wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmienie

30.08.12, 16:36
Wracam po urlopie macierzyńskim do pracy, wystosowałam do pracodawcy pismo z prośbą o połączenie dwóch przerw na karmienie piersią i wcześniejsze wychodzenie z pracy. Pracodawca wyraził zgodę ale na późniejsze przychodzenie do pracy!! Bardzo mnie to zdziwiło! Czy tak może??
    • jodi20l Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 16:50
      wlasciwie czemu nie? masz przerwy polaczone i o te godzine, krotsza prace czyli dostalas to co chcialas. ja pracuje na 2 zmiany i czasami otwieram bajzel a czasem zamykam, wiec ciezko byloby wyjsc wczesniej jak sie ma zamknac a Ty nie napisalas jak to wyglada u Ciebie
    • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 16:51
      To zabrali Ci elektryczny odciągacz????
    • kamelia04.08.2007 Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 16:53
      oczywiście, że może.
      najczesciej taka matka wychodzi wczesniej z pracy, ale może tez przyjśc póxniej
      • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 16:57
        Ale po co? W dobie elektrycznych odciągaczy pokarmu?
        • kamelia04.08.2007 Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 17:08
          po to, że ma takie prawo zagwarantowane prze kodeks pracy, a ty widac, że nie wiesz nic o karmieniu piersia.
          To tyle, co mam do powiedzenia.
          • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 19:03
            Szkoda, że zwykła przyzwoitość nie jest zagwarantowana przez kodeks pracy.
            W dobie elektrycznych odciągaczy pokarmu naciąganie pracodawcy na ową godzinę dziennie to zwykłe....
            • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 19:28
              Owy odciągacz nie kosztuje 1zł. Odciąganie nie trwa 2 minut. Zazwyczaj, kiedy idzie się do pracy po macierzyńskim, można mieć ustabilizowaną laktację, że ledwo się odciągnie jedną porcję mleka dziennie - bo produkuje się tylko przy przystawianiu dziecka.
              • rosapulchra-0 Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:36
                Wuika, ale po co tłumaczysz kretyńskiemu trollowi, że białe jest białe, a czarne to czarne?
                • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:40
                  Bo mam nastrój na nauczanie tongue_out Misję mam - o, to lepiej brzmi! big_grin
              • claudel6 Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 23:53
                na mnie ta dojarka nie działała w ogóle (a miałam dobrą elektryczną).
                • mia_siochi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 08:55
                  Ja miałam taką naj naj, tylko fajerwerków jej brakowało. Szybko ją sprzedałam, jak się okazało, że 10 ml nie jestem w stanie utoczyć.
              • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 08:59
                Pampersy dla dziecka też nie kosztują 1 zł. Ani nawet gotowe słoiczki.
                • franczii Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 09:36
                  Ale tylko laktator jest zbednym gadzetem.
                  • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 09:42
                    Karmienie piersią powyżej szóstego miesiąca życia też jest zbędne.
                    Dużo dzieci już w pierwszym miesiącu życia dostaje butelkę.
                    • franczii Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 09:45
                      Nie jest zbedne. W 6miesiacu zycia dziecko zaczyna zjadac tylko jeden posilek staly. Reszta to mleko.
              • czarnaalineczka Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 10:34
                gazeciak po prostu bardzo by chcial sobie poogladac jak pani w biurze czy jakims okienku siedzi z laktatorem
                • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 17:12
                  Ale podłączonym? Bo sam laktator to zbytnio podniecający nie jest.
            • lauren6 Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 19:33
              Po co się odzywasz w temacie o którym nic nie wiesz? Kobieta to nie krowa, że jej podstawisz dojarkę i hej, leci. Jedna będzie mogła używać laktatora, a druga w ogóle, bo mleko będzie się tylko produkowało jak dziecko ssie.
              • kajmanik Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 21:03
                poprawka - laktator słuzy zwiększeniu laktacji czyli większej produkcji pokarmu. i nie ma tak ze nie mozna go uzywać.
                • franczii Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 21:11
                  Zwiekszeniu laktacji sluzy przystawianie dziecka. Niekoniecznie trzeba sie katowac jakas dojarka
                • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 21:13
                  Nieprawda. Laktator może służyć do poprawy laktacji. Na co dzień służy do odciągania pokarmu.
                  • kajmanik Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 21:15
                    zwłaszcza jesli nie karmi się dziecka piersią.
                • lauren6 Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 21:17
                  kajmanik napisała:

                  > i nie ma tak ze nie mozna go uzywać.

                  Używać zawsze można, choć nie zawsze to używanie ma sens. Nie wszystkie kobiety jednak są w stanie odciągnąć sobie laktatorem pokarm, podtrzymać laktację itd.
                  • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 21:19
                    Chyba nie przetłumaczysz smile To jak z niektórymi położnymi w szpitalu - mleko nie leje się strumieniami po ściśnięciu piersi ręką, czyli nie ma pokarmu, mus butelkę podać.
            • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 19:47
              A, żeby Ci jeszcze krwi napsuć - bo przecież, jakbyś nie podchodził do tego emocjonalnie, to byś się nie pultał przy każdym jednym takim temacie - na karmienie bliźniaków jest aż 1,5 godziny! Normalnie prawie 1/4 dniówki za darmochę. To dopiero...
              • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:07
                Żartujesz z tymi bliźniakami, prawda?
                • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:12
                  Nie, nie żartuję. Poczytaj sobie kodeks pracy, tam naprawdę jest wiele rzeczy wyjaśnionych. Chociaż lepiej nie - przeczytasz, nie daj Boże zrozumiesz - i połowa Twoich pieniackich wątków się nie ukaże. Co my wtedy będziemy czytać na ematce? Jakieś mądre rzeczy? suspicious
                  • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:19
                    A z czego to wynika? Przecież skoro jedno dziecko z jednej piersi karmi się załóżmy owe pół godziny to dwoje dzieci przystawia się do dwóch piersi i na to samo wychodzi czasowo. Chyba, że mowa o amazonkach, wtedy owszem, inna sprawa, jedno dziecko musi poczekać w kolejce aż się pierś zwolni.
                    • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:25
                      To proste. Jedno dziecko karmi się pół godziny. Drugie dziecko karmi się pół godziny. I teraz - uwaga, trudne słowo - synchronizacja nie zawsze wychodzi. Bo jedno zjadło śniadanie wcześnie i teraz nie chce. Albo śpi. Albo zjadło jabłko. Nie zmusisz dziecka do tego, żeby zjadło wtedy, kiedy nie jest głodne. A bliźniaki to nie jest jedna osoba podzielona na pół, to są dwie różne osoby, mogą mieć różne apetyty, charaktery, potrzeby, albo po prostu widzimisię. Moja jedna córka zje mleko choćbym ją przystawiła 15 minut po poprzednim karmieniu, wypije dwa łyki, ale wypije zawsze. Druga, jeśli nie jest wściekle głodna, pogryzie mnie swoimi ledwo wyrośniętymi dwoma zębami. Synchronizacja na siłę nie działa.
                      • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:50
                        Równie dobrze jedno z dzieci może nie chcieć nawet przez godzinę i co wtedy? Przedłużyć sobie przerwę na dwie godziny?
                        A skoro jest już w wieku w którym je i inne rzeczy to bez piersi nawet pełne 8 godzin nie umrze...
                        • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:52
                          Dlatego Ci napisałam - połączenie wpisu o tym, co ile je dziecko i o tym, że bliźniaki nie zawsze jedzą razem - że nie chodzi ściśle o czas karmienia, co o ułatwienie życia grupie osób (młodym matkom i ich dzieciom). Grupie, której liczebność powinna być dużo większa, niż obecnie.
                          • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 09:01
                            A w jaki sposób młode matki ułatwiają z kolei życie pracodawcy? Tak to jest, że na świecie generalnie obowiązuje zasada wzajemności.
                            • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 09:07
                              Tak. Rodzą kolejnych podatników.
                              Bo jakby tak patrzeć - po co komu macierzyński. Ba - po co komu jakikolwiek urlop, wszak to same komplikacje dla pracodawcy.
                              • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 09:15
                                Rodzą dla siebie, nie wierzę że jest jakaś jedna matka na świecie która rodzi aby zapewnić państwu podatnika.
                                Po prostu instynkt, prymitywny instynkt przetrwania, a nie żadna idea typu "państwo potrzebuje nowych duszyczek".
                                No chyba, że Ty jesteś tym wyjątkiem i masz dziecko nie dlatego, że sama chciałaś tylko dlatego aby zapewnić państwu nowego podatnika? Taka patriotka z Ciebie? Kto by pomyślał....
                                • franczii Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 09:44
                                  Rodza dla siebie ale spoleczenstwo ma potem z tych dzieci korzysci wiec wypadaloby rodzicow wesprzec.
                                  • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 09:46
                                    Skoro dla siebie to niech same się zajmą swoją zachcianką.
                                    A poza tym w dobie otwartych granic żadna gwarancja Kochana, że akurat Twój bachor będzie pracował w moim kraju.
                                    • franczii Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 09:49
                                      > A poza tym w dobie otwartych granic żadna gwarancja Kochana, że akurat Twój bac
                                      > hor będzie pracował w moim kraju.

                                      No dokladnie, w kraju, ktory nic mu nie oferuje na pewno nie bedzie pracowal.
                                      • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 10:30
                                        Są jeszcze emigranci ze wschodu.
                                        • franczii Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 10:33
                                          Na razie, ale i oni zaczynaja mierzyc wyzej. Bedziesz miala emigrantow ale skad indziejtongue_out
            • kajmanik Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 21:05
              otóz to . tym bardziej ze bardzo często kadry nie wymagają zaświadczenia od lekarza i rzekoma karmiąca nie jest karmiącą tylko leniem który uwaza ze mu się nalezy.
              • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 21:14
                Trudno, żeby kadry wymagały, skoro nie mają do tego podstaw. Kodeks pracy mówi o karmiącej, a nie o kobiecie, która posiada zaświadczenie. Poza tym - jaki lekarz i na jakiej podstawie to wypisze? Ginekolog? Pediatra? Internista? Na podstawie zeznań kobiety, czy może każe sobie trysnąć mlekiem? Co z kobietami, którym mleko nie tryska, bo mają je tylko przy przystawieniu dziecka?
                • kajmanik Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 21:16
                  kiedyś praktykowane było zaświadczenie od pediatry. a teraz łątwo jest pracodawcy wmówić ze się karmi.... dla jasności - nie karmiłam piersią i nie korzystałam z przerw na karmienie chociaz kodeks je gwarantował.
                  • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 21:18
                    To smutne.
                    I kiedyś praktykowano - bzdura totalna. Kodeks nie wymaga żadnych zaświadczeń. Może w TWOJEJ pracy praktykowano, może słyszałaś, jak gdzieś indziej. Stan prawny jest taki - składasz oświadczenie, że karmisz, krócej pracujesz.
                    • kajmanik Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 21:19
                      w mojej niewink słyszałam o takiej praktyce i wydaje się być słuszna. skoro czegoś chcesz udowodnij ze masz do tego prawo. dotyczy to wielu sfer zycia.
                      • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 21:22
                        A nie słyszałaś, że w wielu dziedzinach życia obowiązuje prawo, tutaj Kodeks Pracy? Kodeks pracy nie wspomina o zaświadczenia, przyjętą praktyką jest oświadczenie - bo przecież musisz napisać pisemko, czy karmisz i chcesz z przywileju skorzystać.
                        • mynia_pynia Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 21:50
                          Wuika - ja zawsze rano proponuje kolega mleko do kawy wink.
                          A koleżanka jak karmiła to odciągała w pracy i wstawiała do lodówki w pojemniku - kolega kiedyś się poczęstował do kawy ... he,he.
                          • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:14
                            Ja w pracy odciągać nie będę. Ostatnio produkcja wystarcza dla bliźniaków, ale na odciąganie już nie. Poza tym - właśnie, przechowywanie w lodówce. Jeśli nic nie zmieniło się kwestii tego, jak wygląda nasza pracowa lodówka, nie włożyłabym tam niczego, co nie jest poczwórnie hermetycznie zapakowane, śmiem twierdzić, że pewne kultury życia tam wyhodowane nie tylko koło, co i narzędzia ostre wynalazły big_grin
                            • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 09:02
                              Tak ciężko ją umyć?
                              • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 09:07
                                Oczywiście.
                                • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 09:16
                                  Rozumiem, że kubka po kawie w pracy też nie umyjesz?
                                  • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 17:17
                                    Swój? Generalnie rzeczy po sobie myję. Rzeczy po innych - nie. Takie to dziwne?
                                    • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 20:41
                                      Ale z lodówki korzystasz czy nie?
                                      • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 20:52
                                        Z zasyfionej i obrośniętej dzikim czymś? Jaja sobie robisz?
                                        • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 20:58
                                          Współczuję współpracowników.
                    • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:17
                      A z czego w ogóle ten zapis wynika? Z jakiś danych medycznych mówiących o tym, że najdalej po 7 godzinach kobieta musi przystawić do piersi? Ok smile Ale wobec tego co z kobietami, które do pracy muszą dojeżdżać godzinę w jedną stronę? Pracodawca ma ich zwalniać dwie godziny wcześniej bo im laktacja siądzie? Stosunkowo nieduża liczba osób ma pracę na tej samej ulicy, większość musi dojeżdżać średnio pół godziny lub godzinę.
                      Zatem nie o dobro niemowlaka tu chodzi bo w przypadku kobiet dojeżdżających owe 30-1 godzinę do pracy nawet przy szefie zwalniającym ową przepisową godzinę wcześniej laktację szlag trafi o ile faktycznie przerwa między karmieniami to maksimum owe 7 godzin.
                      Na miejscu szefów (doskonale by to zweryfikowało prawdziwe karmiące) nie zgadzałabym się na wcześniejsze wyjście czy późniejsze przyjścia. Dwa razy po pół godziny to dwa razy po pół godziny, a nie godzina wcześniej do wyjścia smile
                      Dużo oszustek laktacyjnych można by w ten sposób wyeliminować.
                      • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:29
                        A jak doliczysz dłuższe dojazdy to już w ogóle - lepiej nie karmić dzieci. A w ogóle, po co komu dzieci suspicious
                        Pewne przywileje są po to, żeby ułatwić znajdowanie się danego człowieka w cięższej niż normalnie sytuacji. Matka, która po 4-5 miesiącach wraca do pracy nie jest szczęśliwa, że - doliczając dojazdy - zostawia swojego niemowlaka bez możliwości jego nakarmienia na te 10 godzin. Ale problemy z tym związane będą nieco mniejsze, jeśli zamiast 10 godzin będzie to 9. Zamiast 8 - 7. A zamiast np. 6,5 - 6.
                        Co do zgody - "przerwy na karmienie mogą być na wniosek pracownicy udzielane łącznie", co oznacza, że pracodawca w tym temacie niewiele ma do gadania. Składa się oświadczenie, że się karmi piersi i że chce się (lub nie) te przerwy łączyć.
                        • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:48
                          Raczej po co matce karmiącej praca? Skoro dziecko ważniejsze to niech siedzi z nim w domu, proste.
                          A do pracy pójdzie gdy dziecko odchowa od piersi.
                      • dziennik-niecodziennik Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 09:45
                        ty, a wez sie zdecyduj.
                        z jednej strony gloryfikujesz karmienie piersią jako najbardziej naturalne i najlepsze dla dziecka, a z drugiej strony wielki foch ze karmiące mają jakis przywilej.
                        mają to zapisane prawnie? - to im sie nalezy jak psu zupa i nie ma o czym dyskutowac.
                        • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 09:47
                          Karmiącej należy się przywilej siedzenia w domu z dzieckiem, niechby nawet opłacany przez państwo (nie pracodawcę) do około trzeciego roku życia.
                          • franczii Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 09:51
                            Co sie nalezy? Poki co to jej sie nalezy 20 tygodni a wychowawczy jest bezplatny wiec nie kazda moze skorzystac.
                    • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:23
                      >Kodeks nie wymaga żadnych zaświadczeń. Może w TWOJEJ pracy praktykowano, może słyszałaś, jak gdzieś indziej. Stan prawny jest taki - składasz oświadczenie, że karmisz, krócej pracujesz.

                      Kodeks dopuszcza dwie przerwy na karmienie po 30 minut, oj śmiałabym się z cwaniaczki, której szef odmówiłby wychodzenia godzinę wcześniej, a zgodził na owe dwie przerwy w trakcie pracy smile
                      Szybko okazałoby się jednak, że laktacja zanikła....
                      • franczii Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:27
                        > Kodeks dopuszcza dwie przerwy na karmienie po 30 minut, oj śmiałabym się z cwan
                        > iaczki, której szef odmówiłby wychodzenia godzinę wcze

                        W takiej sytuacji chyba musialby dac do dyspozycji jakies pomieszczenie, w ktorym matka moglaby nakarmic dziecko? Dla niego to tez wygodne prawda?
                        • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:34
                          A to aż odpowiednie pomieszczenie jest potrzebne? Z tego co widzę Panie karmią wszędzie, łącznie z ławkami w parkach lub na krześle za stołem w restauracji, często na oczach innych.
                          A naraz jeżeli chodzi o pracę to biedulki takie wstydliwe się robią bądź też wymagające, że aż osobnego pomieszczenia im trzeba....
                          • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:37
                            Gdyby w tych restauracjach, parkach i innych miejscach BYŁY odpowiednie miejsca, wierz mi, nikt nie rozbierałby się na oczach gapiów. Ale co facet może z tego zrozumieć.
                            Poza tym - nie zawsze o wygodę, samopoczucie i poczucie godności kobiety chodzi. Moje dzieci nie zjedzą w zbyt głośnym, czy zbyt kolorowym miejscu rozpraszają się przy zbyt dużej ilości osób. Okazałoby się, że musiałabym je karmić 2 godziny, zamiast pół.
                          • franczii Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:44
                            Wstydiwe to jedno ale po karmieniu czesto trzeba dziecie przewinac wiec pomieszczenie musialoby byc i do przewiniecia i wymycia dziecka przystosowane. Nie wiem czy jednak sie pracodawcy bardziej nie kalkuluje dac te przerwe na poczatku badz koncu ...
                            • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 09:03
                              Do tego służy toaleta.
                              • franczii Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 09:38
                                O ile przystosowana do przewijania niemowlaka.
                          • lauren6 Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 08:57
                            gazeta_mi_placi napisała:

                            > A to aż odpowiednie pomieszczenie jest potrzebne? Z tego co widzę Panie karmią
                            > wszędzie, łącznie z ławkami w parkach lub na krześle za stołem w restauracji,
                            > często na oczach innych.

                            Ja tam wstydliwa nie jestem i mogę karmić przy kolegach z pracy i klientach, skoro osobne pomieszczenie to taki luksus big_grin
                          • jadzi-a441 Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 20:56
                            Pracuje w banku, jest to niewielka placówka, nie ma lodówki, pokój socjalny jest bez drzwi, więc gdzie mam odciągać mleko??? w ubikacji!!! Tak apropo odciąganie mleka nie trwa 5 minut ale ok 10 minut na jedną pierś. Nawet gdyby udało się osobie która będzie pilnowała moje dziecko jakimś cudem dotrzeć do mnie do pracy na czas karmienia to niby gdzie mam to dziecko nakarmić??? Acha no tak zawsze jest ławka w parku.... Zastanawia mnie takie podejście do kobiet karmiących piersią jak Twoje. Już naprawdę nie dziwi mnie to, że w polsce rodzi się tak mało dzieci. Tylko kobieta zajdzie w ciąże i jakimś prawem wogóle będzie na zwolnieniu to już leń, leser, nierób, wykorzystuje pracodawce, wykorzystuje ZUS..... Gdy chce wrócić do pracy po urlopie macierzyńskim to po co?? Przecież na jej miejsce jest już zatrudniona inna osoba, więc niech lepiej idzie na urlop wychowawczy. Będzie chciała skorzystać z przerwy na karmienie to: wykorzystywaczka, naciągaczka, oszustka itp.
                  • franczii Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 21:36
                    A jak niby pediatra mial stwierdzac, ze dziecko karmione piersia zwlaszcza po ukonczeniu 6 miesiecy?
                    • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 21:38
                      Kobieta mówi, że karmi, to lekarz przybija pieczątkę. Nieważne, że po prostu przybija pieczątkę pod OŚWIADCZENIE kobiety, moc prawna taka sama, co to przez nią napisane. Ale biegajmy po lekarzach, lenie to są przecież i siedzą cały dzień w przychodniach i nic nie robią wink

                      A w ogóle, to po kobietach w ciąży się teraz dostanie karmiącym? Jak to nadużywają swojego prawa do krótszej pracy, a przyzwoicie byłoby od razu wskakiwać na etat 8h.
                      • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:26
                        Skoro ZUS sprawdza ciężarne na zwolnieniach (często wyłudzonych) można i sprawdzać (wyrywkowo) laktację kobiet które urywają się z tego tytułu w świetle prawa godzinę wcześniej.
                        Przychodzi położna czy kto tam i sprawdza czy jest laktacja czy nie ma. Albo USG piersi.
                        • franczii Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:30
                          No jak stwierdzi czy jest latkacja?
                          Ja mialam pokarm jeszcze przez pol roku od odstawienia, stopniowo coraz mniej. Ciekawa jestem w jaki sposob ktokolwiek by stwierdzil, ze laktacji juz nie ma?
                          • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:31
                            Odpowiednimi badaniami lub obserwacją własną.
                            • franczii Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:35
                              Tzn?
                              Nawet gdyby takie badania byly to przeciez pokarm jest to znaczy laktacja jest.
                              • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:43
                                To siedźcie na tyłkach w domu i nie zawracajcie głowy ciężko pracującym ludziom tylko karmcie nawet do ósmego roku życia.
                                Większość z Was (poza nielicznymi wyjątkami wybitnie uzdolnionymi) nadaje się tylko do rozrodu i odchowania młodych, w tym faktycznie jesteście niezastąpione.
                                A jak Wam brakuje kawki i plotek z koleżankami oraz urozmaicenia i wyjścia z domu umówcie się na mieście z przyjaciółką zostawiając na ten czas dziecko z ojcem lub babcią, powrót do pracy naprawdę w tym celu nie jest niezbędny.
                                • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:48
                                  Ja pierdzielę, a mi jest smutno. Wracam do pracy, a tam nie ma koleżanek! Prawie sami faceci! Z kim ja będę plotkować tongue_out (a, już wiem - nie będę!)
                                  • dziennik-niecodziennik Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 09:48
                                    z facetami sie jeszcze lepiej plotkuje niz z babeczkami big_grin
                                    • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 17:18
                                      Jak Ty nic nie rozumiesz tongue_out To nie są ploty - to jest scalanie zespołu big_grin
                                • lauren6 Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 08:59
                                  Skąd ten bulwers? Bo laktacji po wymacaniu piersi się nie da rozpoznać? big_grin
                          • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:45
                            Jak nie ma, jak jest tongue_out
                        • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:35
                          Położna Ci nie sprawdzi, czy karmisz dziecko, czy nie. Poza tym - na jakiej podstawie zamierzasz takie kontrole przeprowadzać? Na podstawie zgody upokarzanej kobiety? Kodeks nie wspomina nic o kontrolach, zaświadczeniach czy badaniach lekarskich. Podstawą przyznania przerw na karmienie jest oświadczenie pracownicy. Zajarzył?
                          • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:38
                            Jak jest uczciwa to nie będzie to dla niej upokorzenie, jak cwaniaczka to faktycznie upokorzenie, bo niby miała przerwy na karmienie, a tu tylko butelka ze sztucznym mlekiem, ha ha.....
                            • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:42
                              Wiadomo, uczciwi nie mają się czego obawiać. Na dowód tego, niech się rozbierają przed obcymi ludźmi, na co mogą nie mieć najmniejszej ochoty. Nie wiesz, że na większość badań lekarskich należy wyrazić zgodę?
                              • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:55
                                Owszem np. badania do pracy. Nic nadzwyczajnego.
                                • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:58
                                  Tak, ściśle opisane przez rozporządzenia. Rozporządzenia w temacie "czy kobieta karmi piersią, czy tez może nie", nie ma. Co oznacza, że takie badania są bezzasadne, można na nie nie wyrazić zgody, a wniosek o skrócenie czasu pracy musi być uwzględniony, czy się to komuś podoba, czy nie.
                  • sabciasal Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 08:42
                    skoro nie karmiłas piersią dzieci to kodeks pracy nie gwarantował ci przerw na karmienie.
            • balbins Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:57
              Laktator po prostu
    • ciociacesia moze 30.08.12, 17:00
      kwestia tego ze jestes bardziej potrzebna pozniej niz wczesniej.
    • klubgogo Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 18:56
      Oczywiście, że może, kp mówi tylko o tym, że są takie przerwy, a kiedy, to zależy od woli pracodawcy, widac bardziej jesteś potrzebna popołudniu.
      • kajmanik Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 21:02
        oczywiście ze może. postępuje kodeksowo- udziela ci przerw na karmienie dbając aby nie dezorganizować pracy firmy.
    • aleks-ok Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 21:25
      kodeks pracy Art. 187. § 1. Pracownica karmiąca dziecko piersią ma prawo do dwóch półgodzinnych
      przerw w pracy wliczanych do czasu pracy. Pracownica karmiąca więcej niż jedno dziecko ma
      prawo do dwóch przerw w pracy, po 45 minut każda. Przerwy na karmienie mogą być na wniosek
      pracownicy udzielane łącznie.
      § 2. Pracownicy zatrudnionej przez czas krótszy niż 4 godziny dziennie przerwy na karmienie
      nie przysługują. Jeżeli czas pracy pracownicy nie przekracza 6 godzin dziennie, przysługuje jej
      jedna przerwa na karmienie.
      Moim zdaniem jesli kodeks pracy na ten temat nic nie mowi -a nie mowi, moc prawną ma wewnętrzny regulamin zakładu , jesli i tam nie ma odpowiedniego zapisu decyduje twój wniosek. Ja zapytałabym pracodawcy o podstawę prawną takiej a nie innej decyzji, wzglednie zwrocenie sie do pip-u o interpretację
    • progress04 Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:04
      Odpowiadając na pytanie- tak ma prawo. Co więcej, jakby był złośliwy mógłby nie przychylić się do prośby o połączenie, ale takich skunksów to chyba jest bardzo małosmile Możesz jeszcze delikatnie podpytać się go, czy nie dałoby się np. przychodzić pół godziny później i wychodzić pół godziny wczesniej, ale ostateczna decyzja należy do niego. Nie może natomiast odmówić przerw w ogóle.
      • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:11
        Mam pytanie, co ile godzin niemowlę musi mieć mleko matki? Maksymalnie za ile godzin kobieta musi nakarmić piersią?
        • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:16
          A to zależy od niemowlaka. Czasami jest to co 3 godziny, czasami co 1 (mleko kobiece bardzo szybko się trawi, jeśli dziecko ma napady głodu - a miewa, dorośli też miewają), to zje, strawi i drze ryjka o następną porcję. Jak są wprowadzone inne posiłki, to przerwa oczywiście może być dłuższa. Jak dziecko jest starsze, może być karmione tylko rano, popołudniu, wieczorem i w nocy. Naprawdę nie ma reguły, nawet nie dla wszystkich dzieci, co nawet dla pojedynczego egzemplarza (moje dzisiaj jadły po 4 razy, bywa, że jedzą i po 6, nie licząc nocnego uspokajania).
          • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:21
            Zatem owe wychodzenie o godzinę wcześniej psu na budę (dodając do tego jeszcze z reguły czas potrzebny na dojazd do domu) bo jak pracuje na pełen etat to w domu jest po 7 godzinach, nie po czterech ani nie po trzech.
            Po prostu jeszcze jeden przywilej z tyłka wzięty dla świętych krów....
            • franczii Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:24
              Dlaczego? Dobre i to bo moze zamiast 2 razy butelka wystarczy dac butelke tylko raz (zakladam, ze dziecko zjada juz obiadek). Zawsze to lepiej niz nic.
              • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:30
                A jak matka będzie jednak godzinę dłużej w pracy to coś diametralnie zmieni się w ilości podawanych butelek? Proszę o szczerą odpowiedź.
                • franczii Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:52
                  No moze zmienic bo jesli uznamy ze dziecko je co 3 godziny to wtedy 9 godzin (zalozmy ze ma pol godziny na dojazd), ktore matka spedza poza domem oznacza, ze trzeba bedzie podac butelke przynajmniej 2 razy (zakladajac ze dziecko je juz obiadek). A jesli to bedzie 8 to matka sie wyrobi z powrotem akurat na karmienie.
            • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:31
              Tak, wiadomo, taka matka karmiąca, to nic jej do szczęścia nie jest potrzebne. Ani nie ma nowych problemów, ani czasu mniej, po cóż więc ktokolwiek miałby ją wspierać. A w ogóle, po cholerę do roboty się pcha, niech na wychowawczym siedzi, najlepiej się od razu zwolni - co nie-leniom zajmować etat będzie.
              Oj, gazeta, gazeta. Dobrze wiedzieć, że nie jesteś prawdziwy, bo łudzę się, że aż tak niekumatych / nieżyczliwych (nie wiem, co tutaj gorsze) ludzi to jednak jest mało.
              • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:37
                Mam życzliwość dla wszystkich ludzi (także pracodawców co ciężko zapieprzają na takie pasożyty), a nie tylko wobec wybranej grupy osób.
                • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:43
                  Jakoś większość w miarę rozsądnych osób uważa, że należy zrobić niemalże wszystko, aby ta pasożytująca grupa była jak najliczniejsza. Dzieci powinno się rodzić więcej. Jeśli się da, powinny być karmione piersią. Jeśli jest możliwość, dobrze by było, aby matka nie wylatywała na długie lata z rynku pracy. Ma jej w tym pomóc m.in skrócony ze względu na karmienie piersią czas pracy.
                  • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:53
                    Zawsze owa matka może założyć własną firmę i pasożytować, ale za swoje....
                    Nie ma zakazu zakładania firm przez młode matki.
                  • hanalui Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 23:05
                    wuika napisała:

                    > Ma jej w ty
                    > m pomóc m.in skrócony ze względu na karmienie piersią czas pracy.
                    W mojej polskiej firmie na przestrzeni kilku lat urodziło sie 9 dzieci za każdym razem matka brała godzinę pomimo ze żadna z nich nie karmila już wtedy dziecka... A co należało sie
        • franczii Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:20
          Zalezy w jakim wieku niemowle. Do czasu kiedy jest karmione wylacznie piersia czyli w pierwszym polroczu srednio co 3 godziny ale to naprawde kwestia indyidualna zalezaca od tempa wzrostu. Z reguly po macierzynskim i urlopie wypoczynkowym zaczyna sie rozszerzanie diety wiec na upartego jeden posilek mleczny mozna zastapic obiadkiem. Tak czy siak jesli kobieta karmi to ta przerwa w pracy i tak jest ochlapem i pokarm choc raz trzeba podac butelka.
          • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:29
            Na forum Długie Piersi jedna z przedstawicielek długich piersi żaliła się, że pracodawca patrzy krzywo, bowiem karmi już dwulatkę.
            W sumie należy jej się, prawda? Piersią karmić można i czterolatka, zatem przez kilka lat można w świetle dziwacznego prawa urywać się wcześniej z pracy na koszt pracodawcy i podatników.
            • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:32
              Ciekawe, co na to mój pracodawca suspicious Wracam niedługo do pracy. Gazeta, uważaj, padniesz na zawał / wylew czy inną cholerę. Skracam sobie etat o 1,5 godziny! A może dzieci mają już 10 miesięcy! I nie zamierzam ich przestać karmić tak długo, aż się same nie odstawią. I tak, tak długo, jak będę karmić, będę pracować 6,5 godziny, zamiast 8.
              • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:36
                Strata Twojego pracodawcy.....
                A jak się pozna na Tobie to i Twoja bo przy pierwszej nadarzającej się okazji pozbędzie się pasożyta z pracy jak każdy zdrowo myślący człowiek.
                • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:44
                  Oczywiście. Tak jak się pozbyli każdej z kilku kobiet, które wróciły po macierzyńskim (wszystkie).
              • anyx27 Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 18:50
                wuika napisała:
                I nie zamierzam ich przestać karmić tak d
                > ługo, aż się same nie odstawią.


                A jak do 18-stki same się nie odstawią, to co? suspicious
                • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 20:40
                  Dzieci odstawiają się same najczęściej w wieku ok. 2 lat - do 3 lat rzadko które jest jeszcze karmione. Oczywiście przyjdzie gazeta i przedstawi milion postów na forum o Długim karmieniu piersią, ale on to jest dewiant.
          • hanalui Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:42
            franczii napisała:

            > Tak czy siak jesli kobieta karmi to ta przerwa w pracy i ta
            > k jest ochlapem i pokarm choc raz trzeba podac butelka.

            Bez przesady ... Możesz miec 2 przerwy niech ci dzieciaka ktoś przynosi, możesz miec blisko zlobek... to chyba twoja sprawa jak sobie to zorganizujesz... I serio ...ja laktacje miałam kiepska zeby nie powiedzieć bardzo kiepska, a był moment kiedy pól zamrazarki zapelnione było mlekiem, jak nic na tydzien bez mojej obecności by starczylo.
            U mnie taka godzina należy sie tylko jeśli dziecko nie ukończył pól roku
            • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:46
              Rzadko chwalę zagranicę, ale tutaj zgadzam się, że polski kodeks pracy pod tym względem jest beznadziejny, na forum Długie Karmienie Piersią matki przechwalają się, że na karmienie dwulatka (nie żartuję, widziałam taki wątek) wykorzystują ową przysługującą im godzinę przerwy, w sumie nawet nie są oszustkami bo faktycznie karmią w ten sposób dwuletnie dzieci, wolno im? Wolno....
              Nie ma niestety ograniczenia wiekowego.
              Powinno być wg norm WHO, a one mówią o tym, że zalecane jest karmienie piersią do pół roku.
              I tyle. Powinno być do pół roku jak zagranicą. Chcesz dłużej - Twoja sprawa albo zostań w domu.
              • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:49
                Nawet zaleceń nie potrafisz przeczytać. Zalecane jest WYŁĄCZNE karmienie piersią do skończonych 6 miesięcy i KARMIENIE do skończonych 2 lat.
                • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:52
                  To dlaczego za granicą nawet w dobie pajdokracji nikt się nie pluje, że biedne karmiące powyżej pół roku nie mają owych przerw?
                  • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 22:56
                    Jakie kraje, taki polityki prorodzinne. W jednym potrafią zapewnić żłobek i przedszkole dla każdego chętnego (za śmieszne pieniądze), w innym jest sensowny system dopłat do opiekunek i niań, co wraz z elastycznym czasem pracy (albo choćby przerwą na lunch) pozwala na sytuację, w której dziecko podjeżdża w środku dnia na mleko do pracy mamy. A u nas ustawodawcy przewidzieli niewiele, ale przerwę na karmienie akurat tak. Dobre i to.
                    • hanalui Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 23:16
                      wuika napisała:

                      > Jakie kraje, taki polityki prorodzinne. W jednym potrafią zapewnić żłobek i prz
                      > edszkole dla każdego chętnego (za śmieszne pieniądze), w innym jest sensowny sy
                      > stem dopłat do opiekunek i niań, co wraz z elastycznym czasem pracy (albo choćb
                      > y przerwą na lunch)

                      Przerwy na lunch żadko w których zakładach wliczając są do czasu pracy... W jakimś tam zakładzie w PL chcieli wprowadzić i sie ludzie wzburzyli ze godzinę wiecej w pracy trzeba i nie przeszło
                      • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 07:59
                        Podałam przykład - jak masz bezproblemowo nianię (duży zwrot kosztów) bądź żłobek w siedzibie firmy, to nawet na przerwie na kawę nakarmisz dziecko.
                        • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 09:11
                          Które państwo dopłaca w 100% do osobistej niani dla dziecka?
                  • franczii Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 30.08.12, 23:00
                    Za moja granica matka ma prawo do 2 godzin dziennie do czasu ukonczenia 1 roku zycia przez dziecko. I do tej przerwy maja rowniez prawo kobiety karmiace mlekiem modyfikowanym.
                    • lauren6 Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 09:01
                      franczii napisała:

                      > I do tej przerwy maja rowniez prawo kobiety karmiace mlekiem modyfikowanym.

                      I to bardzo dobry przepis. Przecież w karmieniu nie tylko o tą pierś chodzi, ale o budowanie więzi noworodka z mamą. Gazeciarz zawału by dostał, gdyby coś takiego i u nas wprowadzono.
                      • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 09:09
                        Jestem za wprowadzeniem obowiązkowych zasiłków od państwa (około 1200 zł) dla każdej matki dziecka do lat trzech (za wyjątkiem właścicielek własnych firm chyba, że same zawieszą działalność na ten okres), w owym czasie praca zawodowa wykluczona. Kobieta może wrócić do pracy wyłącznie na wniosek pracodawcy.
                        Dzięki temu baby którym jeszcze hormony nie opadły będą siedzieć z dzieckiem w domu gdzie ich w sumie naturalne miejsce, odpadnie problem "tych wstrętnych pracodawców", problem typu "babcia nie chce zająć się wnukiem/opiekunka droga/źle traktuje dziecko" odpada, same plusy. Zaś wysokiej klasy specjalistki nie muszą się martwić bo na wniosek pracodawcy który nie będzie chciał wypuścić z rąk tak cennego pracownika i tak będą mogły wrócić do pracy. Kto za niech się wpisze.
                        • franczii Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 09:41
                          nie chce zająć się wnukiem/opiekunka droga/źle
                          > traktuje dziecko" odpada, same plusy.

                          Ale za to beda mialy wiecej czasu zeby sie wloczyc po sklepach z tymi wstretnymi dzieciarami. Jak ty to przezyjeszbig_grin
                          • dziennik-niecodziennik Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 09:56
                            nie no kobieto, czytaj ze zrozumieniem. przeciez napisał ze baby beda siedziec w domu \, gdzie ich miesjce. nie ma łażenia po sklepach, nienienieNIE! najdalej do aprku albo na plac zabaw.
                            bo kobieta dzieciata to juz nie czlowiek, tylko cyborg do nianczenia. wyłącznie.
                            big_grin
                            • gazeta_mi_placi Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 10:33
                              Człowiek, dla mnie dokładnie taki sam jak każdy inny, zaś dla Was wyjątkowy, lepszy od reszty motłochu (nie dzieciatego, emerytów, z odchowanymi dziećmi ), którym wszystko się należy kosztem innych rzecz jasna.
    • wuika Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 08:16
      I oczywiście zeszło, jak w przypadku każdego przywileju - ja nie korzystam (nie mogę (jestem facetem), nie karmiłam, karmiłam, ale nie korzystałam), to inni też nie skorzystają, małpy jedne.
    • sabciasal Re: wracam do pracy - zgoda pracodawcy na karmien 31.08.12, 08:41
      przepis brzmi:
      Art. 187. § 1. Pracownica karmiąca dziecko piersią ma prawo do dwóch półgodzinnych przerw w pracy wliczanych do czasu pracy. Pracownica karmiąca więcej niż jedno dziecko ma prawo do dwóch przerw w pracy, po 45 minut każda. Przerwy na karmienie mogą być na wniosek pracownicy udzielane łącznie.
      § 2. Pracownicy zatrudnionej przez czas krótszy niż 4 godziny dziennie przerwy na karmienie nie przysługują. Jeżeli czas pracy pracownicy nie przekracza 6 godzin dziennie, przysługuje jej jedna przerwa na karmienie.

      jeden z komentarzy: "Pora korzystania z przerw nie została określona przez ustawodawcę - należy więc w tym przypadku uwzględnić wniosek pracownicy, który jednak może być skorygowany przez potrzeby pracodawcy, dyktowane dążeniem do możliwie najmniejszego zakłócenia procesu pracy w zakładzie. Na wniosek pracownicy przerwy mogą być również udzielane łącznie; z treści wniosku może wynikać propozycja skorzystania z nich na początku lub na końcu dniówki roboczej."
      teoretycznie powinniście to uzgodnić. ale może własnie proces wymiany pism to ten etap uzgodnieńsmile. Teraz ty wystąp o pól godziny na początku i pół na koncu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja