beataj1
10.09.12, 22:36
Jak już urządzę swój dom to raczej nic nie zmieniam do kolejnego remontu czyli 2-3 lata (mam na myśli ustawienie grubszych mebli a nie kolory poduszeczek czy też ustawienie krzeseł). Chyba że sytuacja mnie jakoś zmusi do zmian - a to nowy zakup albo coś się zniszczy.
Mam natomiast koleżankę która co do niej wpadnę na ploty ma nowy aranż w domu. A to sofa przewędrowała z jednego końca pokoju i zamieniła się na miejsca ze stołem a to szafa stoi zupełnie w innym miejscu.
Ona sama mówi że jak jej się nudzi to zmienia ustawienia mebli i od razu jest lepiej.
Jak jest u was. Raczej constans (jak u mnie) czy ciągłe zmiany i rewolucje.