Piłkarze "dalszoligowi" - fajni faceci?

15.09.12, 16:20
Podobają się wam typowi piłkarze z drugiej, trzeciej, czwartej ligi albo okręgówki? Czyli panowie, którzy liczyli że zrobią karierę sportową, w związku z czym stawiali bieganie za piłką ponad naukę. Niestety kariera sportowa nie wyszła, kopią "amatorsko" piłkę w klubach typu "agencja rynku rolnego brojlery pcim dolny", szkoły żadnej nie skończyli, zawodu żadnego nie mają, w przerwach między meczami pracują jako robotnicy niewykwalifikowani. Nie mówię o tych co zadbali o swoją edukację i granie w piłce nożnej traktują jako fajnego hobby, tylko o tych z których sportowcy żadni, ale poza kopaniem piłki nie mają żadnego pomysłu na życie i zbyt lotni nie są. Takie mało lotne dresiki, które nic nie skończyły, no ale jednak wysportowane. Dla was taki prosty, niewyrafinowany facet, powiedzmy dobiegający 30stki może być smacznym kąskiem?
    • enewa Re: Piłkarze "dalszoligowi" - fajni faceci? 15.09.12, 16:40
      Ale nie piszesz chyba o sobie?
      • josef_to_ja Re: Piłkarze "dalszoligowi" - fajni faceci? 16.09.12, 12:25
        Zdecydowanie nie. Ale ja też stracone pokolenie. Absolwent studiów
        humanistycznych bez żadnego zawodu, który z kolei wolał słuchać muzyki
        niż solidnie zabrać się za naukę. Generalnie też miałem średnio
        ambitne podejście, plany na przyszłość dość mgliste:
        "Ja kończyć studia i robić kariera
        My mieć samochód i bulteriera"
        "poznać dziewczyna, co ma piękne nogi"
        Generalnie będąc w ogólniaku marzyłem o tym żeby dostać się na
        zarządzanie, zostać japiszonem, mieć drogi garnitur, drogi zegarek i
        pić drogie trunki oraz jeździć Mercedesem klasy E, który byłby nówką z
        salonu.
        • majenkir Czyli.... 16.09.12, 15:01
          ... odwieczny problem - 'miec' czy' byc'.
          • josef_to_ja Re: Czyli.... 16.09.12, 15:04
            Dobrze zgadłaś. smile
            • majenkir Re: Czyli.... 16.09.12, 15:10
              Wybieram "byc". Muzyka, poezja i miloscia mozna zyc jak sie jest na garnuszku u rodzicow.
              Rzeczywistosc zapuka wczesniej czy pozniej.
              • josef_to_ja Re: Czyli.... 16.09.12, 15:24
                Staram się to wypośrodkować, ale nie ukrywam, że nie wyobrażam sobie podjęcia pracy bardzo niezdrowej i niebezpiecznej, choćby była rewelacyjnie płatna.
    • gordon7 Re: Piłkarze "dalszoligowi" - fajni faceci? 16.09.12, 10:22
      Poza tym wszyscy zdrowi ? Ale pierniczysz Józefku
    • robitussin Re: Piłkarze "dalszoligowi" - fajni faceci? 16.09.12, 10:33
      What
      The
      Fuck
      ????

      Ja wiem, że na ematce można rozmawiać niemal o wszystkim, ale to już chyba przeginka.
    • leniwy_pierog Re: Piłkarze "dalszoligowi" - fajni faceci? 16.09.12, 10:41
      Pierwszoligowi też mi się nie podobają. Ale już zawodnik z prowincjonalnego klubu bokserskiego nawet jak kariery nie zrobi to może być bardzo apetycznym obiektemsmile
      • josef_to_ja Re: Piłkarze "dalszoligowi" - fajni faceci? 16.09.12, 14:58
        Bokserzy akurat są świadomi sytuacji w swoim sporcie, wielu z nich nawet kończy studia. A piłkarz marzący o karierze zazwyczaj olewa szkołę, a potem budzi się z ręką w nocniku, jak nie uda mu się być jednym z niewielu szczęściarzy, którzy zrobią jakąś tam karierę.
    • m_incubo Re: Piłkarze "dalszoligowi" - fajni faceci? 16.09.12, 11:10
      Strawimy każdego, nawet czwartoligowego, byle tylko nie piep..ył w kółko jak potłuczony tak jak ty uncertain
      • josef_to_ja Re: Piłkarze "dalszoligowi" - fajni faceci? 16.09.12, 12:26
        To już nie można się na forum wyluzować? wink
    • mika_p Re: Piłkarze "dalszoligowi" - fajni faceci? 16.09.12, 12:54
      Ale druga liga z nazwy czy faktycznie? Bo teraz pierwsza liga to de facto druga.
      • josef_to_ja Re: Piłkarze "dalszoligowi" - fajni faceci? 16.09.12, 13:01
        Druga liga z nazwy, czyli trzecia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja