język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumaczenie

10.09.12, 11:52
chodzi mi o to, że chcę się nauczyć tego języka

i mam pytanie: czy jest trudny i czy można się go nauczyć samemu, np przez jakiś kurs internetowy itp czy zapisywać na normalny stacjonarny kurs językowy

dodam, że języków obcych uczę się dosyć łatwo i szybko, bez trudu mi to przychodzi


pytam dlatego, że koleżanka, która była nogą komplentą z języków w liceum, włoskiego nauczyła się bardzo szybko i mówiła, że jest łatwy

a może polecacie jakiś inny język obcy?
    • dalia.xyz Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 10.09.12, 12:16
      nie znają polskie matki języków???
    • burina Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 10.09.12, 12:23
      Jest łatwy, zwłaszcza jeśli zna się choć trochę łacinę albo inny język z tej samej grupy.
      Bardzo łatwo jest zacząć mówić, bo nie ma jakiegoś ścisłego szyku zdania.

      Moi włoscy nauczyciele języka włoskiego oraz zwykli szeregowi włoscy znajomi, często mi powtarzali to, że znani im Polacy szybko i dobrze uczą się włoskiego. Ale to może wynikać z tego, że mają skalę porównawczą: Hiszpanie bardzo szybko zaczynają mówić i przeskakują początkowe poziomy ze względu na podobieństwa tych dwu języków, ale bardzo ciężko jest im się nauczyć niuansów gramatycznych, form czasowników - znów ze względu na to podobieństwo.
      A tacy Japończycy - 2 lata im zajmuje zaskoczenie podstaw, rzedko któremu wystarcza pary na naukę na wyższym poziomie. Za to jak już opanują początki, to nikt ich nie zagnie w odmianie, bo oni po prostu tego się muszą wyryć na pamięć.
      Polacy natomiast muszą sporo wykuć, ale też polski i włoski są na tyle podobne, że coś tam da się nazgadywać.
      • dalia.xyz Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 10.09.12, 12:38
        znam bardzo perfekcyjnie angielski i rosyjski
        i trochę niemieckiego

        a włoski mi się bardzo podoba smile tylko nie wiem czy dałabym radę sama się nauczyć
        • erba Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 10.09.12, 12:42
          Oczywiście, że byś dała radę! W dobie szerokiej oferty materiałów naukowych i dostępności do Internetu. Mnie by się nie chciało, bo to pochłania więcej czasu niż kurs (sama musisz szukać odpowiedzi na wątpliwości).
          • dalia.xyz Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 10.09.12, 12:53
            tak, tylko że kursy są drogie, a ja mam teraz inne spore wydatki, których jakoś kurcze nie da się uniknąć wink

            i właśnie dlatego - jeśli dam radę - chciałabym uczyć się przez jakiś kurs internetowy czy coś, nawet nie wiem czy takie rzeczy istnieją
            • imasumak Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 10.09.12, 13:04
              Ja zaczęłam się uczyć sama włoskiego w szkole muzycznej, na początku chodziło mi głównie o opisy w nutach. Potem kupiłam sobie kurs z płytami, analogowymi jeszcze, bo to były lata osiemdziesiąte wink. Potem miałam się zapisać na kurs dla zaawansowanych, ale jakoś porzuciłam pomysł. Nauczyłam się wtedy dość dobrze porozumiewać w mowie potocznej, co miałam szansę zweryfikować podczas wyjazdów do Włoch.
              Chyba mnie natchnęłaś do tego, co będę robić w najbliższe miesiące popołudniami wink
            • erba Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 10.09.12, 13:13
              Najlepiej kupić sobie jakiś kurs dla początkujących na plytach, trochę złapać podstaw, a potem znaleźć na skajpie czy w innym miescu w necie (pewnie są możliwosci - osobiscie nie wiem) jakąś osobę, która będzie z Tobą pisać/mówić. Taki kontakt bardzo przyspiesza naukę.
              • lily-evans01 Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 10.09.12, 13:34
                Bardzo łatwy i przyjemny, z piękną melodią. Z musu chodziłam na zajęcia (kiepskie) - naprawdę w pełni rozwinęłam się po nakupieniu sobie płyt i mundrych książek.
                • dalia.xyz Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 10.09.12, 13:50
                  znalazłam w necie darmowe kursy online, ogarniam je właśnie

                  tylko nie bardzo wierzę w to, że coś darmowego może być dobre
                  • erba Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 10.09.12, 14:00
                    daj linka smile
                    • lily-evans01 Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 10.09.12, 14:02
                      Miałam takie zestawy książek z płytami. Trochę to kosztowało, ale i tak o wiele mniej niż kurs. I można się uczyć, kiedy się chce.
                    • dalia.xyz Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 10.09.12, 14:08
                      onlineitalianclub.com/courses/
    • mamalgosia Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 10.09.12, 14:02
      Najłatwiejszy z wszystkich, których się do tej pory uczyłam
      • arista80 Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 10.09.12, 14:36
        Ja mieszkam we Wloszech i jestem tlumaczem freelancerem. Powiem tak: na poczatku jest latwy, gdyz to jezyk bardzo komunikatywny i szybko wpada do glowy. Moja siostra, ktora przyjechala mnie odwiedzic na okolo poltora tygodnia, juz po dwoch dniach lapala co sie do niej mowi. Tak wiec jak pisalam na poczatku jezyk jest dosc prosty i juz po krotkim czasie nauki jest sie w stanie porozumiec z Wlochami. Jednak, pisze to moze z punktu widzenia osoby ktora pracuje w tym jezyku i pracuje w wielu dziedzinach (tlumaczenia specjalistyczne), im glebiej w las tym ciemniej: im dluzej czlowiek sie uczy, poznaje nowe slownictwo, wyrazenia gramatyczne,zdania zlozone, tym jezyk ten wydaje sie byc bardziej skomplikowany. Takie jest moje zdanie i zdanie pare innych osob ktora znaja wloski na raczej zaawansowanym poziomie.
        Jesli chcesz sie nauczyc od tak by moc sie w miare swobodnie porozumiec to raczej nie powinnas miec wiekszych problemow.
        Powodzenia w naucesmile
        • kiniox Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 10.09.12, 17:30
          Zgadzam się z Tobą, ale tak jest m.in. również z angielskim, francuskim czy hiszpańskim. Według mnie włoski jest z tych wszystkich najłatwiejszy. Jest też bardzo logiczny konstrukcyjnie i ma wyjatkowo mało wyjątków w porównaniu np. do francuskiego. Poza tym wystarczy nauczyć się kilku zasad, żeby niemal zawsze wiedzieć, jak się pisze coś, co się akurat słyszy (nawet jeśli się nie zna danego słowa). We francuskim, czy angielskim bywa to wyższa szkoła jazdy.
        • burina Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 10.09.12, 18:43
          A z polskim jak jest?
          Powyższy teks napisała osoba, która babraniem się w zawiłościach gramatycznych i stylistycznych zarabia na życie. Jak się domyślam 'native'. A i tak nie obyło się bez wpadek.

          Idąc tym tokiem rozumowania, to...za 3 godziny zamkniemy e-mamę, bo żadna komunikacja nie jest możliwa, a co dopiero taka zapośredniczona przez język pisany!
        • andyou13 Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 30.10.12, 17:52
          Hej arista80, przeczytałam Twój post, i ucieszyłam się że ktoś bardzo dobrze zna język włoski. Czy byłaby możliwość żeby przetłumaczyć jedno zdanie z polskiego na włoski? Potrzebuje do czegoś, tylko jedno zdanie wink
    • asia_i_p Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 10.09.12, 14:33
      Ja znam mocno średnio, ale potwierdzam, że ślicznie wchodzi. Półtora roku zajęło mi go nauczenie się na tyle, żeby zdać na italianistykę. Wymowa prosta, choć melodia jest do załapania trudna, ale i bez tej melodii jesteś zrozumiała. Odmianą tak na dobre przejmujesz się tylko przy czasowniku, podmiot możesz pomijać jak w polskim, szyk zdania swobodniejszy niż w angielskim i w cholerę swobodniejszy niż w niemieckim. W dodatku ma sporo fajnych źródeł do nauki - ten stary kurs Bene Meglio Perfettamente Hanny Flieger, robiony cierpliwie i po kolei, jest fantastyczny. W tej chwili chyba Pons go wznowił. Bardzo dobre mimo upływu czasu są podręczniki Katerinowa, na BBC Languages też jest trochę fajnych materiałów.
    • echtom Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 10.09.12, 20:48
      Myślę, że łatwy - przynajmniej w komunikacji. Wiele lat temu pojechałam do Włoch po dwóch tygodniach nauki z samouczka i już po tygodniu pobytu porozumiewałam się dość sprawnie z tubylcami na poziomie podstawowym. Miałam przy tym poczucie, że po trzech miesiącach intensywnej konwersacji popartej jakimś kursem opanowałabym język na przyzwoitym poziomie. Ogromnym plusem jest łatwa fonetyka - głoski de facto takie jak w polskim, a samogłoski w wygłosie bardzo ułatwiają rozumienie.
      • arista80 Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 10.09.12, 21:21
        Burina - z jednej strony przyznaje Ci racje. Rzeczywiscie na codzien babram sie nie tyle w zawilosciach gramatycznych co slownictwie specjalitycznym i moj punkt widzenia moze byc nieco "zboczony zawodowo". Z drugiej strony jednak znam wiele przypadkow osob (byli klienci majacy do czynienia z wloskim, byli uczniwie ktorym udzielalam korepetycji), ktorzy zabierali sie za nauke wloskiego z wielkim zapalem bo "to taki super prosty jezyk" i "znam juz troche wloski bo bylem/bylam na wakacjach w tym kraju". Super prosto bylo zwykle do momentu opanowania podstawowych czasow, natomiast gdy pojawialo sie congiuntivo albo mowa zalezna wiele z nich wymiekalo i zniechecalo sie. Na pewno jest to jezyk prostszy od niemieckiego i francuskiego (ponoc bo franca nie znam) i opanowanie podstaw oraz dogadanie sie z przychodzi o wiele szybciej. No ale wlasnie gdy zaczyna sie wyzsza szkola jazdy to wiele moich bylych uczniow tracilo poczatkowy zapal do nauki. I na to chcialam zwrocic uwage autorce - aby nie zniechecala sie jwmomencie ak sie zaczna sie schody.
        • kotka.zielonooka Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 10.09.12, 22:07
          Z tego co słyszalam włoski jest łatwy. I w wymowie i w " akcencie " i gramatyka nie najgorsza

          ps. ja teraz jestem w trakcie nauki francuskiego i walę głową w ścianę tak mi masakrycznie nie idzie - a nie ejstem jakiś językowy mega głb - znam dość dobrze angielski i nie najgorzej hiszpański. A francuski - masakra sad
        • burina Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 11.09.12, 02:55
          No ale tak z ręką na sercu: ilu Włochów używa congiuntivo? Ja nawet trafiłam na nauczyciela (młody chłopak), który sam uważał używanie congiuntivo za snobistyczne i że 'nikt, kogo zna tak nie mówi'. Inna moja nauczycielka odpuszczała używanie congiuntivo, chyba że w wypadkach, że nawet Totti by congiuntivo użył. Ale też jak wiedziała, że ktoś ma wyższe wykształcenie, obraca się w kręgach, gdzie używa się bardziej wyrafinowanego języka, to pilnowała. No ale to była starsza pani i sama nie miała problemów z odmienianiem czasowników.
          Moje doświadczenie z różnych kursów we Włoszech jest takie, że od poziomu C1, to już tylko Hiszpanów, Francuzów albo Słowian miałam w grupie.
          Może po prostu chodzi o to, że jak ktoś w swoim języku ojczystym nie zwraca uwagi na poprawność gramatyczną, nie ma wyczulenia na błędy językowe, to dlaczego od takiej osoby wymagać filologicznej znajomości języka obcego?
          Aczkolwiek przeciętny Polak i tak lepiej sobie radzi z gramatyką, bo uczymy się jej w szkołach. Moim 'native'om' kapcie pospadały, jak na kursie 'academic writing' ja, która z ich językiem raczej się zmagam, niż płynnie używam, byłam w stanie poprawić składnię i gramatykę w wypadkach, które im wydawały się na pierwszy rzut oka poprawne.

          W każdym razie: trudny dla Polaka to może jest mandaryński, co tam daleko szukać, estoński... Ale jeśli uznamy język włoski za trudny, to jaki jest łatwy?
          • dalia.xyz Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 11.09.12, 11:53
            mnie chodzi o to, żeby móc się z Włochami dogadać i ewentualnie w pracy, bo sporo ogłoszeń ostatnio widziałam gdzie wymagają włoskiego

            nie chodzi mi o specjalistyczną wiedzę, zawiłości gramatyki tylko po prostu o poziom komunikatywny
    • alba27 Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 11.09.12, 09:14
      Trudny dla każdego znaczy cośi nnego, ja włoski znam świetnie i zauwazyłam że języki romańskie generalnie są dla mnie stworzone, po angielski mówię średnio ale ciągle się uczę bo nie wyobrażam sobie tego języka nie znać, dla mnie angielski jest trudniejszy niż włoski ale może dlatego że we włoskim jestem bardziej osłuchana, oglądam włoskie filmy, słucham włoskiej muzyki, czasami bywam że Włoszech.
      • alba27 Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 11.09.12, 09:19
        Zgadza sie z tym congiuntivo, to tak jak w POlsce jedni mówią bardziej gramatycznie inni mniej, a im głębiej się człowiek zanurza tym jest trudniej. Tłumaczenia specjalistyczne są zawsze skąplikowane niezaleznie od jezyka ( chociaż jeżeli chodzi o angielski to chyba jest trochę prościej bo jest po prostu większy wybór specjalistycznych słowników, włoskie słowniki techniczne nadal są jeszcze średnio rozwinięte).
        • himilke Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 11.09.12, 11:42
          Kazdy przecietny wyksztalcony Wloch uzywa w mowie potocznej trybu laczacego i mowy zaleznej, jesli tego nie robi to znaczy, ze jest niechlujem i nie ma co brac z niego przykladu. Zreszta slawne congiuntivo wystepuje w kazdym jezyku romanskim i rzadza tym jasne i konsekwentne zasady. Wedlug mnie prawdziwa trudnosc dla Polakow stanowi rodzajnik, nawet po wielu latach osoby biegle poslugujace sie wloskim maja z nim trudnosci zwlaszcza w jezyku pisanym.
          Do samodzielnej nauki polecam wspomniany wczesniej kurs "Bene-meglio-perfettamente", przerobienie tego kursu pozwala na spokojne radzenie sobie w elementarnych sprawach podczas pobytu we Wloszech. Polecam rowniez gramatyke Danieli Zawadzkiej (nie wiem, czy jeszcze mozna ja kupic, czy tylko uzywana), nie tyle do calosciowego przerobienia a do konsultacji poszczegolnych zagadnien. Tej samej autorki kurs "Jezyk wloski dla Polakow" (wiem, ze ludzie tego szukaja na allegro raczej, bo chyba nie byl wznowiony) jest bardzo dobry do samodzielnej nauki i pozwala naprawde na poznanie jezyka na srednim poziomie. Ja samodzielnie przerobilam ten kurs bedac w liceum i nastepnie wyjechalam na studia do Wloch i nie mialam zadnej trudnosci w uczestniczeniu w zajeciach z literatury wloskiej na przyklad, tylko jak mowie ten kurs jest bardziej wymagajacy, ale w przeciwnienstwie do tych nowych kursow typu PONS ma dobry wyklad gramatyczny i daje solidne podstawy wlasnie w takich sprawach jak zgodnosc czasow i trybow.
          Mysle, ze spokojnie sobie mozesz poradzic bez uczeszczania na zadne zajecia a warto.
          • burina Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 11.09.12, 12:05
            > Kazdy przecietny wyksztalcony Wloch uzywa w mowie potocznej trybu laczacego i m
            > owy zaleznej, jesli tego nie robi to znaczy, ze jest niechlujem i nie ma co bra
            > c z niego przykladu.


            Noprzysięgam, że nie każdy. I to już nie tylko w mowie potocznej. Moje ulubione radio ma jingle, w których aż się prosi o congiuntivo, a oni sobie imperfetto używają.
            Tak samo z resztą jak i nie wszyscy Polacy stosują czas zaprzeszły, odpowiednie formy zaimków. Congiuntiv wymiera. Tak samo z resztą jak nasz wołacz. O!
            • dalia.xyz Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 11.09.12, 12:17
              w angielskim jest podobnie

              ja znam bardzo dobrze całą gramatykę, wszystko, a w rozmowie z Anglikami czy innymi cudzoziemcami przydaje się może z jedna piąta tej wiedzy i słownictwa
              • arista80 Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 11.09.12, 14:19
                W moim otoczeniu jesli chodzi o congiuntivo to wlasciwie nie uzywaja go jedynie moi tesciowie (oboje wyksztalcenie podstawowe). Natomiast moj maz, moi znajomi, kazdy kto ukonczyl przynajmniej szkole srednia raczej uzywa. Oczywiscie nikt z moich znajomych nie jest jakims wybitnym filologiem czy innym specem od jezyka, ale raczej wyrazaja sie w posob poprawny gramatycznie. Na pewno congiuntivo (jesli jest taka potrzeba) jest tez uzywane gdy ide zalatwic sprawe w banku czy innym urzedzie.
                Jezeli autorka chce nauczyc sie wloskiego tyle to by dogadac sie z Wlochami na wakacjach to z pewnoscia wystarcza podstawowe czasy, ale do pracy w biurze to mysle, ze w jej interesie jest by nauczyc sie jak najlepiej (lacznie z congiuntivo, mowa zalena i innymi kwiatkami), tym bardziej ze do takich prac startuja czesto ludzie po filologii.
                • dalia.xyz Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 11.09.12, 15:57
                  a mogłybyście napisać co to jest to congiuntivo?
                  bo z tego co piszecie, to wygląda, że to coś strasznego wink

                  i rzeczywiście to takie trudne jest?
                  • asia_i_p Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 30.10.12, 21:01
                    Congiuntivo to jeden z trybów, tzw. tryb łączący. Ma proste formy (takie same dla całej liczby pojedynczej i całej liczby mnogiej), ale trzeba pamiętać, kiedy go użyć i nie ma odpowiednika w języku polskim. Ma za to zanikowy odpowiednik w angielskim, gdzie praktycznie jedyną pozostałością jest were w trybach warunkowych "If I were you".
    • iuscogens Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 30.10.12, 21:12
      Uczę się od pewnego czasu, bardzo przyjemnie mi się uczy, chodzę na kurs, do tego douczam się w domu, słownictwo sobie przerabiam z Profesora Marco, przerabiam też z doskoku La lingua italiana per stranieri - taka książka z czerwoną okładką. Z gramatyki opieram się na Zawadzkiej. O wiele łatwiej mi wchodzi niż francuski, ale ja nie jestem talentem językowym wink
    • mayaalex Re: język włoski- zna któraś? nie chodzi o tłumac 30.10.12, 23:30
      Nie jest trudny, nauczysz sie sama - dobra metoda to polecane przez kogos wyzej lekcje na skypie jak juz sobie opanujesz podstawy i bedziesz chciala rozmow/regularnosci (latwiej sie zmotywowac). Rzeczywiscie, wloski robi sie trudniejszy na wyzszych poziomach ale jesli Ci bedzie zalezalo to na pewno dasz rade.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja