madziulecx
24.09.12, 15:49
Dlaczego nauczyciele bywają tacy leniwi ? ??? Nie znam chyba grupy zawodowej ktora by sie tak asekurowała.... i jeszcze narzekała.Nie uogólniam ale te które obserwuje zatrważają mnie swoim podejściem do pracy. Pomijam juz kwestię ze tej pracy coraz mniej przecież , nauczyciele sa obecnie masowo zwalniani...
Dosyc ze pracuja kilka godzin dziennie , klasy są nieliczne to na każdym kroku potrzebują a wręcz wymagają zaangazowania rodziców. Klasa trzecia SP dzieci 12 sztuk ,co więcje jest to klasa integracyjna wiec dwie panie tj wychowawca i nauczyciel wspomagający który mimo że zatrudniony na potrzeby dzieci niepełnosprawnych zajmuje sie wraz z wychowawczynią oczywiscie standardowo wszystkimi dziećmi. Na basen , wycieczki , niepełnosprawnych panie nie biorą bo to problem no jesli przyjdzie mama do dziecka to ewentualnie rozważają , generalnie sa wiec we dwie do 10 tki dzieci i mimo to wymagają wsparcia obecnosci rodziców. Czy to nie jest przesada?
Jesli dzieci maja obowiazkowo basen w ramach W-F dlaczego w takim razie panie którym płacą za wykonywanie obowiazków nie potrafią ich w pełni przejąc ? Czy to nie jest nienormalne?