miniakoz
01.07.04, 09:35
Moja mama jest ok ale czasami ma takie pomysły....Wchodzi do pokoju jak
usypiam małą by zobaczyć tylko"czy śpimy" skrzypiąc podłogą , głośno rozmawia
(właściwie to krzyczy jak coś opowiada) i co chwile trzeba ja uciszać,
przychodzi do nas w godzinie kąpania albo usypiania i mówi,że "mała nie chce
jeszcze spać !" a tymczasem mała wyje ze zmęczenia, nosi ją na rąkach w ten
sposób jaki ona nie lubi i jeszcze gorzej się wydziera ale nie, mama wie
lepiej jak uśpić wnuczke!Pcha się do mikroskopijnej łazienki tylko po to by
zrobić wnuczce zdjęcie w kąpieli, daje 5- miesieczniakowi czekolade do buzi
tylko po to by zobaczyć jaką będzie miała minę itp. itd. a o teściowej juz
nie wspomne- godzinami nosi małą na rekach czy trzeba czy nie i non stop do
niej nadaje "a tu tu tu" ,że po godzinie głowa mi pęka.I tylko ciągle
mówi "daj ją SOBIE ponoszę" - jakby dziecko było zabawką Jeszcze nie
przyjedzie a ja juz czekam kiedy pojedzie. Czy tak sie szybko zapomina jak
sie miało swoje dzieci?