drogi angielski w zerówce :)

19.09.12, 14:52
Mieszkam z kuzynostwem pod stolycą i ich synek właśnie rozpoczął zerówkę. Na korytarzu powieszono kartkę z informacją o zapisie na lekcje angielskiego, raz w tygodniu, 60 minut, koszt miesięczny-44 zł. Jakby to policzyć to wychodzi 11zł za godzinę. Dzieci w grupie już jest 22 zapisanych na angielski. Łatwo policzyć, że ktoś za ten angielski ma nadzieję zgarnąć za godzinę 11zł*22 osoby na godzinę minus podatek. Książki do kupienia osobno, więc nie będzie jakichś dodatkowych materiałów bardzo kosztownych. Czy to jest normalne, taka kasa za taką usługę w państwowej szkole? Nie wspominając o tym, że czego one się nauczą mając zajęcia raz w tygodniu? Fajnie ktoś sobie policzył, że zarobi na naiwnych rodzicach, będą co najmniej trzy takie grupy, więc wychodzą za to jakieś bajońskie sumy. Jak to jest możliwe??

Powiedziałam żeby nie zapisywali dziecka na ten angielski, niech kupią podręcznik i ja go mogę za darmo uczyć. Trzy razy w tygodniu po 20 minut. Szkoda, że większość rodziców się tak na tym da sfrajerzyć.
    • aqua48 Re: drogi angielski w zerówce :) 19.09.12, 16:17
      Takie małe dzieci powinny się uczyć co najmniej dwa razy w tygodniu po pół godziny, nie więcej. Żeby się osłuchać z językiem. Żeby coś z tego było to trzy razy w tygodniu. ^0 minut nie dadzą rady, to strata czasu. W małych, kilkuosobowych grupach. I na pewno nie z książki. Mogą mieć jakieś malowanki, obrazki, cokolwiek, ale nie zestaw podręczników. 22 dzieciaki w grupie to tylko nabijanie w butelkę. Obiektywnie rzecz biorąc koszt tych lekcji nie jest duży, tylko co z tego...
    • 1monia4 Re: drogi angielski w zerówce :) 19.09.12, 16:26
      Moze zostana stworzone np 3 grupy.Wtedy dzieci mniej
      • paliwodaj Re: drogi angielski w zerówce :) 19.09.12, 16:36
        parcie na nauke angielskiego od prawie zycia plodowego jest ogromne!
        Obstawiam ze 90% rodzicow zaplaci i bedzie miec poczucie spelnionego rodzicielswa z tego powodu.
        • erin7 Re: drogi angielski w zerówce :) 19.09.12, 21:01
          Dla nas to obowiązek rodzicielski troche inaczej pojety niż Ty. Nasza córka chodzi II rok do przedszkola, za angielski miesięcznie płacimy 24 zł (4 lekacje po raz na tydzien). Po prostu świetnie sie bawi, bardzo lubi te lekacja, angielskiego niemal na nich sie nie nauczy a trochę się na tym znam bo jestem filologiem angielskim. Grunt ze sie dobrze bawi a nauka nie kojarzy jej się z obowiazkiem siedzenia przy ksiażce 2 razy w tyg po 20 min.
    • lolinka2 Re: drogi angielski w zerówce :) 19.09.12, 17:02
      W przedszkolu, czyli za lokal nie płacą (20% kosztów kursu)
      W przedszkolu, czyli grupa nie 10 a 20 osób (50% ceny powinno oblecieć)
      Zajęcia powinny być 2 x 30 min, przy starszych grupach (5-6latki) można zaryzykować 2 x 45 min.
      Policzmy: będzie to spotkań w roku ok 35, po 60 minut każde. U mnie 70 x 60 kosztuje miesięcznie 190 (x 9 m-cy) w grupie 10-osobowej. Czyli tu powinno być a) połowę mniej bo o połowę zajęć mniej = 95 zł; b) z tej kwoty znów o połowę mniej, bo grupa 2 x większa = 47,5 zł, i c) od tego odciąć 20% na koszty lokalu, których szkoła językowa nie ponosi = 38 PLN. To byłby koszt taki "i wilk syty, i owca cała".

      I wtedy mamy tak: 836 zł to przychód miesięczny z grupy. Grupa w miesiącu ma 4 spotkania po 60 minut, koszt lektora zatem to jakieś 200 PLN. 36 PLN odetnijmy na kserokopie (których i tak zawsze jest w pytkę), zostaje 600 PLN zysku z grupy. Przedszkole grup ma 4 - jak nic 2400 na placówce na czysto. Myślę, że uczciwie. Lektor dostanie tyle, ile powinien, na ksero się oszczędzać nie będzie, właściciel szkoły zmotywowany do motywowania lektora.
      • wrednadziewucha Re: drogi angielski w zerówce :) 19.09.12, 22:52
        No ale co, myślisz że to szkoła sama ma taki wielki zysk z tych zajęć? Bo mnie to od razu wygląda na sytuację typu 'siostra, koleżanka, przyjaciółka uczy angielskeigo, to damy jej zarobić te dwie stówy za godzinkę niczego'. Pachnie mi tu prywatą. Poza tym żadne ksero, są podręczniki do kupienia.
    • kosmitka06 Re: drogi angielski w zerówce :) 19.09.12, 17:39
      Czy drogo...
      U nas dość "daleko" od stolycy 30 min wychodzi 7zł. Więc za godzinę płaciłabym 14zł.
      Gdybym przez te lata nie zauważyła że moje dziecko coś potrafi, że nie chce się uczyć lub chodzi na siłę to nie posyłałabym ale z tego co widzę potrafi dużo. Rozumie dużo słówek, uczy się chętnie i ogólnie jest zadowolona z zajęć.
      • wrednadziewucha Re: drogi angielski w zerówce :) 19.09.12, 22:58
        Ech, kiedy byłam w podstawówce płaciło się w klasach 1-3 po trzy ziko za 45 minut, nauczyciel ze szkoły, zero ściemy, elegancko. Czasy się zmieniły. Niestety, 'warszawka' ma wielkie parcie na angieslki, i to parcie przesłania im możliwość logicznego myślenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja