ladydark
02.07.04, 10:50
Dzisiaj jadę z moim Michem do mamy i zostawiam go na 3 tygodnie

)))))
Już snuję plany książkowo-filmowo-towarzyskie. Wrócę z pracy i zero
sprzątania, gotowania (mąż zje coś na mieście), w domu cisza, spokój, relaks.
Potem jakiś wypad z koleżnkami do miasta, z mężem na romantyczny spacer lub
przejażdżkę, hmmmmmmmm

)))))))))))milutko będzie.
Ciekawe tylko czy wytrzymam bez Micha. W zeszłym roku dałam radę 2 tygodnie.
Zobaczymy.