jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych

08.09.12, 21:58
Dziewczyny, moze ktos poradzi..Caly dzien jestem w stanie trzymac sie diety...A od 20 gdzie mam powiedzmy czas dla siebie nachodzi mnie niesamowita ochota na podjadanie typu kanapeczka,jakis pomidorek z mocarella...Nie mam silnej woli nie jesc wieczorem..Moze ktos cos poradzi?winkJakas motywacje?wink
    • mamaemmy Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 08.09.12, 22:16
      o której idziesz spac?
      jesli o 23 to o 20 jesz ostatni posiłek,zjedz taki,abys była syta-ale od rana jedz co 3 godziny-wtedy jesz mniej a zołądek zapchany-na takiej "diecie" schudłam 9 kilo.
      I nie miałam wtedy ochoty na podjadanie bo zwyczajnie byłam pojedzona.
      • sierpniowa27 Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 08.09.12, 22:22
        niby po 24...ale wiedze,ze nie chudne...ze to jedzenie wieczorem jest tego skutkiemsad
      • montechristo4 Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 08.09.12, 22:23
        ja chudne, jak nie jem po 18, niezależnie o której idę spać. Na wieczorne podjadanie sposobem jest ruch. O 20 wychodź pobiegać. Jak wrócisz zmęczona, żal Ci będzie zmarnować wysiłek
        • sueellen Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 09.09.12, 00:27
          nienajlepszy pomysł. Po wysiłku należy zjeśc trochę białka by zregenerować mięśnie.
        • lauren6 Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 09.09.12, 20:40
          montechristo4 napisała:

          > ja chudne, jak nie jem po 18, niezależnie o której idę spać.

          To jest największa bzdura i zbrodnia przy odchudzaniu. Jeśli chodzisz spać o 24 a od 18 nic nie jesz to łatwo sobie policzyć, że razem ze snem twój organizm głoduje przez 6+8h. To nie znaczy, że w tym czasie chudniesz. To znaczy, że organizm spowalnia metabolizm i dostosowuje się do okresów głodu. Czyli z odchudzania nici. To, że w twoim przypadku taka metoda działa, bo chodzisz wcześniej spać, nie znaczy że powinnaś to polecać na forum dla innych.

          Najtrafniejszą wg mnie diagnozę problemu podała osoba pisząca o skokach cukru w organizmie. To jest źródło tych wieczornych napadów głodu. Zasada jest taka, że do południa możesz (a nawet powinnaś) dostarczyć organizmowi posiłki węglowodanowe: ciemne pieczywo, musli, jakieś owoce z niskim indexem glikemicznym, natomiast po obiedzie nie jesz węglowodanów wcale. Może być chude mięso, mogą być warzywa, chudy ser np. pół mozarelli z pomidorami. Ważne żeby się nie głodzić, bo to do niczego dobrego nie prowadzi.
          • bieganiemagdy Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 09.09.12, 21:35
            zgadzam się w 100% z Tobą. Ostatnio także czytałam o tym, żeby nie doprowadzać do długich okresów głodowań bo organizm spowalnia. Liczy się ogólnie całościowo ilość kalorii.
            Jeśli jest mała a nie chudniemy to warto sie przyjrzeć aktywności oraz ilości mięśni w organiźmie.
            Im większa masa mięśni tym większe spalanie w stanie spoczynku nawet.
          • policjawkrainieczarow Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 10.09.12, 18:20
            byly jakies badania na myszach dotyczace takiego dlugiego postu i wyszlo tak, ze myszy, ktore mialy dluzszy post, w ciagu tych 8 godzin, w ktorych wolno im bylo jesc, jadly tyle, ile inne myszy w ciagu 16 godzin. Chudsze od tego nie byly, ale - byly zdrowsze dluzej zyly.
            czytalam o badaniach, ktore tez mowily wlasnie o tym, jak statystyki zachorowan na cukrzyce rosna proporcjonalnie do statystyk jedzenia w poznych porach, z tym, ze byla mowa o tym, ze powinna sie dzienna dawke kalorii wchlonac w ciagu 8 godzin (rowneiz po to, zeby watroba wiedziala, kiedy ma odpoczywac).
        • ira_07 Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 10.09.12, 18:01
          O 20 wychodź pobiegać. Jak wrócisz zmęczona, żal Ci b
          > ędzie zmarnować wysiłek

          Ja biegam 5 razy w tygodniu, od 20 przez 50 minut, dodatkowo na stadion jeżdżę rowerem. I jak wracam ok 21 to muszę coś zjeść, bo jestem głodna i wcale mi nie szkoda wysiłku, bo głodna jestem i już wink Chodzę spać ok 24, więc o tej 21 zjadam jakiś twarożek czy o zgrozo parówkę. Przez 6 tygodni schudłam jakieś 5 kilo, przy czym nie stosuję żadnej diety, tylko ograniczam słodycze, piwo i takie tam. Po prostu biegam (choć wiem, że jak ktoś ma nadwagę, to nie będzie mu tak łatwo).

          Pytanie brzmi czy autorka jest głodna czy ma ochotę podjadać? Ja zamiast podjadania popijałam sobie wodę albo zieloną herbatę - pomaga, albo wymyślałam jadłospis na dzień następny. A po jakimś czasie samo minęło, podobnie jak chęć na słodycze.
    • madzioreck Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 08.09.12, 22:22
      Możliwe, że za mało jesz w ciągu dnia i dlatego jesteś po prostu głodna. Możliwe też, że jak większość ludzi, którzy lubią sobie pojeść i traktują to jako przyjemność po całym dniu, mimo braku głodu masz odruch sięgania po coś do jedzenia. Zresztą kto powiedział, że wieczorem nie można jeść - wyklucz z kolacji węglowodany i jedz na zdrowie smile Mam nadzieję że nie wierzysz w to magiczne niejedzenie po 18 wink
      • sierpniowa27 Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 08.09.12, 22:23
        no wlasnie niby wierzewink
        • madzioreck Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 08.09.12, 22:36
          No to odpuść sobie nieco, zamordyzm to pierwszy krok do niepowodzenia wink Bardziej chodzi o to, żeby nie iść nażartym spać, ale sensowniejsze wydaje się po prostu zachowanie 2-3 godzinnego odstępu. Bez sensu jest podawanie konkretnej godziny kolacji - ja chodzę spać o 1-2 w nocy, jak niby miałabym jeść ostatni raz o 18...?wink
          • ira_07 Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 10.09.12, 18:08
            > No to odpuść sobie nieco, zamordyzm to pierwszy krok do niepowodzenia wink

            Otóż to. O ile ktoś nie ma do zrzucenia 100 kilo albo nie jest na diecie ze względów zdrowotnych, takie restrykcyjne wyliczanie kiedy i ile jeść często prowadzi do rezygnacji, bo w końcu człowiek stwierdza, że nie da rady. Albo tylko odlicza dni do końca diety i efekt jojo murowany.

            Nie jeść 2-3 godziny przed snem, unikać węglowodanów na kolację (unikać, jak człowieka aż skręca za chlebem to raz na jakiś czas można sobie zjeść). Aeroby i jeszcze raz aeroby, a obejdzie się bez katowania się.
    • inguszetia_2006 Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 08.09.12, 22:31
      Witam,
      Musisz zjeść porządną kolację, ale bez węglowodanów, bo ci najpierw cukier gwałtownie skoczy, potem opadnie i pojawi się głód. Nie odchudzam się wprawdzie, ale miałam duże skoki "cukrowe" i musiałam się nauczyć jeść od nowa. A zatem: pierś z kurczaka np. ale bez panierki, do tego jakaś sałatka(sałata, pomidor, cebula, bazylia etc.), albo sałatka na bazie jajek(jajko-0 indeks glikemiczny), rybka, kawał żółtego sera. Chleba nie jedz przed snem. Wyeliminuj słodycze, no może nie całkowicie, ale staraj się nie obżerać Marsami;-P
      Czym mniej jesz ryżu, chleba,makaronu, tym mniejszy głód odczuwasz. Sprawdzone. Nie ma to nic wspólnego z silną wolą. Silną wolą nie poradzisz sobie z hipoglikemią.
      Pozdrawiam,
      Ing
      • madzioreck Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 08.09.12, 22:38
        Święta prawda, święta! Słuchaj Ingu, dobrze prawismile

        PS. Jak tam małżonek? smile Wszystko OK?
        • inguszetia_2006 Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 08.09.12, 22:49
          madzioreck napisała:
          PS. Jak tam małżonek? smile Wszystko OK?
          Witam,
          Tak, ma się dobrze, nawet za bardzo;-D Wcina "wiaderko" leków codziennie i uważa, że to go zwalnia z diety śródziemnomorskiej;-P Nie mam do niego siły. Podjada po cichaczu jakieś paskudztwa i myśli, że nie widzę. Albo gotuje jakieś megawypaśne obiady jak dla robotników na budowie i wmawia, że to dla dziecka, bo rośnie. Jest niereformowalny w kwestii żywieniowej. Mam nadzieję, że lekarstwa jakoś zbiją ten cholesterol.
          Pzdr.
          Ing
      • ashraf Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 09.09.12, 12:01
        Tak, tak, potwierdzam!!! W ogole jedzenie ostatniego posilku o 18:00 jak sie idzie spac o 24:00 to nieporozumienie... a ze zdrowiem na pewno nie ma nic wspolnego.
    • bombastycznie Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 08.09.12, 22:44
      wszystko zależy od tego jaką dietę stosujesz, ja np stosuję dietę "mniej jeść", jem zdecydowanie mniejsze porcje jedzenia niż wcześniej, wyeliminowałam te produkty, które niepotrzebnie dodają kg np cukier, białe pieczywo, czerwone mięso, wszelkie sztuczne przekąski, alkohol itp, jem za to więcej warzyw i owoców, jem małe i częste posiłki i mój ostatni zjadam między 17 a 18, potem dużo piję i jeśli mocno chce mi się jeść to zjadam marchewkę albo jakiś owoc. Musisz najpierw przyzwyczaić żołądek do małych porcji, stopniowo zmniejszaj porcję kolacji, tak aż w końcu w ogóle jej nie będziesz musiała jeść
      • lady-z-gaga Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 08.09.12, 22:52
        Niestety, nie masz racji
        specjalisci wypowiadaja się na ten temat tak, jak Inguszetia
        forum.gazeta.pl/forum/w,36,130146173,130258809,Re_Czy_jesc_wieczorem_.html
    • bieganiemagdy Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 08.09.12, 22:58
      Bieganie dobre na wszystko, ale sa inne sposoby też.
      Kolacja o niskim Ig, żeby Cię "trzymała" do poźnego wieczora - chleb na zakwasie, warzywa strączkowe, chude białko, ryba itp.
      Mam też przetestowane koktajle białkowe (nie te na masę dla facetów) , nie będę polecała konkretnej firmy , ale poszukaj w google, o niskiej zawartości bialka.

      Najlepszym sposobem jest smile - powstrzymywanie się od jedzenia, żeby nie podrażniać kubków smakowych. Umycie zębów, wypicie gorzkiej herbaty, musisz swój sposób znaleźć.
      Chodzi o to, żeby nie zacząć jeśc nawet kawałeczka serka jak piszesz.
      w ustach powinnaś mieć smak - nijaki, nie skłaniający do jedzenia.
      Nie wąchać, nie zostawiać w kuchni pachnącego jedzenia na widoku.
      Oczyścić zmysły od skojarzeń jedzeniowych ot co.
      Będe pisała także o tym na moim blogu.
    • ma.dzia Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 08.09.12, 23:04
      Polecam dietę mm, tu mamy małe, sympatyczne forum forum.gazeta.pl/forum/f,95039,Montignac_dla_opornych_.html .Jak wspomniała inguszetia, zachęcam do odżywiania się zgodnie z indeksem glikemicznym. Przy zachowaniu odpowiednich zasad diety można odżywiać się zdrowo, najadać do syta i chudnąć a przy tym nie czuć głodusmile
    • marcik.f Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 08.09.12, 23:38
      Jezuu, skąd ja to znam... Mnie właśnie jedzenie wieczorem zgubiło i zgrubło wink
      Od kiedy nie jem po 20(no, czasami sie zdarzyło) schudłam 15 kilo i dalej chudnę.
      Życzę Ci również powodzenia i wytrwałości. dziewczyny mają rację. Jedzenie pięciu posiłków w odstępach trzygodzinnych(mnie się co prawda to nie udaje sad (mam durny nawyk nie jedzenia śniadań i nijak nie potrafię tego zmienić) na pewno pomoże opanować głód. reszta to nawyki, niestety. Jeśli Ci to pomoże to ja przeszłam na dietę "dla cukrzyków", którą praktykowałam będąc w ciąży, niestety ze sportem u mnie kiepsko(brak czasu i na pewno porządnego samozaparcia sad) . Pozdrawiam i życzę sukcesów w odchudzaniu.
    • lonely.stoner Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 09.09.12, 12:05
      no to jak masz taka ochote to po 20 albo reularnie co dzien o 20 zrob sobie w blenderze takiego szejka na kolacje: jogurt naturalny + jakis owoc (banan, maliny, awokado). Wypijesz pelna szklanke i bedziesz syta.
    • methinks Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 09.09.12, 12:11
      Najistotniejsza jest suma kalorii przyjetych w ciagu calej doby, a nie godzina ich przyjecia. Spokojnie mozesz sobie planowac posilki po 20:00 lub nawet pozniej - zaleznie o ktorej chodzisz spac. Tak sobie rozloz posilki, zebys mogla wieczorem cos bez frustracji zjesc.

      Tycie wieczorne to jest mit, ktory wywodzi sie z wieczornego siedzenia przed telewizorem/komputerem/ksiazka, podczas ktorej to czynnosci czas umilamy sobie chipsami, paluszkami, batonikami, itd.
      • kk345 Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 09.09.12, 14:38
        > Najistotniejsza jest suma kalorii przyjetych w ciagu calej doby, a nie godzina
        > ich przyjecia. Spokojnie mozesz sobie planowac posilki po 20:00 lub nawet pozni
        > ej - zaleznie o ktorej chodzisz spac. Tak sobie rozloz posilki, zebys mogla wie
        > czorem cos bez frustracji zjesc.

        Czyli według Twojej teorii jesli raz dziennie, o 22.00 zjem kolację złozona z 1000 kcal i będzie to moj jedyny posilek, to schudnę?
        Co za bzdura, w dodatku niezgodna z zasadami zdrowego odzywiania i nie oparta na znajmosci metabolizmu! Przy takim podejsciu metabolizm zwolni i nastawi się na gromadzenie jak najwiekszej ilosci zapasow, jak w czasie glodu i nie dopusci do spalania rezerwy tłuszczowej.
        • methinks Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 09.09.12, 15:46
          Jestem przekonany, ze z dieta 1000 kalorii raz dziennie schudlabys bez problemu. Czy byloby to zdrowe i komfortowe dla Ciebie? Nie sadze.
          Pewnie, organizm w jakis tam sposob dostosowalby metabolizm, ale nadal jestem pewien, ze odbiloby sie to na wadze.
          • kk345 Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 09.09.12, 16:20
            > Jestem przekonany, ze z dieta 1000 kalorii raz dziennie schudlabys bez problemu
            Malo istotne jest, do czego jesteś przekonany, uwierzę jednak lekarzom i dietetykom...

            Zapytaj o to dietetyka, albo przynajmniej lekarza rodzinnego, wyjasni Ci, że Twoja teoria jest bez sensu. Zresztą powinienes to pamiętac z biologii na poziomie szkoly podstawowej: człowiek ewolucyjnie dostosowal się do okresów głodu, nasz metabolizm zwalnia, kiedy organizm dostaje malo energii, albo w przypadku nieregularnych posiłków- stąd paradoks grubasów, którzy jedzą raz-dwa razy dziennie, a wciąż tyją. Po prostu organizm, nie wiedząc kiedy otrzyma następna dawkę energii, oszczędza zapasy na czarną godzinę, nie pozwalając na spalanie tłuszczu.
            PODSTAWĄ ZDROWEGO CHUDNIĘCIA jest regularnośc posilków- przynajmniej 4-5 dziennie- oraz ich jakośc (duzo białka, owocow i warzyw, odpowiednia ilośc płynów) - a nie idiotyczne zasady niejedzenia po 18 albo kuriozalne pomysły "ogólnego bilansu kalorii". Warto zgłębic temat, zanim napisze się bzdury, doradzając komuś totalnie niezdrowe rozwiązania.
            • methinks Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 09.09.12, 16:33
              Drugi raz to napisze - chodzilo mi przede wszystkim o pore jedzenia, nie o czestotliwosc. A jesli chodzi o Twoja teorie, to poszukam badan na ten temat. Absolutnie nie twierdze, ze metabolizm nie przystosuje sie do nowych warunkow, ale nie chce mi sie wierzyc, zeby przy takiiej ilosci kalorii masa ciala nie spadla, nawet jesli posilki sa nieregularne.
              • madzioreck Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 09.09.12, 18:39
                Absol
                > utnie nie twierdze, ze metabolizm nie przystosuje sie do nowych warunkow, ale n
                > ie chce mi sie wierzyc, zeby przy takiiej ilosci kalorii masa ciala nie spadla,
                > nawet jesli posilki sa nieregularne.

                To znaczy - początkowo spadnie. Potem stanie, blokując możliwość powrotu do normalnego jedzenia. Bo wtedy jojo jak stąd na księżyc.
            • methinks Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 09.09.12, 17:14
              www.ncbi.nlm.nih.gov/m/pubmed/17413096/
              Prosze, o to link do wynikow badania nad roznicami w przyjmowaniu posikow 3 rzy dziennie vs 1 raz dziennie. Nie tylko roznice byly minimalne, ale w tym drugim przypadku zanotowano spadek ilosciilosci tluszczu w organizmie.
              • kk345 Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 09.09.12, 17:28
                Moze zwróc uwagę na kluczowe sformułowanie: "Normal-weight subjects"
                • methinks Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 09.09.12, 17:51
                  Przynajmniej postaralem sie jakos udowodnic swoja racje bez jechania Ci po nieuctwie. Ale niech Ci bedzie, challenge accepted.
                  • kk345 Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 09.09.12, 21:08
                    Madziorek ładnie Ci wyżej wyłożyła, dlaczego nie da sie w ten sposób zdrowo schudnac. I kluczowe jest tu słowo "zdrowo" smile Bo o efekcie jo-jo oczywiście słyszałeś?
                    • methinks Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 09.09.12, 23:11
                      W oryginalnej odpowiedzi - ze powtorze po raz setny, moze w koncu dotrze - nie chodzilo o czestotliwosc, tylko o pore jedzenia. Jedzenie po 18:00 ma taki sam wplyw na wage, jak jedzenie o 6:00, 10:00 albo o 15:00 - najwazniejsza jest ilosc kalorii w ciagu calego dnia. Jasne, nie powinno sie pewnie ladowac calej wartosci kalorycznej w jeden posilek (pomijajac juz efekty metabolizmu, czy ogolnego zdrowia organizmu, dochodzi pewnie problem z glodem w ciagu reszty dnia, co zreszta wynika z badania, do ktorego podalem link), ale glownym czynnikiem chudniecia jest ujemny bilans energetyczny. Reszta to sposoby pomagajace w utrzymaniu tempa spadku wagi lub utrzymaniu osiagnietej juz wagi. Dokola tego tematu naroslo wiele mitow zalecajacych nie jedzenie po 18 albo rob niezliczonej ilosci brzuszkow w celu spalenia "oponki", dlatego mysle, ze warto o tym mowic.

                      Nadal jednak uwazam, ze mozna schudnac jedzac jeden posilek dziennie (zakladajac ujemny bilans kaloryczny) i jestem przekonany, ze jest to prawda - jesli znajdziecie kontrprzyklad, gdzie osoba ograniczyla przyjmowanie kalorii i nie schudla lub przytyla, to z checia poczytam. Ale jesli pytacie, czy uwazam, ze jedzenie jednego posilku dziennie jest zdrowe i pomaga w utrzymaniu osiagnietej wagi, to powiem, ze raczej nie, bo pewnie ma to zły wplyw na metabolizm, procesy biochemiczne, itd. (napisalem "raczej", bo niestety nie znalazlem badan, ktore wyraznie wskazywalyby na negatywny efekt - fakt ze nie szukalem zbyt wnikliwie, bo uwazam, ze to Wy powinnyscie mi takie badania przedstawic, jesli chcecie mnie przekonac).
                      • kotobala Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 09.09.12, 23:54
                        No to ciekawa jestem co powiesz na to, że własnie jedząc wieczorem(tzn. zjadłam byle coś o 13 nie przekraczające 300-400 kcal) głupia mozarellę z pomidorem albo tost z sterem, albo małe spaghetti, albo kawałek pizzy przekroczyłam "barierę" kalorii. Nie wierze w to. Odkąd przestałam żreć po nocach zaczęłam chudnąć. I cos Ci napiszę jeszcze: przekraczam znacznie dla mnie przypisaną dawkę kalorii i to o bardzo sporo, powiedzmy jakieś 4000 kcal. I co ty na to? Od świat wielkanocnych schudłam 16 kg. Dziewczyny mają rację, liczy się IG i pora jedzenia, nikt nie każe Ci jeść o 18, gdy kładziesz sie spać po północy. Nasze organizmy nie są dostosowane do trawienia nocnego i tyle...
                        • kotobala Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 09.09.12, 23:59
                          Przepraszam pomyliłam się, o 3000 kcal więcej.
                          • methinks Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 10.09.12, 00:03
                            Bardzo ciekawy przypadek anegdotyczny. Niestety, wbrew temu co mozesz o sobie myslec, nie jestes przedstawicielka calej ludzkosci.
                            • kotobala Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 10.09.12, 00:16
                              Oczywiście, ze nie. Ale jestem normalna, zdrowa, nic mi nie dolega> I chudę wbrew temu co piszesz. Dziwne, prawda?
                              • methinks Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 10.09.12, 09:52
                                Tak.
                                • myga Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 10.09.12, 11:23
                                  Kaloria kalorii nie jest rowna. Jak zjesz stek i talerz salaty rownowazny kalorycznie kawalowi tortu, czy uwazasz, ze te dwa posilki dla metabolizmu sa rownoznaczne? Otoz nie. Salata ze swiezych warzyw ma w sobie duzo blonnika, ktorzy nie dosc, ze wyprowadza zbedny tluszcz z organizmu, to do tego aby je strawic organizm zuzywa duzo wiecej energii, niz strawienie slodkiego ciasta z kremem. Poza tym wolowina rowniez wymaga duzo wiecej energii na strawienie, poniewaz jest to produkt bialkowy oprocz tego ma w sobie duzo L-karnityny, ktora rozczepia tluszcze. Slepa wiara w niewidzialne kalorie i nieliczenie sie z porami i jakoscia posilku, czyli wszystko jedno co i kiedy, byle 1000 kal, prowadzi do oslabienia organizmu, utraty miesni, w efekcie chorob i oczywiscie efekt jojo murowany. Wierze, ze kolezanka zjada 3000 kkal i chudnie, jezeli te kal pochodza z warzyw i chudego miesa wolowego, drobiowego oraz ryb.
                                  • methinks Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 10.09.12, 16:18
                                    Kolezanka twierdzi, ze je o 3000kcal WIECEJ. Bardzo prawdopodobne, ze tak jest, jest to jednak mocno idywidualna sprawa.

                                    Poza tym - tak, kaloria kalorii nierowna, ale te roznice nie sa tak spektakularne, jak Wam sie wydaje:
                                    www.time.com/time/health/article/0,8599,1822118,00.html
                                    To oczywiscie artykul popularno-naukowy - pewnie trzeba poszperac na pubmedzie, zeby znalezc badania zrodlowe.
                                  • bieganiemagdy Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 10.09.12, 17:57
                                    Ja też na moim organizmie sprawdziłam ilość 2500 kal i chudnięcię, wyamgało to jednak ode mnie zbudowania masy mięśniowej czyli obwodowo chudłam a waga rosła nieco.
                                    Ja przetestowalam przy chudnięciu mała przekąskę wieczorem 19-21 i dobrze mi robi - 5 orzechów, garść słonecznika, serek biały, sałatka z kroplą oliwy, kawałek awokado, koktajl białkowy wellness, kasza z pieczarkami malutka porcja, garść fasoli jaś (lubie bez sosu) i inne warzywa strączkowe.
        • methinks Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 09.09.12, 15:52
          Chcialem jeszcze tylko zauwazyc, ze ja pisalem o porze przyjmowania posilku, a nie o czestotliwosci.
    • myga Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 09.09.12, 12:34
      Pomidorek z mocarella jak najbardziej, ale bez chleba. Mozesz zjesc tez jajko na twardo, albo twarozek z ziolami. Jak juz naprawde nie chcesz jesc, to dobrze wypic szklanke mleka lub kefir/jogurt. Zasada jest, aby nie jesc na noc weglowodanow, lecz bialko. Mleko na noc jest dobre, bo pomaga lepiej zasnac a tez pobudza wydzielanie hormonu wzrostu w nocy, wiec odchudza.
      • majenkir Re: 09.09.12, 15:13
        myga napisała:
        > Pomidorek z mocarella jak najbardziej, ale bez chleba

        Ale za to z listkiem bazylii smile mniam....
        • kajmanik Re: 09.09.12, 16:39
          ja wprawdzie nie jestem na dieciewink ale wieczorem z zasady nie jem. proponuję duzo wody i zieloną herbatę. a jak jesteś bardzo głodna sporą łyzkę otrąb owsianych popij wodą. wytrzymaj- organizm się szybko przyzwyczaja wink
    • ruta.dl Re: jak nie jesc wieczorem? do odchudzajacych 09.09.12, 21:46
      wode pij, herbate ziolowa.
      idz wczesniej spac.
      rob cos z rekami - szydelkuj, haftuj. z jedzeniem jak z paleniem troche - jak rece zajete to nie myslisz o tym.
      mi zajelo ponad pol roku zrezygnowanie z wieczornego podjadania, a i teraz mam czasem chec pobuszowac po szafkach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja