mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na mnie

12.09.12, 19:49
witam wszystkich.
brak mi już pomysłu, motywacji i chęci do czegokolwiek.
mój mąż non stop mówi tylko o pracy, na każdym kroku wypomina mi to,że nie pracuję na etacie (od kilku lat z przerwami mam prace dorywcze które nie są udokumentowane) i przy każdej okazji to podkreśla.
np dzisiaj proszę go aby zaprowadził dziecko do szkoły na 11stą (mąż do pracy na 14stą), a on mi na to,że może ewentualnie zaprowadzać dziecko jak ja PÓJDĘ W KOŃCU DO PRACY.
dodam,że to ja codziennie zaprowadzam i odbieram dziecko ze szkoły ale dzisiaj od rana miałam gorączkę i nie byłam w stanie wyjść ,a on mi z takim tekstem wyskoczył.
ostatnio za każdym razem gdy spotykamy się ze znajomymi i jest rozmowa o pracy to najeżdża na mnie i po prostu mnie obraża,a jak mu później mówię,że to co robi nie jest odpowiednie to nic sobie z tego nie robi i jeszcze uważa ,że nie mam o co mieć pretensji.

chcę iść do pracy i szukam już dłuższy czas ale niestety nie mam doświadczenia na papierze i nikt nie chce mnie nigdzie zatrudnić.
on nigdy nie szukał pracy , (można powiedzieć ,że praca sama do niego przyszła i to kilka ładnych lat temu jak jeszcze z pracą nie było tak ciężko jak teraz), więc nie wie jak to teraz wygląda na rynku pracy.
dzisiaj jak pisałam kolejne cv to podszedł i mówi "...z pustego to i Salomon nie naleje więc nad czym tak myślisz...."
mam po prostu dość już tego wszystkiego, czuję się niepotrzebna, brzydka i do niczego.
    • deelandra Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 12.09.12, 19:53
      nie wiem, jak wy, ale ja już to tutaj czytałam
      • wiewiorkazlasuzielonego Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 12.09.12, 19:58
        deelandra napisał(a):

        > nie wiem, jak wy, ale ja już to tutaj czytałam

        może jest więcej osób które mają taki sam problem jak ja - dobrze wiedzieć ,że nie jestem odosobnionym przypadkiem, ale przykre,że jest więcej takich osób
      • antyideal Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 12.09.12, 20:41
        Przemocowców nie brakuje na swiecie .
      • mama-tyma Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 13.09.12, 07:59
        tak dokładnie, to już było
    • borys314 Re: 12.09.12, 20:03
      Cham i prostak. Tyle.
    • erin7 Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 12.09.12, 20:07
      Kopnij go w tyłek i tyle. Powiedz mu, że Ty pójdziesz do pracy jak on się zajmie domem w takim stopniu jak Ty teraz. I nie ma zmiluj sie.
    • rosapulchra-0 Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 12.09.12, 20:13
      Który to już twój wątek na ten temat?
      Dziewczyny wiele raz ci już doradzały i doradzały, a ty swoje.
      Teraz to ja mam wrażenie, że trollem jesteś. I żałuję, że stanęłam w twojej obronie uncertain
      To jeden z twoich wątków:
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,134395643,134395643,maz_do_zony_wez_sie_do_roboty_leniu_masz_dwie_l_.html
      • iwoniaw I kto to mówi! :-D 12.09.12, 20:17
        Rosa wypomina komuś powtarzanie się w tematyce wątków big_grin ROTFL big_grin
        • rosapulchra-0 Re: I kto to mówi! :-D 12.09.12, 20:22
          A gdzie ja się powtarzam?
          Moje problem zdrowotne mają wiele nazw i odmian, a tu jest ciągle ten sam, dokładnie ten sam temat wałkowany - zły mąż każe żonie iść do pracy.
          Zanim się wyzłośliwisz - pomyśl, zamiast robić z siebie idiotkę na forum.
          • iwoniaw Re: I kto to mówi! :-D 12.09.12, 20:26
            CytatZanim się wyzłośliwisz - pomyśl, zamiast robić z siebie idiotkę na forum.

            Masz jeszcze jakieś refleksje wobec innych, które sama tak gorliwie stosujesz? big_grin

            ROTFL raz jeszcze big_grin
      • deelandra Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 12.09.12, 20:26
        ha! mówiłam!
      • jola-kotka Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 12.09.12, 22:30


        rosapulchra-0 napisała:

        > Który to już twój wątek na ten temat?
        > Dziewczyny wiele raz ci już doradzały i doradzały, a ty swoje.
        > Teraz to ja mam wrażenie, że trollem jesteś. I żałuję, że stanęłam w twojej obr
        > onie uncertain
        > To jeden z twoich wątków:
        > forum.gazeta.pl/forum/w,567,134395643,134395643,maz_do_zony_wez_sie_do_roboty_leniu_masz_dwie_l_.html

        Tamta historia jest podobna ale moze to jednak nie ta sama osoba.
        Maz prostak zwykly dupek,przemocowiec,codoradzic uwolnic sie od niego,a praca sie znajdzie,bo potrzeba wiecej wiary w siebie zeby ja znalezc.
        • rosapulchra-0 Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 12.09.12, 22:57
          To nie jest jedn wątek na dokładnie ten temat, uwierz mi. Pisze to samo na emamie, na życiu rodzinnym i jeszcze innych forach. Pod różnymi nickami. Na moje to troll sad
          • imasumak Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 13.09.12, 09:34
            Masz jakieś dowody na to, że to ta sama osoba? Całkiem niedawno obruszałaś się, że parę osób niesłusznie przypisało pewne posty Tobie. Teraz zaś robisz to samo, co wtedy Twoje przeciwniczki. Nie czyń nikomu, co Tobie nie miłe.
            • rosapulchra-0 Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 13.09.12, 09:40
              No to przeczytaj oba posty, porównaj, zastanów się, przeproś i wyjdź.
              • imasumak Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 13.09.12, 09:50
                A cóż Ty taka napastliwa jesteś Rosa? Naprawdę nie widzisz, że zachowujesz się zgodnie z filozofią Kaliego ?
                Porównałam oba posty i nadal, poza kilkoma podobieństwami sytuacji, nie znalazłam dowodów na to, że pisała je ta sama osoba.
                • rosapulchra-0 Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 13.09.12, 10:02
                  Pewnie PMSa mam.
                  Ja również porównałam, są takie same, ten sam styl, ten sam problem, poza tym nie jestem jedna, która tak twierdzi, ale oczywiście musiałaś się do mnie doczepić, prawda?
                  • imasumak Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 13.09.12, 12:08
                    rosapulchra-0 napisała:


                    Ja również porównałam, są takie same, ten sam styl, ten sam problem, poza tym ne jestem jedna, która tak twierdzi, ale oczywiście musiałaś się do mnie doczepić, prawda?


                    Masz manię prześladowczą Rosa. Z mojej strony koniec tematu.
                • tosterowa Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 13.09.12, 10:05
                  Na tym forum piszą ciągle te same osoby, tylko nicki się zmieniająsmile
                • wjw2 Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 13.09.12, 10:40
                  Zaraz Ci odpisze, że ona się "tylko broni"big_grinbig_grinbig_grin
    • iwoniaw PLONK n/t 12.09.12, 20:38

    • anilka Re: I kto to mówi! :-D 12.09.12, 20:50
      ojej, Rosa, to idź stąd szybko, ty taka delikatna i podatna na różne choroby jesteś, to jeszcze się zarazisz i głupotą i hipokryzją. Cóż za wątki wtedy powstaną !
      • rosapulchra-0 Re: I kto to mówi! :-D 12.09.12, 20:57
        Ojej, napisz to samo pod swoim prawdziwym nickiem tongue_out
    • mruwa9 Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 12.09.12, 20:51
      odwroc sytuacje i wyobraz sobie, ze to ty pracujesz i jestes jedynym zywicielem rodziny, a maz wykonuje ruchy pozorowane, ze to niby szuka pracy (lapie tylko jakies dorywcze w miedzyczasie).
      Co ty na to?
      • rosapulchra-0 Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 12.09.12, 21:00
        Tu zapewne autorce posta zabrakło wyobraźni wink
      • robitussin Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 12.09.12, 22:09
        mruwa9 napisała:

        > odwroc sytuacje i wyobraz sobie, ze to ty pracujesz i jestes jedynym zywicielem
        > rodziny, a maz wykonuje ruchy pozorowane, ze to niby szuka pracy (lapie tylko
        > jakies dorywcze w miedzyczasie).

        Mój mąż ma takich dalszych kuzynów. Facet zapitala jak wół paręnaście godzin dziennie, bierze zlecenia dodatkowe, szuka czegoś na boku, a żona od 15 lat ... szuka pracy. OK, gdy dzieci były małe, ona zajmowała się domem i dziećmi. Dzieci są już prawie dorosłe, więc wymówki nie ma. Robi dokładnie to samo, co inne kobiety pracujące zawodowo - zakupy, obiad, sprzątanie, pranie, przy czym córki i tak jej pomagają. Reszta dnia - kawusie, rajdy po galeriach, fryzjer, kosmetyczka itp.
        I to nie jest tak, że pracy dla niej nie ma - jest, ale ona wybrzydza wyjątkowo. A to za mało płacą, a to za daleko dojeżdżać, a to musiałaby wcześnie wstawać, a to z kolei praca popołudniu. Masakra. Ale oczywiście stale się żali, że mąż jej ciosa kołki na głowie. Kuźwa, też bym ciosała, gdybym musiała utrzymywać dzieci i dodatkowo dorosłą i samodzielną babę.
      • mama-z-jajem Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 13.09.12, 08:53
        ojej ja tak mialam z bylym mezem teraz jest ex
      • lauren6 Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 13.09.12, 08:58
        mruwa9 napisała:

        > odwroc sytuacje i wyobraz sobie, ze to ty pracujesz i jestes jedynym zywicielem
        > rodziny,

        Dlatego bawi mnie wyzywanie w tej sytuacji męża od chamów i przemocowców. Gdyby sytuacja była odwrotna same byście na forum doradzały bardziej dosadne przetłumaczenie mężowi, że ma iść do pracy. Tutaj facet chociaż nie stawia jej pod ścianą: albo znajdziesz pracę, albo kopnę cię w tyłek.
        • landora Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 13.09.12, 11:44
          Święte słowa, lauren6.
          W odwrotnej sytuacji natychmiast byłby krzyk o nieudaczniku.

          Do autorki: przestań wybrzydzać i znajdź sobie wreszcie jakąś pracę!
    • amy.27 Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 12.09.12, 22:56
      ja to widzę tak:
      ty jesteś leń a nie baba i kombinujesz aby pracy nie mieć
      a twój mąż to cham i prostak.

      nie widzę usprawiedliwienia dla jego chamskich teksów i zachowań, co nie oznacza że nie ma racji - bo tobie sie do pracy iść nie chce. takich szukajacych latami roboty to ja znam wielu, serio.
    • anorektycznazdzira Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 12.09.12, 23:18
      To się w korcu maku dobrali: nierobotna pozorantka z chamem.

      Za dużo widziałam takich szukających latami. Tutaj nie, bo za daleko jechać, tam nie, bo za wcześnie wstawać, to nie taka umowa jak ja chcę, to za ciężka robota jeszcze nie ocipiałam a to znowu to nie jest praca na odpowiednim poziomie bo ja mam mgr. Dopiero co byłam świadkiem, jak takie biedactwo odmawia hurtem dwóch propozycji pracy nagranych przez znajomych, bo jedno to jakaś totalna masakra czyli pilnowanie dzieci 3 lata i 8 lat przez 9,5 h na dobę na 3 tys/msc (za długo!!!) a drugie to sprzątanie- osobę wykształcona upokarza.
      Po tym stałam się na jęki o niemoąności znalezienia pracy wysoce nieczuła.

      Za to wyzywający przy znajomych mąż- rzadki przykład chama. No cóż można dodać.
      • jola-kotka Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 12.09.12, 23:30
        Oj tam,oj tam,ostatecznie kobieta ma lezec i pachniec a mezczyzna zarabiac na nia.
        Maz wiesniak i tyle jesli ona nie che isc do pracy to powinni to przedyskutowac,wyjasnic sobie a nie on wynosi z domu ich problemy.
        • sundry Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 13.09.12, 10:16
          jola-kotka napisał(a):

          > Oj tam,oj tam,ostatecznie kobieta ma lezec i pachniec a mezczyzna zarabiac na n
          > ia.

          A z jakiej paki, że się tak zapytam?
    • dalia.xyz Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 13.09.12, 00:17
      IDENTYCZNY tekst już gdzieś czytałam
    • default Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 13.09.12, 08:21

      wiewiorkazlasuzielonego napisał(a):

      > ostatnio za każdym razem gdy spotykamy się ze znajomymi i jest rozmowa o pracy
      > to najeżdża na mnie i po prostu mnie obraża


      I to jest jedyna rzecz z całego postu, co do której zgadzam się z Tobą, że jest nie w porządku. Małżonkowie nie powinni sobie robić wyrzutów/uwag (jakichkolwiek!) przy znajomych.
      Natomiast ja doskonale rozumiem Twojego męża, bo jestem w podobnej sytuacji - tyle że ja mam na karku pasożyta w postaci córki... Która też "nieustannie szuka pracy" i jakoś, cholera, nie znajduje już od ponad dwóch lat.
      Chociaż rzeczywiście ja się bardziej hamuję niż Twó mąż i uwagi na ten temat robię rzadziej i delikatniej - ale pewnie lepiej by było gdybym jednak z tej delikatności zrezygnowała.
      Prawda jest taka, że dopóki ma się świadomość, że jest ktoś, kto Cię utrzymuje, to się jakoś tej pracy "nie może" znaleźć... Pomyśl, gdybyś nagle została sama z dziećmi, bez grosza - to poszłabyś choćby kopać rowy albo myć kible na dworcu - bo nie miałabyś innego wyjścia. A tak, to co tam...


      -----------------------------------
      Ciemność pędzi ku mnie/ Łagodnie / Ciemność jest cicha, miękka i ciepła/ Paraliżuje/ Jak strach : co będzie jeśli się obudzę ? (kjz, „Zasypianie” )
      • lily-evans01 Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 13.09.12, 08:50
        Nie chcesz być samodzielna i mieć własne pieniądze, z których część zostałaby wyłącznie na Twoje wydatki?
        Dziecko masz duże. I jest was dwoje do odbierania go ze szkoły. Na Twoim miejscu pracowałabym nawet w sklepie, byle w domu nie siedzieć i nie słuchać tego ględzenia.
        A pomyśl co będzie, jak Twój mąż w końcu Cię zostawi? Z czego będziesz żyć?
      • triss_merigold6 Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 13.09.12, 09:48
        Weź Default, Twoja córka już dorosła baba jest, dzieci nie ma i zobowiązań czasowych też nie więc mogłaby podjąć każdą pracę. Załatw jej cokolwiek, w każdym centrum handlowym szukają ekspedientek, pracowników do barków/lodziarni itp. Oczywiście nie są to prace marzeń ale lepsze cokolwiek niż siedzenie na tyłku w wieku 25 lat. Przejdź się do jakiego centrum handlowego, spisz oferty i powiedz "drogie dziecko, szukają tu, tu i tu, masz iść i się zatrudnić".
        • default Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 13.09.12, 10:17
          Ba, myślisz że tak nie robiłam ? Ale jej zawsze pod górkę... Jak koło mnie otworzyli nowy MarcPol, to 3 miesiące wisiały na nim ogłoszenia o pracy, a ona ciągle "zapominała" wysłać cv czy pójść do kierownika na rozmowę.
          A teraz pomaga staremu w firmie (nieoficjalnie, bo jego nie stać na zatrudnienie jej) i pewnie uważa, że już jest zbyt zajęta by szukać normalnej pracy... sad

          -----------------------------------
          Ciemność pędzi ku mnie/ Łagodnie / Ciemność jest cicha, miękka i ciepła/ Paraliżuje/ Jak strach : co będzie jeśli się obudzę ? (kjz, „Zasypianie” )
        • sundry Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 13.09.12, 10:22
          triss_merigold6 napisała:

          > Weź Default, Twoja córka już dorosła baba jest, dzieci nie ma i zobowiązań czas
          > owych też nie więc mogłaby podjąć każdą pracę. Załatw jej cokolwiek,

          Jak to załatw? Dorosłej babie? Ematki chyba za bardzo wczuwają się w rolęsmile
          --
          "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
          https://img1.jurko.net/avatar_1410.gif
          • triss_merigold6 Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 13.09.12, 10:35
            A lepiej taką dorosłą babę utrzymywać? Przecież za chwilę dziewczyna nie będzie zdolna do podjęcia jakiejkolwiek pracy, bo długotrwałe bezrobocie ryje psyche. Jakiś patent na wypchnięcie dorosłego dziecka z gniazda musi być, lepsze załatwienie pracy niż takie pomaganie, które tylko utrwala jej marazm i bezradność.
            • sundry Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 13.09.12, 10:59
              Lepiej przestać utrzymywaćsmile
        • rosapulchra-0 Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 13.09.12, 10:33
          A dlaczego Default ma córce szukać pracy??

          IHMO powinna postawić konkretny warunek i być konsekwentną. Np., że jeśli do terminu nie znajdzie roboty to ma szlaban na lodówkę.

          BTW moja siedemnastolatka stwierdziła, że tygodniówka to dla niej za mało i zaczęła sobie szukać pracy w łykędy. I co niedziela dorabia sobie 4 godzin dziennie. Na co dzień chodzi do szkoły oczywiście. Jeśli ktoś chce, to znajdzie sposób, jeśli nie chce zawsze będzie mieć powód.
          • triss_merigold6 Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 13.09.12, 10:38
            Rosa, jestem jak najbardziej za praca dorywczą nastolatków i super, że Twoja córka wykazała inicjatywę, gratuluję.smile
            Nie bardzo widzę jak matka, która dotąd chroniła, wspierała i nie stawiała wymagań nagle nakłada szlaban na lodówkę i jest konsekwentna.
            • rosapulchra-0 Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 13.09.12, 10:43
              Rzeczywiście trochę to zmienia moje widzenie sytuacji.
              • default Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 13.09.12, 13:32
                Szlaban na lodówkę to ja jej w pewnym sensie robię, bo daję jej naprawdę niewielkie kwoty na codzienne utrzymanie (jedzenie itp.), natomiast płacę czynsz i media, bo jakbym tego nie robiła to sama sobie narobię koło pióra.


                -----------------------------------
                Ciemność pędzi ku mnie/ Łagodnie / Ciemność jest cicha, miękka i ciepła/ Paraliżuje/ Jak strach : co będzie jeśli się obudzę ? (kjz, „Zasypianie” )
                • triss_merigold6 Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 13.09.12, 18:39
                  To qrde nie dawaj tej kasy. Nie wiem, paskudną masz sytuację ale ja bym się chyba naprawdę wściekła i zwymyślała potomka od leniwych nieudaczników i tchórzy. Nie podejmowanie żadnej pracy w tym wieku to poza wygoda, także tchórzostwo. I nie krępowałabym się przy rodzinie czy znajomych.
                  • default Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 14.09.12, 07:34

                    triss_merigold6 napisała:

                    > To qrde nie dawaj tej kasy.

                    To się tak łatwo mówi z boku, Triss. Ciekawe, czy Ty byś w takiej sytuacji tak po prostu "nie dała". Gdybym sama nie miała i musiała sobie czy mężowi od ust odejmować, to może miałbym motywację do takiego "zaparcia się". I tak daję jej tylko okazjonalnie, jak np. mówi że nie ma na to czy tamto z podstawowych rzeczy, niewielkie kwoty, 100 czy 200 zł. Poza tym dostaje "obrywki" od męża za pomoc w firmie. Czasem niereformowalna pod tym względem babcia odpala jej 50 zł.
                    Ja mam wrażenie, że jej to wystarcza, że mimo narzekań na brak kasy, to wygodniej jej żyć biednie, ale leniwie niż podjąć pracę - zwłaszcza, że zapewne byłaby to praca raczej mało atrakcyjna.
                    Biorąc pod uwagę, że z drugiej strony wisi na mnie coraz bardziej niedołężna i nie potrafiąca beze niczego zrobić matka - to czasem mam ochotę uciec na bezludną wyspę...



                    -----------------------------------
                    Ciemność pędzi ku mnie/ Łagodnie / Ciemność jest cicha, miękka i ciepła/ Paraliżuje/ Jak strach : co będzie jeśli się obudzę ? (kjz, „Zasypianie” )
                    • rosapulchra-0 Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 14.09.12, 08:29
                      Ale z tej mało atrakcyjnej pracy miałaby więcej kasy niż z ochłapów od was, prawda? No to zaprzyj się i nawet okazjonalnie odmawiaj przy okazji podsuwając kolejne ogłoszenia o pracę. Możesz też użyć fortelu i sama wysłać kilka jej CV do różnych ogłoszeń.
                • rosapulchra-0 Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 13.09.12, 19:00
                  To może przestań dawać nawet te niewielkie kwoty?
      • scibor3 Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 13.09.12, 12:36
        "Która też "nieustannie szuka pracy" i jakoś, cholera, nie znajduje już od ponad dwóch lat. "

        Poutrzymuj córkę jeszcze 5 lat i wtedy się wypowiedz czy zrobiłaś jej wiochę przy znajomych czy też mężnie znosiłaś swój los.
    • thea19 Re: mąż non stop każe mi iść do pracy i nadaje na 13.09.12, 13:06
      nie wiem ile ten maz zarabia ale pewnie milionerami nie jestescie. ja to bym z nudow poszla do pracy (nawet jakbym byla rentierka) bo ile mozna w chalupie siedziec, prac, gotowac i sprzatac? mi na macierzynskim sie nudzilo nawet. nie umialabym prosic meza o kase na sweterek, buty czy co tam bym chciala kupic. jak mam kaprys to ide i kupuje bo zarabiam na to. zarabiam na swoja emeryture (na zus tez place) bo mam z czego odlozyc. mamy swoje osobne konta i wydajemy wg potrzeb na zycie (kazdy oplaca cos innego), jak komus wpadnie jakas kasa extra to sie dzielimy, jak braknie jednemu, to robimy przelewy wzajemnie ale oboje mamy pieniadze na osobnych rachunkach.

      a jak sie rozwiedziesz to z czego bedziesz zyc?
    • natalinek.j wiewiórko, g-ce, czy jakie tam jeszcze masz inne.. 13.09.12, 14:55
      Poprzednim razem dostałaś mnóstwo porad.... minęło znowu sporo czasu, a Ty nadal nic.
      Tylko po co zakładasz kolejny wątek????????? Przecież to to samo forum, możesz otrzymać takie same odpowiedzi. Zresztą na taką sytuację nie ma innych odpowiedzi.
      Albo coś zrobisz teraz ze swoim życiem, albo będzie coraz gorzej, aż w końcu mąż Cię zostawi. Zresztą o ile dobrze kojarzę to Tobie już zapowiedział rozwód za 20lat.
      Powiedz... co zrobisz gdy on faktycznie Cię zostawi? Masz gdzie iść? Masz za co żyć?
      No więc skoro nie masz.... to rusz te swoje leniwe 4 litery i idź do jakiejkolwiek pracy, szykuj sobie zaplecze na ewentualność rozwodu. A jak się już ustawisz to sama odejdź od męża!
      • bieganiemagdy Re: wiewiórko, g-ce, czy jakie tam jeszcze masz i 14.09.12, 08:19
        Hm dziewczyny maja rację. Nie ma co ciągle pisać wypocin tylko trzeba znaleźć coś dla siebie.
        Zapisuj się na wszytskie możliwe szkolenia z Uni w urzędzie pracy. Szukaj wiedzy w internecie a nie pisz na forach i jęcz. Tracisz czas na pisanie na forum, a w internecie jest sporo szkoleń darmowych tylko trzeba szkać.
        Jak nie umiesz nic znależć (takie przypadki też sie zdarzają ehhhh) to pisz na forach ale konkretnie, w czym jesteś dobra, co cie interesuje , rozwijaj to.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja