Co z tą pracą?

06.09.12, 12:15
Boicie się utraty pracy? Widzicie wkoło siebie symptomy pogorszenia na rynku pracy, czy to tylko takie sianie paniki przez dziennikarzy?

wyborcza.biz/Firma/1,101618,12431818,Lawina_upadlosci_firm__10_tys__osob_stracilo_prace.html
    • a.va Re: Co z tą pracą? 06.09.12, 12:32
      W mojej branży bardzo wyraźnie widać pogorszenie już gdzieś tak od roku i z miesiąca na miesiąc jest gorzej. Coraz więcej umów zlecenia zamiast umów o pracę, coraz więcej zwolnień i to takich, że np. cały dział w jakiejś firmie został zlikwidowany.
      • emo8425 Re: Co z tą pracą? 06.09.12, 12:46
        u mojego meza podobnie, coraz gorzej. Od roku były słuchy o zwolnieniach, niektórym się kończą umowy i nie są przedłużane. Załoga się wykrusza a ci którzy zostali przejmują obowiązki tych, których zwolniono, koszmar jakiś. A i tak cały czas firma jest na progu oplacalności.

        Tak to jest jak się sprzedaje dobrze funkcjonujące państwowe przedsiębiorstwo za grosze, przejmują je zagraniczne firmy, obiecują na początku cuda wianki, a potem traktuja zaloge jak niewolników. Wykorzystaja tania sile robocza, wykorzystaja zwolnienia z podatkow, zrujnuja firmę, częśc maszyn przeniosą do swoich krajów, a budynki i grunt sprzedadza z 10 razy tyle za ile kupili. I tak sie kreci. Ciekawe tylko który urzednik panstwowy wział za to w lapę i ile. Jestesmy tania sila robocza we wlasnym kraju, i to nasi politycy nas tak urzadzili. To juz lepiej jechac na emigracje i tam pracowac, przynajmniej zarobki beda 'tamtejsze'.
        • duzeq Re: Co z tą pracą? 06.09.12, 16:33
          > Tak to jest jak się sprzedaje dobrze funkcjonujące państwowe przedsiębiorstwo
          > za grosze,

          Tak z ciekawosci - naprawde uwazasz, ze dochodowe przedsiebiorstwo zostaloby sprzedane za grosze?

          To j
          > uz lepiej jechac na emigracje i tam pracowac, przynajmniej zarobki beda 'tamtej
          > sze'.

          Jasne. I koszty zycia tez beda tamtejsze.
          • emo8425 Re: Co z tą pracą? 06.09.12, 17:47
            W przypadku pracy mojego meza zarobki są conajmniej razy 5 i to dla poczatkujacego, natomiast koszty życia są wyższe, no niech będzie dwukrotnie (ale myślkę że to duża przesada) - to i tak daje ogromna róznice. Sprawdzone bo koledzy z którymi pracował, już pracują w innych krajach, robią dokładnie to samo co wczesniej.

            A dochodowe przedsiebiorstwo zostało sprzedane, w ramach prywatyzacji i zmian ustrojowych. Od czasu sprzedania jest regularny zjazd w dól, jeszcze troche i sprzedadza firme, tak jak to bylo z blizniaczym przedsiebiorstwem z innego miasta.
          • lauren6 Re: Co z tą pracą? 07.09.12, 08:36
            duzeq napisała:

            > > Tak to jest jak się sprzedaje dobrze funkcjonujące państwowe przedsiębior
            > stwo
            > > za grosze,
            >
            > Tak z ciekawosci - naprawde uwazasz, ze dochodowe przedsiebiorstwo zostaloby sp
            > rzedane za grosze?

            Oczywiście, że tak. Chociażby słynna sprawa sprzedaży SPECu Francuzom w Warszawie, przeciwko której głośno protestowała opozycja. Zarabiająca na siebie państwowa firma została opchnięta za śmieszną kwotę, bo PO nie domykał się budżet i trzeba było posadzić więcej bratków w strefie kibica na Euro.
    • koolair Re: Co z tą pracą? 06.09.12, 12:51
      Chyba nie wymysł. Kolega, który pracuje w dużej, dobrze prosperującej firmie farmaceutycznej jako przedstawiciel, żalił sie ostatnio, ze firma szykuje grupówki i nikt nie jest pewny pracy..
    • followthesun Re: Co z tą pracą? 06.09.12, 12:51
      Naprawdę trudno tego nie zauważyć. sad
    • jagienka75 Re: Co z tą pracą? 06.09.12, 13:12
      Widzicie wkoło siebie symptomy pogorszenia na rynku pr
      > acy, czy to tylko takie sianie paniki przez dziennikarzy?
      >


      Oczywiście, że tak.
      W moim mieście padła jedna z firm, gdzie pół tysiąca ludzi poszło na zieloną trawkę. Do upadłości szykuje się kolejna, gdzie pracę może stracić ok 800 osób.
    • amonette Re: Co z tą pracą? 06.09.12, 13:50
      Jest gorzej i spora niepewność.
    • biotka Re: Co z tą pracą? 06.09.12, 14:36
      W moim mieście w konkursie na stanowisko sekretarki w urzędzie (pensja prawdopodobnie najniższa krajowa, umowa na rok, ewentualne przedłużenie po egzaminach) startowało 164 osoby większość z wykształceniem wyższym (wymagane było średnie). Tak jest z pracą...
    • chipsi Re: Co z tą pracą? 06.09.12, 14:43
      Niestety i to od jakiegoś 1,5 roku. W biurze zostałam już sama, resztę szef musiał zwolnić. Chociaż ostatnio coś jakby ruszyło...
      U męża w pracy zwiększyły się tylko wymagania i czas pracy (więc robota jest) - zarobki jednak stoją.
      U kumpla w pracy znowu zleceń dużo ale obcięli im etat do 4/5 (a więc i zarobki) tłumacząc się kryzysem. Jednak wygląda to tak że w krótszym czasie mają do zrobienia nawet więcej roboty niż przed "kryzysem".

      Tak więc kryzys maja pracownicy i tylko nieliczni pracodawcy.
    • kalarepka83 Re: Co z tą pracą? 06.09.12, 15:35
      A ja powiem szczerze tego nie widzę. Oczywiście wypowiadam się lokalnie. Wśród osób, które znam, nikt nie stracił pracy, nikomu nie obcieli kasy itd. Kilka osób za to pracę zmieniło na lepszą. Ale oczywiscie mówie o środowisku, w którym się obracam.
    • echtom Re: Co z tą pracą? 06.09.12, 15:43
      U mnie na razie ok - mam stabilną pracę etatową i 200 % obłożenia zleceniami do końca roku. Znajomi też nie narzekają. Ale moja córka w pierwszej pracy dostała umowę na miesiąc i stawkę 8 zł/h brutto.
      • kalarepka83 Re: Co z tą pracą? 06.09.12, 15:47
        To chyba zlecenie ma....
      • pierwsze-wolne Re: Co z tą pracą? 06.09.12, 20:42
        Boszzz, chyba ze mną pracuje - jeszcze napisz że po 12 godzin...
    • paartycja Re: Co z tą pracą? 06.09.12, 16:14
      pracuję w budżetówce
      moja firma na pewno nie upadnie i nie zbankrutuje a żeby zwolnić ludzi to też nie jest takie hop-siup.
      dlatego oczywiście jakaś niepewność jest ale raczej nie boję się utraty pracy.
    • mruwa9 Re: Co z tą pracą? 06.09.12, 18:17
      Nie.
      Mam zawod dosc odporny na wahania gospodarki. I dobre warunki zatrudnienia.
      • dalia.xyz Re: Co z tą pracą? 07.09.12, 13:14
        mruwa, a jaki masz zawód?
        tak z ciekawości pytam, bo myślę nad jakims przebranżowieniem się, albo może studiach etc

        mój kolega wczoraj tez narzekał, że szykują się zwolnienia - branża telekomunikacyjna
    • lolinka2 Re: Co z tą pracą? 06.09.12, 19:15
      w styczniu się zwiesiło mocno i tak sobie trwa do dziś... na szczęście lekki ruch w dobrą stronę zaczynam widzieć w tym m-cu

      faktycznie JEST kryzys. Kilka lat temu, gdy wszyscy miauczeli, że źle i blablabla śmiałam się, a teraz istotnie widzę i czuję...
    • lauren6 Re: Co z tą pracą? 06.09.12, 19:26
      W mojej branży jest spokojnie, ale wśród rodziny i znajomych dużo osób straciło pracę w ciągu ostatnich kilku miesięcy.
    • nenia1 Re: Co z tą pracą? 06.09.12, 21:02
      Nie widzę, nikt z mojego otoczenia pracy nie stracił, nikt też nie wspomina o takich obawach. Przeciwnie, dwóch znajomych ostatnio zmieniło pracę na lepszą i bardzo sobie chwalą. Ja ponieważ mam własną firmę też nie drżę przed zwolnieniem smile
      • echtom Re: Co z tą pracą? 07.09.12, 08:27
        > Ja ponieważ mam własną firmę też nie drżę przed zwolnieniem smile

        We własnej firmie problemem może być kryzys w branży i spadek zleceń. Firmy nie mam, ale przerabiałam to jako freelancer.
        • nenia1 Re: Co z tą pracą? 07.09.12, 13:18
          No wiesz ja mam ten luksus, że mam po pierwsze długoterminowe umowy z klientami, czyli jak już go "złapię" to po miesiącu nie znika, a zazwyczaj jest przez kilka lat, a po drugie obsługuję klientów z rożnych branż, więc musiałby być duży kryzys dotyczący całego rynku, a tego obecnie nie widzę.
    • guderianka Re: Co z tą pracą? 06.09.12, 21:37
      wokół siebie nie zauważam, sama się tez nie boję- zawsze sobie coś znajdę

      ostatnio koleżanka, średnio wykształcona zresztą stwierdziła, że chyba rzuci pracę.Na pytanie dlaczego odpowiedziała: żeby odpocząć. Gdy spytałam co będzie jesli zajdzie np. w ciążę -nie zajdę, a jeśli zajdziesz?-no to M ma przeciez pracę wink
    • ga-ti Re: Co z tą pracą? 06.09.12, 22:47
      Widzę. U mnie jakoś się trzyma, u M. ciągle robią jakieś przetasowania, zmiany stanowisk, nazewnictwa, zakresów obowiązków itp. Znajomi w budowlance i też narzekają, że tempo dużo wolniejsze. Przyjaciółka od 3 mcy szuka pracy i guzik, wszędzie chcą na staż za darmo.
      Ale ludzie wokół żyją normalnie, zmian przyzwyczajeń nie dostrzegłam.
    • trawaa Re: Co z tą pracą? 07.09.12, 06:53
      ale napiszcie przynajmniej ogólnikowo, o jaką branżę chodzi...
      • lauren6 Re: Co z tą pracą? 07.09.12, 07:27
        Z moich obserwacji: o branżę reklamową, budownictwo, media.
    • nikki30 Re: Co z tą pracą? 07.09.12, 08:38
      Nie boję się bo na brak pracy nigdy nie narzekałamsmileIm większy kryzys tym pracy więcejsmile

      A co do upadłości to spora część tych upadłości jest niestety zamierzona i nie jest wcale uwarunkowana sytuacją na rynku. Już z dniem ogłoszenia upadłości wobec firmy wstrzymywane są wszelkie egzekucje, a firma zyskuje czas na zebranie odpowiednich środków na poprawę kondycji finansowej. Łatwiej też dogadać się z wierzycielami, rozłożyć dług na raty lub zmniejszyć sam dług. Dlatego firmy tak chętnie w tej chwili dążą do ogłoszenia upadłości!Upadłość wielu właścicielom firm daje po prostu spore korzyści!
      • barbibarbi Re: Co z tą pracą? 07.09.12, 09:09
        nikki30 napisała:


        > A co do upadłości to spora część tych upadłości jest niestety zamierzona i nie
        > jest wcale uwarunkowana sytuacją na rynku. Już z dniem ogłoszenia upadłości wo
        > bec firmy wstrzymywane są wszelkie egzekucje, a firma zyskuje czas na zebranie
        > odpowiednich środków na poprawę kondycji finansowej. Łatwiej też dogadać się z
        > wierzycielami, rozłożyć dług na raty lub zmniejszyć sam dług. Dlatego firmy tak
        > chętnie w tej chwili dążą do ogłoszenia upadłości!Upadłość wielu właścicielom
        > firm daje po prostu spore korzyści!

        Naprawdę?
        A jaką to korzyścią dla byłego właściciela jest rozłożenie długu na raty? Dobrze funkcjonująca firma poświęca swój potencjalny zysk, ogłasza upadłość tylko w imię dogadania się z wierzycielami? To tak jakby rzucić etat i spore zarobki, bo w perspektywie jest niezwykła gratka: zasiłek przez pół roku!
        Co za bzdury.
        • nikki30 Re: Co z tą pracą? 07.09.12, 09:41
          barbibarbi napisała:


          > Naprawdę?
          > A jaką to korzyścią dla byłego właściciela jest rozłożenie długu na raty? Dobrz
          > e funkcjonująca firma poświęca swój potencjalny zysk, ogłasza upadłość tylko w
          > imię dogadania się z wierzycielami?

          Naprawdę w postępowaniu nazywa to się upadłość układowa. Jakiś czas temu moja kancelaria miała Klienta który w ten sposób swoje długi zbił prawie o połowę!Wierzyciele woleli bowiem upadłość układową niż likwidacyjną bo wiedzieli ze z majątku firmy nie dostaną nic. Potem właściciel założył nową firmę z czystym kontem o tym samym profilu działalności z tymi samymi pracownikami! Wiesz dobrze poprowadzona upadłość nie tylko chroni przed bankructwem ale też często prowadzi do założenia nowej firmy.
          >To tak jakby rzucić etat i spore zarobki, b
          > o w perspektywie jest niezwykła gratka: zasiłek przez pół roku!

          Nie martw się właściciele firm się dobrze przed tym zabezpieczająsmile vide biuro podróży Aguamaris z Bielska. Już po dwóch tygodniach właścicielka założyła nowe biurosmileI takie przykłady można mnożyć!

          > Co za bzdury.

          No tak bo ty w ostatnim czasie brałaś udział w postępowaniu upadłościowym i zgłaszałaś do sądu ponad 10 wniosków o ogłoszenie upadłoścismile
    • mamalgosia Re: Co z tą pracą? 07.09.12, 09:05
      Ja straciłam pracę po 17 latachsad
      • gazeta_mi_placi Re: Co z tą pracą? 07.09.12, 13:15
        Może wykorzystaj fach w ręku?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja