ciąża i brak pracy

08.09.12, 17:40
A czy któraś z Was zdecydowała się na dziecko będąc bez pracy lub też pracując na śmieciówce? Przeciąga mi się okres poszukiwań pracy i przeszło mi przez myśl, że skoro i tak jestem w domu... Ale to chyba głupie i nieodpowiedzialne jest.
    • klubgogo Re: ciąża i brak pracy 08.09.12, 17:51
      > , że skoro i tak jestem w domu...
      super podejście, nie mam co robic, to sobie w ciążę zajdę. A co później? Zostaniesz z dzieckiem dopóki nie pójdzie do przedszkola, to już ponad 3,5 roku. Sądzisz, że wtedy znajdziesz pracę, gdy wypadniesz z obiegu na taki długi czas? A nawet gdybyś szukała po paru miesiącach, myślisz, że ktoś chętnie zatrudni mamę niemowlaka?
      • madzioreck Re: ciąża i brak pracy 08.09.12, 18:13
        A jesli nie uda jej się znaleźć pracy na umowę, to co, ma czekać kolejnych ileś lat na dziecko?
        • annajustyna Re: ciąża i brak pracy 08.09.12, 20:30
          Wlasnie? ma czekac do emerytura z dzieckiem?
    • wendd Re: ciąża i brak pracy 08.09.12, 18:38
      Proponuję raczej zapytać o to przyszłego tatę, bo to on będzie przez następnych kilka lat finansował całe przedsięwzięcie z ciążą, a nie forum.
      No chyba, że finasować to będzie forum.
    • lola211 Re: ciąża i brak pracy 08.09.12, 18:45
      Ja zdecydowalam sie na dziecko bedac na ostatnim roku studiów.Do takiej prawdziwej pracy, na pełen etat poszłam,gdy córka znalazła sie w zerówce, wczesniej pracowalam na pol gwizdka.Tyle, ze miałam z czego zyc, bo zarabiał mój facet.
    • mamutekihanutek Re: ciąża i brak pracy 08.09.12, 19:08
      Jeżeli potencjalny ojciec dziecka nie ma nic przeciwko, jeżeli będzie w stanie utrzymać Was przez kilka lat, jeżeli nie masz nic przeciwko "siedzeniu" w domu przez dłuższy czas (może nawet kilka lat - młodej matce trudniej znaleźć pracę), jeżeli chcesz mieć dziecko, to czemu nie?smile
    • lauren6 Re: ciąża i brak pracy 08.09.12, 19:45
      Jeśli ci nie przeszkadza, że po urodzeniu dziecka twoje szanse na znalezienie dobrej pracy zdecydowanie zmaleją, a po kilku latach pozostaną ci do wyboru posady typu praca na kasie w Biedronce to jasne zachodź w ciążę. Pamiętaj jednak, że mąż zawsze może odejść do innej, czego dzisiaj nie przewidzisz, a ty ze swojej pensji będziesz musiała wynająć mieszkanie i utrzymywać siebie i częściowo dziecko. Tu nie Anglia, tu samotnej matce nikt nie pomoże, no może poza rekrutacją do przedszkola. Choć nawet z tym bez stałej pracy może być marnie.
    • czarnulka297 Re: ciąża i brak pracy 08.09.12, 20:11
      Ja tak miałam. Kiedy moja córka miała 2 lata i 3 miesiące znalazłam pracę, w której zresztą pracuję do dziś.
      • lyka Re: ciąża i brak pracy 08.09.12, 20:17
        Jak znajdziesz lepszą pracę i zajdziesz w ciążę to i tak cię zwolnią. Lepiej teraz staraj się o dziecko
    • dorotakatarzyna Re: ciąża i brak pracy 09.09.12, 11:05
      Ja zdecydowałam się na dziecko na studiach, urodziło się w wakacje po czwartym roku. Miało być pięknie, roczne dziecko, zajmuje się nim babcia, ja zostaję na uczelni i robię karierę. Nie przewidziałam, że magisterkę będę bronić z rocznym dzieckiem i w piątym miesiącu ciąży, a mąż zmieni pracę na taką 100 kilometrów dalej.
      Efekt? Od studiów minęło 15 lat, a ja... jeszcze nigdy nie pracowałam. Najpierw nikt mnie nie chciał przyjąć, bo małe dzieci, a potem, bo brak doświadczenia. A moi koledzy ze studiów juz habilitowani i profesury robią sad
    • ashraf Re: ciąża i brak pracy 09.09.12, 11:58
      Jak macie stale, pewne i wystarczajace srodki finansowe (choc dzisiaj nigdy nie ma pewnosci), to czemu nie? Zalezy od tego jak bardzo chcesz isc do pracy. Bo z malym dzieckiem bedzie Ci trudniej dostac posade niz teraz. Z drugiej strony, tak jak nie ma pewnosci, ze dostaniesz prace, tak i nie ma, ze zajdziesz od razu w ciaze.
    • wuika Re: ciąża i brak pracy 09.09.12, 12:20
      To bardzo odpowiedzialne. Na pewno nie będziesz kobietą, która ledwo zrobi test, od razu ląduje na L4. Na pewno nie będziesz marudzić, że macierzyński za krótki, czy za długi, bo go nie będziesz mieć. Nie będziesz marudzić, że chciałabyś wrócić do pracy, bo jej nie będziesz mieć. Ani, że czas już wrócić, a co z dzieckiem - bo nie będziesz miała pracy. Nie będziesz się też stresować, że jak zostaniesz na wychowawczym, to odejdzie jedna pensja, bo i tak jej nie masz. Same plusy suspicious
      • lauren6 Re: ciąża i brak pracy 10.09.12, 10:44
        Matka idealna, nieroszczeniowa. Tylko pamiętaj, żeby na plac zabaw koniecznie książkę jakoś zabrać, bo łatwo przegiąć w drugą stronę i zostać matką nierobem nierozwijającym się.
    • panirogalik Re: ciąża i brak pracy 09.09.12, 13:40
      Jakbyś miała pracę to też wcale nie jest powiedziane że ją utrzymasz, że po ciąży nie będą chcieli cię zwolnić- albo tak serdecznie cię przyjmą że sama zrezygnujesz bo nie da rady pracować. Ja mam pracę z umową na stałe ale co z tego, jestem pewna, pewna jak nic, że po ciąży będą chcieli dać mi kopa.
    • zaradna.mama Re: ciąża i brak pracy 09.09.12, 21:12
      Wszystko zależy od sytuacji finansowej Twojej i przyszłego tatusia. Jeżeli dacie radę utrzymać się z jednej pensji, to czemu nie?
      • anyx27 Re: ciąża i brak pracy 10.09.12, 10:38
        Kiedy zaszłam (w planowaną!) ciążę, studiowałam, mój mąż też. nie pracowaliśmy, ja miałam rentę rodzinną w wys. ok. 500zł, dorabiałam korepetycjami. Mój mąż też nie miał stałych dochodów przez pewien czas. Daliśmy radę smile
    • tomelanka Re: ciąża i brak pracy 10.09.12, 14:03



      jak zaszlam w ciaze to maz pracowal na czarno, w tym samym miesiacu juz nie pracowal, mi sie wlasnie skonczyl staz i nie wiedzialam co bedzie

      mnie zatrudnili, maz troche jezdzil za granice, wrocil 2 mce przed rozwiazaniem, znalazl prace, na smieciowce ale niezle platna

      w tych czasach nic pewnego nie ma
      • arista80 Re: ciąża i brak pracy 10.09.12, 15:31
        Ja zaszlam w ciaze gdy konczyla mi sie umowa o prace, maz nie pracowal. I tak z jednej strony byla radosc, ze sie udalo (o ciaze staralismy sie w sumie pare lat), z drugiej strony przerazenie co dalej. Na szczescie mielismy pomoc tesciow i maz jest oficjalnym wlascicielem dzialalnosci, ktora w rzeczywistosci prowadzi jego matka. W trakcie ciazy wciagnal sie bardziej do pomocy w jej prowadzeniu i jakos ciagnelismy. Ja zaczelam szukac pracy gdy corka skonczyla rok, ale bez efektow. Mieszkam za granica w malym miescie, nie mialam duzego doswiadczenia zawodowego plus do tego dwuletnia przerwa w pracy -dobrze to nie wrozylo. Jednak w sumie przypadkowo i na wskutek pewnych okolicznosci wpadlam na pomysl pracy tyle ze w postaci pracy na wlasny rachunek. Latwo nie bylo, pierwszy rokpracowalam prawie a darmo zaniedbujac tez nieco dom. W tym roku zaczynam wychodzic na plus, podpisalam umowe z agencja, mam tez swoich klientow. Corka poszla do przedszkola a ja mam wiecej czasu na prace i ogarniecie domu (pracuje w domu).
        Tak wiec....w zyciu roznie bywa. Wcale nie jest powiedziane ze dziecko=brak mozliwosci dobrej pracy. Latwo na pewno teraz nie jest, ale znam wiele dziewczyn, ktorym macierzynstwo wcale nie przeszkodzilo w realizacji planow zawodowych.
    • whitney85 Re: ciąża i brak pracy 12.09.12, 14:02
      Wyjaśnię trochę - ja już 1 dziecko mam. Miałam wtedy idealne warunki ale się rypło i straciłam tę pracę po urlopie macierzyńskim. Od tamtej pory pracuję a mała jest w żłobku. Problem w tym, że nie mam umowy o pracę. Szukam cały czas ale ogólnie jest jakaś ch...nia z kutasówą na rynku i nic sensownego znaleźć nie mogę. Nie chcę dużej różnicy wieku między dziećmi, choć już i tak jest za późno na idealne 2 lata różnicy. Mąż dałby radę nas utrzymać ale żylibyśmy baaardzo skromnie. Nie mam gwarancji, że jak odczekam kilka lat to zrobię super karierę. Aczkolwiek z drugiej strony boję się tego, że wypadnę z rynku na dłużej i będę miała wtedy problem ze znalezieniem czegokolwiek. Tak na prawdę chcę mieć drugie dziecko teraz pomimo perspektywy nie zarabiania w ciąży i braku url. macierzyńskiego i szukam pozytywnych przykładów, że może to nie udupić kobiety do końca...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja