Studniówka, nie rozumiem.

13.09.12, 10:56
Wychowawca dziecia mojego (klasa maturalna oczywiście) zapodał wczoraj, że do końca września należy podać (na piśmie) czy na studniówkę wybiera się z kimś spoza szkoły. Ok, rozumiem, z punktu widzenia organizatora imprezy istotne jest, czy będzie stu uczestników czy dwustu.
Natomiast w powyższym terminie należy podać także DANE PERSONALNE (wraz z peselem) osoby towarzyszącej. I zaznaczono, że zmieniać nie wolno!
I tu wymiękłam - córka ma kilku kolegów jeszcze z gimnazjum, którzy wchodziliby w grę. Dokładny termin studniówki chwilowo niepodany. Koledzy - wiadomo - będą mieli swoje studniówki, być może któryś termin pokryje się z terminem studniówki u córki, na razie nie wiadomo.
Rozumiem, że organizatorzy zakładają, że na studniówkę mogą przyjść tylko stałe pary, reszta - niech się buja. To kolejny pomysł tej cudownej szkoły, kompletnie nie liczący się z uczniami. Wrrrrr
    • jamesonwhiskey Re: Studniówka, nie rozumiem. 13.09.12, 10:59
      > pary, reszta - niech się buja. To kolejny pomysł tej cudownej szkoły, kompletn
      > ie nie liczący się z uczniami. Wrrrrr

      juz nie przesadzaj
      pewnie nauczyciel nocami myslal nad tym, nie spi od 3 miesiecy ,pracujac po 24 godziny na dobe ,zeby tak dobrze wszystko uczniom przygotowac
    • triss_merigold6 Re: Studniówka, nie rozumiem. 13.09.12, 10:59
      Szkoła nie może tego wymagać, niech się bujają.
      Dziękuję za uwagę.
    • anek130 Re: Studniówka, nie rozumiem. 13.09.12, 11:00
      ale to szkoła organizuje studniówkę? zazwyczaj rodzice się tym zajmują. Moim zdaniem spore przegięcie, choćby z powodu nagłych zdarzeń losowych, typu choroba tej osoby towarzyszącej, i co wtedy? córka zostanie "na lozie" bo nie będzie mogła iśc z kimś innym? rozstania tez są normalną sprawą i dziejszy chłopach/dziewczyna nie musi być tym samym, z którym pójdzie się na studniówkę. Należałoby chyba otworzyćoczy dyrkecji.
      • kolpik124 Re: Studniówka, nie rozumiem. 13.09.12, 11:02
        Nie wiem tylko co chcesz uzyskać żaląc się na forum, zamiast bezpośrednio obgadać sprawę z wychowawczynią, przedstawić wątpliwości i wspólnie dojść do jakiego konsensusu.
        • wuika Re: Studniówka, nie rozumiem. 13.09.12, 11:09
          To samo, co wszyscy, którzy piszą, często kończąc wypowiedzi, że rozmowa odbyła się wtedy, albo odbędzie się wtedy, albo nie odbędzie się, bo nie i już - ludzie piszą, żeby się wygadać. Proste?
          • panikorbka-to-ja Re: Studniówka, nie rozumiem. 13.09.12, 11:12
            .. i będzie kolejny dyskurs na 1200 postów jak w sprawie drugiego śniadanka big_grin
            • wuika Re: Studniówka, nie rozumiem. 13.09.12, 11:14
              Nie będzie, bo czego tu bronić, jak nie ma batona, banana oraz "wszyscy po równo"? big_grin
    • nisar Re: Studniówka, nie rozumiem. 13.09.12, 11:14
      Raz, że musiałam upuścić pary pod ciśnieniem, bo szlag mnie trafił i mało mnie nie rozerwało.
      Dwa, że oczekuję wpisów osób w podobnych sytuacjach - chętnie powołałabym się na "a w szkole x nikt tego nie oczekuje".
      Trzy - moje postrzeganie sytuacji niekoniecznie musi być słuszne, może nie uwzględniać jakichś aspektów, więc wszelkie głosy są cenne smile
      • lelija05 Re: Studniówka, nie rozumiem. 13.09.12, 11:20
        Czy szkoła za zamiar sprawdzać wg danych kto zacz?

        • iza245 Re: Studniówka, nie rozumiem. 05.10.12, 16:35
          W szkole mojej córki wymagają tylko podania, do połowy października, czy idzie sama, czy z kimś z zewnątrz. Nie ma mowy o podawaniu danych osoby towarzyszącej. Mnie natomiast szlag trafił jak usłyszałam dzisiaj od córki, że oprócz 350 zł (kwota za parę ) na studniówkę trzeba będzie jeszcze zapłacić ileśtam za- cytuję: " jedzenie dla nauczycieli na matury".
      • menodo Re: Studniówka, nie rozumiem. 05.10.12, 16:58
        Nie wiem, po co mogą być dane osobowe gości - zwłaszcza pół roku przed studniówką. Rozumiem - że może chodzić np. o bezpieczeństwo - ale już teraz?

        Moja córka miała studniówkę w lutym, imprezę organizowali rodzice; byłam w komitecie studniówkowym i nie przypominam sobie, aby w ogóle wymagane były dane osoby zapraszanej. Zresztą, rodzice, dziadkowie i wszelkie przyległości mogli być obecni na polonezie i części artystycznej - i nikt nie był legitymowany.
    • solaris31 Re: Studniówka, nie rozumiem. 13.09.12, 11:18
      żądanie danych osobowych gości jest uzasadnione - na studniówkach, zwłaszcza w molochach różne rzeczy się dzieją, i musi byc lista osób, które w imprezie uczestniczą. ze względów bezpieczeństwa. u nas w ogólniakach na studniówkach bawi się po kilkaset osób, i nawet na salę wpuszcza się za okazaniem dokumentu tożsamości, i zgodnie z listą. i pewnie słusznie, bo nie wejdzie nikt obcy.

      natomiast pesel to nie wiem, po cholerę.

      i dlaczego zmienić nie wolno? tez nie kumam, toć to wrzesień dopiero. gdyby studniówka była za tydzień, no to w porządku. ale teraz stawiać takie żądanie?
      • wuika Re: Studniówka, nie rozumiem. 13.09.12, 11:25
        Z listą się zgodzę, może być wymóg, że szkoła musi wiedzieć, kto bierze udział w imprezie, skoro ją organizują, może jakieś przepisy na nią nakładają taki obowiązek. Ale w erze komputerów, internetu i megaszybkich drukarek nie sądzę, żeby problemem była zmiana danych osobowych tego, czy tamtego gościa. Lista ok - ale termin bardzo nie ok.
        • solaris31 Re: Studniówka, nie rozumiem. 13.09.12, 11:36
          >Lista ok - ale termin bardzo nie ok.

          dokładnie.
    • ashraf Re: Studniówka, nie rozumiem. 13.09.12, 11:25
      Bzdura jakas. U mnie na studniowce bylo rekordowo duzo osob (12 klas po 30+ osob, z czego 90% z osobami towarzyszacymi, spore grono pedagogiczne, rada rodzicow itd.) i nikt nie wysuwal takich zadan. I o jakich stalych, nierozerwalnych parach mowimy u 19-latkow? Przez rok to malzenstwo sie zdazy rozleciec uncertain
    • kosc_ksiezyca Re: Studniówka, nie rozumiem. 13.09.12, 11:27
      Studniówka lat temu 6, dyrektorka mocno popie...na na punkcie "reputacji" i innych takich.

      Zasady były takie, że nie można było przyjść z chłopakiem z 1. klasy (!), ani z kimś "dużo" starszym. Ja chciałam iść z moim przyjacielem (takim przyjacielem-przyjacielem smile), ale biedak był dopiero w pierwszej klasie. Musiała odbyć się OFICJALNA pielgrzymka moich i jego rodziców do dyrektorki, a i zgodziła się jedynie ze względu na to, że byłam bardzo dobrą i udzielającą się mocno uczennicą.

      Moja koleżanka z kolei chciała iść ze swoim, starszym bodaj o 7 lat, chłopakiem (dziś mężem). Tutaj draka była znacznie większa, chłopak musiał podpisać jakieś cyrografy, cuda niewidy. Ostatecznie poszedł, ale niesmak pozostał.

      Nie wiem, jaka jest pani i jaka jest szkoła, ale ze swojego doświadczenia wiem (a miałam szkołę lekko "nadętą", co to musiał udowadniać, że podobnie jak 30 lat temu nadal jest licealną "elytą"), że należy najpierw pójść do nauczycielki, która zapewne skieruje Was do autora pomysłu, czyli dyrekcji. I tam uderzać jakąś większą ekipą, tłumacząc absurdalność pomysłu. Rozumiem chęć znania osób spoza szkoły, rozumiem pesel, rozumiem nawet podpisywanie dokumentów, że nie będzie pić, bić i gwałcić (i to na pewno trzeba podkreślić w rozmowie z osobami decyzyjnymi), ale termin jest nieludzki i bezsensowny, krzywdzący dzieci, dla których to powinna być wyjątkowa, fajna noc i którą mają prawo spędzić w takim towarzystwie, jakim chcą.

      Daj znać, jak się sprawa rozwija. Powodzenia!
    • lady-z-gaga Re: Studniówka, nie rozumiem. 13.09.12, 12:35
      > Natomiast w powyższym terminie należy podać także DANE PERSONALNE (wraz z pesel
      > em) osoby towarzyszącej. I zaznaczono, że zmieniać nie wolno!

      O moj Boże. Jakiez pole do popisu dla satyrykow. big_grin
      Sprzedaj to info do radia (moze Janusz Weiss?) albo do jakiegos kabaretu.
    • jolunia01 Re: Studniówka, nie rozumiem. 13.09.12, 13:09
      nisar napisała:

      > ... należy podać także DANE PERSONALNE (wraz z pesel em) osoby towarzyszącej. ...

      Ja już po "atrakcjach", dziecię me szczęśliwie po maturze, ale zawsze byłam odporna na takie pomysły. Spokojnie olej te wymagania, a na serio - zażądaj podstawy prawnej tego pomysłu (PESEL) i informacji na piśmie jak będzie zabezpieczony zbiór danych, kto będzie jego administratorem oraz jaki będzie zakres przetwarzania. To powinno skutecznie otrzeźwić osobę domagajacą się tych danych.
      • scher Re: Studniówka, nie rozumiem. 13.09.12, 17:11
        jolunia01 napisała:

        > podstawy prawnej tego pomysłu (PESEL) i informacji na piśmie jak będzie zabezpieczony zbiór
        > danych, kto będzie jego administratorem oraz jaki będzie zakres przetwarzania.

        Dodajmy, że jest to zbiór danych, który zgodnie z ustawą należy zarejestrować w GIODO przed rozpoczęciem przetwarzania. Niezgłoszenie zbioru jest przestępstwem.
        egiodo.giodo.gov.pl/search_basic.dhtml
        • andaba Re: Studniówka, nie rozumiem. 13.09.12, 17:28
          Szkoła promuje małżeństwa, jak któras ma męża, to raczej go do stycznia nie zmieni smile

          • zuzanna56 Re: Studniówka, nie rozumiem. 05.10.12, 09:06
            A to szkoła czy wychowawca organizuje studniówkę? U mnie w szkole organizują rodzice, jako wychowawca klasy maturalnej szczerze mówiąc nic jeszcze nie wiem na temat studniówki i najchętniej w ogóle bym na nią nie poszła.
    • lilly_about Re: Studniówka, nie rozumiem. 05.10.12, 09:09
      Nie wierzę, że jak teraz poda, to nie będzie mogła zmienić. Tez musiałam podac takie dane, jak zapraszałam chłopaka spoza szkoły, ale ostateczna listę chcieli na krótko przed studniówką. Przecież to chodzi o to, żeby w razie W wiedzieli kto kogo pobił, albo kto sie chlał.
      • czar_bajry Re: Studniówka, nie rozumiem. 05.10.12, 11:01
        Fakt wiek 19 lat to bardzo poważny wiek i większość ma już ślubne połówkitongue_out
        Kurcze przecież do stycznia to nawet pośród stałych par może się dużo zmienić....
    • viviene12 Re: Studniówka, nie rozumiem. 05.10.12, 16:55
      ze powiedzmy, mniej -wiecej chca wiedziec ze wzgledow organizacyjnych ile bedzie dodatkowych osob spoza szkoly - rozumiem, choc to i tak za wczesnie

      ale ze chca konkretnych nazwisk, to juz przegiecie - jedna trzecia aktualnych parek nei bedzie razem, za to beda nowe.

      a nie mozesz podac JAN KOWALSKI i potem zmienic?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja