rozaly 11.09.12, 20:01 A to widziałyście? www.polskieradio.pl/9/307/Artykul/682146,Osiedle-tylko-dla-katolikow-powstaje-w-Warszawie Ciekawe jak będą sprawdzać czy rodzina jest dostatecznie katolicka Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
majenkir Re: 11.09.12, 20:05 "Lokale będą tańsze niż wskazywałaby cena rynkowa." To kto bedzie do tego dokladal? Deweloper dobry wuja? Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: 11.09.12, 20:32 Tu nic nie trzeba dokładac. Deweloper narzuca tak ogromną marżę, że wystarczy, by z potencjalnego metra mieszkania na BIelanach za 8000 spuścił cenę do 6000, cena atrakcyjna, a on i tak zarabia jeszcze mnóstwo kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
hanna26 Re: 11.09.12, 22:12 majenkir napisała: > > To kto bedzie do tego dokladal? Deweloper dobry wuja? Widać, że kompletnie nie masz pojęcia o rynku nieruchomości. Myślisz, że deweloper sprzedaje mieszkania na granicy opłacalności? Zapewniam Cię że nie. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 11.09.12, 20:06 rozaly napisała: > Ciekawe jak będą sprawdzać czy rodzina jest dostatecznie katolicka Pierwszeństwo zakupu będą miały osoby udzielające się w ruchach kościelnych Te środowiska są dość hermetyczne, pewnie łatwo będzie zweryfikować. Ja na takim osiedlu mieszkam i sobie chwalę Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 09:05 Mieszkasz na osiedlu KATOLICKIM?Jak to wygląda? Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 12:21 Podpinam się pod to pytanie, bo też jestem ciekawa Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e2 Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 12:28 normalnie - ludzie nie robia afer ze w niedziele dzwony koscielne slychac. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 14:12 1e2 napisała: > normalnie - ludzie nie robia afer ze w niedziele dzwony koscielne slychac. "Słychać" to delikatnie powiedziane. I nie tylko w niedzielę te dzwony na osiedlach "słychać". Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 14:44 A tak to wygląda, że wszyscy wokół to katolicy, praktykujący i przeważnie wielodzietni. Skąd wiem? A stąd, ze widze kto do kościoła idzie, wiem że wszystkie dzieci na religie chodzą, wiem, że wszyscy księdza przyjmują itp. Oczywiście absolutnie nie przeszkadzałby ktoś innego wyznania, ale akurat nikogo takiego nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 11.09.12, 20:07 a jak mieszkanie kupi rodzina z 2 dzieci ktora co prawda byla otwarta na zycie ale nie wyszlo i wielodzietni nie sa to co ? wywala ich ? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 11.09.12, 20:10 A jak wielodzietni postanowią sprzedać mieszkanie lub wynajmą je np. imprezującym studentom. Generalnie pomysł fajny, ale jakoś sobie nie wyobrażam tego w praktyce Odpowiedz Link Zgłoś
ashraf Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 11.09.12, 20:09 A chca to niech sobie buduja, co mi do tego. Jedyne, co mnie smuci (ale to w zasadzie obok tematu watku) to to, ze w Polsce wielodzietnosc kojarzy sie tylko z a) patologia lub b) kosciolem. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: 11.09.12, 20:11 Nie tylko w PL. Znam trzy wielodzietne rodziny (6+) - sami wojujacy katolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_tola Re: 11.09.12, 20:25 iiii znowu mozna się doczepić do katolików....ech Odpowiedz Link Zgłoś
ashraf Re: 11.09.12, 20:39 A niby w jakim sensie? Ja po prostu lubie sama idee wielodzietnosci (choc to zdecydowanie nie dla mnie) i przykro mi jest, ze w Polsce jak wiecej dzieci, to od razu kojarzy sie tylko z kosciolem. Tak jakby chec posiadania dzieci mogla wynikac tylko z wiary. Odpowiedz Link Zgłoś
amonette Re: 11.09.12, 21:00 Wielodzietność cudacznie zaangażowana lub bidna jak mysz jest po prostu medialna Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: 11.09.12, 21:21 U nas w szkole jest obecnie czwórka dzieci z rodziny wielodzietnej (dziewięcioro). Niewojujący, choć owszem zaangażowani, ewangelicy albo baptyści. Odpowiedz Link Zgłoś
rozaly Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 11.09.12, 20:25 No ale oni sami np tworząc takie osiedle utrwalają ten stereotyp, chodzi mi oczywiście o katolicyzm. Co by szkodziło gdyby to było po prostu osiedle dla rodzin wielodzietnych niekoniecznie katolickich? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 11.09.12, 20:33 Dokładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 11.09.12, 20:48 no jak co ? a wyobrazasz sobie jakby tam zamieszkala para lesbijek z 4 dzieci ? Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 11.09.12, 20:27 Trzy nieobecności na mszy i eksmisja? Odpowiedz Link Zgłoś
mynia_pynia Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 11.09.12, 20:41 A chciałabyś mieszkać na takim osiedlu, albo wynajmować? Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 11.09.12, 20:46 Ja? a skąd Ci to przyszło do głowy? Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 11.09.12, 20:44 A czemu to właściwie ma służyć? Czy ta katolickość to dodatkowe kryterium naboru, czy to próba stworzenia enklawy w tym ohydnym świecie? Coś jak 'Osada'...? Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 11.09.12, 21:23 Podejrzewam, że temu, żeby nie robić za dziwadło i patologię. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 09:03 Rozumiem, że chcą sobie stworzyć mały, sterylny, sztuczny, samowystarczalny światek? Życzę powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e2 Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 12:31 no coz... wystarczy sprawdzic jakie sa zasady przyjmowania w szkole przymierza rodzin i jak tam sie patrzy na dzieci rozwodnikow i juz widzimy ze jutro jest dzis. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 14:24 a moglabys rozwinac ? Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 11.09.12, 20:48 Taaa. Niech se każdy mieszka, gdzie chce, nie mam nic przeciwko osiedlom "dla...". Ale coś czuję, że jakby ktoś wpadł na pomysł osiedla dla bezdzietnych, to byłaby jatka nie z tej ziemi. Zresztą gdzieś na forum był taki temat... Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 11.09.12, 21:02 z bezdzietnymi jest tylko jeden problem. Mogą stać się dzietni i co wtedy? No chyba że dla bezpłodnych, ale to już pewnie podpada pod jakieś dyskryminacje. Ja bym nie miała nic przeciwko mieszkaniu na takim osiedlu. Tylko sie nie łapię na wielodzietnosć, a i Bielany to nie moja bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 11.09.12, 21:06 arwena_11 napisała: > z bezdzietnymi jest tylko jeden problem. Mogą stać się dzietni i co wtedy? A katolik jak się zbiesi to co wtedy? Bezdzietny, co się stanie dzietny, to nie przyczyna, dlaczego wszystko, co "dla bezdzietnych" powoduje jazgot. Facet chciał wydzielić w knajpie salę z zakazem wstępu dla dzieci - zajazgotali go. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 11.09.12, 21:44 A gdyby chciał wydzielić salę z zakazem wstępu dla osób 60+? Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 11.09.12, 22:18 Ano, dokładnie to samo, co wydzielić dla nie-wielodzietnych albo nie-katolików Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 12:18 Dokładnie to samo, co wydzielenie sali "nie dla dzieci". Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 13:32 No racja Tyle, że mnie nie przeszkadza, że coś jest nie dla mnie. Nie przeszkadzałaby mi knajpa tylko dla facetów, nie przeszkadza mi osiedle dla wielodzietnych katolików. Nie mam parcia na to, że wszędzie muszę wejść, szczególnie do miejsc, które nie są dla mnie, nie urządzam jazgotu, że to dyskryminacja. Odpowiedz Link Zgłoś
amonette Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 13:37 Heh, przypomniał mi się starszy pan, który kiedyś zrobił awanturę, że nie może skorzystać z wyraźnie oznaczonej damskiej szatni na basenie Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 11.09.12, 21:03 Bo taka segmentacja jest na krótką metę wygodna, ale na dłuższą zła dla społeczeństwa. Hoduje w nas bowiem iluzję, że wszyscy są np. dorośli, młodzi i sprawni. A nie są. Dla wielodzietnych katolików miałabym o tyle więcej tolerancji, że to jest niewielka grupa (w porównaniu z bezdzietnymi dorosłymi). Odpowiedz Link Zgłoś
ashraf Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 11.09.12, 21:09 A mnie ten pomysl nie przeszkadza, podobnie jak osiedla bezdzietnych, knajpy bez dzieci itd. Przeciez nikt nikogo nie zmusza do zamieszkania czy przebywania w takim miejscu. Wielu rodzicow zapewne daloby wiele, zeby moc sie raz na czas zrelaksowac w cichej, niewypelnionej wrzaskiem czy placzem dzieci restauracji. W czym problem? Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 11.09.12, 21:14 > A mnie ten pomysl nie przeszkadza, podobnie jak osiedla bezdzietnych, knajpy be > z dzieci itd. Przeciez nikt nikogo nie zmusza do zamieszkania czy przebywania w > takim miejscu. Powiedz to tym jazgoczącym Ja nie wiem, w czym problem, ale wielu dzietnych zawsze powie, że to dyskryminacja Odpowiedz Link Zgłoś
amonette Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 11.09.12, 21:14 Cicho, bo nam zamkną babską siłownię Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 09:24 Mnie się podoba osiedle dla bezdzietnych albo wakacje, natomiast nie podoba mi się zakaz wstępu do restauracji,kawiarni czy samolotu. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 09:25 Problem w tym, że gdyby go szeroko rozbudować, to w efekcie powstaną spore grupy ludzi wierzące, że pełnia praw należy tylko do ludzi w szczycie życia: młodych, majętnych, bezdzietnych, zdrowych, a reszta ma się usunąć. Dostosować. Zamilknąć. Jeżeli nie ma sztucznych macic i automatycznych wychowalni, i nie chcemy gazować starych, chorych i brzydkich, to chyba lepiej jednak jest zyć w świadomości, że jako szczyle sikaliśmy w pieluchy i darliśmy twarz przy ząbkowaniu, a jako starzy będziemy potrzebować wsparcia w wejściu na schodek. Odpowiedz Link Zgłoś
ashraf Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 13:49 Ja pracuje z dziecmi, sama sie spodziewam, generalnie dzieci lubie, nie przeszkadzaja mi w codziennym zyciu. Co nie znaczy, ze nie mam ochoty co jakis czas pojsc w miesjce, gdzie tych dzieci nie ma, nie placza, nie biegaja, nie wrzeszcza. Co w tym takiego dziwnego? Nikt nie postuluje zakazu wstepu rodzicom do wszystkich restauracji, tylko mozliwosc stworzenia cichego miejsca, gdzie Ci rodzice (bo, o dziwo, to oni najczesciej sa za takim pomyslem) mogliby odpoczac i naladowac akumulatory. Nie jest to w zaden sposob dyskryminujace. Tu, gdzie mieszkam, wiekszosc budynkow, ulic i wszystkie pojazdy komunikacji miejskiej sa przystosowane do potrzeb matek z wozkami i osob niepelnosprawnych. Nikogo nie szokuje karmienie piersia poza domem, dalekie nawet podroze z dziecmi, imprezy, koncerty z maluchami, ale nie ma tez paranoi w druga strone i ludzie rozumieja, ze sa miejsca, gdzie ani doroslym z dziecmi, ani dzieciom z doroslymi nie jest po drodze. Jezeli chodzi o mieszkania, to tez moge zrozumiec, bo sa ludzie, ktorzy dzieci nie chca, nie lubia i nie beda miec, dlaczego wiec - jezeli ich na to stac - nie mieliby zafundowac sobie mieszkania w towarzystwie im podobnych? Kiedy szukalismy mieszkania, trafilismy na piekny apartament w starej kamienicy. Wlascicielka zapytala nas, czy planujemy dzieci, potwierdzilismy. Okazalo sie, ze mieszkaja w tej klatce sami starsi ludzie, ktorzy potrzebuja ciszy i spokoju, wiec mieszkania nie dostalismy. I jakos nie czuje sie obrazona, dotknieta, wrecz wole, ze ktos byl ze mna szczery, niz potem mialby narzekac, ze niemowlak placze mu po nocach. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 21:08 Nie, ja ie twierdzę, że rzecz jest w ogóle nie do przyjęcia w jakiejkowiek formie: że nie może być jakiejś restauracji, jakiegoś domu, jakiejś rozrywki tylko dla kogoś. Tylko boję się takiego porozcinania społeczeństwa na wrogie sobie plemiona, niemal nieświadome, że są sobie wzajemnie potrzebne i że muszą wzajemnie uwzględniać swoją specyfikę, potrzeby i interesy. Ja w ogóle mam wrażenie, że wrogość wobec np. matek z dziećmi bierze się po części stąd, że coraz więcej dorosłych nie miało nigdy (w sensie do ewentualnego własnego obdziecenia) nic wspólnego z dziećmi. Coraz więcej jedynaków, rodziny nuklearne, te sprawy. W efekcie kiedy kumpel/kumpelka/sąsiadka nagle pojawia się z noworodkiem, jest traktowany jak UFO. Podejrzliwie wielce. Odpowiedz Link Zgłoś
ashraf Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 21:28 Hmmm, a mnie ciekawi dlaczego jest tak jak piszesz, ale w Polsce. Bo np. w CH rodzin nuklearnych, jedynakow, bezdzietnych i roznych "alternatyw" rodziny jest o wiele wiecej, a jednak dzieci, w tym niemowleta sa traktowane normalnie, matki tak samo. Nie spotkalam sie nigdy z wrogoscia, wrecz przeciwnie, jest duzo zyczliwosci, uprzejmosci, wiesc o kolejnym dziecku (nieraz 3 czy 4) jest przyjmowana entuzjastycznie. Wiec moze jednak nie do konca w tym problem. W czym, tego nie podejmuje sie osadzac, bo zwyczajnie nie mam pojecia Odpowiedz Link Zgłoś
scibor3 Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 13.09.12, 01:31 "Bo np. w CH r > odzin nuklearnych, jedynakow, bezdzietnych i roznych "alternatyw" rodziny jest > o wiele wiecej, a jednak dzieci, w tym niemowleta sa traktowane normalnie, matk > i tak samo." Aż z ciekawoąci zajrzałem do statystyk: Szwajcaria: 1.53 children born/woman (2012 est.) Polska: 1.31 children born/woman (2012 est.) Jednym słowem - pier-do-lisz głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
soczek_bez_gazu Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 13.09.12, 03:07 Patrze na ten twój post i twoje statystyki, patrzę na post który cytujesz i nijak mi nic nie wychodzi. Może na drugi raz zawrzyj w swoim poście, (który, jak sądzę po końcówce, jak mniemam miał zawierać jakąś zajebistą riposte) jakąś teze poza "pier-do-lisz głupoty", wszystkim nam będzie łatwiej Odpowiedz Link Zgłoś
ashraf Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 13.09.12, 10:00 Coz, poza statystykami dot. przyrostu naturalnego wypadaloby jeszcze spojrzec na takie drobiazgi jak dzietnosc wg pochodzenia etnicznego (wielodzietne rodziny muzulmanskie w zerowym stopniu integrujace sie ze spoleczenstwem, przebywajace w CH na podstawie pozwolenia pobytu, a nie obywatelstwa), rozklad liczby dzieci na rozne uklady rodzinne (wielodzietne, jednodzietne, dwudzietne itd.). A moze to juz za trudne? Juz nie mowiac o tym, ze do pytania w poscie ma sie nijak. Odpowiedz Link Zgłoś
amonette Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 11.09.12, 20:57 Wydaje mi się, że tacy wojujący czują się najlepiej we własnym towarzystwie, a reszta świata bez ich towarzystwa Dlatego bardzo popieram podobne idee. Trochę szkoda mi dzieciaków, ale potomstwo zaangażowanych zawsze ma pod górkę i albo idzie śladem rodziców, albo musi sobie wieele wyprostować w dorosłym życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 11.09.12, 21:05 Coś mi się wydaje, że ono takie pierwsze to nie jest Poodobne dla wielbicieli Sternika powstaje w Józefowie. Tylko tam raczej dla bardzo bogatych Odpowiedz Link Zgłoś
amonette Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 11.09.12, 21:14 Raczej dla zamożnych Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 09:37 W zasadzie trudno do czegokolwiek się doczepić - nikomu nie szkodzą. Budują sobie swój mały światek i życzę wszystkiego dobrego. Ale jakoś smutno się robi - bo to porażka całego naszego społeczeństwa. Że nie mamy do siebie cierpliwości i tolerancji. Że musimy się odgradzać, zamykać. Przykro, że wielodzietni nie czują się dobrze między innymi rodzinami i wolą się od nas ogrodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 12:25 > że wielodzietni nie czują się dobrze między innymi rodzinami i wolą się o > d nas ogrodzić. nie wielodzietni tylko wielodzietni ortodoksyjni katolicy Odpowiedz Link Zgłoś
maggorlo Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 12:12 Przerobiliśmy getta dla żydów, teraz budujemy dla katolików. Odpowiedz Link Zgłoś
amonette Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 12:17 Sami sobie budują. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 12:24 o przepraszam sami sobie buduja nikt ich nie zmusza Odpowiedz Link Zgłoś
marminia Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 12:37 Strasznie dziwne to osiedle, bo zastosowali na raz dwa kryteria - katolicyzm i wielodzietność. Mogą być one przecież rozdzielne. Które z nich jest przeważające, no i co z tymi co nie spełniają drugiego z nich? Jestem zdecydowanie wierząca, mam wielu znajomych także wśród "działaczy" i większość tych rodzin to rodziny z dwojgiem-trojgiem dzieci. Czyli tak jak niekatolicy chyba? Odpowiedz Link Zgłoś
falka32 Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 13.09.12, 09:13 Ja nie patrze na to w kategoriach getta czy odgradzania się i zamykania w swoim sosie. Jestem wielodzietna, chociaż wojująco - antyklerykalna :d ale pomysł takiego osiedla "tematycznego" mi się podoba. Jest się wśród podobnych ludzi, nikt ci się nie drze pod oknem w nocy "SLAYER K.....WA!!!!!", dzieci mają na podwórku dużo kolegów i to z podobnego środowiska, wiec odpada ci sporo dylematów typu "czy zaprosić Józka na obiad, bo jeszcze mi co ukradnie", a między wielodzietnymi, takie zgrupowanie ich w jednym miejscu, to fajna sprawa, bo sprzyja budowaniu sieci sąsiedzkiej (plemiennej ) opieki nad dziećmi i pomocy. Raz ty odwozisz do szkoły, raz ja, raz ty bierzesz do siebie po szkole, raz ty, dzisiaj idzemy do kina, to sąsiadka popilnuje dzieci a za tydzień my jej. To jest bardzo, bardzo praktyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
damajah Ja bym bardzo chciała 12.09.12, 12:27 mieszkać na osiedlu zamieszkałym tylko przez chrześcijan wyznań protestanckich. I żeby było dużo wierzących dzieciaków. Zresztą do szkoły chrześcijańskiej też chętnie bym posłała ale moje dzieci muzycznie zdolne i szkoda marnować więc starsza w muzycznej a młodsza też pewnie będzie. Ogólnie zawsze żałuję że dzieci nie mogą wychowywać się w totalnie chrześcijańskim otoczeniu, byłoby o wiele wiele łatwiej. Rozumiem potrzebę/sens w każdym razie. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Ja bym bardzo chciała 12.09.12, 13:58 > Ogólnie zawsze żałuję że dzieci nie mogą wychowywać się w totalnie chrześcijańs > kim otoczeniu, byłoby o wiele wiele łatwiej. Rozwiniesz, w czym byłoby łatwiej? Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Ja bym bardzo chciała 12.09.12, 14:42 Ogólnie zawsze żałuję że dzieci nie mogą wychowywać się w totalnie chrześcijańs > kim otoczeniu, byłoby o wiele wiele łatwiej. Hmmm, dało mi to do myślenia. Nie jestem chrześcijanką, nie jestem w ogóle osobą religijną, ale mam oczywiście swój mocno ugruntowany światopogląd i modus vivendi, do którego jestem przywiązana. Mam też dziecko, już dorosłe. Kiedy było małe i trwał tzw. proces wychowawczy zależało mi oczywiście na tym, by być dla niego autorytetem i przekazać mu to, co uważam za cenne i warte powielenia i kontynuowania. Wygląda na to, że naprawdę dużo mi się w tej kwestii udało. Ale nie przypominam sobie, bym musiała programowo dokonywać jakiejś ostrej selekcji w doborze znajomych dla córki. Proces dobierania sobie przyjaciół dokonywał się samoistnie na zasadzie powielania kodów rodzinnych. Miała w szkole i wśród sąsiadów różne dzieci, a wybierała sobie kupli mniej więcej tak, jak wybrałabym ja czy mąż I powiem, że lęków szczególnych odnośnie jej ewentualnego "zejścia na złą drogę" nigdy nie miałam. Oczywiście zleżało mi, żebyśmy mieszkali w miejscu dość spokojnym, bez marginesu społecznego, chamstwa, przykładów dręczenia zwierząt i awantur rodzinnych na 14 fajerek i żeby szkoła nie była tą ostatnią w mieście, ale reprezentowała jakiś poziom. Udało się. Ale to były właściwie jedyne założenia odnośnie miejsca zamieszkania i szkoły. Reszta była w naszych rękach i chyba dobrze tę resztę zagospodarowaliśmy (w tym sensie, ze córka jest światopoglądowo i mentalnie bardzo podobna do nas). Tak się zastanawiam: o co chodzi z tym dążeniem do trzymania w kupie i pod kloszem dzieci jakiejś religii? W czym ma im to pomóc? Chyba tylko w braku rozeznania w alternatywnych sposobach życia i myślenia? W BRAKU DOSTĘPU DO INFORMACJI, ZE MOŻNA INACZEJ? Czy może brak wam pewności, że jesteście w stanie przekazać dziecku swój światopogląd, bo sąsiad zza ściany, spokojny i dobry człowiek, nie chodzi na mszę co niedziela i nie "przyjmuje obrazu świętego"? Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Ja bym bardzo chciała 12.09.12, 20:21 > Ogólnie zawsze żałuję że dzieci nie mogą wychowywać się w totalnie chrześcijańs > kim otoczeniu, byłoby o wiele wiele łatwiej. Zważywszy, że podobnież w Polsce jest ponad 90% katolików, którzy są przecież chrześcijanami, znakomita większość dzieci wychowuje się w totalnie chrześcijańskim otoczeniu. Nie wiem zatem, czego żałujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 14:19 Jestem za. I niech sobie zabiorą na swoje osiedla wszystkie przekaraczające dopuszczalne normy decybelowe dzwony kościelne, co dudnią dwa razy dziennie w dni powszednie, o świętach nie wspomnę. Nie, nie mam nic przeciwko obecności kościołów w miastach, lata mi to. Niektóre są nawet estetyczne. Na zbyteczny hałas jestem jednak cięta, niezależnie od źródła. Zastanawiam się też, czy jakieś inne źródło zmasowanego, regularnie emitowanego, kompletnie zbędnego hałasu miałoby szansę zostać taką świętą krową, jak to pokropione wodą święconą, źródło. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 14:26 Mam kościół jakieś 200 metrów od domu, nie słyszę żadnych dzwonów. W mieście czasem słyszę dzwony starych kościołów, ale nie jest to uciążliwe. Gorsze jest nieustające trąbienie kierowców czy samochody nadające reklamy z głośników na dachach. Ten hałas nie jest "pokropiony święconą wodą" i też jakoś nikt się go nie czepia. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 15:01 > Mam kościół jakieś 200 metrów od domu, nie słyszę żadnych dzwonów. moze jestes glucha Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 15:06 Albo inni nadwrazliwi na święcone hałasy. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 15:38 > Albo inni nadwrazliwi na święcone hałasy. czyli nikt nie ma prawa byc zniesmaczonym dzwonami o 6 rano w niedziele bo to swiety halas Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 15:55 Masz nieszczelne okna? Dziwi mnie to,bo do hałasu jak i do zapachów człek szybko się przyzwyczaja.Gdyby było inaczej nie dałoby się żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 16:02 > Masz nieszczelne okna? a to jakies przewinienie, gdybym mial ochote to moge nawet nie miec okien > Dziwi mnie to,bo do hałasu do bezsensownego halasu ktorego mozna uniknac , trudno sie przyzwyczaic powoduje takie samo zdenerwowanie za kazdym razem Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 16:17 Aleś ty nerwowy hehehe I tak jak nieposiadanie okien nie jest przewinieniem,tak i dźwięk dzwona takowym nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 16:22 no nic widze ze z katolem walczacym sie nie dogadam Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 16:32 To nie gadaj.Ale lubisz pieprzyć.W realu nie ma kogo to choć na forum głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 21:44 zelda71 napisała: > Albo inni nadwrazliwi na święcone hałasy. Charakter hałasów mam w nosie. Przeszkadza mi konkretnie poziom decybeli emitowanych niepotrzebnie, bez uzasadnienia. Rozumiem: syreny alarmowe, pojazdy specjalnego uprzywilejowania. Ale głośne ogłaszanie dwa razy dziennie, że tu stoi kościół nie jest uzasadnieniem dla emisji poważnego hałasu. Kiedy córka była niemowlakiem mieszkałam w bloku stojącym jakieś 100 metrów od kościoła, a odgradzał mnie od tego kościoła jeszcze inny blok. Niedaleko była ruchliwa ulica, pod blokiem bawiły się dzieci, rozmawiali ludzie. Dziecko budzone było ZA KAŻDYM RAZEM, kiedy miało niefart spać właśnie o porze dudnienia z wieży kościelnej. Nie budził jej hałas z ulicy, nie budziły odgłosy domowe, podokienne, sąsiedzkie. Tylko ten obmierzły, nie potrzebny, nie uzasadniony, koszmarny hałas. Wyobrażasz sobie chyba, jak wściekła mogłam być? Wściekła to mało powiedziane. Czy nie można obecności kościoła danym terenie obwieszczać światu nieco ciszej? Po co to wszystko? Jakaś manifestacja siły? To były dawne czasy: kościołowa histeria po 89 roku. Gdybym usiłowała interweniować sąsiedzi pewnie by mnie zlinczowali jako podnoszącego łeb i usiłującego ugryźć komucha, a ksiądz olał Potem wyprowadziliśmy się stamtąd i teraz nie mam żadnego kościoła bliżej niż kilometr, dwa. Dzwony słychać, ale zlewają się one z hałasem ulicznym i tym robionym przez ludzi. Decybele w normie. Ale tym mieszkającym bliżej nie zazdroszczę. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 13.09.12, 09:28 Tak jak trzeba se liczyć z hałasem jak ma się mieszkanie w centrum ścisłym,tak i spodziewa dzwonów z kościoła.Warto o takich drobnostkach myśleć w momencie kupna mieszkania,domu. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 13.09.12, 19:25 Jaki ścisłe centrum?! Osiedle najzwyklejsze. Blokowisko. I kościół-koszmarek architektoniczy i źródło hałasu w samym środeczku tego blokowiska. Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 16:57 Niekoniecznie, możliwe, że ten konkretny kościół po prostu nie dzwoni - to coraz częściej spotykane zwłaszcza w miastach. Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 14:34 A jesli taka rodzina straci wiare albo dzieci? Co bedzie, jak dzieci dorosna i sie wyprowadza? Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 15:09 nie wiem co was tak boli, że to osiedle będzie katolickie czy że dla rodzin wielodzietnich? a co was to interere? nie wy za to płacicie, nie wy będziecie ich urządzać więc w czym problem? i jeszcze jadliwe komentarze sugerujące jak to wielodzietni katolicy to banda agresorów. więcej agresorów widzę tu no ale jematka ślepa tradycyjnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 15:38 Masz jakąś manię prześladowczą. Niech sobie budują swoje osiedle i się grodzą, wisi mi to. Nie można jednak na forum zapytać w czym im przeszkadzają rodziny nie wielodzietne oraz innowiercy? Odpowiedz Link Zgłoś
rozaly Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 15:51 Mnie to nie boli, tylko się zastanawiam jak oni to zrealizują w praktyce. Czy np kupując mieszkanie będą mieli w umowie zastrzeżone, że nie mogą tego mieszkania odsprzedać komuś innego wyznania i bezdzietnego, jak z wynajmem itp. Trochę to taka fikcja i ideologia dla ideologii. Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 17:05 Zwlaszcza, ze a) dorosle juz dzieci sie wyprowadza, wiec zostanie osiedle starszych malzenstw katolickich b) dzieci, ktore odziedzicza mieszkania nie beda chcialy byc katolickie/wielodzietne, czyli po jakichs 25 latach osiedle zamieni sie w zwyczajne osiedle ... Odpowiedz Link Zgłoś
soczek_bez_gazu Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 12.09.12, 23:12 rozaly napisała: > Mnie to nie boli, tylko się zastanawiam jak oni to zrealizują w praktyce. W USA istnieją takie hmm... spółdzielnio-wspólnoty mieszkaniowe? (housing co-ops). Nie pamietam już dokładnie jak sprawa własności jest tam rozwiązana, chyba każdy członek ma ileśtam % udziałów w budynku i w związku z tym może użytkować jeden lokal, coś w tym guście. W każdym razie nie jest to typowa właśność mieszkania. Ale do meritum - W tych co-opach rada mieszkańców musi zaakceptować każdego nowego mieszkańca, bez tego ani rusz. A mogą odmowić nawet bez podania powodu. Czytałam nawet o przypadku kiedy ta rada przyczepiła się do faceta który wynajmował pokój w swoim mieszkaniu.* Jeśli taki co-op skladałby się z wielodzietnych rodzin katolickich to spokojnie mogliby kontrolować żeby skład na osiedlu pozostawał tak wielodzietno-katolicki jak na początku. Nie wiem na ile możnaby przeniesc ten model na polski grunt. Może jakby rzeczywiscie założyli spółdzielnię? *nie gwarantuję ze mój opis co-opów jest w 100% prawidłowy. co mi się z nimi kojarzy to właśnie mozliwość selekcji mieszkanców. Odpowiedz Link Zgłoś
soha2 Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 13.09.12, 09:28 tak sobie myślę od jakiegoś czasu nad takim osiedlem dla dobrych ateistycznych, niewielodzietnych rodzin. Porządnych, przestrzegających prawa, myślących samodzielnie bez pomocy miejscowego proboszcza któraś chętna? Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: osiedle dla katolickich rodzin wielodzietnych 13.09.12, 11:53 Jako wierząca i praktukująca katoliczka, mająca jeszcze nadzieję (nieuzasadnioną być może - 37 lat) na wielodzietnosć , NIE zamieszkałabym na takim osiedlu. Jestem z gruntu przeciwna sztucznie tworzonym, zamkniętym tworom, mającym na celu odgrodzenie się od całej różnorodnej reszty. A jak ktoś straci wiarę, albo nie będzie mógł mieć dzieci więcej niż dwoje to co??? Eksmisja z osiedla? Oczywiście, jak ktoś ma ochotę - niech se tam buduje i mieszka, co mnie to w sumie obchodzi. Dokładnie taki sam stosunek miałaby do ateistycznego osiedla dla rodziny z góra jednym dzieckiem. A jak ktoś uwierzy albo zaliczy wpadkę? Odpowiedz Link Zgłoś