijane deslami, tynki poodpadane. Szok. A pamietam ta trase z okolo 15 lat temu i na prawde stacje byly ladne i zadbane.
    • marzeka1 Re: Miasto Chełmno - wtf? 16.08.12, 17:56
      Dlaczego? Władza, Triss, władza; pochodzę z Kaszub, to niedaleko; i widać jedno: są miasteczka, gdzie dobrze i mądrze wybrani samorządowcy cuda potrafią zrobić z zapyziałego miasteczka (tak jest z moim rodzinnym miastem, gdzie burmistrz 3 kadencję już ma, wygrywając w 1 turze), a są takie, gdzie czas się zatrzymał i ani to komuna, ani nowe czasy: marazm i zadupie. To na serio zależy do władz samorządowych.
    • katia.seitz Re: Miasto Chełmno - wtf? 16.08.12, 18:04
      Też miałam napisać o Wałbrzychu. Jechaliśmy kiedyś samochodem kolejno przez dwie miejscowości: Świdnicę i Wałbrzych i szukaliśmy miejsca, gdzie będzie można zjeść obiad i zrobić zakupy. Tak patrząc na mapę, wydawało mi się, że Wałbrzych będzie lepszym miejscem, bo był większy. Minęliśmy więc ową Świdnicę - takie przeciętne , dość zadbane miasteczko z supermarketami, knajpami itp. i skierowaliśmy się do Wałbrzycha. A tam - widoki niesamowite, opuszczone i zrujnowane budynki na każdym kroku, ciemno, szaro i ponuro wink
      • mancipi Re: Miasto Chełmno - wtf? 17.08.12, 08:12
        katia.seitz napisała:
        Minęliśmy więc ową Świdnicę - takie pr
        > zeciętne , dość zadbane miasteczko z supermarketami, knajpami itp.

        hm to proponuję wrócić i się przypatrzeć dobrze, bo Świdnica jest jednym z ładniejszych i bardziej odnowionych miast (na pewno nie "miasteczek") na Dolnym Śląsku,no ale wiadomo z perspektywy wawy 70 tys mieszkańców to wioska tongue_out
      • premeda Re: Miasto Chełmno - wtf? 17.08.12, 08:37
        Świdnica to nie jest przeciętne miasteczko, chociażby z samego względu na przeszłość historyczną. Dwa w niej sie naprawdę dobrze żyje, bliskość Wrocławia, i kilku podstref ekonomicznych dobrze wpływa na dostęp do pracy. No mogliby zrobić niektóre drogi ale biorąc pod uwagę, że są one najczęsciej wojewódzkie to szybko się nie da. Jeżdżąc za to po Polsce to mijajać mniejsze miasta zawsze się zastanawiam z czego tam ludzie żyją, bo tam jest pusto jakieś poszczególne, małe działalności tylko widać.
    • menodo Re: Miasto Chełmno - wtf? 16.08.12, 19:00
      Dawno nie byłam w Chełmnie - chociaż kiedyś spędzałam w okolicy sporą część wakacji, bo w Grudziądzu mieszkała moja babcia.
      Z Chełmna pamiętam głównie głównie smród - z kominów zakładów celulozy w pobliskim Świeciu. To nie był jakiś zwykły "przelotny" smrodek - ale odór nie do wytrzymania dla nie-tubylca.

      Nie wiem, jak jest obecnie - podejrzewam, że nowy właściciel papierni coś z tym smrodem zrobił, bo to on (smród) przez lata dewastował Chełmno i spowodował, że nie rozwinęła się w nim turystyka - a mogłaby!
      Chełmno od kiedy pamiętam zawsze było biedne i menelskie. Kto tylko miał takie możliwości - uciekał z niego. Teraz - poza fabryką w Świeciu - nie ma w okolicy żadnych miejsc pracy dla pozwalnianych 20 lat temu pracowników ani ich dzieci, więc musi być jeszcze gorzej.
      Zainteresowanych widokiem nędzy i sponiewierania polecam też elegancki niegdyś Grudziądzsad
      • sanrio Re: Miasto Chełmno - wtf? 17.08.12, 10:15
        bo w Grudziądzu mieszkała moja babcia.

        moja też i to nawet dwiesmile

        > Zainteresowanych widokiem nędzy i sponiewierania polecam też elegancki niegdyś
        > Grudziądzsad

        prawdasad piękne widoki nadwiślańskie, dawne spichrze i bulwar robią wrażenie niesamowite jak się do miasta wjeżdża, w środku...brak słów po prostu - miasto wymarłe, bieda na każdym kroku, wybudowali mega galerię Alfa a w środku pustki bo nie ma komu kupować w sieciówkach (za drogo) - za każdym razem kiedy tam jeżdżę jestem bardzo przygnębiona bo miasto mego dzieciństwa było moją idyllą a widzę tą degradację i nijak się to ma do wspomnień.
        Zawsze się zastanawiam jak z miasta o dużym znaczeniu militarnym (stacjonowali tam Ułanie) można w przeciągu kilkudziesięciu lat zrobić kompletną dziurę.
    • radekbbb Re: Miasto Chełmno - wtf? 16.08.12, 21:40
      Tak kłamliwego opisu dawno nie widziałem. Pomimo, że od pewnego czasu nie mieszkam w Chełmnie, bywam tam i wiem jak jest. Najprawdopodobniej musiałeś się nieźle 'naszprycować' żeby nawet w przenośni widzieć zombie. Kamienice odnawiane, sukcesywnie od kilku ładnych lat, a dechy to zapewne widziałeś gdzie indziej, może u siebie w głębokiej prowincji smile
      Zabytkowe kościoły gotyckie (6) są na bieżąco rewitalizowane (wystarczyło przeczytać tablicę informacyjną o kwocie inwestycji - kilka milionów). Ścieżka rowerowa biegnąca (nie w centrum bo to małe miasto) ma ponad 30 km dlugości.
      Rynek i centrum pięknie oświetlone, więc chyba tylko szprycowanie może uzasadnić twoje wycieczki do 'From dusk till dawn'. Jest to jedno z piękniejszych średniowiecznych miast Polski zachowanych w takim stanie. A z dziećmi to totalnie przesadziłeś- poziom buractwa i chamstwa.

      triss_merigold6 napisała:

      > Jeździliśmy teraz trochę szlakiem zamków krzyżackich i po okolicy między Bydgos
      > zczą a Borami Tucholskimi - Toruń, Świecie, Koronowo itd. i Chełmno. Wra
      > żenia z miasta Chełmna niezapomniane. W innych miejscowościach widać jakieś życ
      > ie, zmiany, nowe inwestycje, odremontowane starówki, kawiarnie, punkty informac
      > ji turystycznej, ścieżki rowerowe, a Chełmno sprawia wrażenie jakby trafiły bom
      > by burzące, a potem nastały zombie.
      > Okna w kamienicach pozabijane dechami, na starówce areszt śledczy, kocie łby ws
      > zędzie, jakieś dzieci grzebiące po śmietnikach na rynku. Wrażenie, że to tylko
      > atrapa miasta, po zapadnięciu zmroku nastaje tam "Od zmierzchu do świtu", a bud
      > ynki zapadają się w głąb czarnej dziury.
      > Nie da się tego wytłumaczyć np. poziomem bezrobocia, bo 6-10 km dalej jest Świe
      > cie, które wygląda zupełnie w porzo. Pipidówki w okolicy też wyglądały w porzo,
      > jak na pipidówki.
      > Może ktoś wie dlaczego z miastem Chełmno jest coś bardzo nie tak i co to właści
      > wie jest?!
        • best_bej Re: Miasto Chełmno - wtf? 16.08.12, 21:58
          Bywam w Chełmnie od czasu do czasu. Faktem jest że od lat niewiele się tam zmieniło, mnie to odpowiada, dla mnie jest niezwykle urokliwie.
          Nie zmienia to faktu, że jako pierwsza stolica krzyżacka, miasto gdzie Kopernik pobierał nauki, powinno byc bardziej wypromowane. A tak- to turystyczna padaka.
          Mentalność też dość hmm trudna.
          • triss_merigold6 Re: Miasto Chełmno - wtf? 16.08.12, 22:01
            Nawet jeśli turyści tam trafią to natychmiast uciekną. No chyba, że, nie uda im się wyplątać z labiryntu jednokierunkowych oznakowanych w przedziwnie pozbawiony sensu sposób albo stracą zawieszenie na tych straszliwych kocich łbach.uncertain
        • triss_merigold6 Re: Miasto Chełmno - wtf? 16.08.12, 21:58
          Chłopcze, w mieście Chełmnie byłam po raz pierwszy, podobnie jak w sąsiednim Świeciu. Przed południem, z dwójką nieletnich dzieci i trzeźwa jak gwizdek, z nastawieniem na zwiedzanie.

          Starówka być może jest ładna - nie da się tego stwierdzić, bo nie widać jej pod gruzami, zabite dechami okna i bramy są zarówno na rynku, jak i na przylegających do rynku ulicach. Areszt śledczy z drutem kolczastym na uliczce równoległej do rynku też nie dodaje uroku, zapewniam Cię. Dzieci grzebały w śmietniku koło poczty - na rynku właśnie. Poziom informacji turystycznej - 300, oznakowanie do d..y, żadnego info punktu w widocznym miejscu.
          Właśnie dlatego pytam co z Chełmnem jest bardzo nie tak, bo kontrast między w/w a np. Świeciem, Kruszwicą czy pipidówką Koronowem jest walący po oczach.
          • radekbbb Re: Miasto Chełmno - wtf? 16.08.12, 22:11
            Dziewczynko (zakładam)

            To starówka może jest ładna, jestem zaskoczony smile
            Trzeba czytać- przydatna zdolność- starówka jest remontowana (a w zasadzie zmieniana- była piękna, ale włodarze podjęli decyzję, żeby zmienić bo ma być podobno piękniejsza- zobaczymy smile) Dechy to jakieś nieporozumienie- dziewczynko (zakładam)- dla formuowiczów- zdjęcia możliwe do zrobienia smile
            To co tutaj widzę to nierzetelne, jaskrawie nieprawdziwe przedstawienie sprawy (typowo polskie- szczególnie ostatnio smile )

            Jeśli chodzi o areszt śledczy- nie widzę związku, pojedź dziewczynko (zakładam) do Torunia to zobaczysz naprawdę potężny zakład karny na starym mieście otoczony jeszcze większym drutem kolczastym...
            Ty nie pytasz- ty wyrokujesz, oskarżasz miasto, deprecjonujesz wygląd, zniechęcasz potencjalnych turystów przekazując nieprawdę, myślę że jest to w pewnym sensie zniesławieniem.
            Skoro już tak zwiedzasz, to poczytaj o Szumborskim z historii Chełmna i co spotkało za nękanie miasta (ale to chyba tylko dla prawdziwych turystów) smile

            triss_merigold6 napisała:

            > Chłopcze, w mieście Chełmnie byłam po raz pierwszy, podobnie jak w sąsiednim Św
            > ieciu. Przed południem, z dwójką nieletnich dzieci i trzeźwa jak gwizdek, z nas
            > tawieniem na zwiedzanie.
            >
            > Starówka być może jest ładna - nie da się tego stwierdzić, bo nie widać jej pod
            > gruzami, zabite dechami okna i bramy są zarówno na rynku, jak i na przylegając
            > ych do rynku ulicach. Areszt śledczy z drutem kolczastym na uliczce równoległej
            > do rynku też nie dodaje uroku, zapewniam Cię. Dzieci grzebały w śmietniku koło
            > poczty - na rynku właśnie. Poziom informacji turystycznej - 300, oznakowanie d
            > o d..y, żadnego info punktu w widocznym miejscu.
            > Właśnie dlatego pytam co z Chełmnem jest bardzo nie tak, bo kontrast między w/w
            > a np. Świeciem, Kruszwicą czy pipidówką Koronowem jest walący po oczach.
            • deszcz.ryb Re: Miasto Chełmno - wtf? 16.08.12, 22:26
              Nie wiem, jak wygląda Chełmno, ale Toruń nie jest dobrym przykładem. Jak tam kiedyś pojechałam i zobaczyłam obrzydliwe, prlowskie bloki tuż obok zamku krzyżackiego, to szczęka mi opadła. tongue_out [tak, wiem, że inne części tego miasta są piękne, ale tamta woła o pomstę do nieba]
              • radekbbb Re: Miasto Chełmno - wtf? 16.08.12, 22:30
                Polakowi nie dogodzisz smile

                Krejzimama- nick idealny- zakładam smile

                Siedzieć na tyłku i narzekać proszę dalej, a prawda trudna bywa do zaakceptowania, szczególnie kiedy opluwanie jest takie fajne smile
              • sanrio Re: Miasto Chełmno - wtf? 17.08.12, 10:18
                tak, wiem, że inne części tego miasta są piękn
                > e, ale tamta woła o pomstę do nieba]

                nie "inne części miasta" tylko li jedynie starówka tzn.rynek i kilka ulic dokoła. Poza tym w Toruniu nie ma NIC.
                • kropkacom Re: Miasto Chełmno - wtf? 17.08.12, 10:27
                  Przepraszam, ale jeśli w Toruniu nie ma nic ( a byłam tam dwa tygodnie temu i studiowałam) to w jakim mieście w Polsce jest coś? Oczywiscie nie jest to Barcelona i nie jest Londyn. I wiem co mówię, bo oba miasta zwiedziłam. Nie znam miasta w tej części Europy, gdzie całe miasto to bombonierka, tak?
                  • sanrio Re: Miasto Chełmno - wtf? 17.08.12, 13:57
                    no dobrze, więc wymień proszę co jest ciekawego do zobaczenia i zrobienia w Toruniu poza łażeniem po starówce i pięciu minutach na zamku? Pomijam kluby, puby etc. bo przyznam, że rzeczywiście tego jest dostatek.
                    IMO mamy do czynienia z plątaniną bloków i wydziałów uniwersytetu, jednym rondem i kilkoma dużymi skrzyżowaniami.
                    Pytasz o inne miasta: Poznań, Warszawa, Wrocław, Trójmiasto...nawet Bydgoszcz, która może nie ma takiej słynnej starówki, ale za to ma mnóstwo terenów zielonych, wyremontowane bulwary nad rzeką, wyspę młyńską, operę, filharmonię, teatr, no słowem - dużo więcej niż w Toruniusmile
                    • kropkacom Re: Miasto Chełmno - wtf? 17.08.12, 14:49
                      Wiesz, co? Skoro dla ciebie to łażenie po starówce to nic to co ci da, ze napiszę o jakiś tam zabytkach architektonicznych, muzeach, fontannach, krzywej wierzy, placach, pomnikach, czy pomniczkach. Na mnie największe wrażenie zrobił Rynek Rynek Nowomiejski. Pamiętam, że tam zawsze był bałagan, a teraz spokój i czysto. Pod Pod Modrym Fartuchem świetna kawa mimo iż to dzisiaj jakaś egzotyczna knajpka big_grin Teatry też są w Toruniu. Horzycy (trzeba przyznać, ze chyba akurat była wakacyjna przerwa), Baj Pomorski ze świetną fasadą i jeszcze jakiś mniejszy którego teraz nie pamiętam. Warto się przejść Bydgoskim Przedmieściem, a jak to to ogród zoobotaniczny (najstarszy w kraju). Zamek Dybowski, a raczej jego ruiny. Fort IV. Pewnie jeszcze coś pominęłam.
                      • sanrio Re: Miasto Chełmno - wtf? 17.08.12, 20:08
                        nie o to chodzi, bo ja doceniam toruńską starówkę, jest naprawdę urokliwa. Mi chodzi o całokształt tego miasteczka, dla mnie miasto warte odwiedzania to nie tylko spacery starówką, chciałabym coś więcej. Pomijam stolicę, ale w takim Poznaniu np. to i pochodzisz po starówce, odwiedzisz muzea, możesz uprawiać sporty, pojechać na Maltę, iść na koncert, mecz na stadionie z prawdziwego zdarzenia, korzystać z uroków zieleni i parków, zaznać kultury, pysznie zjeść i poczuć się w MIEŚCIE, odwiedzić wystawę, galerie, iść do Zoo, no słowem multum możliwości, których Toruń nie oferuje. Bo jest małym miasteczkiem, które poza Rynkiem i starówką nie ma wiele więcej do zaoferowania.

                        PS a Baj Pomorski mocno przereklamowany, byłam z córką w te wakacje więc jestem na bieżącowink
                          • sanrio Re: Miasto Chełmno - wtf? 18.08.12, 09:51
                            Oj Kropka! Napisałaś o zabytkach architektonicznych, pomnikach itp. - no jest to wszystko raczej w centrum zlokalizowane, blisko starówki bądź bezpośrednio na niej.
                            Ale ok, masz sentyment do miasta, masz prawo, ja mam swoje zdanie w temacie i tak jak wiele małych miast mnie zachwyca tak Toruń właśnie zupełnie nie.
                            Pozdro
                        • asia.asz Re: Miasto Chełmno - wtf? 18.08.12, 14:51
                          pozwol ze sie nie zgodze, jak na o polowe mniejsze miasto torun ma b duzo do pokazania
                          weszlam na wikipedie i mozesz sobie zobaczyc co i gdzie jest do zwiedzenia, mozna i pysznie zjesc i kultury tam sporo, i zieleni od groma (cytat: a miasto zalicza się do jednego z najbardziej zielonych w Polsce (około 30% powierzchni)), sport to glownie zuzel (nie dla kazdego), ma ogrod zoobotaniczny z 1979r, muzycznie tez sie duzo dzieje w toruniu latem
                          jasne ze wiekszosc skupiono wokol starowki (bo to tez i wygodnie dla turysty) ale jest naprawde duzo do zobaczenia
                          ja tez studiowalam w toruniu ale i wracalam jako turystka i torun jest piekny i ciekawy,
                          nie wypowiem sie na temat poznania bo bylam raz raczej imprezowo odwiedzic miasto niz turystycznie i mozliwe ze ma wiecej do zaoferowania ale nie oznacza to ze torun ma TYLKO starowke
                          ps. tak wiem ze masz swoje zdanie ale jednoczesnie nie do konca piszesz prawde nt torunia (nie wiem czy mialas przewodnik, czy bylas w informacj turystycznej czy bazowalas tylko na tym ze tam jest starowka i wiecej nie szukalas) i chcialam tylko sprostowacwink
                • joxanna Re: Miasto Chełmno - wtf? 17.08.12, 13:38
                  >li jedynie starówka tzn.rynek i kilka ulic dokoła. Poza tym w Toruniu nie ma NIC.<

                  Ale większość miast tak wygląda. To naturalne. Jest reprezentacyjne centrum - dla turystów i dla tubylców, a reszta miasta służy do mieszkania i pracy. Nawet jeśli miasto jest nowe i nowoczesne to rzadko jest co oglądać poza centrum / starówką.

                  Ja byłam w Toruniu w tym roku tylko pół dnia, przejazdem, ale ujął mnie - piękny, pełen życia i bardzo mili ludzie. Tzn na starówce, ale też nie szukałam niczego poza.
                  • joxanna Re: Miasto Chełmno - wtf? 17.08.12, 13:40
                    A jeszcze dodam, że moim tegorocznym odkryciem jest Bydgoszcz - nigdy nie byłam, jakoś nigdy nie zastanawiałam się nad nią i niczego nie oczekiwałam. I zobaczyłam piękne miasto - rynek, starówka, bulwar nad rzeką, sporo nowoczesnych aranżacji, super, naprawdę super wyspa (chyba Młyńska, ale też są inne). I bardzo dobre jedzeniesmile. i jeszcze mili ludziesmile

                    Ale poza centrum - taka sama tragedia jak w każdym mieście, tzn blokowiska, nieoznaczone drogi, rozkopane ulice.
                  • radekbbb Re: Miasto Chełmno - wtf? 16.08.12, 22:36
                    Ma to znaczenie, chcę tam pojechać i zobaczyć, podsumuję.

                    Świecie pod względem zabytków- wymięka- pisząc kolokwialnie. Jeszcze raz odsyłam do historii i może czasami lepiej pochodzić za dnia, po trzeźwemu wink
                  • mycch Re: Miasto Chełmno - wtf? 17.08.12, 13:58
                    > A czy to istotne dla estetycznej oceny Chełmna? Sąsiednie Świecie sprawia zupeł
                    > nie inne wrażenie, a leży zaledwie parę kilometrów dalej, jest podobnej wielkoś
                    > ci i też nad Wisłą.

                    Podobnej wielkości... No właśnie. Ilość mieszkańców podobna, natomiast budżety to zupełnie dwie różne bajki. Proszę wziąć to pod uwagę. Świecie napędza Mondi, w Chełmnie nie ma już żadnego dużego zakładu (lokomotywy w postaci FAM i Ursus, to już zakopana 2m pod ziemią historia). Chełmno jest biedne. Więcej: wciąż biednieje. Młodzi uciekają, bo brak perspektyw, a perspektyw na lepsze coraz mniej, bo młodzi uciekają - robi sie błędne koło.

          • menodo Re: Miasto Chełmno - wtf? 16.08.12, 22:35
            "Właśnie dlatego pytam co z Chełmnem jest bardzo nie tak, bo kontrast między w/w
            > a np. Świeciem, Kruszwicą czy pipidówką Koronowem jest walący po oczach. "

            Kruszwicą? Kolejny przykład zniszczonego, zdegradowanego pod każdym względem miasteczka.
            Owszem, w okolicach Mysiej Wieży jeszcze spoko.
            Ale poza tym? Tam nawet kawiarni nie ma.



              • radekbbb Re: Miasto Chełmno - wtf? 16.08.12, 22:48
                Triss,

                jeszcze raz..
                Bądź bardziej rzetelna w ocenach... Jakiś czas temu byłem z grupą osób właśnie w Chełmnie i każdy podziwiał:
                - jeden z największych rynków w Polsce
                - jeden z najdłuższych w całości zachowanych murów obronnych miasta ze średniowiecza
                - 6 zachowanych kościołów gotyckich
                - renesansowy ratusz, unikalny w skali Polski
                - góra św. Wawrzyńca, gdzie mieściła się jedna z pierwszych kultur pogańskich na terenach Polski z grobami wikingów, którzy tam docierali
                i wiele więcej, to wszystko jest świetnie zachowane i pielęgnowane
                O czym Ty piszesz? To strasznie zaściankowe pisać tak nierzetelnie.

                triss_merigold6 napisała:

                > Patrzę z perspektywy turysty, który przyjechał na chwilę obejrzeć coś polecaneg
                > o jako atrakcja - liczy się pierwsze wrażenie. Kruszwica nie wygląda jakby umie
                > rała, przynajmniej nie aż tak.uncertain
              • menodo Re: Miasto Chełmno - wtf? 16.08.12, 23:02
                "Kruszwica nie wygląda jakby umie
                > rała, przynajmniej nie aż tak.:/"

                Ja tam do podstawówki chodziłam, a kiedy wróciłam po 20 latach i zobaczyłam, że nie ma kina, księgarni, kawiarni (kiedyś były 3) - a zamiast znanych sklepów lumpeksy, budy z chińskimi butami i różne takie "wszystko po 5 zł" - to mi się bardzo przykro zrobiło sad
                Niedawno byłam tam z córką (19 l.) i pojechałyśmy do pobliskich Kobylnik - gdzie kiedyś był PGR... Polecam wszystkim, którym się wydaje, że Polska to fajne knajpy na Placu Zbawiciela w Warszawie.
                • radekbbb Re: Miasto Chełmno - wtf? 16.08.12, 23:12
                  Menodo,

                  Zgadzam, się z Tobą. Warto szukać fajnych miejsc, niekoniecznie wielkomiejskich i przereklamowanych, a patrząc po określeniach 'pipidówy' co niektórych z tego forum, to im potrzeba czegoś innego smile

                  Natomiast: wracając, bo po to założyłem konto, zdenerwowany bzdurami- to Chełmno jest naprawdę do polecenia jako 'skansen średniowiecza' jako jedno z najlepiej zachowanych miast tego okresu, myślę że nawet bardziej niż Toruń.

                  menodo napisała:

                  > "Kruszwica nie wygląda jakby umie
                  > > rała, przynajmniej nie aż tak.:/"
                  >
                  > Ja tam do podstawówki chodziłam, a kiedy wróciłam po 20 latach i zobaczyłam, ż
                  > e nie ma kina, księgarni, kawiarni (kiedyś były 3) - a zamiast znanych sklepów
                  > lumpeksy, budy z chińskimi butami i różne takie "wszystko po 5 zł" - to mi się
                  > bardzo przykro zrobiło sad
                  > Niedawno byłam tam z córką (19 l.) i pojechałyśmy do pobliskich Kobylnik - gdzi
                  > e kiedyś był PGR... Polecam wszystkim, którym się wydaje, że Polska to fajne kn
                  > ajpy na Placu Zbawiciela w Warszawie.
                  • menodo Re: Miasto Chełmno - wtf? 16.08.12, 23:36
                    Ale ja znam Chełmno i nie musisz mi tłumaczyć, co tam jest.
                    Natomiast rozumiem Tris, która przeżyła dysonas, że w porównaniem z pobliskim Świeciem Chełmno jest zwyczajnie niezadbane z tajemniczych dla przygodnego turysty powodów.

                    Sama nie byłam w Chełmnie od dawna, ale od rodziny wiem, że w odróżnieniu od Świecia - bezrobocie tam i bieda tam wielka.
                    • radekbbb Re: Miasto Chełmno - wtf? 16.08.12, 23:49
                      Menodo,

                      W tym wątku jak rozumiem, mówimy o turystyce. I zgadzam się że jeśli chodzi o przemysł to jest gorzej niż w Świeciu, choć nie zawsze tak bywało - chociażby lata 70te.
                      W tej chwili Chełmno przeżywa rozkwit w szczególnym sensie- wszystko co zabytkowe jest odnawiane w większości przez środki unijne. Nie byłaś dawno- jest pięknie warto tam przybywać. Biorąc pod uwagę fakt, że przemysł umiera, należy się skupić na promocji turystycznej miasta, które kuleje od wielu stuleci. Najczęściej tylko ci którzy zobaczą wzgórza Chełmna z panoramą, przybywają żeby go zobaczyć. Dlatego tak strasznie niesprawiedliwe i niszczące wizerunek miasta są posty na który jeden z nich zareagowałem.
                      • kropkacom Re: Miasto Chełmno - wtf? 17.08.12, 07:40
                        Przyznaje, ze tez myślałam ,że triss chodzi o zabytki. To może lepiej do Radzynia niech nie jedzie big_grin

                        Z małymi miejscowościami jest tak, ze zazwyczaj są niedofinansowane i trudno tam o pracę. A wiem co mówię, bo dużo takich miejsc odwiedziłam i w Polsce i tu gdzie mieszkam. W jednym miasteczku synagoga, pałac i ruiny klasztoru. Dla mnie perełka. Fakt, panie w informacji turystycznej się nudzą, kawy nie ma gdzie wypić, obiadu nie ma gdzie zjeść i miejscowe menelstwo sączące piwko. Dla mnie to jednak nie oznacza, że tam nigdy nie wrócę.

                        Patrząc na zdjęcia Chełmna, widać odnowiony Ratusz a kamienice dookoła pewnie nie są w idealnym stanie. Uliczki tez pewnie wołają o remont. Miasta, które nie mają bazy takiej jak sklepy, restauracje, czy kawiarnie siłą rzeczy muszą przyciągać zabytkami. Jak jest w Chełmie? I jeszcze, rynki i kamienice - na tych rynkach często nie ma już lokatorów. Tak jest w wielu miastach. Stąd może te pustostany i zabite dechami okna.

                        Triss lubuje się w biedocie, marazmie i tak dalej. Jednak bawiąc się w turystykę (zwłaszcza taką objazdową) i to z konkretnym celem nie ma sensu skupiać się na sytuacji społecznej miejscowości. Po prostu to nie ma sensu.
                      • echtom Re: Miasto Chełmno - wtf? 28.08.12, 09:37
                        Radek, jest jeszcze coś takiego, jak subiektywne odczucie turysty. Z pierwszego pobytu we Lwowie 25 lat temu nie pamiętam zabytków, tylko potworną szarość, marazm i smutnych, stłamszonych ludzi na ulicach. Pojechałam po raz drugi 3 lata temu i stwierdziłam, że to miasto jest cudem architektury i urbanistyki, ale niestety strasznie zaniedbanym i wszystko się sypie.
                        I z innej beczki - parę lat temu pojechałam do Zamościa napalona na perłę polskiego renesansu, jaką miała być tamtejsza starówka. No i rozczarowały mnie strasznie odpicowane, pomalowane kamienice, a zachwyciły mury obronne, o których wcześniej nie miałam pojęcia.
          • anel_ma Re: Miasto Chełmno - wtf? 17.08.12, 07:39
            nie wiem, o co ci chodzi, może nie trafiliście na rynek, tylko jakiś inny plac?
            Bylismy w Chełmnie 1 dzień przejazdem w zeszłym roku, specjalnie, zeby obejrzeć, podobało nam się. Fakt, ze kamienice trochę nieodnowione, trochę jak w Zamości kulka lat temu, ale było przyjemnie i ładnie. Jakaś fajna fontanna, ławeczka zakochanych, miły parki, fajny deptak, rynek - jakiś festyn był i stoiska w twórcami ludowymi. Troche mało knajp było - ze 3 tylko sensowne na deptaku, gdzie się dało cos zjeść z małym dzieckiem, reszta to raczej puby.
            nawet się zastanawialiśmy, czy noclegu nie poszukać - jakiś ciekawy pensjonat nam się rzucił w oczy. Jakieś 3 czy 4 super kościoły widzieliśmy, jeden malutki z genialnymi widokami spod muru.
    • radekbbb Re: Miasto Chełmno - wtf? 16.08.12, 22:40
      A może to jest towarzystwo ciągłego narzekania? smile
      Może nie byli na zachodzie i nie widzieli np. syfu?

      A może by przytoczyli przykłady pięknych miejsc w Polsce nie skupiając się na kłamliwych ocenach np. nt. Chełmna, dacie radę? smile
        • radekbbb Re: Ciekawy wątek 17.08.12, 08:36
          kawka74,

          Nie- nie kompleksy- reakcja na nieprawdę, ale rozumiem, że dla ciebie to trudne do pojęcia...

          kawka74 napisała:

          > Ciekawy, ale raczej ze względu na focha strzelonego przez jakiegoś lokalnego ps
          > eudopatriotę. Kompleksy czy co?
          • marzeka1 Re: Ciekawy wątek 17.08.12, 08:40
            A rozumiesz, że gdy w czasie wyjazdu odwiedza się różne miasta i miasteczka, to ma się porównanie? W Chełmnie nie byłam, ale w Świeciu wiele razy i widzę różnicę na plus..
            Są takie miasteczka, które po 1989 roku zaczęły pięknieć, a w innych zatrzymał się czas.
            Mieszkam teraz od 15 lat na Mazurach, gdy przyjeżdżałam do tego miasta do swoich teściów ponad 20 lat temu, a to, co widzę teraz od 10 lat- to po prostu zupełnie inne miasta, ale to jest zasługa samorządów, ich umiejętności rządzenia i że tak górnolotnie powiem: wizji;
              • kawka74 Re: Ciekawy wątek 17.08.12, 08:54
                > "Dorosły facet (zakładam)"
                >

                Ano założyłam i chyba niesłusznie.

                > Poza tym chłopak nie wie co znaczy zadrzeć z ematkami.

                Jak każdy chłopczyk, który się tu pojawia, może z jednym wyjątkiem.
              • radekbbb Re: Ciekawy wątek 17.08.12, 08:57
                Tak,

                Właśnie widzę co to znaczy, a dokładnie- brak merytorycznej dyskusji.
                Krejzimama- jak na razie to zapisałaś tylko same inwektywy w tym wątku.

                Jak tam dzieci, już dobrze wychowane? smile

                Prawdziwych turystów, którzy rozumieją (co nie trudne) że nie znajdzie się Warszawy w małym mieście, zapraszam do naprawdę pięknego Chełmna- nadal nieodkrytego, pomimo prawie 800 letniej historii.

                Btw. Kończę, bo czas nagli. Każdy kto obiektywny, wyrobi sobie wyważoną opinię, bez promowania zaścianku umysłowego, który niestety najczęściej objawia się w tzw. 'warszawce ' smile

                krejzimama napisał:

                > E nie, nie. Trzeba było tak napisać.
                > "Dorosły facet (zakładam)"
                >
                > Poza tym chłopak nie wie co znaczy zadrzeć z ematkami.
                • kawka74 Re: Ciekawy wątek 17.08.12, 09:27
                  Jeśli zaczynasz od "kłamiesz, naszprycowany buraku i chamie", w dodatku myląc płeć, to liczenie na merytoryczną dyskusję przy tak sformułowanym sprzeciwie jest jak liczenie na ciszę w nocnym klubie.
                  Do tego zakładasz (to już w ogóle kuriozum), że małe miasteczka nie podobają się dlatego, że są małe i nie są 'warszawką'.
                  Myśl, chłopie, myśl, to nie boli.
                  • triss_merigold6 Re: Ciekawy wątek 17.08.12, 09:52
                    Aż się chce zacytować klasyka "(...) mam w d..ie małe miasteczka".

                    Nie mam uprzedzeń względem ładnych i zadbanych małych miasteczek. A przynajmniej względem miasteczek, które nie wyglądają jak plan "Twilight zone".
                    • agniesia1973 Re: Ciekawy wątek 17.08.12, 12:27
                      Mieszkam w Świeciu. Chełmno faktycznie ma zadbane tylko strategiczne miejsca. Myślę, że to jest kwestia finansów. Zresztą Chełmno wygląda o niebo lepiej niż np. 5 lat temu.
                      Świecie tak bardzo się różni, z tego względu, że na terenie gminy jest sporo firm (nie tylko zakłady papiernicze). No i tak bardzo nie śmierdzi (są jakieś spalarnie gazów złowonnych) a wierzcie mi, że kiedyś faktycznie było nie do wytrzymania.
                    • menodo Re: Ciekawy wątek 17.08.12, 12:31
                      triss_merigold6 napisała:

                      > Aż się chce zacytować klasyka "(...) mam w d..ie małe miasteczka".

                      Eee tam, ja lubię, Bursę zresztą teżsmile

                      Ale to mi przyszło z wiekiem, bo kiedyś ja głupia wstydziłam się za ten nasz polski syfek, zwłaszcza wobec "zagranicznych gości", na przykład z Niemiecbig_grin

                      Ale żeby być sprawiedliwą - od kiedy weszliśmy do UE widzę zmiany na plus w naszej polskiej prowincji; coś tam się w nich remontuje, drogi się poprawiają, kwiatki na balkonach się zdarzają itd.


      • iwoniaw O tak, bardzo ciekawy 17.08.12, 15:17
        Nigdy bym nie przypuszczała, że napisanie, iż jakieś małe miasteczko tchnie beznadzieją i ohydą w porównaniu z innymi małymi miasteczkami w okolicy i pytanie, czy ktoś zna przyczyny tak ogromnego kontrastu wywoła taka lawinę
        a) oburzenia, iż to nieprawda (znaczy Triss sobie to wszystko wymyśliła i z sobie tylko znanych przyczyn chwali inne miejsca w okolicy, szkalując akurat Chełmno?)
        b) zarzutów, że "warszawka" chciałaby w szczerym polu Marszałkowską, a jak jej nie znajduje, to się jej nie podoba
        - doprawdy, umiejętność czytania między wierszami (czy też raczej ssania z palucha) w narodzie jest oszałamiająca big_grin

        Osobiście zgadzam się z tezą przedstawioną już powyżej - wszystko jest kwestią operatywności i ukierunkowania energii "lokalsów" - w dalszej perspektywie także wybieranego przez nich samorządu i jego poczynań.
    • kadfael Re: Miasto Chełmno - wtf? 17.08.12, 21:01
      Byłam niedawno w Chełmnie - czasem tam jestem w drodze do rodziców. Przecież to jedno z najpiękniejszych polskich miast. Nie wiem czy któregokolwiek inne ma tak świetnie zachowane średniowieczne mury obronne. I właściwie prawie cale współczesne miasto leży w obrębie murów obronnych. Kocie łby? Ależ to oryginalny bruk! Teraz jest tendencja, by takie bruki zostawiać - co byś tam widziała? - asfalt, a może pozbruk tak szpecący wiele polskich starówek? I jestem pełna podziwu dla rewitalizacji miasteczka - pamiętam je z dzieciństwa i teraz - naprawdę krok po kroku odnawiają to Chełmno. Owszem - jeszcze daleko do doskonałości, ale jest coraz lepiej. Z jednym się zgodzę - brak tam jakiś fajnych kawiarenek - choć z drugiej strony - spędziłam tam nocleg w świetnym, klimatycznym i urokliwym hoteliku przy samych murach - cos fantastycznego. A co do aresztu - w wielu miastach areszty/więzienia są w centrum miasta - wymniony juz Toruń, Grudziądz, Poznań, Środa Wlkp., Śrem...
      A tu proszę bardzo - obejrzyjcie sobie zdjęcia tego "okropnego" Chełmna
      moje-chelmno.pl/pl
    • wespuczi Re: Miasto Chełmno - wtf? 18.08.12, 00:40
      nie wiem jak kiedys ale szczebrzeszyn - tak istnieje - mial dworzec autobusowy do ktorego zajezdzalo sie woklo jakiegos osiedla zarosnietego krzakami, ale ludzie w niektorych mieszkali, w niektorych rosly drzewa, dzieci sie bawily - a dworzec zywcem wyrwany z madmaxa - wrazenia niezapomniane.
    • nostress.ka21 Re: Miasto Chełmno - wtf? 28.08.12, 00:09
      Ten post zadziałał na mnie lepiej niż kawa, energetyk i czekolada razem wzięte. Ciśnienie podniesione do stanu wręcz niebezpiecznego...

      triss_merigold6 napisała:

      > Jeździliśmy teraz trochę szlakiem zamków krzyżackich i po okolicy między Bydgos
      > zczą a Borami Tucholskimi - Toruń, Świecie, Koronowo itd. i Chełmno. Wra
      > żenia z miasta Chełmna niezapomniane.


      Owszem niezapomniane, ale nie w takim sensie jaki został tutaj przedstawiony.


      W innych miejscowościach widać jakieś życ
      > ie, zmiany, nowe inwestycje, odremontowane starówki, kawiarnie, punkty informac
      > ji turystycznej, ścieżki rowerowe, a Chełmno sprawia wrażenie jakby trafiły bom
      > by burzące, a potem nastały zombie.

      W Chełmnie również widać nowe inwestycje, szczególnie w postaci rewitalizacji. Kawiarnie są, nie są obecne na każdym kroku, jednak są obecne, wystarczy otworzyć oczy. Punkty informacji turystycznej również są - główny punkt znajduje się na parterze głównego budynku rynku, jakby co to jest nim ratusz.

      > Okna w kamienicach pozabijane dechami, na starówce areszt śledczy, kocie łby ws
      > zędzie, jakieś dzieci grzebiące po śmietnikach na rynku.

      Nie wiem gdzie widziałaś okna pozabijane dechami?
      Areszt śledczy jest na starówce, jednak znajduje się w głębi zabudowy. Swoją drogą stanowi ciekawy obiekt, który doskonale wpisuje się w spójność architektoniczną miasteczka. Kocie łby - już ktoś pisał, rynek staromiejski<!> - to klasyka, czym ma być wyłożony? betonowymi płytami czy polbrukiem?

      Dzieci grzebiące po śmietnikach? Nie uwierzę.

      Wrażenie, że to tylko
      > atrapa miasta, po zapadnięciu zmroku nastaje tam "Od zmierzchu do świtu", a bud
      > ynki zapadają się w głąb czarnej dziury.

      Gratuluję wyobraźni. Widzę, że lubimy podobne filmy, jednak niestety, ale w Chełmnie nie ma gotowej scenografii i jego wygląd znacznie różni się od przedtswionego przez Ciebie.

      > Nie da się tego wytłumaczyć np. poziomem bezrobocia, bo 6-10 km dalej jest Świe
      > cie, które wygląda zupełnie w porzo.

      Również porównywano te dwa miasta. To są dwie bajki, dwa różne światy. Każdy z nich może się czymś pochwalić, czegoś drugiemu zazdrościć. Jednak nigdy nie można postawić ich na równi.

      Pipidówki w okolicy też wyglądały w porzo,
      > jak na pipidówki.

      Które pipidówy? Bo nie bardzo jestem w stanie sobie wyobrazić, które mogły Cię urzec.

      > Może ktoś wie dlaczego z miastem Chełmno jest coś bardzo nie tak i co to właści
      > wie jest?!

      Z Chełmnem wiele jest nie tak, jednak z rzeczy które mu zarzuciłaś to niestety, ale są to jakieś hmmm wybacz, ale brednie.
      Owszem urodziłam się i wychowałam w Chełmnie. Patriotyzm lokalny, który u mnie i tak nie jest zbytnio rozwinięty, sprawił, że nie tyle poczułam się urażona, po prostu czytając Twoją wypowiedź poczułam się jakbym dostała od Ciebie w twarz. Może reaguję zbyt emocjonalnie, ale po prostu nie mogę się zgodzić. Możesz mieć swoje zdanie, ja nie muszę się z nim zgadzać, jednak odnoszę wrażenie, że piszesz o zupełnie innej miejscowiści niż "moje" Chełmno.

      Bylam w "domu" ponad miesiąc temu, będę tam za kilka tygodni. Zapewne patrzę na nie z innej perspektywy, jednak wiele miast i miasteczek już w życiu widziałam, w niejednym mieszkałam i porównanie mam. Chełmno posiada dość spore ograniczenia terytorialne, które zahamowały jego rozwój. Gdy budowano to miasto miało być fortecą, twierdzą, której nie można zdobyć. Ta opcja się udała, jednak drugą stroną medalu stał się fakt, że taka lokalizacja uniemożliwła rozwój, możliwość rozbudowy. Chełmno jakieś 500 lat temu było jednym z największych ośrodków na terenie ówczesnych ziem Polskich. Rozumiem, że to nie ma zbyt wiele na rzeczy, jednak rzutuje na historię, która chcąc czy nie ukształtowała dzisiejsze miasto. Historia miasta jest bardzo bogata, wystarczy odrobinę poczytać. Z biegiem lat, gdy inne ośrodki prężnie się rozwijały, Chełmno pozostawało znacznie w tyle. Tak jest po dziś dzień.
      Miasto staje się miasteczkiem emerytów i rencistów. W Chełmnie podobno mieszka około 20 tysięcy ludzi - podobno, gdyż stan faktyczny wynosi zapewne około 14 tysięcy. Wystarczy odjąć młodzież studiującą w innych miastach, osoby, które wyjechały za granicę, a nadal figurujące w eweidencji ludności oraz osoby mieszkające w dużych miastach w Polsce.
      Chcąc zobaczyć faktycznie ile osób w Chełmnie bywa, wystarczy do niego przyjechać w okresie świątecznym. Wigilia czy Wielkanoc - wtedy to miasto tętni życiem, gdy wszyscy przyjeżdżają odwiedzić "stare śmieci".

      Wygląd miasta został już opisany - nie ma zbyt wiele wspólnego z tym co przedstawiłaś w swojej relacji. Starówka jest zadbana, nie jest perełką - nie można jej porównywać ze stołecznym Krakowskim Przedmieściem - które swoją drogą jeszcze kilka lat temu znacznie różniło się od stanu obecnego.
      Rynek i główny deptak - ulica Grudziądzka oraz jej przedłużenie czyli ulica Dworcowa do Placu Wolności to zadbane i wręcz reprezentacyjne miejsca. Nie znajdziesz tam kamienic z oknami zabitymi dechami. Ludzie są sympatyczni, menelstwo czy żulostwo jest tak samo obecne jak w każdym innym mieście/miasteczku czy wsi.


      Także wybacz, ale udowodnij albo przeproś bo zadarłaś z rzeszą sympatyków i mieszkańców tego miasta.
      • nostress.ka21 Re: Miasto Chełmno - wtf? 28.08.12, 00:49
        Odniosę się jeszcze do rynku i pewnego faktu, który zapewnie i tak nie zostanie zrozumiany:
        Aktualny wygląd płyty rynku jest faktycznie niezbyt zachęcający. Związane jest to z remontem, który sukcesywnie jest realizowany i polega na wymianie części nawierzchni na "lepszy materiał niż kocie łby". Zastuj jaki nastąpił w trakcie robót związany jest z niespodziewanym znaleziskiem w postaci szczątek radzieckich żołnierzy. Fakt ten spowodował konieczność wejścia badaczy, zorganizowanie pochówku itp. w tę kwestię została włączona rosyjska ambasada, której nie paliło się do błyskawicznego załatwienia sprawy. Formalności trwają tyle ile trwają. W związku z tym remont przedłużył się o kilka miesiecy i niestety, ale nie zdołano zakonczyć kolejnego etapu prac przed rozpoczęciem sezonu turystycznego.
    • kamelia04.08.2007 Re: Miasto Chełmno - wtf? 28.08.12, 00:32
      ja sie odniose tylko do tych kocich łbów.
      Nie wiem co to znaczy wszedzie. Wszedzie, czyli cała częśc historyczna miasta, czy całe miasto?

      Wrzuce ci link do pewnego historycznego miasta, znanego w całej Francji (a jak ktos jest na pewnym poziomie, to i nie bedac Francuzem bedzie znał to miasto z waznych wydarzeń historycznych).
      Otóz wyobrax sobie, ze sa tam kocie łby w tym miescie - przed palacem - na duzym placu i jest tam ruch normalny, jeżdza samochody.
      Dodam ci jeszcze, że remontuja ulice, która prowadzi centralnie na budynek merostwa i zlikwidowali asfalt, a wsadzili kocie łby (pomijam juz to, ze ulica była dwukierunkowa, teraz bedzie jedno- i tylko bedzie jeden pas ruchu, a poszerzone beda chodniki).


      Tu sobie pogladaj kocie łby.
      Polecam zdjecie 2, 3, 14 i 15 (nie liczymy tego rozxciagnietego zdjecia z pania na trawce).
      Na 11 zdjeciu jest merostwo.
      www.mes-ballades.com/60/ville-compiegne.htm
      • nostress.ka21 Re: Miasto Chełmno - wtf? 28.08.12, 00:45
        kamelia04.08.2007 napisała:

        > ja sie odniose tylko do tych kocich łbów.
        > Nie wiem co to znaczy wszedzie. Wszedzie, czyli cała częśc historyczna miasta,
        > czy całe miasto?

        Kocie łby w Chełmnie to rynek oraz fragmenty przy murach obronnych. Zaznaczę, że fraqgmenty, gdzie zrywany był asfalt zasłaniający średniowieczny bruk.
        • kamelia04.08.2007 Re: Miasto Chełmno - wtf? 28.08.12, 01:14
          nostress.ka21 napisała:


          > Kocie łby w Chełmnie to rynek oraz fragmenty przy murach obronnych. Zaznaczę, ż
          > e fraqgmenty, gdzie zrywany był asfalt zasłaniający średniowieczny bruk.


          czyli wszysko jest prawidłowo.
          Przywracaja historyczny wyglad miastu, a dzieki tym kocim łbom samochody nie beda tez pruły ile fabryka dała. Same plusy, jak dla mnie.


          Kurcze, trudno by rynek, którego wyglad ma byc atrakcja turystyczna miasta miał byc wyłozony asfaltem czy płytą chodnikowa, jesli pod spodem sa zabytkowe kocie łby.


          Panna-autorka-załozycielka-watku widocznie nie była na rynku w Pułtusku, tam sa dopiero kocie łby.
          Istny skandal, w XXIw. w Europie kocie łby w centrum miasta!!
          wink
    • ida_listopadowa Re: Miasto Chełmno - wtf? 28.08.12, 01:11
      Nie negując wypowiedzi lokalnych patriotów / znawców - przyłączam się do Triss.
      Miałam nieszczęście złapać się na hasło reklamowe "Chełmno miasto miłości" i przyjechałam z mężem w okolicach walentynek, korzystając z nowo oddanej A1.

      W pamięci zostało mi wrażenie smutku, beznadziei, do tego dawno niewidziany obraz pijanych na każdym kroku. Po 14.00 (zamknięcie sklepów) ulice dosłownie wymarły, zamieniając się w miasto-zombie wiejące grozą. Zaczęłam się zwyczajnie bać dostania w ryj, więc sp... stamtąd pełnym gazem.

      Nic dalszego od miasta miłości w życiu nie widziałam.

      To, co turysta pamięta to nie są zabytki, a ogólny KLIMAT miejsca. Z zapomnianych miasteczek można zrobić perły tego "klimatu" - przykładem Dolny Śląsk i Trzcińsko, Miedzianka, Sokołowsko. Na tym tle Chełmno wypada bardzo słabo, mimo wielkich walorów turystycznych. Trzeba jeszcze zamieść i przegonić meneli, no sorry.
      • nostress.ka21 Re: Miasto Chełmno - wtf? 28.08.12, 01:52
        ida_listopadowa napisała:
        > Miałam nieszczęście złapać się na hasło reklamowe "Chełmno miasto miłości" i pr
        > zyjechałam z mężem w okolicach walentynek, korzystając z nowo oddanej A1.
        >
        Promowanie Chełmna jako miasta zakochanych to bodajże jeden z największych błędów jaki można popełnić. Jeszcze w czasach licealnych, bodajże w 2002 roku, zaczęli próbować wręcz hucznie obchodzić to święto. To błąd, szczegółnie, że już wtedy było to dla większości osób/mieszkańców żenujące, jednak angażowanie uczniów szkół ponadgimnazjalnych jakoś nakręcało ten dzień. Teraz to wielki niewypał. Szczegółnie, że wiele osób nastawia się na wielką imprezę, wręcz medialną, na którą oczywiście nie stać miasta.


        > W pamięci zostało mi wrażenie smutku, beznadziei, do tego dawno niewidziany obr
        > az pijanych na każdym kroku. Po 14.00 (zamknięcie sklepów) ulice dosłownie wyma
        > rły, zamieniając się w miasto-zombie wiejące grozą. Zaczęłam się zwyczajnie bać
        > dostania w ryj, więc sp... stamtąd pełnym gazem.

        Nie wiem gdzie Wy widziałyście tych pijanych w południe. Nie wiem jakie sklepy zamykano o 14, no chyba, że byłaś w niedzielę. Małe miasteczko rządzi się innymi prawami, ma inne zwyczaje niż galerie handlowe otwarte do 22 przez cały tydzień.

        Naprawdę radzę każdemu ta strasznie rozczarowanemu przyjechać jeszcze raz. Wybierając dogodny termin. Niech to będzie okres wakacji, najlepiej gdy w mieście coś się dzieje. Polecam także okres między Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem, tylko nie Sylwester czy Nowy Rok.
        Jeśli chcecie to mogę Was oprowadzić, przekażcie mi tylko informacje czego oczekujecie. Jakie macie wymagania co to tego co byście chciały zobaczyć. Pod tym względem można stworzyć naprawdę ciekawy plan, na 3 godziny, na 8 godzin albo na 3 dni.
          • nostress.ka21 Re: Miasto Chełmno - wtf? 28.08.12, 11:29
            triss_merigold6 napisała:

            > Okres wakacji powiadasz.... No właśnie byłam w okresie wakacji - patrz data wąt
            > ku.

            Widziałam datę, wiem, że to okres wakacji. Jednak jak już napisałam - na rynku trafiłaś na plac budowy, co zostało wyjaśnione i uwierz nie był to zamach na turystów, gdyż mieszkańcom uprzyksza życie o wiele bardziej sad
            Drugą sprawą jest pogoda i termin - w upalne dni nikt nie chodzi po starówce i nie ogląda miasta, ludzie wyjeżdżają nad wodę lub siedzą w domach smile

            Ja naprawdę rozumiem, że to miasteczko jest specyficzne, ale moim zdaniem jego specyfika jest po prostu daleka od tych "bomb burzących i zombiaków chodzących po zmierzchu". Zauważ, że w mieścinie, gdzie mieszka kilkanaście tysięcy ludzie, gdzie obszar starówki to ścisłe centrum można spotkać każdą możliwą grupę społeczną, każde zachowanie jest widoczne. To takie wyjęcie przedstawicieli i umieszczenie ich obok siebie. Wtedy widać ten dysonans, obecny nie tylko w Chełmnie, ale w każdej mieścinie, mieście czy metropolii.

            P.S.: Jakbyś przyjechała tydzień później - w ubiegły weekend myślę, że byłabyś zaskoczona. Odbywał się jakiś festyn czy festiwal, do Chełmna wróciło kilka tysięcy młodych osób, który wyszli na ulice i tworzyli, choćby przez kilkanaście godzin, otoczkę do swojego patriotyzmu.
        • echtom Re: Miasto Chełmno - wtf? 28.08.12, 09:59
          > Nie wiem gdzie Wy widziałyście tych pijanych w południe.

          Żadne miasto, małe czy duże, nie jest monolitem i różne rzeczy można zobaczyć, zależy, jak się trafi. Ja np. znam Gdańsk z perspektywy wieloletniej mieszkanki, przyjezdnych i turystów. Z turystami jest szczególnie ciekawie. Zwykle oprowadzam ich po odbudowanym, odpicowanym i doinwestowanym Głównym Mieście, odbierając powszechne zachwyty, jakie piękne miasto i jak w Polsce jest... czysto. Nie zaprowadzę ich na pobliski Osiek i Zamczysko, gdzie są oryginalne zabytki, bo budynki się sypią i są regularnie obsikiwane przez miejscowych meneli. Co do pijanych - na standardowej trasie turystycznej ich nie uświadczysz. Kiedyś natomiast zdarzyło mi się przeprowadzić grupę kawałkiem Dolnego Miasta i na krótkim odcinku zobaczyli dwóch próbujących pozbierać się z trawnika.
          • eliszka25 Re: Miasto Chełmno - wtf? 28.08.12, 10:44
            no dobra, tsiss, ale ty piszesz o tym chelmnie?????!
            chelmno.pl/index1.php?app=galeria&cid=63&id=10&unroll=8
            bo jakos do fotek na stronie twoj opis nie pasuje. to malutkie miasteczko, nawet nie 20 tys. mieszkancow, to czego sie spodziewalas? sa zabytki, ktore warto zobaczyc, pewnie kilka kawiarni i wiecej bym nie oczekiwala po takim miasteczku. bo niby co by tam mialo byc? a co do wymartych ulic, to ludzie od wieeeelu lat nie maja pracy, a przynajmniej duza czesc z nich, wiec niby co mieliby na tych ulicach robic? jak ktos ma 500 zl zasilku, z ktorego musi wyzyc caly miesiac, to trudno, zeby sie wieczorami po restauracjach i klubach robijal, nie uwazasz?

            co do kocich lbow, to jest to NORMA w tak starych miastach. te kocie lby, to sa ZABYTKOWE trakty, ktorych nikt nie zabetonuje, bo sa zabytkami. spodziewalas sie, ze 800 lat temu wylali asfalt, zeby triss mogla se przejechac wygodnie przez miasto? jak juz chce sie jakies miasto odwiedzic, to wartoby bylo przynajmniej dowiedziec sie, co jest w tym miescie do zobaczenia.

            bylam w chelmnie latem przejazdem i jakos okien zabitych dechami nie widzialam. w kazdym razie nie na starowce.

            z jednym sie zgadzam. miasto nie tetni zyciem, bo jest malutkie, biedne, mlodzi ludzie wyjezdzaja, bo pracy nie ma, uczelni nie ma itd. jednak naprawde jest tam troche rzeczy godnych uwagi.

            a jak by ktos chcial cos zjesc i sie przepsac, to polecam chocby te karczme. bardzo dobre jedzenie maja.
            chelmno.pl/index1.php?app=galeria&cid=63&id=10&unroll=8
    • chipsi Kłodzko 28.08.12, 11:38
      Znana miejscowość turystyczna. Niedziela- wszystko pozamykane. Jedna pizzeria czynna. Żadnego trzeźwego miejscowego, wszędzie menele. Jak trzeźwy to turysta. Wszytko to w okolicach twierdzy. Mam nadzieje że po prostu pecha mieliśmy.
      • echtom Kielce 28.08.12, 17:34
        Miasto wojewódzkie, 200 000 mieszkańców. Sierpień 2007, niedziela, godz. 16. Wymarły deptak, spotkałam może trzy osoby. Żadnych innych śladów życia. Upału nie było tongue_out Ale co ja właściwie wiem o tym mieście po godzinnym spacerze?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka