uczucie, które lubię...

24.09.12, 14:16
kiedy wszystkie maile przejrzane, odpowiedzi wysłane, sprawy załatwione i mogę z czystym sercem i sumieniem modyfikować swoje CV, spoglądając na moje ukochane lipy, które zaczynają przybierać piękne odcienie jesiennej zieleni i rdzawej żółci.

(tak się pocieszam przed tym cholernym wysyłaniem ofert tongue_out )
    • rosapulchra-0 Re: uczucie, które lubię... 24.09.12, 14:19
      Jakie pocieszam?? suspicious
      T masz robotę na zawołanie! I tego się trzymaj, tak? suspicioussuspicioussuspicious
      No!
      • shellerka Re: uczucie, które lubię... 24.09.12, 16:00
        się tak tego Rosalio chwyciłam, że siedzę tu już trzecią pewnie godzinę wink
        • rosapulchra-0 Re: uczucie, które lubię... 24.09.12, 17:18
          No! I żeb mi tu nie płakać! suspicious tongue_out
    • josef_to_ja Romantyzm z Ciebie zaczyna wychodzić. :) 24.09.12, 14:23
      A CV w godzinach pracy modyfikujesz?
      • shellerka Dżozefie! ależ jakżebym śmiała rżnąć 24.09.12, 16:03
        pracodawcę swego!
        modyfikuję owo cv patrząc na lipy rosnące na osobistym ogrodzie... albowiem poszukuję jakiegoś przyjemnego (z góry zaznaczam, że seks przyjemny mam już z mężem) i rozwijającego psychicznie głównie, aczkolwiek lubię również podróżować, więc fizyczny rozwój wchodzi w grę wink na kończacym mi się w okolicach kwietnia 2013 roku urlopie wychowawczym.

        marzę o pracy rzecz jasna dla AGORY wink

        czekam na propozycje....
        • shellerka gazeta dopiero na trzecim miejscu!!! 24.09.12, 16:07
          zajęcia rzecz jasna. zajęcia szukam. płatnego.

          choć... siedząc ostatnim weekendem z małżonkiem moim w jacuzzi i przeglądając prasę specjalistyczną, zostałam uświadomiona, że AGORA i jej fora przegrywają i zajmują jedynie trzecią marniutką lokatę po Onecie i królującej WP, co nieco zmieniło mój plan automarketingowy na następne 5 lat wink
          • josef_to_ja Re: gazeta dopiero na trzecim miejscu!!! 24.09.12, 16:44
            Ja mam inaczej, nie Agora, a Gazeta Polska. To byłby wymarzony pracodawca. tongue_out
            A ja zawsze wolałem patrzeć na iglaki albo drzewka liściaste wiecznie zielone, jakieś bukszpany, ostrokrzewy. Uwielbiam zapach sosen.
            • shellerka Re: gazeta dopiero na trzecim miejscu!!! 24.09.12, 17:04
              bym się musiała lekko przechylić...

              to bym dojrzała iglaki na ogrodzie sąsiada tongue_out

              mąż się wkulfia, że przyrosty mają za duże co roku, cokolwiek to znaczy wink
              • josef_to_ja Re: gazeta dopiero na trzecim miejscu!!! 24.09.12, 17:47
                Iglaki mają różne przyrosty. Sosna zwyczajna rzeczywiście rośnie szybko, ale już sosna limba tylko około 10 cm rocznie (1 metr na 10 lat [sic!]).
    • duola77 Re: uczucie, które lubię... 24.09.12, 15:19
      u mnie rdzewiejący kasztanowiec

      głęboko oddycham , nacieszyć się "teraz" , nie przestraszyć jutrem
    • zuwka Re: uczucie, które lubię... 24.09.12, 15:27
      kiedy wszystko co miałam zaplanowane zrobię, i mogę ułożyć się wygodnie i błogo pod kocem z herbatą / drinkiem / książką / ipadem / czymkolwiek, co daje mi odprężenie smile

      no i samo wieczorne zanurzenie się w pościeli pachnącej mężem, mną i snem. Wspaniałe uczucie!
      • mysz1978 Re: uczucie, które lubię... 24.09.12, 15:50
        jak po powiedzeniu "dobranoc" wychodze z pokoju starszego syna, mlodszy juz lezy a ja wiem ze nie musze siadac do zadnej roboty smile To lubie smile
    • peggy_su Re: uczucie, które lubię... 24.09.12, 15:54
      Też lubię, ale bardzo rzadko tak mam sad Wszystko zawsze zostawiam na później. Pranie, sprzątanie, maile do napisania, smsy do wysłania, sprawy do załatwienia... W rezultacie nie odpoczywam bo i tak wisi nade mną COŚ do zrobienia. W ostatniej chwili na szybko robię tylko to co naprawdę muszę, bo jestem zmęczona, bo nie ma czasu, bo i tak za późno. W ten sposób zawalam mniejsze sprawy w pracy, zaniedmuję przyjaciół, bo choć bardzo chciałam to jednak nie odpisałam, a w moim domu przez większość czasu panuje syf.
      Ostatecznie wszystkie sprawy do zrobienia mieszają mi się w wielkie niezidentyfikowane COŚ, co nade mną wisi i powoduje ciągły niepokój.
      • shellerka Peggy z całym szacunkiem szatap! 24.09.12, 16:13
        o całym syfie domowym, jak znajdę coś, za co mi ktoś będzie płacił, będzie myśleć pani Teresa, Zosia, lub najmodniejsza w ostatnim sezonie Swietłana bądź Oksana wink

        mój mąz uznał ten argument jako najbardziej przekonywujący mnie do podjęcia jakiejkolwiek pracy zarobkowej, przy czym słowo jakiejkolwiek jest wg mnie głębokim nadużyciem, gdyż storpedował już przynajmniej pięć moich pomysłów big_grin
        • josef_to_ja To Ty widzę burżuazja. ;) 24.09.12, 16:46
          Skoro rozważasz możliwość zatrudnienia pani do sprzątania. wink Mi by było szkoda pieniędzy, a zamierzam mieć w przyszłości jakieś mieszkanko np. trzypokojowe, więc pani sprzątająca to opcja bez sensu.
        • peggy_su Re: Peggy z całym szacunkiem szatap! 24.09.12, 16:48
          Ach teraz rozumiem! I zazdraszczam.

          Gdybym ja miała taka panią Swietłanę lub Oksanę, moje życie wyglądałoby inaczej.
          • shellerka Re: Peggy z całym szacunkiem szatap! 24.09.12, 17:07
            po prostu gdyby nie wizja tego, że jakaś dobra dusza będzie mi pomagać, kiedy ja będę rozwijać zawodowo skrzydła, to wystartowałabym z ofertami na koniec kwietnia 2013 wink
      • zuwka Re: uczucie, które lubię... 24.09.12, 16:14
        to się chyba nazywa prokastrynacja wink
        też na to cierpię, ale jak już uda mi się to pokonać, to ten relaks pod kocem smakuje jeszcze lepiej smile
        • peggy_su Re: uczucie, które lubię... 24.09.12, 16:51
          Prokrastynacja, wiem, wiem. Zdiagnozowałam się dzięki forum smile
          I odkąd wiem, że to CHOROBA, to nawet żywię jakieś nadzieje i podejmuje próby wyzdrowienia.
          Bo przecież ze zwykłym lenistwem to juz na pewno bym nie wygrała, a tak....
    • gazeta_mi_placi Re: uczucie, które lubię... 24.09.12, 17:15
      Jak się porządnie umyję.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja