Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa

02.09.12, 02:09
Może nie zabawka/zabawa, ale...
bawiłyście się na trzepaku?

o Boziu, jakie fikołki potrafiłam zrobić! i potrafiłam wisieć na tym trzepaku w różnych pozycjach godzinami wink

a Wy co miło wspominacie z dzieciństwa?
    • jola-kotka Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 02.09.12, 02:27
      Trzepak,gra w gume,wozki,bobasy i lalka barbi,ubrania dla niej,gry planszowe.
      To pamietam.
    • 3-mamuska Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 02.09.12, 02:35
      > o Boziu, jakie fikołki potrafiłam zrobić! i potrafiłam wisieć na tym trzepaku w
      > różnych pozycjach godzinami wink

      tak to tak,granie w gume,byalam najlepsza w 2-3 klasie.

      Gra w kapsle od butelek,z pisku tor i pstryczkami sie popychalo.
      W chowanego,na cale podworko.
      Pamietam ze gralismy w karty.i w te sznurki na rece,co jedna od drugiej osoby odberala,plecionke na palcach ze sznurka.
      Robilismy domki z kartonow.
      No i te szkielka z durze w ziemi.
      Zabawa w blocie,sklep,lecznica dla zwierzat,biedronek,pajakow,i innego robactwa.
      Sakanki,klasy,podchody.
      Oj wymyslalo sie,sluby,zlobki,przedszkola, zabawy w domtongue_out
      Gry w pilke,w zbijanego.
      W dwa ognie.

      -----------------------
      Myśl o tym co mówisz...
      Nie mów tego co myślisz...
      • bi_scotti Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 02.09.12, 04:30
        Rzucanie finka harcerska zeby sie wbijala w ziemie z roznych wysokosci.
        I taka zabawa kamyczkami albo lepiej hufnalami, tez rzucanie po 1, po 2, po 3 az chyba do 5 czy 6 ... Ktos pamieta? Czy to sie nazywalo ksiuty?
        • jola-kotka Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 02.09.12, 04:36

          bi_scotti napisała:

          > Rzucanie finka harcerska zeby sie wbijala w ziemie z roznych wysokosci.
          > I taka zabawa kamyczkami albo lepiej hufnalami, tez rzucanie po 1, po 2, po 3 a
          > z chyba do 5 czy 6 ... Ktos pamieta? Czy to sie nazywalo ksiuty?

          Z ta finka to byla gra w pikuty.
          Tej drugiej nie znam.
        • duola77 Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 02.09.12, 07:17
          I taka zabawa kamyczkami albo lepiej hufnalami, tez rzucanie po 1, po 2, po 3 a
          > z chyba do 5 czy 6 ... Ktos pamieta? Czy to sie nazywalo ksiuty?

          pl.wikipedia.org/wiki/Hacele
          sztole? smile
        • paszczakowna1 Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 04.09.12, 12:26
          W hacele bawiłam się i ja, choć o hufnale już było trudno (środek lat 80-tych, konie na wsi się kończyły). Graliśmy kamykami, a później (wersja de luxe) kostkami do gry. To ostatnie pozwalało na modyfikację punktacji w zależności od tego, co na kostce wypadło. Do tej pory pamiętam wszystkie ruchy...
        • kannama Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 11.09.13, 15:36
          u mnie to były hacele smile
        • default Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 05.11.14, 12:30
          Nie ksiuty, a CIUPY. Ksiuty to zupełnie co innego i raczej nie dla dzieci wink
      • jola-kotka Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 02.09.12, 04:32
        inprl.pl/media/thumbnail/0a/cf/0acf32d82ad8238c1be62fdd3c5aa362.jpg
        Dokladnie cos takiego,tez to pamietam,na przerwach w szkole ciagle sie tym bawilysmysmile
    • ochra Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 02.09.12, 07:09
      Tak się właśnie zastanawiałam, dlaczego dzieci nie grają teraz w gumę, w klasy, nie skaczą na skakance? Zamierzam przekazać swojej córce to co pamiętam, przecież to była super fajna zabawa?
      • bi_scotti Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 02.09.12, 15:50
        ochra napisała:

        > Tak się właśnie zastanawiałam, dlaczego dzieci nie grają teraz w gumę, w klasy,
        > nie skaczą na skakance?

        Przed szkolami w mojej okolicy wymalowane sa klasy (cos w rodzaju naszego chlopka) i dzieci skacza - dziewczynki i chlopcy. Troszke to inaczej rozgrywaja niz my ale wciaz zabawa popularna smile
        • nanuk24 Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 05.11.14, 02:42
          U mnie sie w dwa ognie bawia. Az lezka mi sie w oku zakrecila, kiedy syn mi o tej grze opowiadalwink
      • asia_i_p Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 05.11.14, 10:40
        Jak to nie skaczą - skaczą jak najbardziej! Kostki, kolanka, biodra i tak dalej. W stosunku do tego, co pamiętam, doszły uszy.
    • lola211 Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 02.09.12, 08:49
      Trzepak, skakanie w gume, kabel,gra w kozła,w grzyba,skoki w dal z hustawki,-tym zyło cale podwórko.
    • klubgogo Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 02.09.12, 08:49
      Zabawek to jakoś tak mało było. Ale trzepak, guma do skakania, zabawy w chowanego na budowie osiedla, huśtawka z opony na drzewie, w deszczową pogodę robienie domku z koca na krzesłach, albo małe domki z pudełek po zapałkach dla malutkich figurek. Wszelkie kopanie w ziemi, ukrywanie skarbów, łażenie po drzewach, wspinanie się na meblościankę.
      • andaba Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 02.09.12, 09:38
        Granie w gumę, której zdobycie graniczyło z cudem, bywało, że latem się wywlekało z ojcowych gaci, a jesienią wmawiało mamie, że guma zetlala, dlatego trzeba nową.

        A co do zabawek - ja miałam przecudne mebelki dla lalek, taki malowany drewniany komplet, podejrzewam, że chyba z Cepelii. Mama go wydała jak poszłam do liceum, odżałować nie mogę, teraz takich cudeniek nie ma.
        Miałam lalki, miałam wózek (chyba dopiero moje dzieci go wykończyły), były w domu samochody i gry planszowe. I pistolet, całkiem jak prawdziwy, metalowy, nie takie plastikowe badziewie.
        A i jeszcze mielismy kolekcję małych, plastikowych zwierzątek, chyba wszystkie możliwe gatunki, zbierało sie je, jak dziś dzieci zbierają pet shopy, tyle że cena tych zwierzaków jakby niższa była. Zwierzaki tez przetrwały do dziś, zakamufolowane na strychu i mama, pogromczyni pozostałości po dzieciach, ich nie znalazła, też się moje dziś nimi bawią.
        • czarnaalineczka Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 02.09.12, 10:30
          ja mialam taks sliczna maupke ktorej mozna bylo wlozyc do ust kciuki i paluchy u nog
          moja sis tez taka miala
          ojciec jak sprzatam piwnice to wywalil
          ooo malo go wtedy nie zlinczowalysmy
          • inguszetia_2006 Małpka "czi-czi"?;-D 02.09.12, 10:36
            • czarnaalineczka Re: Małpka "czi-czi"?;-D 02.09.12, 10:59
              pojecia nie mam jak sie nazywala
              byla w kolorze wielbladziej welny i miala zolta kokardke
            • gazeta_mi_placi Re: Małpka "czi-czi"?;-D 02.09.12, 11:01
              Pamiętam ją, kiedyś dostała na Mikołaja. Była mała biała i miała palec w buzi.
              • konsta-is-me Re: Małpka "czi-czi"?;-D 04.11.14, 23:51
                Tez mialam taka, byla brazowa albo szara chyba.
                • lucyna_1980 Re: Małpka "czi-czi"?;-D 05.11.14, 12:50
                  Ta małpka nazywała się Monchhichi - nadal je można kupić np. na alle
    • jowita771 Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 02.09.12, 09:49
      Wycieczki rowerowe po lesie. Oplataliśmy rowery chmielem, żeby ładniej wyglądały i jeździliśmy, jak szaleni.
    • paartycja Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 02.09.12, 09:54
      praktycznie wszystko to co już zostało tu napisane
      nie pamiętam szczerze mówiąc,żebym kiedykolwiek jako dziecko nudziła się.
      na podwórku siedziało się od śniadania po późną noc, z przerwą na obiad.siku robiło się w krzakach,ręce "myło" piachem,ganiało po okolicy a rodzice pojęcia nie mili gdzie jesteśmy.
      cudowne czasy,wspominam z rozrzewnieniem..
      w zasadzie nie miało się poczucia,że jest ciężko,że puste półki,kolejki w sklepach to była swego rodzaju zabawa.
      • gazeta_mi_placi Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 02.09.12, 10:43
        Zaraz Kropka Ci powie, że rodzice nie interesowali się dziećmi...
    • inguszetia_2006 Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 02.09.12, 10:25
      Witam,
      Najbardziej lubiłam taką gierkę, chyba pikuty, ale nie jestem pewna. Rysowało sie koło na ziemi, rysowało granice, każdy miał jakieś państwo i waliło się scyzorykiem i kroiło cudze;-D
      Robiłam widoczki, szkiełko, kwiatki i takie tam. Grałam w kapsle. Bawiliśmy się w czterech pancernych i psa. Bez psa;-P Trzepak, guma - obowiązkowo. Ponadto u mnie "na dzielni"(hi, hi...) była taka tradycja, że się bawiliśmy w podchody. Wszyscy od pięciolatków po 15 latków. Latały bandy po 20, 30 osób. Rewelacja.
      Pzdr.
      Ing
      • spicy_orange Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 02.09.12, 20:10
        > Najbardziej lubiłam taką gierkę, chyba pikuty, ale nie jestem pewna. Rysowało s
        > ie koło na ziemi, rysowało granice, każdy miał jakieś państwo i waliło się scyz
        > orykiem i kroiło cudze;-D


        u mnie to sie nazywało "państwa-miasta". Zamiast krojenia nożem "odcinało się" komuś pole kredą. Kreda oczywiście nieprawdziwa - na moim osiedlu budowały się nowe bloki i wszędzie było pełno takich jakby brył wapna, które robiło za kredę w tych trudnych czasach (wczesne lata '80)
        • mikams75 Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 05.11.14, 09:00
          i kawalki polamanej ceglowki tez swietnie sluzyly za krede!
    • mamalgosia Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 02.09.12, 10:37
      Skakanie w gumę na pierwszym miejscu.
      Trzepak, w chowanego - też.
      Ale przede wszystkim siedzenie na kocu i przebieranie lalek w ubranka własnoręcznej roboty.
      No ale ja to dinozaur jestem
    • gazeta_mi_placi Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 02.09.12, 10:41
      Gry zespołowe, w dwa ognie i jeszcze taka co się zaczynała od "Królu, królu...." pamiętacie?
      Bawienie się w chowanego i uciekanie po całym osiedlu plus okoliczny park.
      Wychodzenie w wakacje na pół dnia z dzieciakami z osiedla i psami do lasu, czasem nad rzekę.
      I jedna brzydka zabawa jak założono nam domofon - dzwonienie do przypadkowych osób, głupie gadanie do domofonu i w nogi....
    • zuwka Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 02.09.12, 13:49
      ja z rozrzewnieniem wspominam zabawy "w dechę - coś w rodzaju chowanego, ale z patykami w tle", w "państwa i miasta", w "skrytkę" smile pamiętam "podchody - z rysowaniem kredą strzałek na chodnikach", w "sekrety - kwiatki i sreberka układało się w ziemi i przykrywało szkiełkiem"... rany jakie to były cudowne czasy!
      • wioskowy_glupek Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 02.09.12, 14:17
        Teraz dzieci w ogóle się już na podwórku nie bawią. Za moich czasów to

        - skakanie w gumę, w trójkąta i parami wink
        - skakanka
        - trzepak
        - granie w klasy
        - podchody, chowanego
        - 2 ognie wink

        Miałam też zabawki, barbie x 2, takie małe mebelki a potem już kemping dla barbie przywieziony z Danii. Poza tym z Niemiec świetną lalką która po nakręceniu kluczem ruszała łapkami big_grin super ! no i parę miśków
      • czarnaalineczka Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 02.09.12, 15:27
        widoczki !!!
    • pinkdot Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 02.09.12, 15:18
      Lalek nie cierpiałam, w gumę nie potrafiłam skakać (zero koordynacji ruchów), natomiast uwielbiałam piaskownice - kiedyś wykopałam sobie mostek dowodzenia statku Enterprise, łącznie z piaskowymi komputerami itp. ...eh, to były czasy, szkoda, że rodzice piaskownicę zlikwidowali i młodemu przyszło w plastikowej muszelce babki robić.
      • bi_scotti Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 02.09.12, 15:53
        A robilyscie ludziki z kasztanow i zoledzi? Na pewno smile Znow nadchodzi czas!
        https://www.wuzecik.pl/a/76/ludzik.jpg
        • pinkdot Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 02.09.12, 16:15
          Robilismy ludziki z kasztanow.
          O, i latawce ręcznej produkcji też mi się przypomniały!
        • gazeta_mi_placi Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 02.09.12, 20:30
          Tak, na plastyce.
        • edelstein Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 04.09.12, 09:57
          Robie do dzis,dziec zachwyconywink
          Poniewaz bylam najfajniejsza dziewczynka na podworku,to bylam krolewna wszystkich chlopcow i nastolatkow,wozili mnie na rowerach,rozpieszczali,pokazywali zabawy nozem.Brali nad jezioro w lato.U dziadkow(dziadek wojskowy)bylam ulubienica zolnierzy,wozili mnie na taczkach,na barana,i dawali sie pobawic osprzetem,dziadek by ich powybijal jakby sie dowiedzialwinki tak ich gonil,bo oddawali mi czapki,a potem nie mieli orzelka do salutowania.Z drugim dziadkiem chodzilam na polowania,szwedalam sie po lesie i bagnach.Lapalam padalcewinki z dzika namietnoscia bralam ze soba ciapy kuzynostwo na te wycieczki.Nie potrafili chodzic tak,by sie nie skapac i jasne ubranka w ktore ubierala ich matka wygladaly jak obraz nedzy i rozpaczy.Ogolnie kochalam zajecia chlopiecewinkjak po latach przyjechalam w obcasach i z torebka to mnie nie poznalibig_grin
    • stara.kociara Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 02.09.12, 16:30
      > bawiłyście się na trzepaku?

      Nie sad Na wsi to nie był powszechny sprzęt. Ale pamiętam:
      zabawę w chowanego po sianokosach (kryjówki w stogach)
      turlanie się po łące (ciotczyna była z lekkim spadkiem, na wzgórzu)
      zimą zjeżdżanie na workach z sianem
      buziaki z cielakami smile
      rowery, podchody, berki i inne takie, wiadomo.
      • montechristo4 Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 02.09.12, 17:57
        któraś już wspomniała o zabawie w państwa - rysowało się koło, potem się zabierało innym kawałek państwa - ktoś pamięta zasady? Chciałabym z dzieciakami w to zagrać, bo to ulubiona gra z mojego dzieciństwa.
        Na wakacjach na wsi paliliśmy ognisko, wieczorem wujek zalewał, a następnego dnia staraliśmy się je rozpalić tylko za pomocą suszonego mchu. Bosko było!
        • a.va Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 02.09.12, 18:09
          Ja się bawiłam w państwa, uwielbiałam to, bo byłam najlepsza na podwórku smile I w pikuty.
          W gumę też lubiłam skakać, ale w tym akurat byłam średnia.
          Lubiłam też różne warianty berka, miało to u nas na podwórku jakieś skomplikowane zasady, których już dziś nie pamiętam, w każdym razie chodziło o to, żeby coś tam odgadnąć i ten, kto nie odgadł, musiał gonić innych dookoła bloku.
          A z zabawek to najbardziej lubiłam drewniane klocki i metalowy czołg Rudy 102. Strzelałam z niego aż miło.
        • spicy_orange Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 02.09.12, 20:26
          - ktoś pamięta zasady?

          Powiem jak wyglądało to "u mnie":

          rysowało się koło i wyznaczało "środek". Dzieliło się na części, każdy wybierał sobie kraj i wpisywał kredą w swój kawałek. Jedna osoba zaczynała grę. Stawała w okręgu z patykiem położonym czubkiem na środku i "wywoływała" państwo które będzie atakować. U mnie wywołanie brzmiało tak: na przeciwko czarne piwko.... <tu następowała dramatyczna pauza i padała nazwa kraju> i patyk zostawał wyrzucony pionowo do góry jak najwyżej się dało. Wywołane państwo musiało poczekać aż patyk spadnie, przydepnąć go nogą i zakrzyknąć STOP. A wszyscy pozostali do czasu usłyszenia STOP biegli co sił w nogach. Potem agresor wybierał kraj który chce zaatakować, przez rzucenie patykiem w osobę, która ten kraj reprezentuje. Trafiony oznaczał, że agresor odcinał zaatakowanemu jego ziemię kredą (stojąc wyłącznie na swoim polu macierzystym lub zdobycznym), a jeśli nie trafił, to atakowany odcinał ziemię napastnikowi. Prawo do następnego wywołania zawsze należało do osoby wywołanej w poprzedniej rundzie, niezależnie, czy ta osoba potem kroiła ziemię czy miała krojoną wink Kto został bez ziemi odpadał z gry. Grało się do 3 osób. Gdy na planszy zostało 2 osoby zwycięzcą była ta, z większą ilością "świata" na koncie. Ustalanie zwycięzcy odbywało się na oko i nieraz było przy tym więcej hałasu, niż podczas całej gry - zostać zwyciezcą to było coś. W rozgrywkach, w których wynik był sporny nikt nie chciał być drugi, co generowało mnóstwo decybeli. Ach. te dziecięce ambicje big_grin
          • duola77 Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 04.09.12, 09:27
            polecam tę zabawę z piłką miast patykiem
            naprawdę przednia zabawa , polecam smile
          • zuwka Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 04.09.12, 12:49
            u mnie podobnie to wyglądało smile
            dzieliło się koło na tyle części, ile było dzieciaków. Każdy dzieciak miał władsny kraj.
            U nas na podwórku, przed rzuceniem patyka, mówiło się tak:
            "wywołuję, wywołuję, naprzeciwko czarne piwko, lemoniada, czekolada, takie państwo jak na przykłaaaad.....!"
            i tu się rzucało nazwą państwa, rzucało patol w górę i dyla! big_grin
            właściciel Państwa musiał złapać patyk, wrzasnąć "stop" i wszyscy się zatrzymywali.
            Wtedy posiadacz patyka upatrywał ofiarę (najlepiej tę najbliżej), stawał na środku koła i rzucał w nią patykiem. Jeśli trafił, zabierał trafionemu dwie stopy z jego państwa. Jeśli nie trafił, musiał oddać dwie stopy ze swojego państwa.
            Tak to mniej więcej pamiętam smile
            aha - patyk przejmowała osoba, w którą rzucano kijkiem
    • solejrolia Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 02.09.12, 20:21
      skakanie w gumę,
      ale moja córka też skacze, nie tyle ile ja, ale ona nie ma z kim, (np. jak była na półkoloniach)
      i gra w 2 ognie- córka też grywa,na wf-ie
    • sarling Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 04.09.12, 11:21
      Jedną z moich najfajniejszych zabawek był zestaw wycinanych lasek z różnymi ubraniami do nakładania, z takimi zaczepkami z papieru z tyłu.
      A jeśli chodzi o zabawy, to całą klasa (najpierw w zeróce, potem kilka pierwszych lat podstawówki) namiętnie odtwarzaliśmy seriale. Pamiętam "Czarne chmury", "Izaurę" (oczywiście nikt nie chciał być Żanuarią) i obowiązkowo "Czterech pancernych".
      • mewa000 Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 04.09.12, 11:32
        Ja pamiętam:

        -skakankę
        -gumę do skakania
        -podchody
        -gonitwa np w rowach jak zakładali na osiedlu gaz albo na pniach ściętych drzew
        -zbijany
        -w chowanego to sie bawiliśmy w różnych dziwnych miejscach, np stacja PKP, piwnice
        -sklep, sprzedawało się opakowania po kosmetykach i innych rzeczach przyniesionych z domu a płaciło liśćmi lub pieniędzmi z Eurobiznesu
        -kalambury
      • paszczakowna1 Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 04.09.12, 12:28
        > Jedną z moich najfajniejszych zabawek był zestaw wycinanych lasek z różnymi ubr
        > aniami do nakładania, z takimi zaczepkami z papieru z tyłu.

        Też miałam i lalki i ubranka później sama robiłam. Świetna sprawa. Moja córka też jest zachwycona.
    • ichi51e Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 11.09.13, 15:07
      Drabinki takie metalowe. Nie wiem dlaczego nigdzie nie ma...
      I skakanie w gume...
      • ichi51e Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 11.09.13, 15:16
        A jakas blizej niesprecyzowana zabawa w ktorej duza role gralo to ze w piwnicy mieszka Hitler (?) ale ja z Woli - tam polowa dIelnicy w latach 80tych wygladala jakby wojna jeszcze trwala...
    • kikimora78 Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 11.09.13, 15:25
      hehe - zwiesiłam się ostatnio na trzepaku głową w dół i nie umiałam zejść, mąż mnie musiał ratować ku uciesze nie tylko swojej i naszego dziecka, ale i połowy osiedla big_grin
    • vi_san Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 11.09.13, 17:53
      Oprócz typowych: lalki, dom itp.
      Trzepak - a właściwie trzepaki, bo stały na podwórku dwa, dość blisko siebie i sukcesem było przeskakiwanie z jednego na drugi - kilka blizn się ostało po tej "dyscyplinie"...
      Kapsle - tor z piasku, z zakrętami, przeszkodami, kapsel popychało się pstrykaniem, bawiliśmy się w zawody międzynarodowe - rysowaliśmy na karteczkach flagi różnych państw, wklejaliśmy w kapsle...
      Gumy, skakanka i sznur - w gumy i na skakance chyba każda skakała, a w sznura dwie osoby kręciły długą linkę, a reszta wskakiwała i przeskakiwała...
      Klasy, podchody, chowanego - każdy zna.
      Karty - wojna, makao, tysiąc, kierki, 3 - 5 - 8, później poker i brydż.
      Piłka - 4 ognie, 2 ognie, zbijak, goniony...
      Nóż - odmiana "grać w noża" wink. W obrysowany krąg tzeba było trafić rzucając nożem z różnych wysokości i z różną trudnością rzutu.
      Bieganie nad Wisłę - zabronione surowo, ale ten dreszczyk emocji...
      Bieganie nad morze [z Gdańska jestem] - też zakazane, ale kto by się tam przejmował...
      Wyścigi na rowerach wokół działek
      I sto tysięcy innych. Nigdy, absolutnie nigdy nudy. Zaraz po obiedzie wypad na dwór i do jak najpóźniej ganianie z "grandą". Powrót do domu zziajaną, umęczoną, w ciuchach jak psu z gardła... Lekcje aby zbyć, na kolanie. I następnego dnia to samo: po szkole obiad, a po obiedzie aby prysnąć z domu...
    • gosia7431 Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 04.11.14, 19:12
      Pamiętacie te gry i zabawy z dzieciństwa Uwielbiałam skakać w gumę, robić domki na drzewie, grać w zbijaka, ganiać się na budowie, grać w kapsle, monopol, chińczyka, państwa i miasta, ruskie jajeczka smile Z przyjaciółką robiłyśmy lalki z trawy, przypinałyśmy sobie długie włosy z muliny i robiłyśmy spódniczki z trawy big_grin To były zabawy a nie tak jak teraz tv i komputer.
      • 3fanta Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 04.11.14, 20:31
        Graliśmy w ringo i w dwa ognie.Robiliśmy fikołki na trzepaku i przy tym rozbilam kilka par okularow bo zapomniałam ich dać komuś do potrzymania lub po prostu odłożyć.Skakalam w gumę klasycznie i w trójkąta.Graliśmy nożami w państwa miasta i byłam najlepsza.Graliśmy również w co by było gdyby.Czasem na lekcjach i byly dzikie wybuchy śmiechu wtedy.
    • aagnes Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 04.11.14, 20:41
      Bawiłam sie oczywiście w wiekszosc wyzej wymienionych, ale czy robiłyście "widoczki"?? - trzeba było znalezc odpowiednie szkiełko, wykopac dziure w ziemii, ulozyc piekna kompozycje kwiatów, czy innych skarbow, przykryc to szkielkiem i zakopac.
      • 3fanta Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 04.11.14, 20:48
        Tak widoczki też robiłyśmy ku rozpaczy dozorczyni bo obrywalyśmy kwiatki z klombow
        • eraz-lilipop Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 04.11.14, 21:16
          Mamo mamo ile kroków do ciebie?
          Raz dwa trzy badająca patrzy?
          I taka glupia zabawa w pytania i odpowiedzi.Ktoś zadawał 3 pytania jakie chciał a odpowiadać można było tylko w kolejności tak, nie, pod krzaczkiem smile
          • malwa51 Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 04.11.14, 22:27
            >>Raz dwa trzy badająca patrzy?

            A nie bylo to "razdwatrzy Baba Jaga patrzy"???
            • eraz-lilipop Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 04.11.14, 22:52
              Było tylko słownik w telefonie wybiera co mu się zechce.
              Raz dwa trzy babajaga patrzy.
              A jeszcze sobie przypomnialam grę w piłkę, trzeba było odbić piłkę od ściany i przeskoczyć nad nią.Pani z okna w ścianie miała żelazne nerwy wink
              • malwa51 Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 05.11.14, 13:05
                myslalam, ze to jakas odmiana regionalna tej zabawy big_grin
                a podobna zabawe z pila pamietam, odbijalismy kolo bramy. I zawsze ie stresowalam, ze poleci w okno facetce z parteru O_o
      • konsta-is-me Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 04.11.14, 23:58
        Robila widoczki, glownie ze sreberek, jakichs kamykow, itp.
        Potem brali sie kolezanke i pokazywalo swoje "widoczki" gdzies tam zakopanem
    • asia_i_p Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 05.11.14, 09:11
      Nie bawiłam się na trzepaku, moja córka owszem.
      Zalicza do pewnego stopnia za mnie PRL-owskie podwórkowe dzieciństwo - nie dzień w dzień, ale przy ładnej pogodzie, w weekendy lub kiedy jest mniej zadane. Ostatnio wpadła na podwórko, fiknęła właśnie na trzepaku ze trzy razy, pożarła orzecha, wolę się nie zastanawiać, czy z ziemi czy wprost z drzewa, oświadczyła, że leci z Martyną na Wałową i tyle ją widziałam.

      Pamiętam lodowisko wylewane szlauchem na placu zabaw. Zwiedzanie przeznaczonych do wyburzenia domków i bieganie po tak zwanych górkach (zespole pryzm po budowie). Przynajmniej jedną regularną bitwę na kamienie, zjeżdżanie na sankach z "górek" pod blokami - teraz podziwiam naszą determinację, bo myślę, że przy dłuższych sankach góra była jeszcze na górze, kiedy dół był już na dole. O, i kiedyś w zimie graliśmy tak jakby w nogę takimi zielonymi szklistymi bombami - płynem do mycia naczyń, który zamarzł w butelkach, rozwalił butelki i został wystawiony przed kiosk.
    • anusia_magda Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 05.11.14, 11:45
      Guma , skakanka czy kapsle to był standard, ale najlepiej bawiliśmy sie w chowanego ( np.z opcją wejścia na daszek nad wejściem do klatki albo ucieczką do piwnicy), albo w podchody , gdzie szliśmy do pobliskiego lasu, tudzież wieczorem w ganianego na parkingu ( tuz przy ulicy) między samochodami , ale wtedy takiego ruchu nie było smile. Czasem rozkładaliśmy namioty z koców to też było ekstra.
      • grzalka Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 05.11.14, 12:41
        Mieliśmy takie trzy drzewa rosnące obok siebie i skakaliśmy z gałęzi jednego na gałąź drugiego jak jakieś małpy. Koleżanka raz nie złapała gałęzi i spadła na brzuch. Dłuższą chwilę sie nie ruszała i myśleliśmy, że nie żyje. Ale po kilku minutach wstała i bawliliśmy się dalej.

        Trzepak- to było centrum życia towarzyskiego. W chowanego całym podwórkiem, bez względu na wiek (trochę nas było, trzy wieżowce, każdy po 3 klatki). Dwa ognie. Obok był las, więc w tym lesie tez były zabawy- moja ulubiona z 2 koleżankami- w "biedne dziewczynki"- bez domu, bez rodziny, same w lesie wink. W ogole miałam podwórko full wypas- ślepa uliczka, więc ruch żaden, 2 trzepaki, boisko do nogi, dwa asfaltowe place, na jednym mozliwość założenia siatki, plac zabaw i dookoła tego las z wąwozami, pagórkami i starymi torami kolejowymi. Strasznie mi szkoda, że rodzice się stamtąd wyprowadzili w 2005 do ścisle strzezonego apartamentowca.
      • kkalipso Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 05.11.14, 12:58
        Podpisuję się. Bawiliśmy się dokładnie w to samo. W domu za to szyło się ubranka dla lalek albo w dosyć dużym bloku tworzyło dom dla lalek. Czyli wycinało się z kolorowych gazet różne obrazki
        kanapy/stoły/regały/ szafy itd. i na każdej stronie wklejało po kolei. Szafki półki lodówki musiały się koniecznie otwierać...świetne to było. Grałyśmy też w państwa i miasta głuchy telefon.
    • brokje Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 05.11.14, 14:26
      U mnie:
      Podchody
      Panstwa
      Trzepak
      Chowany
      Latem gry planszowe I karty na podworku
      Inner gry na kartkach jak kropki czy statki
      Guma
      Gry z pileczka ( przeskakiwanie po kozle)
      Raz dwa trzy baba jaga patrzy
      Budowanie Sekretow pod szklem

      Latem spanie w namiotach pod blokiem

      Oraju ale to byly fajne czasy....
    • beatazet Re: Fajne zabawki/zabawy z naszego dzieciństwa 05.11.14, 14:45
      Gra na podwórku w państwa - takie duże koło rysowaliśmy na piachu, rzucało się patykiem do góry coś tam wykrzykiwało wszyscy biegli a potem się tym patykiem terytorium zabierało .
      I Państwa miasta na papierze - ( rzeczy zwierzęta i coś tam jeszcze) na daną literę sie pisało.

      Mastermid.

      Eurobiznes potem

Inne wątki na temat:
Pełna wersja