chipsi
24.08.12, 11:36
Za urodziny mojej córki. Na swoje 6-te urodziny zaprosiła kuzynki i koleżanki. Rodzinie powiedziałam że nie robię imprezy ale tort zapraszam. Byli moi rodzice i teściowa, mój i męża brat oraz bratowa. Teściu się wypiął, nawet nie wyszedł z auta jak po teściową przyjechał. Chrzestna córki (szwagierka) nawet nie zadzwoniła. Mieszka blisko ale stwierdziła że jak nie ma imprezy to nie mają po co przychodzić. Ogólna obraza że ich nie zaprosiłam NA URODZINY. Cóż, jak dla nich ważne jest by się nażreć a nie dziecku życzenia złożyć to mam ich głęboko. Jestem zadowolona, córka szczęśliwa, mąż ma wątpliwości, teściowa strzelała fochami a rodzina męża wypowiada się o nas, że tak powiem, niepochlebnie. SUPER