sadosia75
06.09.12, 15:47
Zdarzyło się wam być zapraszaną na rozmowę kwalifikacyjną przez maila ?
Zapraszacie na takie rozmowy wysyłając maila ?
Rozmawiałam dziś z osobą,która szuka pracy. Okazuje się, że na 10 rozmów odbytych w zeszłym miesiącu na 4 (!) dostała zaproszenie mailem. Na 2 z nich nie poszła bo maila odczytała w dzień rozmowy i po wyznaczonej godzinie ew. mail wskoczył jej do spamu .
Na jednej rozmowie ( tej z zaproszenia mailowego ) dowiedziała się, że ma zadzwonić w wyznaczonym terminie do potencjalnego pracodawcy, żeby dowiedzieć się o wyniku rozmowy.
Z kolei na innej rozmowie padło pytanie czy ta osoba ma ochotę na kawę czy herbatę. Poprosiła o herbatę. Przy wyjściu kazano jej zapłacić 7zł za tą herbatę...
Przyznam szczerze, że dla mnie to jakaś chora nowość. Jestem teraz na etapie poszukiwania pracowników i nie przyszło mi do głowy wysyłać mailem zaproszenie na rozmowę. Nie wspominając o tym, że to kandydat na stanowisko ma dzwonić i pytać o wynik rozmowy. O płatnych napojach pierwszy raz słyszę.
No ale ja to pewnie stara konserwa jestem i nie wiem jak się teraz żyje w nowoczesnym świecie i w ogóle i tepe i tede. Więc pytam jematki : normą jest takie zachowanie?