Do poczytania dla przeciwniczek feminizmu

31.08.12, 19:49
Rady matki dla córki w dzień jej ślubu, stara arystokracja..
Rok 1825 - 200 lat

sanctus.pl/index.php?grupa=76&podgrupa=220
Warto się przez to przebić, by sobie uświadomić, ile się zmieniło.
I może dla lekkiego otrzeźwienia dla osób marzących skrycie o starych dobrych czasach, damach i gentlemanach na białych koniach... Niektóre frazy aż dźwięczą w uszach wink.
    • aandzia43 Re: Do poczytania dla przeciwniczek feminizmu 31.08.12, 20:44
      No i popatrz tylko, jak to się historia kołem toczy: Izabela Czartoryska, matka Zofii, nieźle fikała przez całe swe młode życie (na starość dopiero ciut zdewociała), a córce padło na głowę już w młodości wink Cóż, czasy się zmieniły, co wolno było Izabeli, Zofii już nie przystoi.
      To przestroga dla nas, że nasze córki mogą mieć bardziej przerąbane niż my. Nie ma czegoś takiego, jak postęp. Jest koło historii. Na razie jesteśmy na wozie, ale jak będzie za pięćdziesiąt lat - kto wie?
      • amonette Re: Do poczytania dla przeciwniczek feminizmu 31.08.12, 20:48
        Eee, nie wierzę w tak pojęty determinizm. Muszę sobie poszukać, co z Zofii wyrosło wink
        • aandzia43 Re: Do poczytania dla przeciwniczek feminizmu 31.08.12, 21:13
          Co wyrosło z Zofii to widać po zacytowanym "Liście do córki" (Cecylii Gryzeldy albo Jadwigi Klementyny, bo obydwie wyszły za mąż w 1825 roku). Pobożna, poważna i zgodnie z duchem czasów pojmująca co kobiecie wolno, a czego nie wolno, dama. Piękna, malowana na wszystkie strony przez malarzy, zdrowa jak koń, płodna jak królica (jedenaścioro dzieci, z których wszystkie osiągnęły wiek dojrzały, a większość mocno podeszły).
      • woman_in_love zgadzam się tu z aandzia43 02.09.12, 12:36
        W dodatku Izabela tak dawała czadu, że Zofia była najprawdopodobniej bękartem. To też odpowiedź czemu była taka zdewociała i pobożna i grzeczna. Na złość matce haha.
        • aandzia43 Re: zgadzam się tu z aandzia43 02.09.12, 13:42
          W dodatku Izabela tak dawała czadu, że Zofia była najprawdopodobniej bękartem.
          > To też odpowiedź czemu była taka zdewociała i pobożna i grzeczna. Na złość matc
          > e haha.

          Izabela, córa swojej epoki, prowadziła się w wieku rozrodczym mocno swobodnie. Jej i jej męża sprawa (prawie wszystkie urodzone przez żonę dzieciaki uznał za swoje, małostkowy nie był, sam też w cnocie nie żył). Idiotką ani osobą pozbawioną uczuc wyższych nie była, bo wiele dobrego zdziałała na tym świecie poza sprawianiem przyjemności panom wink Potem koło historii się obróciło, inne obyczaje nastały i jej córka Zofia (przypuszczalnie biologiczne dziecko Ksawerego Branickiego) była już bardziej wytworem swoich czasów, niż atmosfery domu księżnej Izabeli i jej męża. Ale po co to piszę? Żeby uświadomic paniom z forum, żeby się nie przyzwyczajały za bardzo do praw, które obecnie mają. Za kilka lat mogą obudzic się z ręką w nocniku. Ja jeszcze w jeszcze większym nocniku utoną ich córki.
          • amonette Re: zgadzam się tu z aandzia43 02.09.12, 16:29
            Skąd aż taki pesymizm?
            • aandzia43 Re: zgadzam się tu z aandzia43 02.09.12, 21:35
              monette napisała:

              > Skąd aż taki pesymizm?

              Chemia mózgu.
      • lauren6 Re: Do poczytania dla przeciwniczek feminizmu 02.09.12, 12:57
        > To przestroga dla nas, że nasze córki mogą mieć bardziej przerąbane niż my. Nie
        > ma czegoś takiego, jak postęp. Jest koło historii. Na razie jesteśmy na wozie,
        > ale jak będzie za pięćdziesiąt lat - kto wie?

        Masz całkowitą rację. Historia nie raz pokazała, że przywileje dla grupy społecznej (np. religijnej) można równie szybko odebrać jak wcześniej się je przyznało. Dzisiaj kobiety mogą studiować, podejmować pracę zawodową itd. i wydaje nam się, że to jest norma. Niestety jak dalej nie będziemy dbać o swoje interesy może to się zmienić.

        W temacie, przypomnę jeszcze ten słynny poradnik z 1955 roku, a więc trochę bliższy naszym czasom:
        www.j-walk.com/other/goodwife/index.htm
    • wuika Re: Do poczytania dla przeciwniczek feminizmu 31.08.12, 20:50
      Mnie zawsze autentycznie rozwala uwielbienie dla tamtych czasów - przy założeniu, że oczywiście każda z antyfeministek w tamtych czasach byłaby panią na dworze, ew. bogatą mieszczanką, która ma służbę od wszystkiego, sama zajmuje się jedynie i aż byciem matką, żoną i kochanką pana męża. A prawda jest taka, że 90% z nas odnalazłaby się jako biedna chłopka czy inna robotnica (w nie aż tak dalekich czasach), która zapieprzałaby od świtu do zmierzchu, jednocześnie będąc w kolejnych ciążach i rodząc na przysłowiowych polach. Ale nie, spoko, feminizm jest be - tyle nam odebrał, te stare, dobre czasy.
      • amonette Re: Do poczytania dla przeciwniczek feminizmu 31.08.12, 20:54
        Czytałaś dokładnie opis tej złotej klatki i oczekiwań wobec papużki-ozdóbki?
        • wuika Re: Do poczytania dla przeciwniczek feminizmu 31.08.12, 21:10
          Nie, dziecięcia mi się zaczęły wydzierać - ja generalnie nie wypowiadałam się w temacie artykułu, tylko ogólnie antyfeministek gloryfikujących dawne czasy.
    • marychna31 Re: Do poczytania dla przeciwniczek feminizmu 31.08.12, 21:06
      Ciekawe jakie rady w liście od ojca otrzymywał pan młody?
    • mika_p Re: Do poczytania dla przeciwniczek feminizmu 31.08.12, 21:50
      Pewne rady są ponadczasowe smile)

      Uważaj na nowe psiapsiółki, nie zwierzaj im się od razu ze wszystkiego.
      Rozwijaj się, nie zapychaj mózgu tylko chłamem.
      Nie zaciągaj długów.
      Nie szastaj pieniędzmi, żeby się pokazać.
      Z mody czerp umiarkowanie.
      Nie okazuj w towarzystwie, jak bardzo jesteś nim znudzona.
      Dbaj o zdrowie, bo to warunek urody, wysypiaj się.

      To były streszczenia, a jeszcze pełny cytat:
      "Jeżeli zawiniono przeciwko tobie, zemścij się, udając żeś się tego nie domyśliła, i zostań spokojną, zawsze jednakowo grzeczną i uprzejmą"
      • czarnaalineczka Re: Do poczytania dla przeciwniczek feminizmu 31.08.12, 22:03
        i jeszcze sporo by sie tego znalazlo
        • czarnaalineczka Re: Do poczytania dla przeciwniczek feminizmu 31.08.12, 22:08


          a to powinno bys przypiete na ejatce
          Bądź pełną miłości bliźniego w mowie twojej i sądzie; strzeż się obwiniać i potępiać z łatwością i surowością, możesz się mylić, a możesz zaszkodzić. Gdyby nawet twoje spostrzeżenia były sprawiedliwe, po co je ogłaszać? Bądźmy surowi dla siebie samych, a pobłażliwi dla drugich. Sądźmy miłosiernie, aby i nas Bóg tak sądził!
        • mika_p Re: Do poczytania dla przeciwniczek feminizmu 31.08.12, 22:13
          czarnaalineczka napisała:
          > i jeszcze sporo by sie tego znalazlo

          "Obowiązki matki zaczynają się od pierwszej nadziei, a powinnaś najtroskliwiej uważać, aby nie zaszkodzić dziecięciu, które nosić będziesz."

          Tak w ramach debaty o L4 w ciązy big_grin
          • czarnaalineczka Re: Do poczytania dla przeciwniczek feminizmu 31.08.12, 22:19
            no ale na CiP ie zbyt gorliwie do tego podeszly wink
      • martishia7 Re: Do poczytania dla przeciwniczek feminizmu 31.08.12, 22:14
        Prawda? Jeszcze bym dodała: nie lenić się, unikać przyjaźni z mężczyznami, z mężem spierać się spokojnie. Pomijając naleciałości religijne i wybitnie pańszczyźniane w stosunku do męża, to mnóstwo mądrości w tym widzę, szczerze mówiąc.
        • triss_merigold6 Re: Do poczytania dla przeciwniczek feminizmu 31.08.12, 22:26
          Mnie się te rady podobają. Matka podkreśla dobry charakter przyszłego męża córki, jego uczucie i delikatność.
          Pomijając wstawki religijne, szereg rad jest uniwersalna - nie zadłużaj się, troszcz o dzieci, uważaj na przyjaciółki, nie daj się fanom PUA.
          • aandzia43 Re: Do poczytania dla przeciwniczek feminizmu 31.08.12, 22:37
            "Nie będę ci mówiła wiele o poważaniu, o podległości, jaką każda żona winna jest mężowi swemu; wiesz że tak być musi, że taki jest porządek rzeczy przez samego Boga ustanowiony, i że żona, która panować pragnie, jest winną i śmieszną. Nic tu więc nie dodam; być posłuszną temu, którego się kocha serdecznie i jedynie jest słodkim obowiązkiem, jednakże nie jest łatwo wyrzec się swojej woli zupełnie."
            "Wtedy znajdujemy czasem, że niesłuszne są wymagania, a tego właśnie nie trzeba sobie pozwalać, tu jest miejsce dać dowody powolności zupełnej i zaparcia się swojej woli."
            "o! moja droga, poświęć tę wolę z całą łagodnością, aby nawet to poświęcenie spostrzeżonem nie było, niech ci całą nagrodą będzie myśl, żeś dobrze postąpiła, a przyjdzie chwila, gdzie istotnie nagrodzoną zostaniesz. Spokój i jedność domowa zasługują na wszystkie ofiary, a czemże są one w porównaniu tego, co otrzymać przez nie będziesz mogła?"

            Naleciałości są nie tylko religijnej natury smile
            Niegłupich, uniwersalnych rad jest sporo, ale to trochę za mało, żeby rady maman Sophie kontemplować całkiem serio.
            • triss_merigold6 Re: Do poczytania dla przeciwniczek feminizmu 31.08.12, 22:44
              Dla mnie to tekst na tle religijnym + elementy klimatu epoki. Taki stajl przekazu.
              • amonette Re: Do poczytania dla przeciwniczek feminizmu 01.09.12, 10:35
                Jak już mówiłam - wrzuciłam to jako ciekawostkę - i może lekkie otrzeźwienie dla niektórych fanów epoki i skrycie tęskniących wink.
                Dla mnie ciekawe jest, że część z Was szerokim łukiem pominęła informacje, które pokazywały prawdziwą pozycję i ograniczenia "damy", pokazując tylko czasem dość rozsądne rady "życiowe". Szczerze mówiąc także one mną wstrząsnęły - córka jawi sie jako osoba zupełnie ubezwłasnowolniona i wyobcowana - najlepiej, gdyby podporządkowała się całkowicie mądrym i sprawdzonym osobom z wąskiego otoczenia, odradza się jej wszelkie samodzielne działanie, zawieranie własnych przyjaźni, wszelkie decyzje złóż w ręce męża lub mamusi, kochanie uncertain. Módl się, nie myśl, dzieci doglądaj, piękna bądź i słodka.

                Wrzucę jeszcze ze dwa cytaty

                Zdaję mi się jednak, iż dlatego los kobiet jest częstokroć smutnym i godnym litości, że nie znają dobrze powinności swoich, nie zastanawiają się, ile w nich mieści się słodyczy, i same psują przeznaczenie swoje nieumiejąc go ocenić. Nie ma może prawdziwszego szczęścia tutaj na ziemi jak szczęście kobiety, która kochana przez rodziców, wychowana starannie ich usiłowaniem, poświęciwszy ich miłości pierwszą młodość swoją, opuszcza ich miłą opiekę, aby przejść pod opiekę męża kochającego, którego i ona szanuje i kocha.

                Przeznaczenie kobiety w położeniu twojem będącej jest w istocie bardzo piękne, jest ona ozdobą swojego męża, któremu oddaje najczulsze przywiązanie.

                W stosunkach towarzyskich niech twój mąż bierze tam zawsze udział z tobą, niech wie o wszystkiem, do wszystkiego upoważnia. Zgodziłyśmy się na to, że szczególniej w pierwszych latach waszego pożycia będziesz jak najmniej osób przyjmowała u siebie, a w nieobecności męża nikogo. Urządzisz się tak, że tylko z nim będziesz bywała w towarzystwie albo z jego matka albo ze mną, tak samo w teatrze jak i na spacerach. Podzielaj upodobania męża we wszystkiem, staraj się nie nudzić tem, co jego zajmuje i bawi. Bierz udział w jego zajęciach, jeżeli to możliwem będzie. Poddaj swoje opinie opiniom jego, śmiało cię do tego zachęcam, bo jego opinie są szlachetne i cnotliwe.

                A hitem jest to wink

                Nie rozstrzygaj, nie decyduj nigdy sama, nawet to, czegoś pewna, wypowiedz z pewną oględnością, i niech zawsze będzie coś słodkiego niewieściego w tonie twojej rozmowy. Te zdania tak silne, tak rozstrzygaiące w polityce lub innych rzeczach szpecą bardzo kobietę młodą, i niestosowne są w jej ustach, cierpią je ledwo u kobiet podeszłych.
                • mika_p Re: Do poczytania dla przeciwniczek feminizmu 01.09.12, 14:20
                  Ja odniosłam wrażenie, że potępiłaś cały tekst, dlatego wypisałam to, co uniwersalne.

                  Ale nawet w tym, co ty zacytowałaś, jako przebrzmiałe, są rzeczy, które mają sens i dziś.

                  O, to na przykład:
                  Nie ma może prawdziwszego szczęścia tutaj na ziemi jak szczęście kobiety, która kochana przez rodziców, wychowana starannie ich usiłowaniem, poświęciwszy ich miłości pierwszą młodość swoją, opuszcza ich miłą opiekę, aby przejść pod opiekę męża kochającego, którego i ona szanuje i kocha.
                  Kochający rodzice, staranne wychowanie, kochający i kochany mąż - to chyba dla przeważającej większości kobiet plan na udane życie osobiste.

                  A toto:
                  Podzielaj upodobania męża we wszystkiem, staraj się nie nudzić tem, co jego zajmuje i bawi. Bierz udział w jego zajęciach, jeżeli to możliwem będzie
                  - gdyby przerobić na styl współczesnych poradników, brzmiałoby jak rady dla osób wybierających partnera. Tak, podobno przeciwieństwa się przyciągają, ale jednak większość szczęśliwych związków opiera się na wspólnych poglądach i upodobaniach. A inne poradniki podkreślają wagę wspólnie spędzonego czasu.
                  • amonette Re: Do poczytania dla przeciwniczek feminizmu 01.09.12, 15:00
                    Nie lubię prostych recenzji, za to bardzo lubię czytać między wierszami. W ten sposób psuję sobie śliczne bajki wink.

                    A co twoich cytatów z komentarzem - chyba odróżniasz wspólnotę zainteresowań od kopiowania zainteresowań i poglądów męża dla przypodobania się mu suspicious ? Od zalecenia wyrzeczenia się swojej woli?
                    Nie przeszkadza ci "przekazywanie sobie" kobiety spod opieki troskliwych rodziców pod opiekę męża i teściów? Organizowanie jej czasu? Ustalanie wytycznych?

                    Ale z tego co widzę są ludzie, którym niezależność i decyzyjność nie jest do szczęścia potrzebna, chętnie by się jej pozbyli w zamian za bezpieczeństwo i zdjęcie z głowy (hmm, pięknej główki) odpowiedzialności. Tak kształtowane były od wieków kobiety, ale jak się przeanalizuje tęskne wołania o silnego papę-przywódcę, taka postawa jest czymś całkiem powszechnym i dotyczy obu płci wink. Szczerze mówiąc nie przestaje mnie to zadziwiać.
    • sumire Re: Do poczytania dla przeciwniczek feminizmu 31.08.12, 22:46
      ych, no dobrze, pewne prawdy są ponadczasowe i uniwersalne, bądź uprzejma, nie marnuj głupio czasu, nie zadłużaj się i tak dalej, ale...

      "Nie będę ci mówiła wiele o poważaniu, o podległości, jaką każda żona winna jest mężowi swemu; wiesz że tak być musi, że taki jest porządek rzeczy przez samego Boga ustanowiony".
      "Gdyby ci się zdarzyło kiedy narzekać, niech to będzie przynajmniej w milczeniu".
      "Nie dotykam zupełnie rozdziału o zalotności, nic o tem już powiedzieć nie mogę; zgodziłyśmy się i przekonały o ile ona jest nienawiści i pogardy godną, i że jej znać nie może kobieta z duszą wzniosłą i umiejąca cenić godność swoją".
      "Co wieczór pytaj, czy kontent jest z ciebie, proś aby ci wskazał, jak mu się więcej podobać możesz; żyj dla niego, zapomnij siebie, szukaj tylko jego szczęścia, a znajdziesz swoje".

      to ja podziękuję - nie skorzystam.
      • andaba Re: Do poczytania dla przeciwniczek feminizmu 01.09.12, 10:53
        Jakoś nic mnie nie zbulwersowało, wszystkie rady są mądre, nawet wbrew pozorom te o uległości - więcej nią zdziała niz dzikimi awanturami.

        Jedyne co jest moim zdaniem głupie to to zdanie:
        "Co wieczór pytaj, czy kontent jest z ciebie, proś aby ci wskazał, jak mu się więcej podobać możesz;"

        Od razu mi się przypomina kabaretowe:
        "Marian, ty mnie kochasz, czy ty mnie nie kochasz?"
        "Nooo"
        Czy jakoś podobnie.

        Który chłop zniesie takie marudzenie? I tak mało któremu odpwiedź przez usta przejdzie.
        • amonette Re: Do poczytania dla przeciwniczek feminizmu 01.09.12, 10:57
          A-ha.
        • aandzia43 Re: Do poczytania dla przeciwniczek feminizmu 01.09.12, 21:15
          andaba napisała:

          > Jakoś nic mnie nie zbulwersowało, wszystkie rady są mądre

          No tak, było do przewidzenia, hehehe wink
        • sumire Re: Do poczytania dla przeciwniczek feminizmu 02.09.12, 12:07
          jest jeszcze mnóstwo pomiędzy uległością a dzikimi awanturami.
    • freakwave Re: Do poczytania dla przeciwniczek feminizmu 02.09.12, 12:17
      a w tv dalej mamy reklamy "zostan krolowa" wyczysc wszystko cifem do czysta big_grin
      • amonette Re: Do poczytania dla przeciwniczek feminizmu 02.09.12, 16:30
        Jak widać nawet tu wydawanie na nie kasy nie jest tak do końca bezsensowne wink
    • mnb0 Re: Do poczytania dla przeciwniczek feminizmu 02.09.12, 13:10
      Dla mozliwosci noszenia na codzien TAKICH sukni poswiecilabym wiele. smile
    • sueellen Re: Do poczytania dla przeciwniczek feminizmu 02.09.12, 23:16
      Bardzo dobre i mądre rady. Nie bardzo wiem czego się czepiać?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja