Na rozmowę zapraszamy mailem ?

06.09.12, 15:47
Zdarzyło się wam być zapraszaną na rozmowę kwalifikacyjną przez maila ?
Zapraszacie na takie rozmowy wysyłając maila ?

Rozmawiałam dziś z osobą,która szuka pracy. Okazuje się, że na 10 rozmów odbytych w zeszłym miesiącu na 4 (!) dostała zaproszenie mailem. Na 2 z nich nie poszła bo maila odczytała w dzień rozmowy i po wyznaczonej godzinie ew. mail wskoczył jej do spamu .
Na jednej rozmowie ( tej z zaproszenia mailowego ) dowiedziała się, że ma zadzwonić w wyznaczonym terminie do potencjalnego pracodawcy, żeby dowiedzieć się o wyniku rozmowy.
Z kolei na innej rozmowie padło pytanie czy ta osoba ma ochotę na kawę czy herbatę. Poprosiła o herbatę. Przy wyjściu kazano jej zapłacić 7zł za tą herbatę...


Przyznam szczerze, że dla mnie to jakaś chora nowość. Jestem teraz na etapie poszukiwania pracowników i nie przyszło mi do głowy wysyłać mailem zaproszenie na rozmowę. Nie wspominając o tym, że to kandydat na stanowisko ma dzwonić i pytać o wynik rozmowy. O płatnych napojach pierwszy raz słyszę.
No ale ja to pewnie stara konserwa jestem i nie wiem jak się teraz żyje w nowoczesnym świecie i w ogóle i tepe i tede. Więc pytam jematki : normą jest takie zachowanie?
    • noname2002 Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 15:54
      Tak na logikę skoro się szuka pracy wysyłając maile, to się regularnie sprawdza skrzynkę.
      Trochę dziwna ta Twoja znajoma.
      A co do herbaty to bym nie zapłaciła, to było przegięcie.
      • sadosia75 Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 15:59
        Regularnie tzn ile razy dziennie? I w jakich godzinach? Czy dziwna? Nie sądzę. Dziwne to jest mailowanie do potencjalnych pracowników. A nawet jeśli się sprawdza maila co godzinę ( nadgorliwość ) to spam też trzeba czytac uważnie zanim się go wywali w kosmos?
        Nigdy nie spotkałam się z zapraszaniem na rozmowę przez maila. tak na logikę ( moją ) to zaprasza się na rozmowy telefonicznie mając na uwadze fakt, że ktoś może nie odczytać w pore maila albo może mieć problemy z laptopem itp itd. Różne rzeczy się dzieją prawda?
        • noname2002 Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 16:05
          Skrzynkę minimum raz dziennie się sprawdza, w końcu codziennie się chyba szuka odpowiadających ogłoszeń,nie?
          Ale na pewno praktyczniej jest telefonicznie,zgadzam się, potencjalny pracownik też mógł w międzyczasie coś znaleźć.
        • kk345 Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 16:19
          > Nigdy nie spotkałam się z zapraszaniem na rozmowę przez maila. tak na logikę (
          > moją ) to zaprasza się na rozmowy telefonicznie mając na uwadze fakt, że ktoś m
          > oże nie odczytać w pore maila albo może mieć problemy z laptopem itp itd. Różne
          > rzeczy się dzieją prawda?

          Jasne- ale gdyby zależało mi na pracy sprawdzałabym zarówno mail, jaki i folder spamu parę razy dziennie
          • sadosia75 Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 16:28
            Nie no teoretycznie można też stać w ciuchach " rozmowowych" pod drzwiami firmy 24 na dobę czekając aż nas zaproszą na rozmowę. Mozna też przeszukiwać spam codziennie plus co kilka chwil wskakiwać na maila.
            Jasne. Wszystko można. Można też nasłuchiwać czy ktoś nam zaproszenia na rozmowę morsem nie wysyła stukając w nasz parapet.
            Naprawdę można wszystko. A co jeśli komuś padnie laptop? ( ot ja od wczoraj siedzę na pożyczonym bo mój już drugi padł. i gdybym szukała pracy a nie miała laptopa ? no moja strata prawda. ale jednak... )
            Ja pytam czy takie zaproszenie mailem jest normalne? czy telefon do kandydata jest przeżytkiem? czy to norma, że pracownik sam musi dzwonić i pytać czy dostał pracę?
            No konkret potrzebuję bo nie wykluczam, że konserwa jestem i pora się na nowe nastawić.
            • bonamibo Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 16:43
              Laptop padnie? Chyba większe szansa, że się telefon rozładuje.
              Dzwonienie to wynik braku zorganizowania wielu firm, które na rozmowy zapraszają dzień czy dwa wcześniej. Niech się kandydat wykaże dyspozycyjnością od samego początku. Zapraszaj z tygodniowym wyprzedzeniem i proś o potwierdzenie. Jak nie ma odpowiedzi, to wtedy dzwoń. Zaoszczędzisz sporo czasu, a kandydatom ułatwisz życie. Zwłaszcza, jeśli pracują. Nie muszą wtedy ukrywać się w dziwnych miejscach u siebie w robocie, żeby odebrać telefon/oddzwonić.
              • sadosia75 Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 16:51
                Nigdy nie zapraszałam na rozmowę dzień czy dwa dni wcześniej. Nawet jak nie odebrano tel to wysyłało się maila z informacją o próbie połaczenia i z zaproszeniem na rozmowę plus prośba o potwierdzenie i nr kontaktowe. zdarzało się też nagrywać na pocztę z info o zaproszeniu i o wysłaniu maila ze szczegółami.
                Za dużo człowiek ma roboty każdego dnia, żeby ot tak sobie usiąść i przeprowadzić rozmowy bo ktoś nadesłał kilkanaście cv. w ogłoszeniach o prace zawsze są podane terminy do którego można wysyłać aplikację. to duże ułatwienie i dla nas i dla osób poszukujących pracy.
                Ale samo wysyłanie maila dziś z zaproszeniem na rozmowę jutro to już przegięcie.
                Albo wymaganie od potencjalnego pracownika, żeby wydzwaniał do firmy z pytaniem o wynik rozmowy.
                • mallina Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 20:09
                  oj a to nic niestosownego dla Ciebie nia ma tym, ze cv sie mailem wysyla?

                  ktos juz slusznie wczesniej zauwazyl, ze czasem mail jest bezpieczniejszy(dyskretniejszy) niz telefon.
                  czasy sie zmieniaja, kto by kiedys pomyslal, ze cv nie trzeba bedzie wysylac poczta?wink
                  • jola-kotka Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 07.09.12, 00:01

                    mallina napisała:

                    > oj a to nic niestosownego dla Ciebie nia ma tym, ze cv sie mailem wysyla?
                    >
                    > ktos juz slusznie wczesniej zauwazyl, ze czasem mail jest bezpieczniejszy(dyskr
                    > etniejszy) niz telefon.
                    > czasy sie zmieniaja, kto by kiedys pomyslal, ze cv nie trzeba bedzie wysylac po
                    > czta?wink

                    Wlasnie to jest tak,ze jak ktos mi wysle cv mailem to na bank pracy nie dostanie,bo ja to otworze i wywale z poczty.
                    W ogloszeniach o prace zaznaczam,ze cv wysylane ma byc poczta listem poleconym.
                    Dla mnie papier to papier.
                    • semihora Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 24.01.15, 11:09
                      A paczka to paczka suspicious Poza tym lubisz dużo mówić, ale mało robić, więc tylko pozazdrościć tym, którzy jednak u ciebie nie pracują...
                      • annajustyna Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 24.01.15, 11:15
                        Moze Jolka jeszcze na to nie wpadla, ze zalaczniki z mejla mozna sobie wydrukowac na drukarce i wtedy tez papier to papier?
            • angazetka Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 16:44
              > A co jeśli komuś padnie laptop?

              A jak komuś padnie telefon? No naprawdę, mamy XXI w., człowiek w wieku produkcyjnym umie się posługiwać mailem, miewa połączenie z siecią i wie, że skrzynkę mailową się sprawdza.
              • bi_scotti Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 07.09.12, 01:05
                angazetka napisała:

                > > A co jeśli komuś padnie laptop?
                >
                > A jak komuś padnie telefon?

                Golab z wiadomoscia tez moze zaginac. Jak pech to pech tongue_out
            • wjw2 Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 17:27
              Konkrety powiadasz, proszę bardzo:

              > Ja pytam czy takie zaproszenie mailem jest normalne?
              Nie

              > czy telefon do kandydata jest przeżytkiem?
              Nie
              > czy to norma, że pracownik sam musi dzwonić i pytać czy dostał
              Żart jakiś, podobnie z tą herbatą za 7 zeta.

              Na rozmowę "proszoną" meilem, bym nie poszła.
              Po 1. ze strachu, who is whi
              po 2. uważam to za brak szacunku dla osoby zapraszanej.

              > pracę?
            • anna.niebieska Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 23.01.15, 18:56
              Byc moze gonimy standardy europejskie. Mieszkajac w Uk na 90% rozmow dostalam zaproszenie mailem, czasem nawet smsem. To na zachodzie norma. Jezeli aplikacja byla wyslama mailem, ta sama droga przychodzi odpowiedz. Czasami rowniez 'zwyklym'listem. O wynikach rozmowy albo dowiadywalam sie odrazu (jezeli byly pozytywne), lub telefonicznie (dzwonil pracodawca).
        • gazeta_mi_placi Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 17:56
          Ja spamu dostaję niewiele, ze 3-4 reklamy dziennie, przeglądam przy okazji przeglądania poczty.
        • mallina Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 20:02
          no ale skad dana firma ma kogos adres mailowy? ta osoba go podala, wiec czemu nie wysylac zaproszen mailem?
          podala, czyli sprawdza. sporo osob ma tez dostep do maila przez komorke, wiec widzi na biezaco czy jakas poczta przyszla.
          tak samo do wielu firm mozna wyslac swoje cv mailem i wierz mi, ze ktos je czytasmile
      • woman_in_love a jeśli wysyła pocztą polską,to się czeka na list? 23.01.15, 21:00
        Wysyła się maila, bo załączniki trzeba wysłać. Nie oznacza to, ze pracodawca może tak samo się komunikować zwrotnie. Wręcz przeciwnie. Na rozmowę zaprasza się telefonicznie, a mailem można odesłać podziękowanie za udział w rekrutacji i napisać, że niestety, ale nie chcą nas.
    • kalarepka83 Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 15:56
      Normą na pewno nie jest. Zdarzyło mi sie tylko raz. Odpisałam, ze będę po czym zaczęłam cos więcej czytać na temat tej firmy na różnych forach. Generalnie wyszło, że to naciągacze. Napisałam kolejnego maila, że nie przyjdę. Mogę więc powiedzieć ze swojego doświadczenia, że firmy, które postępują w ten sposób, nie sa warte pracy w nich.

      A i jeszcze jedna sytuacja mi sie przypomniała.....kiedyś rekruterka nie mogła się do mnie dodzwonić i po dwóch próbach napisała maila, którego odebrałam po czasie. Odpisałam, że nie odczytałam na czas i poprosiłam o przełożenie. Dało się. Pracę dostałam. Pracowałam tam 1,5 roku. Atmosfera momentami była koszmarna, ale dobrze płacili smile
      • erin7 Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 16:03
        Ja raz poprosiłam o kontakt w celu zaproszenia na rozmowe mailem, dodam, że mailowo dotałam tez aplikacje. Odpowiedzi sie nie doczekałam choc wiem, ze osoba maila odczytała. Więc przegięcia sa w obie strony, nie tylko pracodawcy. Norma u nas jest, że zapraszamy tylko telefonicznie.
      • e_r_i_n Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 16:09
        kalarepka83 napisała:

        > Mogę więc powiedzieć ze swojego doświadczenia, że firmy, które postępują w ten sposób, > nie sa warte pracy w nich.

        A masz to doświadczenie, że hoho.
        Korporacje, urzędy wysyłają maila z zaproszeniem na testy, czyli pierwszy etap rekrutacji.
        Zdarzyły mi się też zaproszenia bezpośrednio na rozmowy - z prośbą o potwierdzenie przybycia, więc brak potwierdzenia oznacza, że mail nie odczytany.
        Mail dla mnie to teraz jednak analogiczny do telefonu sposób kontaktu, chociaż zazwyczaj jest telefon, a potem mailowe potwierdzenie ustaleń + info o miejscu spotkania.
        Ja maile sprawdzam non stop - mam cały czas odpalonego outlooka, więc maila odbieram niezwłocznie.
        • sadosia75 Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 16:16
          No dobrze, ale te korporacje i urzędy wysyłają dziś maila z zaproszeniem na rozmowę jutro?

          Dla mnie normalnym sposobem jest tel plus mail z dokładnym adresem ( wiadomo przez tel można źle usłyszeć nazwę ulicy , albo nie ma na czym zapisać adresu itp ) i nr tel z prośbą o info jeśli osoba się spóźni ew zrezygnuje z rozmowy. Ale sam mail wysłany dziś z zaproszeniem na rozmowę jutro? ( to były dwa przypadki ) o tych mailach w spamie nie wspominam no bo w sumie tu winy pracodawcy raczej nie ma.
          • e_r_i_n Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 19:22
            sadosia75 napisała:

            > No dobrze, ale te korporacje i urzędy wysyłają dziś maila z zaproszeniem na rozmowę
            > jutro?

            I telefon z dnia na dzień może być problemem.
          • pralinka27 Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 23.01.15, 15:18
            Dajmy na to: urząd (firma) wysyła wiadomość po południu, a za niespełna 24 godziny ma się odbyć test kwalifikacyjny. Jeśli normą jest sprawdzanie poczty raz dziennie mogę to czynić np. o 12.00 w południe. Mogę ją również sprawdzać rano. Jeśli bym jeszcze zobaczyła maila w czasie możliwym do dotarcia zostaje tylko lecieć galopem na łeb na szyję na rekrutację. Wysyłanie maila na dzień przed czynnościami rekrutacyjnymi to taka forma porozumienia czy jakieś kompletne nieporozumienie?Jeśli pracodawca chce wysłać maila na dzień przed, w takim wypadku powinien również zadzwonić do kandydatów. Pośpiech jest niezbędny tylko przy łapaniu pcheł, jedzeniu ze wspólnej miski i rozstroju żołądka.
        • kalarepka83 Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 18:51
          Z tym doświadczeniem to ironia, koleżanko smile
    • angazetka Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 16:13
      Płacenie za herbatę to jakieś dziwactwo i rzecz wielce podejrzana, ale nie wiem, co jest złego w zaproszeniu na rozmowę mailem? W końcu cv rozsyłamy dziś głównie w ten sposób.
    • bye.bye.kitty zapraszam na rozmowę mailem 06.09.12, 16:17
      telefon nie zawsze można odebrać,
      maila prędzej czy później sie przeczyta
      a ja nie mam ochoty wydzwaniać kilka razy

      poza tym w mailu ma się jasno napisane wszelkie namiary, nie da się zapomnieć, pomylić

      nigdy nie ustalam sama sztywno jednej godziny i daty tylko proponuję
      jak ktos odbierze w dzień proponowany przeze mnie może się odnieść jakoś i zaproponować inną datę
    • havana28 Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 16:26
      Oczywiście, że na spotkanie za 2 godziny mailem się nie zaprasza, ale jeśli rozmowa ma się odbyć np. pod koniec przyszłego tygodnia to nie widzę tu niczego zdrożnego. Przy okazji wszystko mamy na papierze - nazwisko osoby z którą się spotkamy, jakiś nr tel. gdyby coś nam wypadło itp. Osobiście w pracy nie chcę mnieć nic wspolnego z ludźmi którzy nie czytają maili - przez takich są zawsze problemy więc lepiej jak odpadną na starcie.
      • sadosia75 Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 16:40
        No tak pod koniec tygodnia czy za kilka dni to rozumiem. Ale mnie się rozchodzi ( o czym mogłam napisać prawda big_grin a nie napisałam więc dopisuję ) o zaproszenie na rozmowę na dzień kolejny.
        Mail w stylu zapraszamy jutro na godz taką a śmaką od adres śmaki i taki. i w sumie wszystko.
        I o ile rozumiem, że łatwiej wysłać maila do 100 osób niż wydzwaniać to nie rozumiem sensu zapraszania mailowo na nast dzień na rozmowę mając świadomość tego, że ktoś może nie odebrać tego maila.
      • bye.bye.kitty właśnie 06.09.12, 18:06
        jeśli ktoś nie umie odpisać na maile, sprawdza skrzynkę raz na 2 miesiące to na kij komu taki pracownik?
        chyba, że nie będzie mieć kontaktu z kompem
        (zdarzyło i mi się zwlekać z odp, nie jestem świeta, ale jak ktoś notorycznie nie sprawdza poczty i to ponoć szukając pracy to coś jest nie halo)

        Osobiście w pracy nie chcę mnie
        > ć nic wspolnego z ludźmi którzy nie czytają maili - przez takich są zawsze prob
        > lemy więc lepiej jak odpadną na starcie.
    • bonamibo Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 16:36
      Zdarzyło, i to nie raz. Cóż w tym dziwnego? Chociaż jak pamiętam polskich rekrutujących Polaków, to faktycznie wolą wydzwaniać.
      Skrzynkę mailową regularnie sprawdzam. Przypomniała mi się dzwoniąca panienka rekrutująca, od której email faktycznie nie doszedł (źle wpisała adres - z którego wcześniej dostała moją aplikację).
    • best_bej Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 16:46
      Na rozmowy o pracę zapraszam telefonicznie, potem potwierdzam emialem.
      Na praktyki tylko emailowo.
    • jola-kotka Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 16:50
      Nie zapraszam na rozmowe kwalifikacyjna mailem co to,za nowa tradycja,totalny brak szacunku.
      • snakelilith Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 24.01.15, 01:32
        jola-kotka napisał(a):

        > Nie zapraszam na rozmowe kwalifikacyjna mailem co to,za nowa tradycja,totalny b
        > rak szacunku.

        Tylko dla ciebie brak szacunku, bo jesteś niedoinformowana. Mail to z założenia poczta, tylko elektroniczna, wynalazek pozwalający wysłać pisany list z dużym zaoszczędzeniem czasu. Na całym świecie to obecnie forma poważnej komunikacji, mająca przewagę nad telefonem tym, że maile uważane są za oficjalny dokument. Czymś takim, jak kiedyś list pisany na papierze. To więc daleko więcej szacunku od wszechobecnego zaśmiecania przestrzeni publicznej telefonami. I nie wiem czy ktoś poczuje się poważnie potraktowany, gdy dostanie telefon od potencjalnego pracodawcy w tramwaju, albo przy straganie z marchewką. A już na pewno nie chciałabym by ktoś taki dzwonił do mnie w pracy, bo pracuję z klientami i w ramach szacunku dla nich wyłączam w godzinach pracy mój telefon. I tylko moja najbliższa rodzina wie, jak mnie wtedy może w razie nagłego wypadku osiągnąć.
    • jola-kotka Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 16:52
      sadosia75 napisała:
      y.
      > Z kolei na innej rozmowie padło pytanie czy ta osoba ma ochotę na kawę czy herb
      > atę. Poprosiła o herbatę. Przy wyjściu kazano jej zapłacić 7zł za tą herbatę...
      >
      Jaja jakies,serio.
    • vesper_lynd_1 Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 17:44

      Nie zapraszam, ani zapraszana nie byłam, aczkolwiek pochwalam tę modę.
      Niektórzy mają irytującą alergię na sprawdzanie poczty a to w sumie w dzisiejszych czasach powinna byc rutyna, jest to szybki i chyba i najtańszy sposób porozumiewania się na odległośc.
      Sory, ale z takimi " chorymi na nowoczesne technologie" walczę w pracy , więc zrozumienia dla tych nieodbierających poczty nie mam.
      • claudel6 Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 23.01.15, 23:37
        poczta @ to nie jest nowoczesna technologia. to jest internet 1.0. a telefon to już w ogole są lata 90-te. co za kuriozalny wątek.
    • vivi.bon Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 18:00
      > Z kolei na innej rozmowie padło pytanie czy ta osoba ma ochotę na kawę czy herb
      > atę. Poprosiła o herbatę. Przy wyjściu kazano jej zapłacić 7zł za tą herbatę...

      A to nie była część jakiegoś dziwnego procesu rekrutacyjnego? Mam przyjaciółkę w HR i raz na jakiś czas podrzuca mi kąski o kreatywnych inaczej kolegach z branży uncertain
      • anten_ka Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 18:18
        Nie uważam, że zapraszanie na rozmowę w sprawie pracy mailem jest nietaktowne. Od 10 lat zatrudniam ludzi do pracy i zawsze robię to mailowo. Może to też specyfika branży. Bo zatrudniam ludzi do pracy przy komputerze i takie osoby mają dostęp do internetu. Z drugiej strony mamy obecnie wiele kanałów komunikacji i jednym z nich są maile wiec nie widzę w tym nic dziwnego.

        Chętnie też posłucham opinie innych osób, dlaczego należy dzwonić a nie pisać maile? Nie bardzo rozumiem oburzenie, ale być może ktoś mi to wyjaśni.
        • jola-kotka Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 19:29

          anten_ka napisała:

          > Nie uważam, że zapraszanie na rozmowę w sprawie pracy mailem jest nietaktowne.
          > Od 10 lat zatrudniam ludzi do pracy i zawsze robię to mailowo. Może to też spec
          > yfika branży. Bo zatrudniam ludzi do pracy przy komputerze i takie osoby mają d
          > ostęp do internetu. Z drugiej strony mamy obecnie wiele kanałów komunikacji i j
          > ednym z nich są maile wiec nie widzę w tym nic dziwnego.
          >
          > Chętnie też posłucham opinie innych osób, dlaczego należy dzwonić a nie pisać m
          > aile? Nie bardzo rozumiem oburzenie, ale być może ktoś mi to wyjaśni.

          Ja tez zatrudniam do pracy przy komputerze,ale to nie ma z tym nic wspolnego.
          Takie zaproszenie to brak szacunku,skoro mozna w ten sposob to moze zacznijmy oficjalne sprawy drukowac na papierze toaletowym,jesli to wszystko jedno.
          • kk345 Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 23:47
            > Takie zaproszenie to brak szacunku
            Według jakich standardów? Dlaczego telefon ma być większą oznaką szacunku niz szczegółowy mail ze wszystkimi danymi?
            • jola-kotka Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 07.09.12, 00:05
              kk345 napisała:

              > > Takie zaproszenie to brak szacunku
              > Według jakich standardów? Dlaczego telefon ma być większą oznaką szacunku niz s
              > zczegółowy mail ze wszystkimi danymi?

              Dlatego,ze rozmowa telefoniczna jest bardziej bezposrednim kontaktem niz wiadomosc wyslana poczta i to elektroniczna.
              W takim razie czmeu byl taki dym w watku o odwolywaniu wizyt sms-em,tam mowilyscie-nie wypada,a to w sumie to samo.
              • kk345 Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 07.09.12, 10:26
                W kontaktach służbowych obowiązuje jednak inny kanon zachowań, niż w prywatnych, nie zauwazyłaś?
        • claudel6 Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 23.01.15, 23:40
          no może to sa ludzie pracujący w call center.
          wszyscy powazni pracodawcy zapraszali mnie na rozmowę przez maila. reszta - dzwoniła i zazwyczaj się nie dodzwaniała. mam zbyt intensywną prace by w godz. 9-17 być dostępna non-stop pod prywatnym telefonem.
    • emo8425 Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 18:11
      to pewnie wynagrodzenie też będzie ......... mailem. Rynek pracy schodzi na psy.
      • bye.bye.kitty doprawdy? 06.09.12, 18:18
        a ja lubię mieć wszystko na piśmie

        wzory umowy i tym podobne rzeczy też sobie zawsze życzę na maila

        nie znoszę natomiast odbierać telefonów od nieznanych numerów (muszę, ale nie znoszę, więc wolę jak ktoś do mnie pisze maila)
      • claudel6 Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 23.01.15, 23:41
        słaba analogia. wynagrodzenie jest przelewem. czyli formą elektroniczna, jak surprise! mail.
        nie analogową gotówką.
    • sueellen Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 18:12
      W polsce zapraszana byłam telefonicznie.
      W UK nigdy mi się nie zdarzyło być zaproszoną inaczej niż mailowo, czasem mail + telefon, ale mail ZAWSZE.
      • bi_scotti Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 07.09.12, 01:08
        sueellen napisała:

        > W UK nigdy mi się nie zdarzyło być zaproszoną inaczej niż mailowo, czasem mail
        > + telefon, ale mail ZAWSZE.

        W Kanadzie moje doswiadczenie jest tak bardziej 50/50, do prac z tzw. rzadu, zawsze tylko email; male firemki zazwyczaj dzwonia. Ja wole email niz telefon - nic nie musze sama zapisywac na glupiej kartce wink
      • claudel6 Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 23.01.15, 23:42
        do-kła-dnie.
        przy czym w Polsce z tych rozmów po telefonie g.... wychodziło, w UK - a i owszem.
    • falka_85 Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 18:35
      Dla mnie mail to środek komunikacji jak każdy inny, zresztą maila można też odebrać w telefonie. A zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną nawet lepiej dostać mailem, bo jak się jest w dotychczasowej robocie (a zazwyczaj się jest) to nie zawsze można odebrać i swobodnie rozmawiać.
      Jeżeli chodzi o informację czy dostało się pracę, to chociaż termin w jakim można się dowiedzieć czegoś konkretnego określono...
    • lauren6 Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 19:29
      > Z kolei na innej rozmowie padło pytanie czy ta osoba ma ochotę na kawę czy herb
      > atę. Poprosiła o herbatę. Przy wyjściu kazano jej zapłacić 7zł za tą herbatę...
      A rachunek wystawili, czy to taki ich sposób na dorobienie na lewo?

      Tak spotkałam się raz z takim zaproszeniem. Nawet mi się nie chciało odpowiadać na tego maila wink Może jestem staromodna pod tym względem.

      • naomi19 Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 06.09.12, 19:51
        lauren6 napisała:
        > A rachunek wystawili, czy to taki ich sposób na dorobienie na lewo?

        Miałam spytać o to samo.
        Ja bym zapłąciła, ale z prośbą o fakturę wink
    • scher Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 07.09.12, 00:44
      sadosia75 napisała:

      > Z kolei na innej rozmowie padło pytanie czy ta osoba ma ochotę na kawę czy herbatę.
      > Poprosiła o herbatę. Przy wyjściu kazano jej zapłacić 7zł za tą herbatę...

      Może jakiś test psychologiczny? Zapłaci? Przygłup znaczy, nie warto zatrudniać wink
      • bi_scotti Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 07.09.12, 01:12
        Ta historia z herbata to jak jakis skecz z Monty Python - juz sobie wyobrazam John Cleese i np. Terry Jones albo jeszcze lepiej Michael Palin w jakims smakowitym dialogu o placeniu za herbate na koniec interview. Cool big_grin
        • claudel6 Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 23.01.15, 23:44
          proszę:
          www.youtube.com/watch?v=wRGnTWnGlZ8
          wink
    • alionna Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 07.09.12, 06:18
      U mnie praktyka jest taka - telefon z umówieniem się na datę plus e-mail ze szczegółami. Kluczowe jest tu słowo "umawiać się". Przez telefon od razu wiadomo, czy termin odpowiada. I to ma sens. Kilka minut rozmowy nikogo nie zbawi, takie rzeczy można szybciej załatwić rozmową niż przerzucaniem się się mailami. Wiedzę to na codzień. Ludzie wysyłają 10 maili i nie wiedzą o co drugiemu chodzi, podczas gdy 5 min rozmowy i wszystko jasne. Być może umawianie się e-mailowe jest dla niektórych przejawem nowoczesności - dla mnie to przejaw starachu przed telefonem i/lub zbyt dużej ilości wolnego czasu.
      Być może płacnie ze herbatę, to jakiś HR-wy test?
      • kasiamat00 Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 24.01.15, 11:01
        Dla mnie 5 minut nieplanowanej rozmowy telefonicznej to lekko licząc pół godziny straconego czasu. Żeby cokolwiek produktywnego zrobić, muszę się skupić, a takie skupienie / wejście w temat to 15 minut, czasem więcej, skupienie mija po minucie robienia czegoś innego. Dlatego telefonów, szczególnie z nieznanych numerów, nie odbieram. Jak komuś zależy, to znajdzie inny sposób skontaktowania się ze mną (zadzwoni koło 8 albo 20, napisze maila albo SMS-a, przyśle normalny list, cokolwiek), jak nie - jego problem. Na maila/SMS-a odpiszę jak będę miała chwilę przerwy.

        Jeśli ktokolwiek z branży tego nie rozumie, to znaczy, że nie mamy o czym rozmawiać, bo w przyszłej pracy też wszyscy będą uważać, że mogą mi zawracać głowę co chwilę, a to oznacza, że pracować się tam nie da.
    • tully.makker Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 07.09.12, 09:41
      Zawsze takie zaproszenia wysylam mailem i szczerze mowiac, nie rozumiem, w czym problem.
    • anaisanais Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 07.09.12, 10:07
      W zyciu nie zdarzylo mi sie byc zaproszonym na rozmowe mailem. W sumie zwykle pracodawca tez chce sie telefonicznie rozeznac z kim bedzie mial do czynienia, prawda? Mailem sie wysyla potwierdzenie zaproszenia na rozmowe, z danymi kiedy i gdzie i z kim. Zwykle tez zanim dojdzie do spotkania wykonuje sie tez wstepne interview przez telefon.

      Placenie za herbate to jakis kosmos.

      Jakiej pracy ta dziewczyna szuka? W jakis firmach krzakach?
    • piekielna-diablica Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 07.09.12, 11:05
      jest to forma sprawdzenia elastyczności, bystrości i podejścia do zadań a także sprawdzenie czy człowiek na dane stanowisko nie ma alergii na komputer i obsługę maili (no chyba że jest to np. pracownik magazynu w wieku 50+ i możliwe że z maila nie korzysta to wtedy się dzwoni - wszystko zależy na jakie stanowisko jest rekrutacja)
      ja praktykuję wysłanie maila z zaproszeniem na rozmowę za 3-4 dni podając dwa albo trzy terminy na spotkanie i ten ktoś powinien wybrać dogodną dla siebie datę odpisać który termin mu pasuje.
      nakazu dzwonienia i pytania o wyniki rekrutacji nie rozumiem a zapłaty za napoje nawet nie chce mi się komentować.
    • sadosia75 Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 07.09.12, 11:07
      No to nie dowiedziałam się niczego nowego w tym temacie.
      A te,które uważają, że zapraszanie mailem na rozmowę na dzień następny ( nie na rozmowę za kilka dni. bo w ogóle nie rozumiem argumentu, że ktoś ma alergię na sprawdzanie poczty bo o tym w ogóle mowy nie było. jakiś tekst wyssany z palca... no ale to jematka więc nie spodziewałam się niczego innego ) to pracują w jakich firmach? No na bank mega wielkich to wiadome ... i wykonują mega odpowiedzialną pracę i są specjalistkami w swojej wąskiej dziedzinie uncertain

      A ja od lat dzwonię zapraszając na rozmowy, jeśli w cv widzę zapis, że nadal pracuje w firmie X to najpierw wysyłam maila z prośbą o podanie terminu w jakim możemy spokojnie porozmawiać przez tel i umówić się na ew spotkanie. Wysylanie maila czy w ogóle dzwonienie w poniedziałek i zapraszanie na rozmowy we wtorek nie praktykuję w ogole.
      I owszem wolę podania wysłanie mailem bo mam je na kompie, mogę je przejrzeć w domu nie muszę papieru ze sobą ciągać, mogę aplikacje przesłać mailem do sekretarki która poukłada spotkania w terminarzu i dopilnuje wszystkiego. Interesujące mnie aplikacje drukuję. Dodatkowo wyznaczam termin do którego można wysłać aplikację więc nie ma problemu z przychodzącymi cv w listach ( a poczta u nas działa czasem jak chce o ile jej się chce ) . mogę na spokojnie wybrać dwa albo trzy dni w zależności ilu kandydatów wybrałam na rozmowy .
      więc mailowanie dziś o rozmowie na jutro ew dwa dni później jest dla mnie dziwaczne.
      • tully.makker Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 07.09.12, 11:50
        Wysylanie m
        > aila czy w ogóle dzwonienie w poniedziałek i zapraszanie na rozmowy we wtorek n
        > ie praktykuję w ogole.

        zaproszanie na spotkanie at short notice w ogole jest brakiem wychowania. Chociaz u nas na ofgol w ogloszeniu podaje sie, kiedy beda rozmowy kwalifikacyjne (poniedzialek 27 wrzesnia 0d 10 do 15) i zglaszajacy sie wie, w jakim czasie moze byc zaproszony na spotkanie i ma szanse zarezerwowac sobie czas z wyprzedzeniem.
      • krecik Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 23.01.15, 15:55
        > A te,które uważają, że zapraszanie mailem na rozmowę na dzień następny ( nie na
        > rozmowę za kilka dni. bo w ogóle nie rozumiem argumentu, że ktoś ma alergię na
        > sprawdzanie poczty bo o tym w ogóle mowy nie było. jakiś tekst wyssany z palca
        > ... no ale to jematka więc nie spodziewałam się niczego innego ) to pracują w j
        > akich firmach? No na bank mega wielkich to wiadome ... i wykonują mega odpowied
        > zialną pracę i są specjalistkami w swojej wąskiej dziedzinie uncertain

        No, Sadoska, nie konfabuluj juz tak. W swoim pierwszym poscie napisalas o trzech sytuacjach z emailowym powiadomieniem:
        > Na 2 z nich nie poszła bo maila odczytała w dzień rozmowy i po wyznaczonej godzinie ew. mail wskoczył jej do spamu .
        Na jednej rozmowie ( tej z zaproszenia mailowego ) dowiedziała się, że ma zadzwonić w wyznaczonym terminie do potencjalnego pracodawcy, żeby dowiedzieć się o wyniku rozmowy.


        Gdzie powyzej napisalas, ze mail byl wyslany w przeddzien rozmowy? Paluszkiem prosze. Napisalas, ze odczytala w dzien rozmowy, a nie ze dostala go dzien wczesniej. Tak wiec nie dziw sie, ze dostalas takie odpowiedzi, a nie inne.

        > więc mailowanie dziś o rozmowie na jutro ew dwa dni później jest dla mnie dziwa
        > czne.

        Na nastepny dzien jest dziwne, ale jesli ktos szuka pracy i podaje swoj email, niech sie liczy z tym, ze ktos go uzyje do skontaktowania sie.

        Ag
      • claudel6 Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 23.01.15, 23:49
        ja aktualnie pracuję w maleńkiej firme. i mam ogromne znaczenie. w wielkich firmach ma się gó...ane znaczenie - been there, done that, many times.
        obsesja telefonu jest dla mnie jakas ... z tamtego pokolenia. co dziwne, bo wychodzi na to, ze jestesmy w jednym wieku. ale widocznie nie mentalnie.
      • annajustyna Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 23.01.15, 23:58
        Zapraszanie z dnia na dzien jest generalnie dziwacznie i jesli juz naparwde inaczej nie idzie, to wtedy tylko i wylacznie rozmowa telefoniczna z obowiazkowymi przeprosinami kandydata, ze tak z dnia na dzien i czy moglby itd.
    • taje Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 07.09.12, 11:39
      Herbaty nie warto nawet komentować, żałosne. Ale co złego w komunikacji mailowej - nie pojmuję. Sama wolałabym dostać maila z zaproszeniem bo telefon może człowieka zastać w nieodpowiedniej chwili. Nikt rozsądny nie zaprasza mailem na spotkanie z dnia na dzień nie prosząc o potwierdzenie, czy termin odpowiada. Jeżeli nie ma odpowiedzi, wtedy się dzwoni. Niektóre instytucje wręcz mają wewnętrzne procedury nakazujące komunikować się na piśmie, chocby po to, żeby była transparentność i wszyscy kandydaci dostawali takie same informacje.
    • krecik Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 23.01.15, 15:40
      > No ale ja to pewnie stara konserwa jestem i nie wiem jak się teraz żyje w nowoc
      > zesnym świecie i w ogóle i tepe i tede. Więc pytam jematki : normą jest takie z
      > achowanie?

      Niom, pora sie obudzic i spojrzec w kalendarz. Email to normalny, codzienny sposob komunikacji. jesli ktos podaje w podaniu o prace swoj email, to znaczy ze jest osiagalny pod tym emailem. Jesli ktos podaje i go nie sprawdza, sam siebie eliminuje z puli kandydatow.

      Co do placenia za napoj, to wiocha. Natomiast dzwonienie - tu sa 2 mozliwosci - jedna, ze nawet jej nie beda brali pod uwage, a druga, ze dla mnie to ostatni plotek do przeskoczenia - jak zadzwoni, to dostanie, jak jej sie nie bedzie chcialo, lub uniesie sie honorem i nie zadzwoni - to pracy nie dostanie.

      Ag
    • bachtin Re: Na rozmowę zapraszamy mailem ? 23.01.15, 16:27
      Konkretnie:
      1) zaproszenie mejlem jest normalne, robię tak, byłam tak zapraszana większość razy, gdy dostawałam pracę i tak wolę
      2) to, że kandydat ma dzwonić w sprawie wyników normalne nie jest
      3) płacenie za herbatę przypomina mi "Ziemię obiecaną" i potrącanie pracownikom za korzystanie z samowaru, niedopuszczalne
Inne wątki na temat:
Pełna wersja