Palący rówiesnicy-kiedyś i dziś..

09.09.12, 19:16
Czy u Was tez tak jest jak u nas?
dawniej-czyli w latach studenckich -paliło jakies 90% znajomych..malo kto nie palil.
Teraz tendencja odwrotna-pali może 5-8 %,reszta rzuciła.
Pokolenie wyżej-czl;i moi rodzice i ich znajomi-palą jak palili uncertain
    • heca7 Re: Palący rówiesnicy-kiedyś i dziś.. 09.09.12, 19:29
      Wśród moich znajomych paliła m/w połowa i część z tej połowy pali nadal wink Inni rzucili albo popalają "cudzesy" tylko na imprezach big_grin Ze strszego pokolenia wiele osób rzuciło bo wiek i choroby im naocznie uświadomiły , że to szkodliwy nałóg. Jak sąsiad jeden z drugim ma chemię albo umiera na raka to strach zagląda w oczy. Mój wujek po wycięciu paru guzów nie wziął papierosa do ust. Bracia mojego ojca dawno nie żyją, obaj zmarli na raka krtani a palili jak smoki. Mój ojciec rzucił 30 lat temu i cieszy się jak głupi wink
      Za to dziadek był niereformowalny i palił do końca. Zmarł w wieku 84 lat na zap. płuc. A palił codziennie paczkę- dwie popularnych bez filtra, z fifką uncertain
    • sueellen Re: Palący rówiesnicy-kiedyś i dziś.. 09.09.12, 19:35
      Jeszcze z 5-6 lat temu większośc paliła. W tej chwili prawie nie mam palaczy w swoim towarzystwie.
    • klubgogo Re: Palący rówiesnicy-kiedyś i dziś.. 09.09.12, 20:34
      Nie, zawsze miałam znajomych mało palących, na studiach i w latach szaleństwa paliło może 15-20%, teraz może mam 5 % znajomych palaczy.
    • paartycja Re: Palący rówiesnicy-kiedyś i dziś.. 09.09.12, 20:58
      wśród moich znajomych i w rodzinie palili wszyscy.
      obecnie pali tylko brat,reszta zmądrzała
    • beverly1985 Re: Palący rówiesnicy-kiedyś i dziś.. 09.09.12, 21:30
      Nikt z moich bliskich znajomych nie palił i nie pali. Urządzałam w akademiku imprezy na 20-30 osób i gdy raz ktos przechodzacy obok pokoju spytał, kto ma ogień- nie mial nikt.

      Palili chłopcy w liceum tongue_out.
    • mary_lu Re: Palący rówiesnicy-kiedyś i dziś.. 09.09.12, 22:04
      Wśród bliskich znajomych nie palił i nie pali nikt, wśród dalszych znajomych raptem kilka sztuk kopciło i połowa z nich robi to nadal. W rodzinie paliła 1/3, wszyscy rzucili nałóg lata temu. Niestety, jest jeden palacz w moim pokoleniu i jest nim mój brat. Pali bardzo dużo i już odczuwa pełne tego skutki. Ciężko mi na to patrzeć...
    • stara.kociara Re: Palący rówiesnicy-kiedyś i dziś.. 09.09.12, 22:59
      Nie pali już koleżanka, przez którą w liceum zaczęłam z papierosami (o ironio!). Znajomi ze studiów w większości palą nadal, wykruszyły się tylko dwie koleżanki (w związku z prokreacją). Jako palaczka mam głównie palących znajomych, przyjaźnie często zaczynały się od dymka pod wydziałem czy pracą.
    • empirical Re: Palący rówiesnicy-kiedyś i dziś.. 09.09.12, 23:17
      U mnie zupelnie inaczej - pojedyncze jednostki palily wsrod rowiesnikow i tak jest do tej pory.
      To samo w pokoleniu wyzej - praktycznie zero palaczy.
    • dziennik-niecodziennik Re: Palący rówiesnicy-kiedyś i dziś.. 09.09.12, 23:34
      u nas tez tak jest smile
    • yenna_m Re: Palący rówiesnicy-kiedyś i dziś.. 09.09.12, 23:42
      może palą, ale co innego? wink
      • aniaturek0409 Re: Palący rówiesnicy-kiedyś i dziś.. 09.09.12, 23:56
        Jak paliłam to wydawało mi się, że już prawie nikt nie pali tylko ja taka głupia jestem i nadal palę. jak zaszłam w ciąże i rzucałam palenie (a było mi bardzo ciężko rzucić mimo ciąży) to wokół widziałam samych palaczy i wydawało m się, że wszyscy palą tylko ja nie mogę wink
        • bi_scotti Re: Palący rówiesnicy-kiedyś i dziś.. 10.09.12, 01:58
          Wsrod wszystkich znajomych i calej jeszcze istniejacej rodziny pali JEDNA osoba a licze pokolenia od pre-teens po pozna 80-tke. Pare osob popala okazyjnie marihuane ale od nikotyny uzalezniony jest tylko ten jeden jedyny krewny w wieku tak 50+. Natomiast corka donosi nieustannie, ze Europjeczycy (w tym Polacy smile ) pala wedlug niej zastraszajaco duzo i ona sie nieustannie wkurza na dwa smrody - moczu w bramach/pod schodami/za filarami etc. tudziez papierosow w szeroko-ruzmianej przestrzeni publicznej. Ale chce zyc w EU to ma, co chce tongue_out
      • adellante12 Re: Palący rówiesnicy-kiedyś i dziś.. 10.09.12, 08:40
        smile)))))))))) a owszem owszem....
    • tosterowa Re: Palący rówiesnicy-kiedyś i dziś.. 10.09.12, 08:09
      U mnie też już mało kto pali. Na studiach, faktycznie - paliła większość (ze mną włącznie).
    • kai_30 Re: Palący rówiesnicy-kiedyś i dziś.. 10.09.12, 08:17
      Tak, pali coraz mniej osób - ja też rzuciłam ostatecznie ponad półtora roku temu i nie mam zamiaru znów zaczynać.

      Bardzo fajnie tę różnicę widać na starych filmach, powiedzmy z lat 70-80. Akcja dzieje się w biurze, wchodzą interesanci z papierosem, pani biurwa też z fajkiem w gębie, taksówkarz z papierosem... Inny świat normalnie wink
    • hellulah Re: Palący rówiesnicy-kiedyś i dziś.. 10.09.12, 18:22
      Wśród naszych znajomych, teraz, kiedyś, paliła/pali zdecydowana mniejszość, tak ok. jedna na dwadzieścia-trzydzieści osób. No zawsze palacz był ewenementem. Kto palił, ten pali nadal albo "przepala".

      Rodzice i tu i tam niepalący, jedna osoba z tego pokolenia paliła, rzuciła skutecznie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja