Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie...

19.08.12, 02:03
wiem ze pewien facet zdradza żonę,ja jej nie znam widziałam ja 2-3 razy z nim na mieście.
Chciały byście wiedzieć czy nie od zupełnie obcej osoby.
Właściwie anonimowo.
Jest to znajomy.
-----------------------
Myśl o tym co mówisz...
Nie mów tego co myślisz...
    • czar_bajry Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 19.08.12, 02:23
      A tak po za tym to wszystko z Tobą ok?
      • 3-mamuska Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 19.08.12, 02:30
        Tak ok.
        Nienawidze jak faceci oszukują.
        Ale jest jeszcze coś , kobieta może mieć duże problemy zdrowotne.
        I o to mi właściwie chodzi.

        Ja bym chciała wiedzieć.
        Bo potem jest tak ze wszyscy wiedza ,a zainteresowany dowiaduje sie na końcu.
        -----------------------

        Myśl o tym co mówisz...
        Nie mów tego co myślisz...
        • jowita771 Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 19.08.12, 06:28
          Jeśli chodzi o to, że pan może coś żonie przywlec i sprzedać, to ja bym dała znać, bo sama bym chciała w takim wypadku wiedzieć. To nie przelewki.
    • makahopsa Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 19.08.12, 02:33
      anonimowo, czyli jak? telefon z zastrzeżonego numeru? karteczka za wycieraczką samochodu?
      tak, ja bym chciała wiedziec i wiele razy się dowiadywałam, jak mąż był widywany z kobietami "na mieście". tyle, że wcześniej wiedziałam, z kim i w jakim celu jest umówiony.
      na prawdę to, że widujesz faceta na mieście z obcą babką nie oznacza jeszcze zdrady...... chyba, że wiesz o czymś jeszcze, a napisac nie zdążyłaś.....

      jako kobieta - chciałabym wiedziec, jednocześnie nigdy w życiu bym się nie wtrąciła w czyjś związek, tym bardziej obcej osoby i znajomego.
      przyjaciółce bym nie powiedziała wprost, starałabym się ją jakoś naprowadzic na ślad, po wcześniejszej rozmowie z jej kolesiem.
      przyjacielowi walnęłabym w nos i kazała się wytłumaczyc, dlaczego i czy w ogóle zdradza swoją kobietę.

      do spraw znajomych i obcych bym się nie wtrącała. a już na pewno nie anonimowo - jak bym musiała - czasami człowiek musi (bo się udusi) - to osobiście, z pełną konfrontacją obojga zainteresowanych.
      • 3-mamuska Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 19.08.12, 02:47
        Nie chce pisać wprost.
        Ale napisalabym jej zeby sie przebadala na pewna chorobę.
        Wtedy juz mozna sie domyslec ze ja zdradza.
        Zreszta wszyscy do około wiedza.
        On sie chwali.
        Ona na małe dzieci, on sie wyleczyl i jest zadowolony. A ona może dowiedzieć sie za późno.
        Z nim gadać nie ma co bo to nie jedna była, tylko kilka kobiet.

        Ja mam problemy ze zdrowiem i tez mam dzieci i jakoś mi tak dziwnie ze jej może sie coś stać , a ja wiedziałam i ja nie ostrzeglam.
        • makahopsa Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 19.08.12, 02:58
          nie dasz rady osobiście?
          bardziej ją może zabolec..... ale ..... może odniesie skutek. a taki anonim? jak się nim z partnerem podzieli, to on wysmieje, pogłaszcze po głowie i po sprawie będzie.

          przede wszystkim powiedziałabym kolesiowi, który "się chwali", że idę z tym do jego babki, jeżeli w ciągu 48 godzin nie wyśle jej na badania.


          • 3-mamuska Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 19.08.12, 03:11
            Osobiście nie da rady.
            Za duża afera.
            Ja dowiedziałam sie przypadkiem. Ale jego/ich znajomi wiedza, to znaczy męska cześć.
            Chciałam jej napisać zeby sie przebadala i dopiero z wynikiem w ręce mu powiedziała, miała by dowód.
            Facet opowiadał znajomym , i nie wiedział ze ja będę słyszeć w domu, oni siedzieli w ogrodzie
            Nie chciałabym zeby to wyszło odemnie.
            Ona go juz raz czy dwa pakowała i stawiała walizki za drzwi.
            Kurcze gryzie mnie to.

            Możliwe jest tez ze sie zabezpieczyli, albo coś wymyślił i leki ona tez dostała.Tego do końca nie wiem.
            No i on nie chce żebyśmy sie poznały z jego żona.
            -----------------------
            Myśl o tym co mówisz...
            Nie mów tego co myślisz...
            • mysia-mysia Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 19.08.12, 06:43
              Jeśli chcesz żeby cię potraktowała poważnie to nie możesz jej napisać tylko żeby się przebadała, a już na pewno nie dodawaj że dopiero z wynikiem w ręku ma mu powiedzieć; to stawia pod znakiem zapytania czy chodzi ci o jej zdrowie czy tylko chcesz ich pokłócić, poza tym kobieta ma sama prawo podjąć decyzję co zrobić z tą informacją

              Raczej opisz okoliczności, w jakich się dowiedziałaś
            • noname2002 Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 19.08.12, 06:45
              Jak napiszesz anonim, to kobieta pewnie go zignoruje.
              A nie możesz zdobyć jej telefonu lub maila i umówić się na spotkanie?
            • krolowa_online Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 19.08.12, 07:05
              > Ona go juz raz czy dwa pakowała i stawiała walizki za drzwi.

              mysle, ze sie nie wtracaj, ona slepa nie jest

              > Kurcze gryzie mnie to

              jak powiesz, poczujesz sie lepiej? nie wtracaj sie, to nie Twoja siostra
              • jowita771 Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 20.08.12, 09:59
                Nie chodzi o to, czy ona poczuje się lepiej, tylko, że babce może to uratować życie i to dosłownie. to jest poważna sprawa.
    • rosapulchra-0 Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 19.08.12, 07:18
      Wiesz, że zdradza, czy podejrzewasz, że zdradza?
    • 5justi Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 19.08.12, 07:50
      Jesteście jakieś dziwne...
      "nie mów, nie wtrącaj się, co cię to obchodzi..."
      każecie rozmawiać z tym gościem najpierw - rzeczywiście po rozmowie ze znajomą okaże skruchę i przestanie zdradzać - akurat
      gość robi w konia żonę i się tym chwali wokół...masakra jakaś.

      oczywiście, że jej powiedz - anonimowo - po co masz być orędowniczką dobrej nowiny?
      i jest kilka opcji:
      1. albo żona wie o tym i nic z tym nie robi - więc anonim nie zmieni faktu
      2. albo żona nie uwierzy a miś zaprzeczy i będzie dalej ok tak jak do teraz - więc anonim nie zmieni faktu
      3. albo otworzysz jej oczy i zrobi z tą sytuacją porządek - więc anonim pomoże jej przestać być pośmiewiskiem otoczenia kolegów mężusia

      powiedz jak najszybciej!
      ja chciałabym bezwzględnie wiedzieć i byłabym wdzięczna za uświadomienie - gdybym sama nie zauważyła jakim chamem okazałaby się najbliższa mi osoba - mąż
    • ezmd99 Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 19.08.12, 07:55
      Nie mów, to ich życie, może ona wie i tak jest jej wygodnie. Najlepiej się w życie innych nie wpieprzać.
      • angela10086 Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 19.08.12, 07:59
        jesli byłabym na miejscu tej kobiety-zdecydowanie chcialabym wiedziec!
    • pinkdot Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 19.08.12, 08:18
      A skąd wiesz, że ta osoba też chciałaby wiedzieć? Ja np. nie chciałabym.Możesz komuś wściubianiem nosa nie w swoje sprawy krzywdę zrobić.
      • kannama Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 19.08.12, 08:57
        ale to nie o sama wiedze idzie ale o ewentualne konsekwencje zdrowotne...
        • angela10086 Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 19.08.12, 09:00
          wlasnie
          • angela10086 Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 19.08.12, 09:03
            i uwierz, ze naprawde daleka jestem od wpierdzielania sie w czyjes zycie, dopuszczam jedynie taka mozliwosc w sytuacjach ekstremalnych-i to jest wlasnie taka sytuacja w ktorej dopuszczam donosicielstwo. Powiedziałabym bo wiem ze sama chciałabym wiedziec.
            • aqua48 Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 19.08.12, 09:09
              Nie powiedziałabym o żadnej zdradzie, bo to nie moja sprawa czy do niej doszło, czy nie, tylko osób zainteresowanych.
              Natomiast chyba powiedziałabym, że pan się chwali publicznie wyleczeniem z takiej choroby, i zapytałabym tę żonę czy wie o tym i czy nie uważa za słuszne przebadanie sie w tym kierunku dla własnego dobra.
              • ola33333 Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 19.08.12, 09:29

                aqua48 napisała:

                > Nie powiedziałabym o żadnej zdradzie, bo to nie moja sprawa czy do niej doszło,
                > czy nie, tylko osób zainteresowanych.
                > Natomiast chyba powiedziałabym, że pan się chwali publicznie wyleczeniem z taki
                > ej choroby, i zapytałabym tę żonę czy wie o tym i czy nie uważa za słuszne prze
                > badanie sie w tym kierunku dla własnego dobra.

                dokladnie
    • gryzelda71 Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 19.08.12, 09:22
      A jesteś przygotowana na to,że kobieta nie zareaguje,albo już wie?Nie wystawi walizek i nadal będą razem?
      • aqua48 Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 19.08.12, 09:34
        gryzelda71 napisała:

        > A jesteś przygotowana na to,że kobieta nie zareaguje,albo już wie?Nie wystawi w
        > alizek i nadal będą razem?

        Skoro pan publicznie opowiada o swojej chorobie to on podejmuje ryzyko, że informacja o niej dotrze do żony. Może z resztą w tym celu to robi?

        Powiedziałabym, że to czy pani mu wystawi walizki, czy nie, to sprawa drugorzędna w tym wypadku. Tak samo jak kwestia domniemanej zdrady, ktorej bym nie poruszała w ogóle.
        • gryzelda71 Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 19.08.12, 09:43
          Mnie nie interesują intencje męża nieświadomej pani tylko niosącej dobra nowinę,zatroskaną zdrowiem obcej baby.
          Bo co zrobi ,jak pani powie:wiem,wyleczyłam sie,jestem w trakcie leczenia a ty pilnuj swojej du....?
          Będą watki jakie to baby beznadziejne,że zdradę i choróbska wybaczają?
      • 3-mamuska Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 19.08.12, 13:47
        gryzelda71 napisała:

        > A jesteś przygotowana na to,że kobieta nie zareaguje,albo już wie?Nie wystawi w
        > alizek i nadal będą razem?

        No pewnie niech sobie żyją.
        Maja małe dzieci.
        Ona coś sie domyslala , ale nigdy dowodów nie miała.
        A koledzy go kryja.Zamkniety krag wiec mala szansa ze sie dowie.
        No chyba ze ktoras z kochanek bedzie chciala jej powiedziec.
        • jola-kotka Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 19.08.12, 14:03
          No ty jej powiesz,bo musisz być dobra w każdym calu.
        • gryzelda71 Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 19.08.12, 21:00
          Koniecznie jej powiedz. W trosce o zdrowie rzecz jasna.
          Na marginesie zawsze taka zatroskana zdrowiem bliźnich jestes?
    • vesper_lynd_1 Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 19.08.12, 10:37

      Osobiście, chyba bym nie potrafiła w takiej sytuacji, ale anonim- tak.
    • bye.bye.kitty ja bym chciała wiedzieć 19.08.12, 12:22
      pewnie ona cię za to nie polubi, ale prawda jest lepsza niz przemilczenie
      oszczędzisz jej moze kilku lat upokorzeń
    • jola-kotka Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 19.08.12, 13:11
      Ale ty jesteś głupia.
      Wiesz jak to jest tobie nie chodzi ani o zdrowie tej kobiety ani o jej honor,tobie się nudzi podsluchalas afere i masz dylemat bo fajna zabawę będziesz miała cudzym kosztem.
      Kobiety to nie są idiotki mają intuicje i większość wie co się dzieje.
      Wyobraź sobie,że są takie,które potrafią się z tym pogodzić bo dzieci,dom,zależność finansowa.
      Są też te bardzo zakochane,które wieżą,że będzie lepiej,że się opamieta.
      Nie znasz tej kobiety więc siedz cicho.
      Materacem nie byłaś,facet coś opowiedział a ty będziesz lecieć komuś życie rujnowac,nawet dowodów nie mając.
      Slyszalas o krowach które dużo rycza a mało mleka dają.
      Zresztą ta twoja pozal się boże pomoc może obrócić się przeciwko tobie.
      Jaki trzeba mieć tupet,żeby wpier...... Się z butami w życie innych,ty nic nie wiesz o tych osobach.
      A może ta kobieta jest tak słaba psychicznie,że nie udzwignie takiego ciężaru,może się załamie i ty będziesz powodem jej problemów zdrowotnych,oraz cierpienia jej dzieci.
      Straszne są takie osoby jak ty,które bawią się i czerpią satysfakcję z cudzego nieszczęścia tylko po to żeby moc poczuć się lepiej pod płaszczykiem jaka to ja jestem super,pomoglam.
      Chcesz pomoc idź jako wolontariuszka popracuj.
      Pilnuj swojego chłopa,żeby tobie nikt anonimow nie musiał pisać,bo nigdy nie wiadomo co nas w życiu spotka.
      A od cudzych małżeństw trzymaj się z daleka.
      • 3-mamuska Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 19.08.12, 14:02
        jola-kotka napisał(a):

        > Ale ty jesteś głupia.
        > Wiesz jak to jest tobie nie chodzi ani o zdrowie tej kobiety ani o jej honor,to
        > bie się nudzi podsluchalas afere i masz dylemat bo fajna zabawę będziesz miała
        > cudzym kosztem.

        Wiesz gdybym chciala afere to bym jej powiedziala, jaka swietna za głupia jestes to tragedia.
        Tym bardziej ze ja nie mam styczności z nimi na codzień. Więc nic z tego ze miałabym ubaw.

        > Kobiety to nie są idiotki mają intuicje i większość wie co się dzieje.
        > Wyobraź sobie,że są takie,które potrafią się z tym pogodzić bo dzieci,dom,zależ
        > ność finansowa.

        Wiem ze tak jest. I rozumiem ze zdradę można wybaczyć i wybrać mniejsze zło.

        > Są też te bardzo zakochane,które wieżą,że będzie lepiej,że się opamieta.
        > Nie znasz tej kobiety więc siedz cicho.
        > Materacem nie byłaś,facet coś opowiedział a ty będziesz lecieć komuś życie rujn
        > owac,nawet dowodów nie mając.
        > Slyszalas o krowach które dużo rycza a mało mleka dają.
        > Zresztą ta twoja pozal się boże pomoc może obrócić się przeciwko tobie.
        > Jaki trzeba mieć tupet,żeby wpier...... Się z butami w życie innych,ty nic nie
        > wiesz o tych osobach.
        > A może ta kobieta jest tak słaba psychicznie,że nie udzwignie takiego ciężaru,m
        > oże się załamie i ty będziesz powodem jej problemów zdrowotnych,oraz cierpienia
        > jej dzieci.
        > Straszne są takie osoby jak ty,które bawią się i czerpią satysfakcję z cudzego
        > nieszczęścia tylko po to żeby moc poczuć się lepiej pod płaszczykiem jaka to ja
        > jestem super,pomoglam.
        > Chcesz pomoc idź jako wolontariuszka popracuj.
        > Pilnuj swojego chłopa,żeby tobie nikt anonimow nie musiał pisać,bo Inigdy nie wi
        > adomo co nas w życiu spotka.
        > A od cudzych małżeństw trzymaj się z daleka.

        Napisze tak , właśnie nie lubię sie wtrącać, dlatego sie zastanawiam.
        Nie szukam afery sensacji.
        Facet przyprowadził do nas do domu kochankę na , i tyle.
        Dopiero pózniej maz mi powiedział ze to nie jego żona i to było rok temu.
        Od roku mogłabym szukać sensacji.
        Pytałam meza czy on coś mówił ze żonę leczy no co z nią skoro on sie wyleczyl.
        Gdyby powiedział ze używają prezerwatyw albo ze dał jej leki i coś wymyślił, to bym nawet nie pomyślała o tym zeby coś mówić.
        -----------------------
        Myśl o tym co mówisz...
        Nie mów tego co myślisz...
        • gazeta_mi_placi Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 20.08.12, 10:01
          Fajnych kumpli ma Twój mąż, żeby nie było, że żona dowiaduje się ostatnia - na ogół w przypadku kumplostwa ciągnie swój do swego, dziwkarz zdradzający żonę do innego dziwkarza lubiącego wyskoki.
          Super, że interesujesz się małżeństwem obcej Ci kobiety, ale i swoim bym się na wszelki wypadek zainteresowała.
          • lauren6 Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 20.08.12, 10:20
            Skoro mąż z kochanką byli u nich cały jedyny raz to rzeczywiście jest to poważna znajomość, którą wypada się zaniepokoić.
      • jowita771 Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 20.08.12, 10:11
        > Wiesz jak to jest tobie nie chodzi ani o zdrowie tej kobiety ani o jej honor,to
        > bie się nudzi podsluchalas afere i masz dylemat bo fajna zabawę będziesz miała
        > cudzym kosztem.

        Skąd ty możesz wiedzieć, o co komuś chodzi? Może jej chodzi o coś zupełnie innego, niż chodziłoby tobie w takiej sytuacji?

        > A może ta kobieta jest tak słaba psychicznie,że nie udzwignie takiego ciężaru,m
        > oże się załamie i ty będziesz powodem jej problemów zdrowotnych,oraz cierpienia
        > jej dzieci.

        A może poznają się bliżej za parę lat, jak tamta kobieta będzie umierająca i zwierzy się autorce, że gdyby wiedziała wcześniej i się zbadała, to dzisiaj nie musiałaby się martwić, co będzie z dziećmi, jak jej zabraknie? Nie mogę się nadziwić, skąd tyle głosów o siedzeniu cicho. Tylko zdradę tu widzicie? Pal licho, że zdradził, ale zdrowie tej kobiety może być naprawdę zagrożone, tu już nie chodzi o to, gdzie ten burak umoczył, on jest najmniej ważny.
    • zawszexyz Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 19.08.12, 17:59
      ja bym wolala wiedziec, moj ex mnie zdradzal , nasze grono wiedzialo ale oczywiscie nikt mi nie powiedzial , jak wreszcie sie dowiedzialam , to b zle sie z tym czulam , wydawali mi sie ci ludzie w porzadku itp , a potem nie moglam sie z nimi juz widywac, oczywiscie oni tlumaczyli to tym , ze nie chceli sie wtracac , co nie zmienia faktu , ze ja czulam , sie jak idiotka jak ich widzialam , i mimo ze minelo juz wiele lat od tego czasu nie utrzymuje z nimi juz kontaku
    • tully.makker Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 20.08.12, 09:38
      Moj pierwszy maz mnie zdradzal. Czulam co sie dzieje, ale nie mialam dowodow, a on mi wmawial, ze jestem chora psychicznie paranoiczka.

      Dzien, w ktorym dostalam w ece dowody jego zdrady byl najszczesliwszym dniem w moim zyciu. Raz, zobaczylam, ze nie jestem wariatka. Dwa, moglam negocjowac warunki rozwodu z pozycji sily.

      Poniewczasie okazalo sie, ze wiele osob widzywalo mojego meza z panienkami, ale nikt mi wczesniej nic nie mowil, a szkoda, oszczedziloby mi to sporo bolu.

      Powiedz.
      • lauren6 Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 20.08.12, 10:29
        Dla mnie jest coś obrzydliwego w sytuacji, gdy wszyscy dookoła widzą i wiedzą, ale zmowa milczenia powoduje, że stają po stronie zdradzającego dupka. Co tylko utwierdza takiego w przekonaniu, że jest bezkarny i jego postępowanie jest ok, akceptowalne i nowoczesne. Przy tym rozróżniam zdradę jako jednorazowy skok w bok np. po pijaku na integracji, a posiadanie stałej kochanki i obnoszenie się z tym. Uważam, że w tym drugim przypadku powinno się mówić zdradzanemu partnerowi. Nikt nie zasługuje na takie poniżanie przez partnera.
    • adellante12 Re: Zdrada ,powiedzieć kobiecie czy nie... 20.08.12, 11:48
      A co szlag cie trafia że nie z tobą... Wolał inna? Co za świnia!!! Zemścij się!!! I do Skarbówki tez na niego donieś!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja