a której dziecko nie chodziło do przedszkola?

10.09.12, 22:31
i poszło do szkoły?
Dało radę czy było jakoś"opóźnione" w sensie że tamte dzieci ,które chodziły do przedszkola umiały coś więcej?
    • andaba Re: a której dziecko nie chodziło do przedszkola? 10.09.12, 22:36
      Syn mojej sąsiadki smile
      Odmówił pójscia do zerówki, wtedy jeszcze nie była obowiązkowa. Jechał na piątkach i szóstkach całą szkołę, obecnie studiuje.

    • noemi29 Re: a której dziecko nie chodziło do przedszkola? 10.09.12, 23:33
      Syn mojej przyjaciółki. Teraz zerówka obowiązkowa. W wieku 4 lat płynnie czytał, pisał, rysował lepiej niz jego o 5 lat starszy brat. Nauczył się języka francuskiego z jakiejś gry komputerowej! I wiele jeszcze innych zachwycających rzeczy. W zerówce radzi sobie świetnie z rówieśnikami, a na zajęciach pani serwuje mu coś extra, żeby się nie nudził. Ciekawe jak będzie w szkole...
      • antyideal Re: a której dziecko nie chodziło do przedszkola? 10.09.12, 23:39
        Umrze z nudów sad
        • lauren6 Re: a której dziecko nie chodziło do przedszkola? 11.09.12, 09:29
          Mam w rodzinie nauczycieli i zawsze przestrzegali nas by nie uczyć dziecka na własną rękę, żeby wyprzedzało rówieśników. Potem w szkole się takie dziecko się nudzi, nie wdraża do systematycznej pracy, bo przecież jest zdolne, wszystko wie i dostaje wysokie oceny bez najmniejszego wysiłku. A potem w starszych klasach pojawia się problem.
          • noemi29 Re: a której dziecko nie chodziło do przedszkola? 11.09.12, 10:02
            lauren6 napisała:

            Mam w rodzinie nauczycieli i zawsze przestrzegali nas by nie uczyć dziecka na w
            > łasną rękę, żeby wyprzedzało rówieśników

            Moja przyjaciółka nie uczyła. ma trójkę dzieci, firme na głowie i dzieciaki raczej "samopas". Z całej trójki tylko ten jeden taki do przodu.

          • mnb0 Re: a której dziecko nie chodziło do przedszkola? 11.09.12, 14:17
            Dlatego jestem za tym by dzielic klasy na zdolne i mniej zdolne. Dlaczego dzieci bystre maja sie nudzic w szkole?
      • kkalipso Re: a której dziecko nie chodziło do przedszkola? 11.09.12, 00:09
        noemi29 napisała:

        > Syn mojej przyjaciółki. Teraz zerówka obowiązkowa. W wieku 4 lat płynnie czytał
        > , pisał, rysował lepiej niz jego o 5 lat starszy brat. Nauczył się języka franc
        > uskiego z jakiejś gry komputerowej!

        Chciałabym to zobaczyć na własne oczy.............te płynne czytanie i pisanie 4latka.Moja prawie 3.5 latka też płynnie "czyta"udając nauczycielkę ,z pamięci!
        • carramell Re: a której dziecko nie chodziło do przedszkola? 11.09.12, 09:38
          a ja chętnie porozmawiałabym z tym dzieckiem po francusku, bo może faktycznie języka można nauczyć się z gry komputerowej, a wtedy nie będę ograniczać dziecku siedzenia przed komputerem smile
          • gryzelda71 Re: a której dziecko nie chodziło do przedszkola? 11.09.12, 09:50
            big_grin
        • noemi29 Re: a której dziecko nie chodziło do przedszkola? 11.09.12, 10:00

          kkalipso napisała:
          Chciałabym to zobaczyć na własne oczy.............te płynne czytanie i pisanie
          > 4latka.Moja prawie 3.5 latka też płynnie "czyta"udając nauczycielkę ,z pamięci

          Prezentujesz postawę typowej ematki. Napisze troll - wątek na milion postów, przyklaskujemy i wierzymy wszystkie naiwnie, że to prawda. Napisze człowiek najprawdziwszą prawdę, kpina i niedowierzanie.

          Albo masz w swoim otoczeniu same przeciętniaki, albo chciałabyć, żeby twoje dziecko miało jakieś wybitne umiejętności, a niestety jest wyjątkowo tępe. Bo inaczej twojego posta nie da się wytłumaczyć.
          • wuika Re: a której dziecko nie chodziło do przedszkola? 11.09.12, 10:07
            Ja też w wieku 4 lat czytałam w miarę płynne, w wieku lat 5 ganiałam matkę o działania matematyczne na karteczce (proste dodawanie i odejmowanie). Bywają takie dzieci.
          • kkalipso Re: a której dziecko nie chodziło do przedszkola? 11.09.12, 12:07
            noemi29 napisała:

            . Napisze człowiek najpr
            > awdziwszą prawdę, kpina i niedowierzanie.
            >
            > Albo masz w swoim otoczeniu same przeciętniaki, albo chciałabyć, żeby twoje dzi
            > ecko miało jakieś wybitne umiejętności, a niestety jest wyjątkowo tępe. Bo inac
            > zej twojego posta nie da się wytłumaczyć.

            Twojej odpowiedzi nie da rady wytłumaczyć,poważnie.Na czepiej się mojego dziecka i nie nazywaj wyjątkowo tepą bo nic o niej nie wiesz i to nie ładnie czepiać się dzieci.Ze mną piszesz nie z nią!Mnie przezwij jak chcesz ale z daleka od mojego dziecka!

            Co do tematu to jeśli już to dziecko naprawdę płynnie CZYTA I PISZE to raczej mały geniusz ,a nie to że reszta to przeciętniacy.Oby się nie okazało,że czyta w ten sposób jak na wideo, a i bardzo bym chciała zobaczyć jego charakter pisma!
          • gryzelda71 Re: a której dziecko nie chodziło do przedszkola? 11.09.12, 13:01
            Oj nie przesadzaj.Czytając forum widzę ze 3latek biegle czytający i piszący to normasmile
    • e-kasia27 Re: a której dziecko nie chodziło do przedszkola? 10.09.12, 23:54
      Mój syn nie chodził do przedszkola.
      Dzieci z przedszkola rzeczywiście umiały coś więcej - umiały się bić.
      Mój przyszedł ze szkoły trzeciego dnia bardzo zdziwiony i wzburzony, bo dwóch chłopców się pobiło, a on ni diabła nie mógł zrozumieć, dlaczego i po co można się tak bić.

      Poza tym jednym brakiem wykształcenia przedszkolnego innych braków nie zauważyłam.
      • gryzelda71 Re: a której dziecko nie chodziło do przedszkola? 11.09.12, 09:13
        Na podwórko tez nie chodził,że bójka go zdziwiła?
    • edelstein Re: a której dziecko nie chodziło do przedszkola? 11.09.12, 00:33
      Wiedzialam,ze andaba bedzie takowe znactongue_out ja nie znam takich dzieci
    • kamunyak Re: a której dziecko nie chodziło do przedszkola? 11.09.12, 00:38
      Moi synowie nie chodzili do przedszkola. Do zerówki chodzili w szkole.
      Przez całą szkołę byli prymusami, z czerwonymi paskami, nigdy nie mieli żadnych problemów z nauką.
      Ale przyznam, że ja poświęcałam im dużo czasu, w tym także w okresie przedszkolnym. Nie to, że ich uczyłam ale bawiliśmy się razem, często też ogladaliśmy emitowany wtedy jeszcze program "Domowe przedszkole", czerpiąc pomysły do zabaw i różnych "prac" domowych, plastycznych, zabaw. Dużo też im czytałam.
      "Społecznych" problemów także nie mieli bo do szkoły poszli koledzy z tego samego podwórka.
      Dobry start w szkole zależy także w dużej mierze, o ile nie przede wszystkim, od nauczyciela, do którego trafi dziecko. Bywają nauczycielki, które powinny mieć prawnie zabronione zbliżanie się do sześcio- siedmiolatków. Znałam taką jedną, na lekcjach której dzieciaki sikały - ze strachu. Co ciekawe, była to młoda osoba i matka małego dziecka.
      • lidka73 Re: a której dziecko nie chodziło do przedszkola? 11.09.12, 07:37
        Mój obecny trzecioklasista tak chorował od pierwszego tygodnia w trzylatkach, że praktycznie nie chodził. Nawet zerówkę ukończył w trybie, nazwijmy to, eksternistycznym.
        Wbrew ponurym przewidywaniom niektórych osób z otoczenia w szkole świetnie się odnalazł i socjalnie i naukowo. No i miłosiernie przystopował z chorowaniem.
    • irima2 Re: a której dziecko nie chodziło do przedszkola? 11.09.12, 09:19
      Ja nie chodziłam do przedszkola. Poszłam do zerówki. Umiałam czytać i byłam jedną z nielicznych. Ale za to o wiele gorzej radziłam sobie ze szlaczkami. Pamiętam ten koszmar jak potem w domu ślęczałam nad nimi. No i z pół roku szkolnego przechorowałam.
      • eliszka25 Re: a której dziecko nie chodziło do przedszkola? 11.09.12, 09:32
        moj eobecnie 6-letni pierwszoklasista nie chodzil do przedszkola. instytucji przedszkola panstwowego u nas nie ma, a ze mieszkamy w malej miejscowosci, to prywatnego tez nie bylo (od tego roku szkolnego jest) i musialabym wozic do sasiedniej gminy. poza tym wybralismy z mezem taki model, ze ja zostane z dziecmi w domu przez kilka lat. jako 4-latek poszedl do takiej grupy zabawowej i mial zajecia 2x w tygodniu po 2 godz. w ubieglym roku poszedl do zerowki i bylam nastawiona, ze bedzie te zerowke robil 2 lata, bo musial najpierw nadrobic jezyk (w domu mowimy tylko po polsku). no i tu spotkalo mnie wielkie zaskoczenie, bo syn "wyrobil" sie w jednym roku i jego nauczycielka namawiala nas, zeby poslac go do pierwszej klasy, bo bedzie sie nudzil drugi rok w zerowce. no i od sierpnia chodzi do pierwszej klasy, radzi sobie bardzo dobrze, od dzieci nie odstaje, a jesli juz, to na plus.
    • gryzelda71 Re: a której dziecko nie chodziło do przedszkola? 11.09.12, 09:23
      Moje.Poszło do przedszkolnej zerówki.Panie na koniec roku załamywały ręce,że sobie nie poradzi,bo bawić się sama i w takie dziwne zabawy(bez wykorzystanie lalek).
      Cóż poradziła i nadal radzi sobie świetnie.A ze nie jest liderką?Nie musi.
      • gryzelda71 Re: a której dziecko nie chodziło do przedszkola? 11.09.12, 09:49
        A dodam jeszcze,że poszły nie umiejąc płynnie czytać i pisać.
    • jajko54 Re: a której dziecko nie chodziło do przedszkola? 11.09.12, 09:28
      ja nie chodziłam. zamiast przedszkola czytałam mnóstwo książek tongue_out opozniona nie byłam, do konca studiow uczyłam się bardzo dobrze. ale mimo tego nie polecam takiego wyboru (o ile to wybór a nie koniecznosc). w szkole dzieciaki się znały z przedszkola, ja byłam niesmiała, długo mi zajęło przystosowanie się społeczne.
      • aqua48 Re: a której dziecko nie chodziło do przedszkola? 11.09.12, 09:45
        Dwójka moich dzieci nie chodziła do przedszkola. Jak starszy mógłby pójść to akurat urodził się młodszy i nie wyobrażałam sobie gnania codziennie z niemowlęciem do i z przedszkola (nie miałabym z kim małego zostawić) przez całe miasto, bo przedszkole miał załatwione dość daleko.
        Młodszy chodził do "Akademii" dziecięcej na trzy godziny dwa razy w tygodniu jak miał cztery lata. A potem na zajęcia plastyczne. Obaj poszli do zerówki. W domu nauczyli się wcześnie czytać, liczyć, mieli dużo zainteresowań, odpowiadaliśmy na każde pytanie, rozmawialiśmy z nimi na wiele tematów, chodziliśmy na długie spacery połączone z opowiadaniami, znali baśnie, legendy, trochę historii swojego miasta. Graliśmy w gry planszowe całą rodziną. Babcia całymi godzinami czytała im na głos. Więc w szkole poradzili sobie spokojnie, powiedziałabym nawet, że dużo lepiej i szybciej się rozwijali umysłowo w domu niż w szkole, w której dorównali do średniej.
        • aqua48 Re: a której dziecko nie chodziło do przedszkola? 11.09.12, 09:54
          Jeszcze jedno, młodszy nauczył się czytać w wieku trzech lat. Sam, nie uczyliśmy go specjalnie, po prostu w domu wszyscy umieli, dużo się czytało w wolnym czasie i on jakoś to przyswoił. Starszy pierwsze książeczki przeczytał samodzielnie w wieku sześciu lat, na wakacjach przed zerówką.
          Na dowód tego, że nie zmyśla musiał ten trzyletni biedak czytać kompletnie go nie interesującą, świeżą gazetę dziadkowi smile
    • wuika Re: a której dziecko nie chodziło do przedszkola? 11.09.12, 09:57
      Ja znam za to co najmniej kilkoro, które dopiero przedszkole, do którego dziecię zostało oddane z ciężkim sercem (i po stronie dziecka i rodziców), nauczyło, jak trzymać kredki, do czego służą nożyczki i jak się robi cokolwiek z plasteliny. Oczywiście wszystkie e-matki dzieci nieprzedszkolnych zapewniają im w miarę fachową edukację w każdej dziedzinie, lepiąc i wycinając po dwie godziny dziennie, ale świat na nich się nie kończy i jest pełen matek, które włączają telewizor z bajkami, żeby w spokoju zjeść śniadanie, ogarnąć dom, ugotować obiad i przygotować się do spaceru, zrobić zakupy, etc. W wyniku czego dziecko może i się bawi i jakoś sobą zajmuje, ale nie zawsze na tyle sprawnie, żeby mieć wiele wymaganych w późniejszych latach umiejętności. A przedszkole, czy się tego chce, czy nie, pewne umiejętności wpoi nawet, jeśli dom rodzinny w tym zakresie polegnie.
    • ruda_henryka Re: a której dziecko nie chodziło do przedszkola? 11.09.12, 12:25
      Ja nie chodziłam i moja siostra też. Tzn chodziłyśmy razem 3 mies i rodzice zrezygnowali, bo ja nie umiałam dostosowac się i zaakceptowac przedszkola i biłam dzieci, a moja siostra non stop płakała. Jak poszłam do zerówki to umiałam jz w miarę czytać ( tato uczył mnie na Trybunie Ludu ) i manualnie byłam bardzo uzdolniona mimo, że nikt w domu mnie nie uczył. zaaklimatyzowałam sie bez problemów od pierwszego dnia.
      Moja siostra chodziła 2 lata do zerówki ( rok ze mną i rok sama ) i miała straszne problemy ze szkołą, zwłaszcza z nauką. Ciągle do tyłu była, bo nie umiała się psychicznie ogarnąć w grupie i ze stresu nic nie mogła zapamietać. Pamietam jak wysyłano mnie na lekcje do niej do młodszej klasy żebym jej pomagała. Wszystko zależy od dziecka
      • to_ja_tola Re: a której dziecko nie chodziło do przedszkola? 11.09.12, 12:56
        to nie jest tak,że moje dziecko do przedszkola chodzić nie będzie.Zapisałam go do niepublicznego i do publicznego.Jako, że to 5 latek dostał się do publicznego tak czy siak.W niepublicznym dostał się,bo tam też były miejsca.
        Sęk w tym,że obawiam się czy nie zrobię błędu,że nie pośle go do publicznego bo w niepublicznym są dzieci w grupie w różnym wieku.Od 3 do 5lat.
        Z tym,że pani dyr.przedszkola twierdzi,że mogę mieć do czynienia z prokuratorem jeżeli tamto przedszkole nie ma obowiązku nauki przedszkolnej,czy jak się to nazywa.Ale niepubliczne ma.
        I mam problem.
        A do publicznego mi lepiej go posłac bo logistycznie i godzinowo bardziej mi odpowiada.A w publicznym musi być obowiązkowe 5h dziennie,ale od rana,a to mi nie pasuje.W niepublicznym tez jest 5h ale od południa.
    • upartamama Re: a której dziecko nie chodziło do przedszkola? 11.09.12, 13:21
      Bardziej bałabym się nie o to, że dziecko będzie odstawać w szkole ale o odporność. Dzieci w przedszkolu się wychorują i są odporniejsze w podstawówce. Nieprzedszkolny delikwent będzie chorował i może nie ogarnąć materiału.
      A propos w mojej 1 klasie x lat temu był chłopiec który nie otrzymał promocji do 2 klasy bo przez chorowanie właśnie nie pojął wszystkich literek.
      • to_ja_tola Re: a której dziecko nie chodziło do przedszkola? 11.09.12, 13:24
        choroby nam jak na razie nie strasznesmile
    • aagnes Re: a której dziecko nie chodziło do przedszkola? 11.09.12, 14:31
      ja nie chodzilam do przedszkola, od razu poslano mnie do szkoly, z nauka nie maialm zadnych problemow, ale z reszta owszem, bylam zawsze z boku, niesmiala, nie wiem na ile to cechy charakteru na ile brak przedszkola, ale ja bym jednak dziecko do przedszkola posłała. nauka to pal szesc, w koncu nauczy sie pisac i czytac i liczyc ale wlasnie ta 'cala reszta' jest o wiele wazniejsza, pamietam, ze czulam sie dosyc kiepsko wsrod dzieciakow, ktore znaly sie z przedszkola i zerowki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja