nowa fala emigracji.

27.09.12, 12:26
Też się zastanawiam, czy nie spakować walizek. Mój mąż rozgląda się za zmianą pracy, ostatnio dostał ofertę, wszystko ładnie pięknie, tylko zarobki jakie mu zaproponowali są ..... mniejsze niż zarabiał 10 lat temu!

wyborcza.biz/biznes/1,100896,12554655,Polacy_znow_masowo_emigruja__Bez_dobrej_pensji_nie.html
    • thorgalla Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 12:34
      No dawaj Gazeta.
      Twój ulubiony temat.
      Nie rozczaruj nas.
      • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 12:35
        Spokojnie, wszędzie kryzys, w cudownych krajach miodem i mlekiem płynących również. Wrócą szybko jak pies z podkulonym ogonem.
        • emo8425 Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 13:36
          Ale dlaczego twierdzisz że wrócą? Z naszych znajomych i rodziny nikt nie wrócił. Jedni są od wielu lat na emigracji, ale są też tacy co wyjechali rok temu, nikt nie wraca tylko ściągają do siebie rodziny! Jak już, to słyszę opinie, że za późno wyjechali, trzeba było wcześniej się decydować. Dlatego ja muszę postanowić czy ruszać teraz, bo czym człowiek starszy tym bardziej bojaźliwy.
          A z tym podkulonym ogonem to nie wiem o co ci chodzi, to takie dziwne że ludzie pragną polepszyć sobie byt? Dlaczego mają podkulać ogony, skoro okazuje się że dopiero tam odżywają finansowo?
          • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 13:40
            I tak wszyscy co do jednego odnoszą tam sukcesy i "odżywają finansowo"? Bo różne dokumentalne artykuły czy filmy przedstawiają (jak to w życiu) sprawę różnie smile Są tacy którym się udaje, są tacy którym się nie udaje (tak samo jak w Polsce).
            • emo8425 Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 13:53
              z tych których ja znam to wszyscy odżyli finansowo, może nie natychmiast, ale po jakimś czasie jest coraz lepiej. Jeden egzemplarz z dawnej pracy, przyjeżdża co kilka miesięcy, narzeka że ciągle musi zmieniać pracę, ale ja się nie dziwię bo tutaj też kilka razy go wyrzucili za pijaństwo. Ale nawet on nie wraca na stałe.
              • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 13:55
                No tak, z jednym muszę się zgodzić, zasiłki dla bezrobotnych są tam faktycznie wyższe niż w Polsce smile
        • jagienka75 Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 13:45
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Spokojnie, wszędzie kryzys, w cudownych krajach miodem i mlekiem płynących równ
          > ież. Wrócą szybko jak pies z podkulonym ogonem.



          Osobiście nie znam nikogo, kto wrócił do PL. Te osoby ściągają rodziny i krewnych i mówią, że nie wrócą. Nie mają do czego a biedy klepać nie zamierzają.
          • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 13:53
            Za to za ową granicą są zamożnymi ludźmi mieszkającymi w zamożnych dzielnicach, oczywiście w willach z basenem, broń Boże w emigranckich robotniczych dzielnicach? Nie interesują się też tamtejszymi zasiłkami dla ubogich jako, że sobie świetnie dają radę, tak?
            • emo8425 Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:12
              Okazuje się że Polacy są bardzo przedsiębiorczym narodem, trzeba tylko dać im możliwość rozwinięcia skrzydeł. Z rodziny mojego męża, dziewczyna pracuje w firmie która organizuje przyjęcia, mają klientów z pochodzenia Polaków, bardzo wiele jest rodzin baaardzo zamożnych. Wydają prawdziwe fortuny na przyjęcia i bankiety, sami też prowadzą wlasne firmy, albo mają dobre zawody i świetnie zarabiają.

              Ludzie chcą żyć lepiej, ja się wcale nie dziwię, to tak jak wyjechanie z wioski do dużego miasta za pracą, tylko w większej skali.
              • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:15
                Jasne, Polacy nie podejmują się tam w ogóle najgorzej (na danym rynku) płatnych prac, często fizycznych, sami tylko przedsiębiorcy lub wysokiej klasy specjaliści smile Ta.....
                • jagienka75 Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:19
                  A tu w Pl nawet będąc tym specjalistą , jaką większość wykonuje pracę?
                  Już nie wspomnę o tych bezrobotnych z tytułem mgr.
                  Granice są otwarte dla każdego z nas. Ty też możesz wyjechać. Nie rozumiem, po co bijesz pianę.
                  Każdy niech żyje, jak chce.
                  • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:28
                    Ja nie założyłam tego wątku ani setki innych tego rodzaju wątków emigranckich.
                    • emo8425 Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:36
                      ale jaki masz problem?

                      Prawda ci nie pasuje? Artykuł zalinkowany ci nie pasuje? Wypowiedzi pod tym artykułem ci nie pasują? Chciałabyś zamknąć wszystkim buzie? No dobrze to się zamknijmy i udawajmy, że nie ma emigracji. NIE MA! A najlepiej zamknijmy granice i zabierzmy paszporty, nie będą dranie wyjeżdżać! Lepiej żreć polską trawę, niż się "skalać" pracą za granicą? Taka jest twoja filozofia?


                      • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 16:28
                        Nie chodzi o to, chodzi o emigranckie szczekanie na Polskę i imputowanie, że wszystko co polskie jest złe, a za ichnią granicą sam miód, tylko jeszcze brakuje opowiastki o tym jak chromy w Polsce za ichnią granicą ledwo przekroczył odrzucił kule i zaczął chodzić, a niewidomy odzyskał wzrok ledwo wysiadł z samolotu na obczyźnianą ziemię.
                • emo8425 Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:26
                  gazeta_mi_placi napisała:

                  > Jasne, Polacy nie podejmują się tam w ogóle najgorzej (na danym rynku) płatnych
                  > prac, często fizycznych, sami tylko przedsiębiorcy lub wysokiej klasy specjali
                  > ści smile Ta.....

                  W Polsce nie ma sprzątaczek, niań, nikt nie myje garów w restauracjach? A w hotelach to przypadkiem nie pracują kobiety przy zmianie pościeli, a nieczystości to nikt nie wywozi? W Polsce nie ma budowlańców, murarzy, nikt rowów nie kopie? Hę?
                  Tylko tutaj robią to ludzie za ułamek wynagrodzenia, które dostaliby za granicą za tą samą pracę. Tak ciężko to pojąć?
                  • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:32
                    Ceny nieruchomości, opłat, czynszu, wynajmu, tej samej żywności, biletów itp. są oczywiście też takie same jak w Polsce? Bo z tego co wiem zarobki i owszem są wyższe, ale i cena produktów, wynajmu, innych opłat jest odpowiednio wyższa.
                    Nie ma takiego kraju w którym zarabia się (w tym samym zawodzie na przykład) pięć razy więcej niż w Polsce, za to ceny tej samej żywności, wynajęcia mieszkania o podobnym standardzie co w Polsce lub ceny nieruchomości w porównywalnej lokalizacji (np. lepsza dzielnica dużego miasta) są też takie same jak w Polsce. Niestety... Więcej dostajesz za granicą za swoją pracę, ale i więcej pieniędzy wydajesz na tamtejsze życie.
                    • rosapulchra-0 Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 20:22
                      Porównując relatywnie - zarobki w UK są zdecydowanie wyższe niż w Polsce, a ceny wynajmu mieszkań, opłaty za media (prąd, woda, elektryczność, gaz, telewizja, internet, itp.) produkty żywnościowe, ubrania i ogólnie życie kosztuje tyle mniej więcej co w Polsce. Ale troll gazeciarz, jak zwykle, będzie kłamał, mataczył, wymyślał oszczerstwa i powtarzał to wszystko jak zdartą płytę. W jego wydaniu to już naprawdę jest nuda http://emots.yetihehe.com/2/ziew.gifhttp://emots.yetihehe.com/2/ziew.gifhttp://emots.yetihehe.com/2/ziew.gif
                      • sueellen Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 11:57
                        Akurat jeśli chodzi o wynajem, transport publiczny i większość usług (np kosmetyczka, fryzjer, jedzenie w restauracji), ceny są nawet kilkakrotnie wyższe niż w PL. Za to jedzenie, ubrania, gaz, chemia, gospodarcza, agd, rtv itp są w zbliżonych cenach. Oprócz tego, w UK są częste bardzo duże promocje sięgające 70-80% przez co wiele produktów można kupić naprawdę tanio. W supermarketach promocje typu kup jeden drugi gratis, albo obniżka 50% są bardzo częste.
                        • rosapulchra-0 Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 15:13
                          Toć przeca podkreśliłam, że porównanie musi bć relatywne a nie cena do ceny tongue_out
                        • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 16:33
                          W Polsce też są tego rodzaju promocje.
                          A jedzenie jednak za granicą (porównywalnej jakości) jednak jest droższe, oczywiście co częste jest u emigrantek zaraz zacznie się porównywanie byle jakiego nadmuchanego chleba made in Tesco z Anglii to sporego bochenka chleba z piekarni albo rozrzedzonego jogurtu made in Tesco do polskiego dobrego gęstego zdrowego jogurtu. I już wyjdzie Paniom emigrantkom, że "ceny porównywalne", a wała....
                          Porównywać takie same jakościowo/objętościowo do takich samych w Polsce a okaże się, że jednak droższe.
                          • jamesonwhiskey Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 17:04
                            > albo rozrzedzonego jogurtu made in Tesco do polskiego dobrego gęstego zdrowego
                            > jogurtu.

                            gesty to on moze i jest ale od polepszaczy i wszelakiej chemii
                            zreszta tak se pomysl jak potrafisz
                            lepsze bedzi emleko od krowy ktra sobie lazi po polu i zre trawe
                            czy od takiej w oborze pol roku pasiona pasza ?
                    • gazetopolaczek Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 21:06
                      Gdybym chciał porównywać ceny w relacji do zarobków, to olej napędowy w Polsce musiałby kosztować 1,5PLN, wynajęcie mieszkania 600-700PLN, kilogram przyzwoitego sera poniżej 10PLN, butelka wina też poniżej 10PLN, litr mleka poniżej złotówki itd.
                      • princess_yo_yo Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 12:19
                        tak... ale wtedy kwestia jest jak wygladaja zarobki netto, np £2,500 netto miesiecznie w uk to zarobek powyzej sredniej krajowej i po wejsciu w 40% prog podatkowy. nie wiem ile wynosi miesieczny zarobek netto w pl.
                    • mnb0 Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 11:46
                      Gazeto, moze utknales mentalnie w ubieglym stuleciu, ale dzis mamy globalny rynek. Wszystko mozna kupic na ebay np. wozki dzieciece. Tylko ze np. Brytyjczyk kupi sobie za 1 pensje 10 takich wozkow, a mieszkajacy w Polsce - 1 wozek.
                • sueellen Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 11:51
                  Zmartwię Cię gazeta. Wbrew temu co można przecytać o Polakach na emigracji, po kilku latach na obczyźnie, coraz mniej osób pracuje na tzw zmywakach, a coraz więcej można spotkać w biurach. Osobiście wspołpracuję już z trzema Polkami. Jedna jest koordynatorką produkcji w dużej fabryce (nie, nie stoi przy taśmie, pracuje w biurze), druga pracuje w spedycji w firmie transportowej, trzecia siedzi na przeciwko mnie - jest nowo przyjętym New Initiative Manager (sredni szczebel zarzadzania). Mój kuzyn jest księgowym, znojomy Polak jest informatykiem w dużym banku. W moim oddziale banku też pracuje Polka - jest dordcą do spraw kredytów mieszkaniowych.
                • jowita771 Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 18:46
                  > Jasne, Polacy nie podejmują się tam w ogóle najgorzej (na danym rynku) płatnych
                  > prac, często fizycznych, sami tylko przedsiębiorcy lub wysokiej klasy specjali
                  > ści smile Ta.....

                  Oczywiście, że często ciężko pracują fizycznie, ale za konkretne pieniądze. Znam faceta, który pracuje przy wywozie śmieci w Anglii. Tyle, że w Polsce też nie miał bardziej wymagającego zajęcia, a teraz ma dwójkę dzieci i niepracującą żonę i co roku jeżdżą na wakacje. Myślisz, że w Polsce miałby szanse na więcej z jego warunkami?
                  Mam też koleżankę, która w Polsce pracowała jako szefowa pokojówek w hotelu, mąż był kierowcą. Teraz robią to samo w Anglii, tylko zarabiają cztery razy tyle. Uważasz, że im się to nie opłaca?
                  • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 19:10
                    Akurat w MPO zawsze zarabiało się (jak na warunki polskie) całkiem nieźle wbrew pozorom, więc przykład z wywózką śmieci akurat nie trafiony.

                    >> Uważasz, że im się to nie opłaca?

                    Jak koszty życia są dokładnie takie same jak w Polsce albo niższe to owszem, opłaca się.
                    Ale bywałam czasem w zagranicznych sklepach (także z żywnością, zwykłych supermarketach) i mimo wszystko widziałam, że ceny (mimo propagandy forumowej że niby takie same jak w Polsce albo i niższe) były wyższe niż w Polsce. Na oko z 2-3 krotnie.
                    No, ale robiłam zakupy w zwykłych supermarketach, jaki akurat się trafił, może emigrantki znają tamtejsze dyskonty i tam tylko chodzą bądź celują w dni gdzie są obniżki lekko przeterminowanej żywności.
                    • emo8425 Re: nowa fala emigracji. 29.09.12, 10:19
                      > Ale bywałam czasem w zagranicznych sklepach (także z żywnością, zwykłych superm
                      > arketach) i mimo wszystko widziałam, że ceny (mimo propagandy forumowej że niby
                      > takie same jak w Polsce albo i niższe) były wyższe niż w Polsce. Na oko z 2-3
                      > krotnie.

                      ale kłamiesz! Ciemnotę wciskasz. Wyobraź sobie że ja też byłam, i ceny podstawowych produktów zazwyczaj są takie same, czasami wyższe ale na pewno nie 2 3 krotnie. A jeśli chodzi o buty i ubrania, to można kupić dużo taniej. Ja nie wiem po co ty tak łżesz i tak się udzielasz namiętnie akurat w tym temacie, boli cię coś, czy faktycznie ci płacą za tą agitację?
            • jagienka75 Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:14
              gazeta_mi_placi napisała:

              > Za to za ową granicą są zamożnymi ludźmi mieszkającymi w zamożnych dzielnicach,
              > oczywiście w willach z basenem,


              gazeta, pieprzysz.
              Ludzie wyjeżdżają po to, żeby poprawić swój byt. Tu tylko garba mogą się dorobić i wcześniej zejść na zawał, choćby ze stresu, bo płace nieadekwatne do wykonywanej pracy, bo nie starcza wypłaty od 1-go do 1-go. Jeśli tu mają wegetować, to po cholerę mają to robić to końca życia?
              Oni mają szansę na to, żeby dożyć tych magicznych 67 lat życia i już na emeryturze przyjeżdżać do Pl, żeby odwiedzić swoich krewnych, jeśli będą jeszcze żyli.
              Im częściej czytam czy widuję nekrologi, gdzie full ludzi umiera między 55-65 rokiem życia, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że większości ludzi z mojego pokolenia może jej nie dożyć.
              Twoje plucie na emigrantów tego nie zmieni. Wyjeżdżają i wyjeżdżać będą.
              Tobie nikt tego nie broni. Też możesz wyjechać za granicę.
              • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:24
                >> Ludzie wyjeżdżają po to, żeby poprawić swój byt.

                Owszem, jednym się to udaje, innym nie. Chyba nie zaprzeczysz, że istnieje ta druga grupa osób, prawda?
                Średnia długość życia zaś nie jest drastycznie niższa za granicą niż w Polsce, np. w Wielkiej Brytanii jest różnica zaledwie 5 lat odnośnie mężczyzn i niecałe dwa lata więcej dla kobiet na ich korzyść, zatem nie przesadzajmy.

                >gdzie full ludzi umiera między 55-65 r
                > okiem życia

                Statystyki mimo widzianych przez Ciebie nekrologów mówią, że przeciętnie mężczyźni żyją w Polsce niecałe 72 lata, zaś kobiety około 81 lat. Śmierć zawsze dla bliskich jest ciężka, ale czy rzeczona średnia długość życia polskich kobiet (owe 81 lat) to naprawdę drastycznie młody wiek?
                • jagienka75 Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:35
                  > Owszem, jednym się to udaje, innym nie. Chyba nie zaprzeczysz, że istnie
                  > je ta druga grupa osób, prawda?


                  Akurat znam takich, co im się udało i teraz wyjeżdżają kolejni członkowie ich rodziny z nadzieją na lepsze życie. Wybacz, ale gdybym miała tutaj wegetować, przymierać głodem i zastanawiać się, na jak długo starczy mi 400 złotych, które po opłaceniu rachunków zostają mi na przeżycie do końca miesiąca, to bym wiała, gdzie pieprz rośnie.
                  Większość wyjeżdża, bo nie ma innego wyjścia i ja ich rozumiem.
                • mnb0 Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 11:58
                  > Średnia długość życia zaś nie jest drastycznie niższa za granicą niż w Polsce,
                  > np. w Wielkiej Brytanii jest różnica zaledwie 5 lat odnośnie mężczyzn i niecałe
                  > dwa lata więcej dla kobiet na ich korzyść, zatem nie przesadzajmy.
                  Zaledwie 5 lat? Chyba jeszcze bardzo mlody jestes (a mialam cie za podstarzalego renciste) skoro uwazasz, ze 5 lat w te czy wewte to zadna roznica. Zal.pl
              • rosapulchra-0 Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 20:24
                Nie tłumacz gazeciarzowi, Jagienka, jest zbyt tępy i ma misję. Nie od dziś to przeca wiadomo big_grin
              • riki_i Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 17:57
                jagienka75 napisała:

                > Oni mają szansę na to, żeby dożyć tych magicznych 67 lat życia i już na emeryturze
                > przyjeżdżać do Pl, żeby odwiedzić swoich krewnych, jeśli będą jeszcze żyli.

                Tiaaa. Z brytyjskiej State Pension w wysokości 20 funtów tygodniowo będą qrwa latać sobie rekreacyjnie do PL. Większej głupoty dawno nie czytałem.

                Większość Polaczków Emigraczków skończy na starość w opiece społecznej. Tylko nie wiem jakiej, bo wątpię, aby Angole chcieli ich finansować. Prędzej wynajmą samolot transportowy do lotniska low cost w Modlinie. Buhahahaha!
                • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 18:18
                  Już wywożą "nieradzących" sobie w tym raju Polaczków na własny koszt z powrotem do Polski:

                  www.mojawyspa.co.uk/artykuly/28916/Coraz-wiecej-bezdomnych-imigrantow-w-UK
            • krecik Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:15
              No dobrze, ale dlaczego sukces ma oznaczac tylko i wylacznie wille w bogatej dzielnicy? I dlaczego koniecznie z basenem.
              Dlaczego sukcesem nie moze byc ciasne ale wlasne?
              Dlaczego sukcesem nie moze byc znalezienie i utrzymanie pracy przynoszacej dochod wystarczajacy, by spokojnie zyc i pojechac od czasu do czasu na wczasy, tudziez odwiedzic rodzine w Polsce?
              Dlaczego sukcesem nie moze byc spokojne zycie, bez planowania z wyprzedzeniem polrocznym, kto w rodzinie w tym roku bedzie mial nowe buty a kto bedzie donaszal sprzed roku czy dwoch?
              Dlaczego jesli sukces to od razu z przytupem, fanfarami i nowym samochodem z salonu co dwa lata?

              Czy wynajmowanie mieszkania jest niepowodzeniem?
              Czy kupno paroletniego samochodu jest niepowodzeniem?
              Czy chodzenie na basen miejski jest niepowodzeniem?
              Czy pobieranie naleznych zasilkow jest niepowodzeniem?
              Czy niepracowanie, bo placa partnera wystarcza na pokrycie wydatkow calej rodziny z dzieckiem/dziecmi jest niepowodzeniem?
              Czy wreszcie poradzenie sobie w obcym kraju, pokonanie bariery jezykowej, znalezienie pracy i utrzymanie z niej sa niepowodzeniem?
              Oprocz tego ostatniego, zadna z tych rzeczy jakos nie kwalifikuje sie jako niepowodzenie, jesli mowa o kims mieszkajacym w Polsce. A biorac pod uwage wlasnie ten ostatni punkt, trudnosci jezykowe i roznice kulturowe, osiagniecie pozycji co najmniej rownej lub lepszej od tej w Polsce jest sukcesem.

              Ag
              • sadosia75 Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:30
                Krecik bo jeśli nie masz tego auta z salonu co dwa lata ( albo co rok ! ) to rodzina może spokojnie usiąść z zazdrością na twarzy i powiedzieć " Oooo pojechała ! tam hen daleko ! i co? i hawno! bo nie ma tego i siamtego "
                ci co tak chętnie wyliczają co to Zosia na emigracji ma a czego nie ma zazwyczaj dzielą się na dwie grupy.
                Pierwsza to sami nie mają nic ale zazdrość im nie pozwala powiedzieć, ze ktoś ma od nich lepiej więc choćby ta Zosia biedna za przeproszeniem sr..ła złotymi jajami to i tak będzie źle.
                I druga to ci,którzy jaj nie mają,żeby spakować całe swoje życie i ryzykować tym co mają ( choć pewnie nie mają zbyt wiele ) żeby życie od nowa układać.
                Ci wieczni narzekacze nic w życiu nie osiągnęli i najprawdopodobniej nie osiągną. A cudze osiągnięcia umniejszają, zeby wieczorem spokojnie zansąć z myślą, że Zosi się jednak nie udało. Ufff nie tylko oni są nieudacznikami.
              • kamelia04.08.2007 Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 15:05
                krecik napisała:

                > No dobrze, ale dlaczego sukces ma oznaczac tylko i wylacznie wille w bogatej dz
                > ielnicy?


                dlatego, ze takiemu osobnikowi, jak wiadomo kto, nie wystarczy zwykłe mieszkanie czy dom. Musi byc własnie z tym przytupem, trzeba pokonac nawet tubylczych Niemców, Francuzów, czy Anglików. Inaczej taki gazeciarz i krejzimama uzna, ze jestes plebsem.



                > Czy wynajmowanie mieszkania jest niepowodzeniem?

                nie masz szans sie przebic z tym przez polska mentalnośc. Ja próbowałam, to nic nie daje. lepiej kupic na kredyt, by za 3 czy 4 lata uzerac sie ze sprzedaza, bo znajdziesz prace na innym końcu kraju.

                nawet, gdyby cie było stać na wynajem w Haussmannie, to i tak ci Polak prychnie z pogarda, że to przeciez nie twoje



                > Czy kupno paroletniego samochodu jest niepowodzeniem?

                w moim burzuazyjnym miescie widze sporo samochodów rodzimej produkcji, nawet przed tymi willami (oczywiscie maja też Audi i BMW)


                > Czy chodzenie na basen miejski jest niepowodzeniem?


                niektórym się w glowie przewraca



                > Czy pobieranie naleznych zasilkow jest niepowodzeniem?


                u nas kazda rodzina pow. 2 dzieci dostaje jakieś pieniadze.
                Czepianie sie tego jest przejawem czystej zawisci.



                > Czy niepracowanie, bo placa partnera wystarcza na pokrycie wydatkow calej rodzi
                > ny z dzieckiem/dziecmi jest niepowodzeniem?


                no, co ty. Jestes drobiem domowym i mozesz wyjśc z siebie organizujac zycie domowe, to cie "specjalistka" z ematki tak określi.



                > Czy wreszcie poradzenie sobie w obcym kraju, pokonanie bariery jezykowej, znale
                > zienie pracy i utrzymanie z niej sa niepowodzeniem?


                pchi, cóz to dla takiej gazety czy krejzi jest nauczenie sie niemieckiego, francuskiego, czy angielskiego. Oni zna jeszcze i włoski, i hiszpański, ale w PL siedzą z czystego patriotyzmu.
                Prawda jest taka, że siedza na dupie w kraju, bo ani jezyka, ani fachu nie maja, i tyle.
                • krecik Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 17:01
                  Wiesz, ja w Polsce mam ludzi w rodzinie, ktorzy za swoje kilkumiesieczne zarobki mogliby kupic calosc majatku kilku co posazniejszych czytelniczek grupy. Tak wiec wiem, ze w Polsce mozna sie dorobic do poziomu imponujacego takiej np gazecie.
                  Co ciekawe, ludzie ci nie posiadaja basenu przy swoim domu. A dom nie jest w ekskluzywnej dzielnicy gdzie tylko bogacze i straznicy z psami. Nawet nie jezdza na wakacje dalej niz w polskie gory lub nad polskie morze . Kupuja w przyosiedlowym Tesco i Biedronce.
                  I predzej polkneliby wlasny jezyk, zanim obrzuciliby blotem ludzi, ktorzy wyjechali z kraju i zbudowali sobie zycie za granica i sa z tego dumni. Moze dlatego, ze sami wywodza sie z ubogiej wsi i za dzieciecia chodzili na bosaka krowy na lace pasac. I znaja smak ciezkiej pracy i satysfakcje, gdy przynosi ona sukcesy. Nawet jesli te sukcesy sa tym, co wydaje sie gazecie takie nieistotne.

                  Ag
            • joxanna Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:25
              Ale nie wszystkim zależy na zamożnych dzielnicach i willach z basenami. Wielu wystarczy w miarę wygodne mieszkanie, pieniądze na spokojne życie, możliwość odłożenia na emeryturę i na wakacje. No, jednak łatwiejsze jest życie zwykłych robotników, czy nisko wykwalifikowanych pracowników biurowych na Zachodzie, niż w Polsce.
            • jamesonwhiskey Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:28
              > Za to za ową granicą są zamożnymi ludźmi mieszkającymi w zamożnych dzielnicach,
              > oczywiście w willach z basenem, broń Boże w emigranckich robotniczych dzielnic

              wiesz gazeciarz
              dominujace w polsce blokowiska to standard ponizej zachodniego slamsu
              • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:35
                londynek.net/wiadomosci/Polskie+slumsy+w+Londynie+wiadomosci+news,/wiadomosci/article?jdnews_id=210
                "Slumsy, w których mieszkali Polacy, w okolicach torów na Tottenham zostały zamknięte przez władze.

                Trzydziestu mężczyzn i kilka kobiet zostało znalezionych mieszkających w szokujących warunkach. Polacy przez prawie cztery tygodnie mieszkali na dworze, bez toalety, ogrzewając się przy ognisku."
                • jamesonwhiskey Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:37
                  ale to sa jakies szczury
                  myslalem ze rozmawiamy o normalnych ludziach
                  nie dziadach
                • emo8425 Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:42
                  o kurka! A w Polsce nie ma slumsów? Obsikanych bram, niebezpiecznych dzielnic, typów spod ciemnej latarni?
                  No są!
                  Wszędzie są, na całym świecie.
                  Ale to nie znaczy że wszyscy tak żyją, to jest jakaś ekstrema. Gdyby taki obrazek był chlebem powszednim na emigracji, to wszyscy by stamtąd uciekali! A jak na razie kolejni decydują się na wyjazd.
                  • sadosia75 Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:44
                    No są, ale to swojaki ! a cudzy to cudzy ! lepiej dostać w ryło od swojaka, tak po polskiemu wink niż od jakiegoś anglika po anglisku prawda big_grin
                • soha2 Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:48
                  i to jest ten przykład?
                  bo jakieś 30 osób żyło w slumsach?
                  jak się ma owe 30 osób to chyba pozostałych dobrze ponad dwóch milonów ludzi, którzy wyjechali i całkiem nieźle sobie tam radzą?
                  jak się to ma do rodzących tam na potęgę polek?
                  jak to się ma do zwiększającego się u nas niżu demograficznego?
                  to, że kilkaset osób nie poradziło sobie to nei oznacza, że dobrze ponad dwa miliony osób też sobie nie poradziło
                  w swoim otoczeniu mam kilkanascie osób, które siedzą od poczynając 3-4 lat do 10-15 nawet za granicą
                  nie mają w ogóle zamiaru wracać tutaj

                  utwierdza ich za każdym razem jakiś krótki pobyt na swięta ale już nie na wakacje - wolą za te same pieniądze, które oddaliby tutaj na pobyt dwutygodniowy przeznaczyć na wczasy w niezłym miejscu
                  itd itd
                  • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:53
                    Naprawdę wierzysz, że chodzi wyłącznie o owe 30 osób? Takich osób jest o wiele więcej, tylko w tym konkretnym artykule mowa akurat o tej grupie. Są całe (najczęściej w głównej mierze emigranckie) dzielnice opanowane przez narkotyki i wojny gangów, gdzie zwykłych ludzi przestrzega się przez przejazdem tamtejszymi enklawami.
                    • barbibarbi Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 15:00
                      Są całe (najc
                      > zęściej w głównej mierze emigranckie) dzielnice opanowane przez narkotyki i woj
                      > ny gangów, gdzie zwykłych ludzi przestrzega się przez przejazdem tamtejszymi en
                      > klawami.

                      Gazeta, naiwniaku!
                      to chyba murzyńskie, latynoskie a nie polskie dzielnice. Gazeta nie masz pojęcia o czym gadasz. Polacy mają wielopokoleniowe tradycje w chlaniu a nie w gangach! Gdzie tam Kowalskiemu do gangu! Jak Kowalski chlał w Pcimiu pod Łodzią, to wyjechał pod Londyn i chla tak samo! To nie emigracja go nauczyła alkoholizmu! Wyssał to z mlekiem matki.
                      • krejzimama Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 13:29
                        >Jak Kowalski chlał w Pcimiu pod Łodzią,
                        Pcim jest w Małopolsce.
                    • jamesonwhiskey Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 15:12
                      mowa akurat o tej grupie. Są całe (najc
                      > zęściej w głównej mierze emigranckie) dzielnice opanowane przez narkotyki i woj
                      > ny gangów, gdzie zwykłych ludzi przestrzega się przez przejazdem tamtejszymi en
                      > klawami.

                      gazeciarz, za duzo amerykanskich filmow klasy b
                • barbibarbi Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:51
                  lecz się gazeta!

                  Zaraz ci wyszukam linki do interwencji policji w polskich melinach. Gdzieś widziałam ostatnio art. o umarlaku, który "dojrzewał" kilka tygodni w tapczanie u "konkubiny", a ona na tym tapczanie przyjmowała po pijaku kolejnych "dżentelmenów". Takich i podobnych kwiatków są tysiące w kronikach policyjnych, a to ktoś kogoś zaszlachtuje, a to zastępcza mamunia zakatrupi dzieciaki, a to innej wyślizgnie się dziecię z kocyka - i to wszystko o zgrozo, w Polsce!!!
                  • sundry Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 15:06
                    Rozumiem, że w UK nie ma konkubin, nikt nikogo nie morduje, w szczególności dzieci?big_grin
                    • barbibarbi Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 15:16
                      tak, tak, mordują się w UK na potęgę, same zakazane dzielnice, zasikane bramy, gangi na ulicach, strzelaniny. I chciałam zdementować plotki o emigracji, bo Polacy wyjeżdżają tam nie do pracy, ale żeby sobie popatrzeć, jak się żyje w tym dzikim kraju - taki survival, adrenalina podskakuje jak w klatce z lwami. A potem wracają do ojczyzny i z ulgą całują polską, spokojną ziemię, która nie splamiła się przemocą, pijaństwem, menelstwem - oaza spokoju i dobrobytu.
                      • sundry Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 15:43
                        Cytuję z bloga o życiu w Londynie:
                        "Na podstawie statystyk, Londyn został obwołany najniebezpieczniejszym miastem europy. Nie znam aż tak wielu innych miast europy, oraz ich sytuacji, ale w porównaniu z polską rzeczywistością skala przestępczości jest wyraźnie wyższa. Codziennie można w gazecie przeczytać o jakimś groźnym gangu, ktoś zostaje zabity, ktoś inny zastrzelony. Często celem napaści jest zdobycie komórki czy ipoda, a ofiary przypłacaja opór życiem. Napady z bronia w ręku, walki na noże. Ostatnio czytałem o bójce pomiędzy dwoma gangami na noże w okolicach Wood Green. Sto osób walczących, z czego cztery czy pięć osób zmarło, a kilka zostało rannych. Nikogo nie powstrzymało to, że dzielnica jest monitorowana przez kamery. Kolejne doniesienie z tej samej gazety o 34-letnim chińczyku pobitym i pchniętym nożem, zaraz przy wyjściu ze stacji metra. Ponoć na punkcie rasowym. Widziałem też komunikat policji, na jednej ze stacji metra. Największe wrażenie zrobiło na mnie to, że napad został dokonany w okolicach stacji 2-3 minuty po moim z niej wyjściu. Pewnie pechowy pasażer przyjechał tym samym pociągiem, bo w tych godzinach pociągi na tej stacji jeżdzą rzadko. Ostatnio miastem wstrząsneła również fala zabójstw w Pilimco. W zasadzie byłyty to egzekucje. Jedną z ofiar był 15 latek, zastrzelony w własnej sypialni. Z kupnem narkotyków nie ma najmniejszego problemu. Kilkukrotnie sam byłem zaczepiany przez dilerów rozdających wizytówki. Wystarczy w razie potrzeby zadzwonić, a w ciągu kilku minut zjawia się samochód z dostawą. W nocnych autobusach szczególnie w piątkowe i sobotnie noce jest bardzo niebezpiecznie. Sam byłem świadkiem, gdy kilku nastolatków, podburzanych przez swoje dziewczyny(na damy to one nie wyglądały), zaatakowali 2 mężczyzn nożami i tasakiem, tylko za to, że odważyli się zwrócić uwagę na to, że nie pali się w autobusie papierosów. Palenie marichuany w autobusie nocnym jest według mnie raczej normą niż rzadkościa. Szczególnie w tych N-kach udających się z centrum w stronę oddalonych dzielnic. Sam długo pracowałem w różnych częściach Lonynu i wracałem w środku nocy z pracy i autobusy takie jak N5, N98, N55, N91, N18 były czasem koszmarem. Poza tym nad miastem wciąż wisi widno zamachów. Choć wydaje się, że nikt się terrorystami nie przejmuje, to jednak ryzyko kolejnych zamachów jest realne. Posumowując nie uznaję Londynu za miasto bezpieczne. Szczególnie nocą. Oczywiście należy też zauważyć, że stolica Zjednoczonego Królestwa to metropolia, a nie pierwsze lepsze miasteczko. Niemal 8 milionów mieszkańców stłoczonych na dość niewielkim terenie, oraz wiele przyległych miast i miasteczek, z którymi cała aglomeracja jest obliczana na ok 12-13 milionów mieszkańców. Tak więc wielu liczy na anonimowość i szybklie się wzbogacenie. Oczywiście policja robi co może, systemy monitoringu sa największe na świecie. Można uznać to miasto za pierwszy masowy Big Brother. Ponoć sytuacja się poprawia, jednak jeszcze bardzo wiele jest do zrobienia."

                        Faktycznie, raj.
                        • emo8425 Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 16:37
                          to może jeszcze napisz kogo to blog, może to jakaś osoba wyczulona na punkcie przestępczości, może się pałęta po podejrzanych miejscach? W końcu jest to wypowiedź jednej osoby, przyznasz że to mało miarodajne?

                          Ja także bywałam w innych krajach, nigdy żaden diler mnie nie zaczepił.
                          Przecież jest mnóstwo innych miast i krajów nie tylko UK i Londyn.
                          Byłam w odwiedzinach u kuzynki, mieszka w tak spokojnym że wręcz flegmatycznym miasteczku. Tak bezpiecznie jak tam nie czułam się nigdzie, ale też można się tam wynudzić, bo nic kompletnie się nie dzieje.

                          • sundry Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 16:49
                            www.ansuz.private.pl/, temat przestępczości jest tylko jednym z opisywanych, a autor opisuje sytuacje, że piszą o czymś w gazetach, czyli to coś więcej niż wypowiedź jednej osoby. O innych krajach nie pisałam, bo odpowiadałam na posta barbibarbi, w którym była mowa o UK. Próbowałam wygooglać jakieś dane odnośnie poziomu przestępczości w UK i w Polsce i znalazłam takie coś, może ktoś znajdzie jakieś badania czy coś innego, chętnie poczytam.
                            • princess_yo_yo Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 10:12
                              obiektywne porownanie poziomu przestepczosci w roznych krajach jest trudne, rozni sie sposob reportowania, zapis rezultatow itd.
                              duze miasto (tak duze jak londyn) ma swoja specyfike i nie da sie od niej uciec chyba ze wybierzemy sobie zycie w singapoorze np, ale to jest semi dyktatura i tam rozklad przestepczosci w skali kraju jest inny niz na zachodzie.
                              nie wiem kiedy ten blog zostal napisany ale pamietam ze w pewnym momencie kilka lat temu knife crime i gangi rzeczywiscie pojawialy sie na pierwszych stronach gazet i to zazwyczaj falami. potem byla operacja 'trident' (operacja londynskiego met, nie ta od lodzi nuklearnych) i wyglada na ze nastoletni nozownicy nie sa juz tak powszechni.
                              co prawda mialam to szczescie ze nigdy nie mieszkalam w wyjatkowo paskudnych dzielnicach ale londych jest wymieszany i takie miejsca sa dosc ograniczone powierzchniowo, nie sa to cale boroughs - dzielnicowa segregacja to pomysl z amerykanskich filmow, i paryz tez taki jest podobno, nigdy nie tam mieszkalam.
                              wszystko to kwestia skali, poza tym uk nie sklada sie z samego londynu.
                        • jamesonwhiskey Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 18:26
                          > Cytuję z bloga o życiu w Londynie:
                          > "Na podstawie statystyk, Londyn został obwołany najniebezpieczniejszy

                          tes statystyki z dupy wziete czy skad
                          poza tym miasto 10 milionow z milionami emigranor rzadzi sie swoimi prawami
                          do pultuska to nie ma co tu porownywac nawet do stolycy nie ma czego porownywac
                • rosapulchra-0 Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 20:32
                  No tak http://emots.yetihehe.com/2/ziew.gifhttp://emots.yetihehe.com/2/ziew.gifhttp://emots.yetihehe.com/2/ziew.gif Kolejny link sprzed paru lat, byleby tylko udowodnić, że ma się rację big_grinbig_grinbig_grin Żałosny gazeciarz, coraz bardziej żałosny uncertain
          • sadosia75 Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 13:53
            A ja znam. Dziewczyna z cała rodziną po latach życia zagramanicą wróciła do Polski.
            Ale nie z powodu zarobków czy tego, ze im było źle. Po prostu zatęsknili za domem.
            Ludzie wyjeżdzają bo szukają lepszego życia. Nie wszyscy nadają się do tego żeby żyć poza krajem bo po prostu nie radzą sobie ze zmianą ( drastyczną ) otoczenia. Ale bywają i tacy,którzy odnajdują się w nowym otoczeniu i żyje im się lepiej ( nawet jeśli zarobki sa byle jakie ) niż w kraju.
          • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:03
            www.mojawyspa.co.uk/artykuly/29491/Glodne-dzieci-w-angielskich-szkolach
            www.mojawyspa.co.uk/artykuly/29486/Klienci-wstydza-sie-tanich-towarow-w-Tesco
            Jedzą mięso ze szczurów, ani chybi jest tak dobrze, że aż od dobrobytu przewraca się w głowie:

            www.mojawyspa.co.uk/artykuly/29464/Londyn-Uwaga-na-mieso-z-gryzoni
            I z tego dobrobytu i lepszych niby warunków niż w Polsce Polacy za granicą schodzą na drogę przestępstwa:

            www.mojawyspa.co.uk/artykuly/29448/Rosnie-przestepczosc-imigrantow
            www.mojawyspa.co.uk/artykuly/29392/Podpalili-dom-polskiej-rodziny
            • lisciasty_pl Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:11
              Ja wolałbym schaboszczaka ze zdrowego szczura niż kiełbaskę z kożuszkiem z Constaru tongue_out
            • eliszka25 Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:14
              wiesz gazeta, na szczescie wiekszosc polakow ma nieco szersze horyzonty, niz ty. wyobraz sobie, ze ludzie emigruja do bardzo wielu krajow swiata, bo wiesz, nawet europa nie sklada sie tylko z polski i anglii. poza tym sa jeszcze inne kontynenty, na ktorych tez polakow nie brakuje. z ludzi, ktorych znam, wrocila tylko jedna rodzina. nie wiodlo im sie na emigracji zle, ale jak ktos juz wyzej napisal, nie mogli sie odnalezc w innej rzeczywistosci. problemow finansowych nie mieli absolutnie zadnych. jednak zdecydowali sie wrocic, kiedy trafila im sie odpowiednio dobra okazja, czyli praca za odpowiednie pieniadze.
              • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:26
                Podałam tylko przykład. Najwięcej jednak Polaków emigruje do innych krajów Europy, zatem odniosłam do europejskiego kraju, a nie np. Kataru, Indii czy Chin.
            • mnb0 Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 12:08
              > Jedzą mięso ze szczurów, ani chybi jest tak dobrze, że aż od dobrobytu przewraca się w głowie:
              No to po co siedza na tej emigracji, jak im tak zle? Dlaczego nie wracaja do polskiego raju? Masochisci jacys? Czy to polska cecha narodowa?
    • kamelia04.08.2007 Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:12
      jak znasz jezyk, masz odpowiedni zawód czy wykształcenie, bez zobowiazan i nie jedziesz w ciemno, to czemu nie.
    • madzioreck Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:25
      "Od 2010 r. liczba osób w wieku produkcyjnym w kraju zaczęła spadać, mamy mniej rąk do pracy. "

      Szkoda tylko, że jakoś dla tych rąk, co jeszcze są, pracy nie ma... wcale mnie nie dziwi, że ludzie się stąd wynoszą sad
      • jamesonwhiskey Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:31
        > Szkoda tylko, że jakoś dla tych rąk, co jeszcze są, pracy nie ma... wcale mnie
        > nie dziwi, że ludzie się stąd wynoszą sad

        praca jest ale za miche kartofli
        • madzioreck Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:50
          > praca jest ale za miche kartofli

          Prawda. Prawie. Bo w takiej Łodzi za michę kartofli coś znajdziesz, jak się uprzesz i założysz, ze naprawdę weźmiesz jakąkolwiek robotę. Ale są całkiem spore rejony kraju, gdzie i o to ciężko.
          • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:55
            Nie dramatyzuj.
            • madzioreck Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 15:05
              Nie trolluj, pańciu z dużego miasta.
              • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 17:37
                W Polsce nie ma raju, ale też ludzie nie umierają z głodu.
                • kropkacom Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 18:31
                  A ktoś ci każe człowieczku jechać gdziekolwiek? Siedź na dupie i nie marudź. Jak ktoś uważa, ze sobie może polepszyć to ruszy tyłek, a że nie wszystkim się uda i płakać będą to tylko życie.
    • xxe-lka Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:35
      Ja też się zdecydowałam w końcu. Teraz dogrywam szczegóły. Jak dobrze pójdzie to za kilka miesięcy spróbujemy szczęścia za granicą. Tylko, że ja mam trudny "emigracyjnie" zawód, zazdroszczę ludziom którzy mają konkretny fach w rękach
      • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 14:55
        Spokojnie, zawsze możesz zostać specjalistką w wąskiej dziedzinie, nawet tamtejszego języka nie musisz znać bo w tym zawodzie akurat Polacy górą:


        www.mojawyspa.co.uk/artykuly/28514/UK-Zwolnili-go-z-pracy-bo-nie-zna-polskiego
    • cold_case Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 15:08
      Żałuję, że nie wyjechałam sad 5 lat temu, moja przyjaciółka z pracy (praca na linii produkcyjnej po 12 godz. dziennie) wyjechała razem ze swoim chłopakiem. On dostał pracę w pizzerii, ona przy sadzeniu kwiatków. Tutaj nie mogli finansowo się ogranąć, a tam byli w stanie odkładać 8 tys. miesięcznie!!! I co, specjalistami jakimiś byli? Nie, ale pracowali uczciwie i dostawali uczciwe pieniądze, a nie tak jak tutaj, jakieś parszywe grosze.
      • marzeka1 Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 17:45
        Po wielu latach wróciła moja szwagierka, pobyła rok, szokiem była dla niej zaproponowana pensja w pracy podobnej do tej, którą wykonywała w Londynie- po prawie roku wróciła z powrotem do Londynu, niedawno tam urodziła dziecko.Wracać już nie ma zamiaru, mieszkanie w Polsce traktuje jako lokum na wakacje.
        • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 17:49
          A Twój brat?
          • monikate Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 19:55
            Gazeta, byłabyś do przyjęcia, gdyby nie Twoja fobia czy tam kompleksy na temat emigracji. Może wreszcie odkryjesz przed nami tajemnicę swojego serca? smile
            Moja córka mieszka w UK 7 lat, niedawno wyszła za mąż za rodowitego Anglika. Zaczynała w angielskim call center, teraz jest specjalistką od spraw eksportu w brytyjskiej firmie. Jej znajomi mają podobne, lub lepsze posady, nikt nie zdziera się na szmacie. Warunek: trzeba znać angielski lepiej, niż polski.
            • barbibarbi Re: nowa fala emigracji. 27.09.12, 20:14
              ja ci zdradzę tajemnicę gazety. Gazeta miał kiedyś narzeczoną - taką podobna do narzeczonej Jasia Fasoli. No i ona pewnego dnia wymyśliła, że pojedzie zarobić na obrączki do jukeja, bo gazeta się nie kwapił do zakupu i nigdy nie był przy kasie. Dziewczyna pojechała, pracowała bidulka na zmywaku (dlatego gazeta nienawidzi zmywaków), ale na tym zmywaku poznała pewnego smagłego kolegę, puściła entuzjastycznie gazetę w trąbę, i urodziła masę ciemnolicych ciapaciątek. Żyli długo i szczęśliwie.

              Taka to ci prosta i banalna historia nienawiści emigranckiej gazety.
              • ailia Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 10:29
                barbibarbi napisała:

                > ja ci zdradzę tajemnicę gazety. Gazeta miał kiedyś narzeczoną - taką podobna do
                > narzeczonej Jasia Fasoli. No i ona pewnego dnia wymyśliła, że pojedzie zarobić
                > na obrączki do jukeja, bo gazeta się nie kwapił do zakupu i nigdy nie był przy
                > kasie. Dziewczyna pojechała, pracowała bidulka na zmywaku (dlatego gazeta nien
                > awidzi zmywaków), ale na tym zmywaku poznała pewnego smagłego kolegę, puściła e
                > ntuzjastycznie gazetę w trąbę, i urodziła masę ciemnolicych ciapaciątek. Żyli d
                > ługo i szczęśliwie.
                >
                > Taka to ci prosta i banalna historia nienawiści emigranckiej gazety.

                Dobre! Albo po prostu jego ojciec kiedyś wyjechał do Rajchu i zostawił matkę z dziećmi.
            • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 10:32
              Nie zaprzeczysz (niezależnie od przypadku Twojej córki), że dużo więcej Polaków pracuje tam w sortowniach śmieci, pakowalniach bananów, na zmywaku i tego rodzaju prace.
              Oczywiście nic w tym złego, ale czemu to ukrywać i podawać wyłącznie przykłady Polaków wykonujących prace biurowe lub jako wysokiej klasy specjaliści?
              • ailia Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 10:39
                Posłuchaj bo już nie mogę, ty ciągle to samo. Wyjeżdżają różni ludzie, ale co widzę na bieżąco - to nikt nie robi halo, że jest tu listonoszem czy kelnerką. Nie od razu śmieciarzem czy przy zmywaku - ja tu zmywakowego nikogo nie znam, a taki listonosz czy kelnerka może spokojnie godnie żyć. Jasne jak się mieszkało w stolicy i miało kupę kasy, to niestety trudno jest pracować w usługach. Ale jak ktoś przyjechał z Pcimia, to się cieszy, że po pracy na budowie stać go na włoskie jedzenie w restauracji. Rozumiesz?
                Dużo jest dziewczyn co do Niemiec na pucki przyjechały. I co? I może nie jest to szczyt marzeń, ale na wakacje są w stanie zarobić i nie boją się że dziecku butów nie ma za co kupić.
                • larrisa Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 11:19
                  No i właśnie gazeta o tym pisze - żeby pisać prawdę, bo trudno udawać że na emigracji każdy zostaje wielkim specjalistom. Większosc jednak wykonuje najprostsze pracę, których nie chcą wykonywac rdzenni mieszkancy - skoro to żaden wstyd czemu nikt się nigdy do tego nie przyzna, tylko oddzywaja się jedynie ci na stanowiskach? Podobnie jak z powodami emigracji - niby wszyscy emigruja z chęci poznania świata, przeżycia przygody, otwartości na nowe a jak przychodzi ci do czego okazuje sie, że to głównie powody finansowe.
                  • princess_yo_yo Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 11:33
                    ale w paralelnym swiecie forum do pracy w pl w charakterze sprzataczki, pani za lada w sklepie i bycia kelnerka/pomywaczka w restauracjach tez sie chyba ludzie niechetnie przyznaja. jakos nie zauwazylam zeby takie wpisy pojawialy sie nagminnie a wrecz zadnego chyba nie pamietam.
                    • larrisa Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 12:21
                      Różnica jest tylko taka, że tutaj nie znam pomywaczki po studiach, a tam niestety wykształcone Polki i Polacy pracują znacznie poniżej własnych kwalifikacji.
                      • princess_yo_yo Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 12:26
                        ale to co ludzie robia ze swoim wyksztalceniem i ile jest ono warte w kazdym przypadku to kwestia indywidualna. ja akurat poznalam w zyciu pare osob po studiach ktore wydawaly sie niezdolne do wykonywania nawet najprostszych prac, osobnicze uwarunkowania sa jakie sa.
                        • larrisa Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 12:45
                          No wiadomo że ty takich poznalas bo jakoś trzeba bronić swojej tezy. Są jednak bardzo wiarygodne badania, między innymi Ministerstwa Pracy, z których jasno wynika że większość polskich emigrantów pracuje poniżej własnych kwalifikacji. To są fakty a nie rojenia na forum
                          • princess_yo_yo Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 12:54
                            ale ja nie twierdze ze tak nie jest ani ze takich ludzi nie poznalam (pewnie tak, jakos nie egzaminuje z ktorymi spotykam sie zadko albo jednorazowo na okolicznosc ich personalnych historii i wyksztalcenia). napisalam natomiast ze kwalifikacje to rzecz wzgledna, zwlaszcza ze doswiadczylam angielskiego i polskiego systemu edukacji, i polski system szkolnictwa wyzszego zwlaszcza wypada dosc niekorzystnie w tym porownaniu.
                            jesli ktos wybiera prace ponizej swoich kwalifikacji i mozliwosci to jest to jego sprawa, ale domyslam sie ze ten wybor jest podyktowany takim a nie innym zasobem umiejetnosci (rowniez jezykowych) i kwalifikacji. przeciez nikt nie przykowa tutaj polskich magistrow do zmywaka, placu budowy albo innych prac ktore sa 'niegodne' tychze niezwykle wyksztalconych i wykwalifikowanych ludzi.
                            • larrisa Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 13:19
                              Wybiera to chyba jednak w tym kontekście słowo na wyrost. Myślisz że Ukrainki wybierają sobie w Polsce pracę sprzątaczki czy opiekunki do dziecka, a Mołdawianie czy Białorusini pomoc przy kopaniu ziemniaków na polskiej wsi. Nie, po prostu pracują na takich stanowiskach bo robią to tak samo dobrze jak miejscowi a są tańsi. Ot i cała tajemnica wyboru. Podobnie w bogatszych krajach UE. Miejscowi nie chcą pracować na stanowiskach mało opłacanych i nie wymagających kwalifikacji bo wiąże się z nimi mały prestiż i w wielu przypadkach są one stygmatyzowane jako zawody imigranckie. Oczywiście zw nikt nikogo nie przykuwa do zmywaka ale wybór jaki często istnieje jest wyborem albo wykonujesz najprostsze pracę albo nie masz pracy wcale.
                              • princess_yo_yo Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 13:35
                                emigranci zza wschodniej granicy pracuja w pl legalnie?

                                wybor jest zawsze jesli wyjezdzasz do nielegalnej pracy to zdajesz sobie sprawe jakie miejsca pracy beda dostepne jakie beda dlugotrwale konsekwencje. tak samo jest z emigrantami z pl ktorzy wyjezdzaja do legalnej pracy - moge dostac taka prace jakie mam mozliwosci/umiejetnosci/kwalifikacje itd, oczywiscie w przypadku pracy legalnej mozliwosci sa duzo wieksze niz jesli jest sie nielegalnym emigrantem.
                                co wiecej dokladnie tak samo jest w pl - mam taka prace na jaka mam szanse realnie oceniajac moje osobiste mozliwosci pod tym wzgledem.
                                takie niestety jest zycie ze sa ludzie ktorzy sa w stanie wykonywac tylko najprostsze i najnizej platne prace, chyba ze sugerujesz ze w pl prace tego typu wykonuja krasnoludki. co wiecej ja akurat bardzo cenie takie prace bo za nic w swiecie nie chcialabym pracowac jakichkolwiek uslugach/pracach porzadkowych itd gdzie ma sie doczynienia z bezposrednim klientem a lubie miec posprzatane, jesc z czystego talerza w restauracji, i nie przedzierac przez sterty smieci na ulicach o poranku itd.
                                • larrisa Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 13:54
                                  Sądzisz że jak ktoś w Polsce będzie miał do wyboru zrobić kierownikiem działu Roma czy Polaka o tych samych kwalifikacjach wybierze Roma? Taka już natura ludzką, że wolimy tych podobnych do nas, dlatego zawsze autochton będzie miał przewagę nad imigrantem. I nie chodzi o to, że Polak w Polsce nie zamiata ulic czy nie kopie rowów, ale że nie robi tego magister ekonomii czy historii, podczas gdy na emigracji ludzie pracują znacznie niżej niż posiadane kwalifikacje nie dlatego, że tak wybierają, bo kto wybiera pracę gorzej płatną poniżej kwalifikacji?
                                  • princess_yo_yo Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 14:28
                                    sadze ze porownywanie pod tym wzgledem pl i uk jest chybione bo pl jest krajem bardzo jednorodnym narodowosciowo i etnicznie a uk wrecz przeciwnie wiec stwierdzenie nie przystaje do rzeczywistosci.

                                    I nie chodzi o to, że Polak w Polsce nie zamiata ulic czy n
                                    > ie kopie rowów, ale że nie robi tego magister ekonomii czy historii, podczas gd
                                    > y na emigracji ludzie pracują znacznie niżej niż posiadane kwalifikacje nie dla
                                    > tego, że tak wybierają, bo kto wybiera pracę gorzej płatną poniżej kwalifikacji
                                    > ?

                                    ten kto nie ma umiejetnosci ktore sa potrzebne zeby miec lepsza prace, na temat tego jak sie maja kwalifikacje (rzecz wzgledna) do umiejetnosci (rzeczywistosc) napisalam mini esej powyzej i nie chce mi sie powtarzac.
                                    btw, nauczenie sie jezyka obcego i funkcjonowanie w nim tak jak ludzie dla ktorych jest on pierwszym jezykiem to jest wyczyn. i wielu emigrantom sie nie udaje i stad miedzy innymi problemy ze znalezieniem pracy na miare 'kwalifikacji'.
                                    • larrisa Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 16:56
                                      No tak napisałas esej z którego wynika dość paranoiczny wniosek że emigranci pracują poniżej swoich kwalifikacji dlatego że nie mają tych kwalifikacji. Skąd więc problem pracy poniżej kwalifikacji się bierze? Wychodzi że istnieje zupelnie nierealne w oparciu o nieistniejące kwalifikacje. Jak trudno przyznać że za finansowy wyższy standard życia na emigracji jednak ponosi się pewne koszty, prawda?
                                      • princess_yo_yo Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 17:14
                                        kwalifikacje i umiejetnosci to nie to samo!!!!!
                                        jakiez to kwalifikacje maja ci polscy magistrzy ktorzy nagminnie pracuja na zmywakach - lekarze, prawnicy, inzynierowie?jto sa kwalifikacje .jesli nie znaja jezyka w stopniu umozliwiajacym wykonywanie swoich zawodow za granica to pewnie tak jest. stopien magistra byle czego to nie sa kwalifikacje ktore daja start gdziekolwiek, w pl zdaje sie tez nie, start daja umiejetnosci, w duzym stopniu glownie umiejetnosci miekkie i komunikacja a z ta nie jest tak latwo bo to co sie w kraju uwaza za znajomosc jezyka obcego a zycie tym jezykiem to wielka roznica.
                                      • krecik Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 19:32
                                        >Jak trudno przyznać że za f
                                        > inansowy wyższy standard życia na emigracji jednak ponosi się pewne koszty, pra
                                        > wda?

                                        Piszesz, jakby chodzilo co najmniej o sprzedaz lewej nerki, a nie odlozenie na polke zwyczajnego papieru po ukonczeniu paroletniego kursu.

                                        Kwalifikacje. Jak kwalifikacje nie przystaja do rzeczywistosci,, to sie je zmienia, rozwija, lub wlasnie odklada na polke i pracuje na takim stanowisku, jakie jest dostepne. Dla mnie kest oczywiste, ze jak ktos kilka lat nie moze znalezc w Polsce posady inzyniera (czy jakiejkolwiek innej zgodnej z ukonczonym kierunkiem studiow) lub posada ta przynosi mu grosze ledwie starczajace mu na przezycie, to jednak powinien rozwazyc inne mozliwosci, a nie unosic sie duma, bo ponizej kwalifikacji to on pracowac nie bedzie.

                                        Jak ktos decyduje sie wyjechac za granice to logiczne, ze aby skorzystac ze swoich kwalifikacji, musi przeskoczyc bariere jezykowa. A jak mu sie nie chce, to nie pracuje w zawodzie, do ktorego przygotowaly go studia. A jesli mimo to decyduje sie na taka prace - to co wlasciwie w tym zlego? Czy to jest jakas tragedia - bo najwyrazniej chyba jest, skoro to tak wazny zarzut?

                                        Czy jesli ktos skonczyl jakis kierunek, a w ogole tej wiedzy nie wykorzystuje w pracy, powinien sie tego wstydzic? Czy to dla tej osoby jakas degradacja? U mnie w pracy (administracja panstwowa) mam ludzi po chemii, matematyce, socjologii, lingwistyce, prawie. Zaraz obok osob, ktorzy do pracy poszli w wieku lat 16. Pracujacy na rownorzednych stanowiskach. Zadne z nich nie uwaza, ze praca w administacji go degraduje. A przepraszam, jedna osoba, ktora akurat tak uwazala, tak bardzo cenila sobie swoje wyksztalcenie prawnicze, ze kiedy skonczyl sie jej kontrakt tymczasowy u nas, postanowila nie znizac sie wiecej ponizej wlasnych kwalifikacji. Szuka juz pracy jakies 2,5 roku.
                                        No co kto woli.

                                        Ag
                          • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 16:44
                            Jak to? Przecież na forum E-mama każda (lub jeśli nie pracuje to jej mąż) pracuje jako wysokiej klasy specjalista?? A jakieś tam byle Ministerstwo Pracy twierdzi, że jakoby Polacy pracują tam najczęściej poniżej swoich kwalifikacji?
                            A jedna to nawet nie znając super języka po trzech dniach dostała awans na menadżera.
                            Co prawda zaraz potem ją okradli, zawsze na świecie jest jakaś sprawiedliwość...
                  • rosapulchra-0 Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 11:43
                    Tego wielkiego specjalistę to wymyśliłyście sobie w i gazeciarz. Na potrzeby dyskryminowania waszych rodaków mieszkających za granicą i leczenia waszych kompleksów, że ktoś miał większe od was jaja i stać go było całkowitą zmianę życia i to na pewno nie na gorsze (choć to wasze pobożne życzenie tongue_out). Siedzicie sobie w tym waszym grajdołku jak psy uwiązane na łańcuchach i szczekacie. Tylko tyle i aż tyle wam pozostało. Amen.
                    • larrisa Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 12:25
                      Gdzie trzeba mieć większe jaja żeby sobie poradzic? W kraju gdzie wszystkim żyje sie super, czy w kraju w którym jest znacznie trudniej? Bo ja uważam że o wiele większe jaja ma ten co tu potrafi się dorobić i żyć na dobrym poziomie pracując przy okazji na rzecz własnego kraju od tego co jedzie tam gdzie ktoś inny wypracował dobrobyt.
                      • kropkacom Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 12:31
                        Tu nie chodzi o jaja, ale o dobre życie. Nie o wille i nie o baseny. Nie chcesz, nie musisz, dobrze ci w Gródku Dolnym? Na zdrowie. Tylko te statystyki...
                        • larrisa Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 12:40
                          Odpowiadam na post poprzedniczki która twierdzi że trzeba mieć jaja by wyjechać. I tak mam tu bardzo dobre życie, choć nie znam Grodka Wielkiego. Zawdzięczam to wyłącznie sobie, własnej pomysłowości i pracy. I jest to wielka satysfakcja nie porównywalna dla mnie z żadną kasą i warunkami.
                          • kropkacom Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 12:46
                            Dla wielu wizja wyjazdu jest zbyt trudna, a nawet straszna. I tyle.
                            • larrisa Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 12:58
                              A co jest strasznego w wyjeździe do innego kraju w dobie otwartych granic i translatorow? Tym bardziej, że jak tu sie dowodzi, wszędzie jest lepiej? Skoro za granicą taki miód to co jest trudnego w sięganiu po niego?
                              • sundry Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 13:46
                                Translatorem się chyba nie podeprzesz w kontakcie face to face? Poza tym, nie każdy chce zostawiać rodzinę i przyjaciół.
                                • larrisa Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 14:00
                                  Ale nauczyć się angielskiego to chyba nie jest jakiś bohaterskim wyczyn. A co do zostawiania rodziny, to oczywiście jest koszt emigracji, ale same panie emigrantki twierdzą, że nie lubią siedzieć na kupie i lepiej mieć teściową z daleka
                                  • sundry Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 14:28
                                    Jak ktoś zna porządnie angielski i do tego ma jakiś fach w ręku, to wyjeżdżać z reguły nie musi. Ja nie wiem, co twierdzą panie emigrantki ( pewnie każda co innego), ale nie każdy musi lubić siedzieć w obcym kraju, z obcymi ludźmi. Nie może każdy żyć jak chce?
                                    • princess_yo_yo Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 14:34
                                      oczywiscie ze moze i tak wlasnie byc powinno. przepychanki forumowe maja swoja dziwna specyfike ktora mi tez sie udziela i troche mi z tego powodu wstyd.

                                      co do jezyka obcego, znajomosc jezyka obcego (prawdziwa, funkcjonalna, nie odbiegajaca od native speakers) to jest wyczyn, i nie jest wcale taka powszechna jesli sie mieszka w kraju gdzie danego jezyka sie nie uzywa na codzien.
                                    • larrisa Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 17:04
                                      Oczywiście, że każdy może żyć jak chce i gdzie chce. Czy ja gdzieś.twierdzę inaczej? Ja jedynie oponuje na stwierdzenia, że do emigracji konieczne są jaja a w Polsce zostają ludzie, którzy boją sie wyjazdu - jak twierdzą panie emigrantki. Trochę mnie to dziwi bo skoro wszystko za granicą jest takie wspaniałe i dobrze funkcjonujące, a w Polsce nie da się wyżyć to chyba break pozostanie tutaj wymaga większego hartu ducha
                                      • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 17:12
                                        Po raz kolejny tutaj emigrantki zapędzają się w kozi róg, skoro w Polsce (dajmy na to wink ) jest taki syf i prawie szkoła przetrwania to chyba ludzie mimo wszystko tu zostający muszą wykazać się większym hartem duchem i silnym charakterem aby jakoś sobie poradzić smile
                                        • krecik Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 19:41
                                          > Po raz kolejny tutaj emigrantki zapędzają się w kozi róg, skoro w Polsce (dajmy
                                          > na to wink ) jest taki syf i prawie szkoła przetrwania to chyba ludzie mimo wsz
                                          > ystko tu zostający muszą wykazać się większym hartem duchem i silnym charaktere
                                          > m aby jakoś sobie poradzić smile

                                          Wystarczy przekonanie, ze czegokolwiek sie nie zrobi, i tak nic sie nie zmieni. Ze zawsze tak bylo i bedzie. Ze w zyciu trza pod gorke. Ze wszyscy tak zyja. Ze jedyne co mozna zrobic, to narzekac, bo pewne rzeczy sa poza nasza kontrola.

                                          No wiec nie wszystko. Mozna cos zrobic. Mozna cos zmienic. Mozna w Polsce odniesc sukces. Mozna wyjechac i odniesc sukces za granica. Mozna byc zadowolonym z zycia w Polsce. Mozna wyjechac i byc zadowolonym z zycia tam.

                                          Ale mozna tez nic nie robic. I twierdzic, ze to deszcz pada...

                                          Ag
                                          • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 29.09.12, 00:49
                                            Ale najczęściej to ci którzy wyjechali właśnie za granicę najbardziej (przynajmniej na tym forum) narzekają ze wszystkich na sytuację w Polsce, nawet osoby tutaj mieszkające na stałe tyle nie narzekają co emigranci, ciekawa sprawa swoją drogą, prawda? Najwięcej wątków pokazujących jak to pewne rzeczy nie są idealne (np. otyłość polskich dzieci albo jakiś artykuł o złej sytuacji w Polsce, aferze itp.) najczęściej zakładają emigrantki.
                                            Czy tylko naprawdę ja jedna to zauważyłam? A jeśli nie to pytanie do tych co też to zauważyli: skąd to się bierze? Przecież tym osobom jest lżej i nie pod górkę w nowych krajach, zatem w jakim celu narzekają na to co dzieje się w Polsce, samym jednocześnie pozostając biernym (nie można zmienić kraju mieszkając, wychowując dzieci i płacąc podatki w innym kraju, nawet jeśli od czasu do czasu podzieli się złotą myślą na polskim forum lub prześle starszym rodzicom raz w miesiącu paczkę z kawą i 20 euro).
                                      • jamesonwhiskey Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 17:44
                                        > . Trochę mnie to dziwi bo skoro wszystko za granicą jest takie wspaniałe i dobr
                                        > ze funkcjonujące, a w Polsce nie da się wyżyć to chyba break pozostanie tutaj w
                                        > ymaga większego hartu ducha

                                        pozostanie nawet w najgorszym syfie
                                        jest latwiejsze niz ruszyc w nieznane
                                        • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 18:23
                                          W jakie nieznane? W erze gdzie większość rzeczy można sprawdzić i zweryfikować przez internet? Gdzie załatwienie biletu na samolot nie zajmuje Bóg wie ile czasu, gdzie paszport ma się od ręki i w każdej jednej chwili można wrócić?
                                          To jest "nieznane"? Chyba, że masz na myśli jakiś zacofany malutki kraj opanowany przez lokalne wojny w Afryce, to faktycznie może być wyprawa w nieznane.... Ale lot Rynarem do Londynu? big_grin
                                      • rosapulchra-0 Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 18:53
                                        larrisa naprawdę jesteś tępa, cz piszesz tak celowo?
                              • kropkacom Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 15:33
                                Dla nas oznaczało naukę nowego języka (nie angielskiego). Trzeba było ogarnąć wszystkie niuanse nowego kraju, służbę zdrowia i tak dalej.
                                • rosapulchra-0 Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 15:43
                                  Kropka, daj spokój. Ona wie lepiej, ma firmę, jej koleżanka tez, teraz drugiego YARISA kupuje! Czaisz różnicę? suspicious Nie przetłumaczysz, nie dotrzesz.

                                  A dyskusja z zakutym łbem jest bezcelowa i nawet niebezpieczna, bo przeca nie od dziś wiadomo, że "nie dyskutuj z idiotą, bo cię sprowadzi do swojego poziomu i pokona doświadczeniem".
                                  • larrisa Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 17:33
                                    Nie no oczywiście emigrantki wiedzą lepiej ode mnie jak wygląda działalnosc firm usługowych w Polsce mimo tego że to ja siedzę w branży. Najlepszy przykład tego, że nawet nie załapalas o co chodzi z tym yarisem. Potrafisz jedynie bluzgac i obrażać a najpiękniejsza strona emigracji jest to że tacy ludzie jak ty uwalniaja ten kraj od swojej obecności.
                                    • jamesonwhiskey Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 17:50
                                      > c i obrażać a najpiękniejsza strona emigracji jest to że tacy ludzie jak ty uwa
                                      > lniaja ten kraj od swojej obecności.


                                      to jeszcze z milion dwa uwolni kraj od swojej obecnosci
                                      i ciekawe komu bedziesz uslugiwac
                                      • kropkacom Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 17:53
                                        Chyba nie posądzasz ją o jakiekolwiek konkluzje w tym temacie?
                                      • larrisa Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 18:50
                                        Wyjeżdżaja głównie ci którym tu sie nie powodzi i specjalnie kasy nie mają. To i tak nie są moi klienci więc dla mnie żadna strata
                                        • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 19:03
                                          Dokładnie.
                                          • kropkacom Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 19:26
                                            No dokładnie. Takiej odpowiedzi można było oczekiwać. Czaisz aluzję, czy zostawić niedopowiedzenie?
                                            • larrisa Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 19:38
                                              Twoje aluzje nie są z gatunku trudnych. Śmieszne jest raczej to, że je sadzisz a potem udajesz greka, że ktoś cię źle zrozumiał. A odpowiedź jest to prostu stwierdzeniem faktu. Emigracja z Polski wiąże sie głównie z emigracją zarobkową, tak jak w poscie założycielki a akurat moja branża jest dość droga i ludzie z kłopotami finansowymi do mnie nie trafiają.
                                              • kropkacom Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 19:44
                                                Wiesz, emigracja zarobkowa to nie jest wstyd. Piszesz jakby tak było. Wstyd to kraść.

                                                Ja ci życzę (a co?) aby tych bogatych było tylu abyś sobie na stołku mogła siedzieć.
                                                • larrisa Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 19:59
                                                  A kto pisze że wstyd? Sama byłam kiedyś biedna i nigdy sie tego nie wstydzę. Szkoda, że ci się emigracjia zarobkową ze wstydem kojarzy, ale to twoje skojarzenia. Musisz siebie zapytać dlaczego tak. Nie wiem czemu masz taki problem uwierzyc że są usługi z których biedniejsi zwyczajnie nie korzystają bo ich nie stać. Biedny nie będzie zamawiał ogrodzenia w kowalstwie artystycznym tylko sobie siatkę zrobi albo sam deseczki pozbija, nie zamówi kominka z marmuru itd. Nie spotkałas sie nigdy z usługami skierowanymi do zamożniejszych klientów?
                                                  • kropkacom Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 20:40
                                                    Byłaś biedna? współczuje. Wiem, że są usługi dla bogatych. Co jeszcze...
                                                  • larrisa Re: nowa fala emigracji. 29.09.12, 00:38
                                                    O i współczuje się pojawiło, ulubione słowo na forum. Tyle że zupełnie niepotrzebnie, mnie trudności mobilizują i traktuje je jako cenne doświadczenia. Nie mam podejścia jak ty, że z bieda wiąże sie jedynie wstyd i współczucie. Może dlatego ja poradzilam sobie mimo trudności a twoja rodzina musiała wyjechać.
                                                  • kropkacom Re: nowa fala emigracji. 29.09.12, 10:24
                                                    Widzisz, skoro cię mobilizuje to powinnaś rozumieć. A tak dupa. W kazdym poście podkreślasz, ze wyjechali nieudacznicy. I tylko dlatego, ze jedna forumka napisała ci, że trzeba mieć jaja big_grin
                                                  • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 29.09.12, 00:56
                                                    Twój mąż też był biedny z tego co pisałaś, też mu współczujesz? Fakt teraz zapewne dzięki emigracji do Czech ma lepiej (nie przeczę, naprawdę) tak samo jak lepiej ma Larissa pozostająca w kraju.
                                                    Zatem sama widzisz, że niektóre osoby pochodzące z biedniejszych rodzin (jak np. Twój mąż) potem sobie radzą, jedne na emigracji, inne w Polsce.
                                        • rosapulchra-0 Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 19:27
                                          larrisa napisała:

                                          > Wyjeżdżaja głównie ci którym tu sie nie powodzi i specjalnie kasy nie mają. To
                                          > i tak nie są moi klienci więc dla mnie żadna strata

                                          Pocieszaj się, pocieszaj. Za kilka lat inaczej będziesz pisać tongue_out Zapewne zmienisz nicka, cob za bardzo się wstydu nie najeść na forum tongue_out
                                    • kropkacom Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 17:51
                                      Wiesz, Rosa jak jest jaka jest. Gorsze są takie pańcie, które bułkę przez bibułkę, a potem:
                                      > najpiękniejsza strona emigracji jest to że tacy ludzie jak ty uwa
                                      > lniaja ten kraj od swojej obecności.

                                      Taka Ania dentystka bis. To już nawet Lipca wolałam z tym zawsze chamskim obejściem.
                                      • larrisa Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 18:41
                                        A to ciekawe że akurat ty jesteś zwolennikiem prostactwa które odziewasz w synonim mówienia prawdy w twarz. Nikt nie jest tak jak ty mistrzem złośliwych iluzji które przyodziewasz w emotikonki że niby taki żart. Rozumiem że nawet dno tego forum poklepiesz po pleckach żeby stworzyć wspólny front.
                                        • kropkacom Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 18:49
                                          O wypraszam sobie, żadnej emotcostam nie użyłam. Nie żartowałam widać...
                                          • larrisa Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 19:03
                                            Nie piszę o tym wątku ale ogólnie jak piszesz na forum. Do lipcowej czy rosy stylem (nazwijmy umownie ich tfurczosc stylem) nawet się nie zbliżasz, raczej aluzyjka, niedopowiedzenie, złosliwostka i uśmieszek, uśmieszek. Trudno się było domyśleć że jesteś zwolenniczka pań per szmato, idiotko i sikam
                                            • kropkacom Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 19:24
                                              > raczej aluzyjka, niedopowiedzenie, złosliwostka i uśmieszek, uśmieszek. Trudno się było d
                                              > omyśleć że jesteś zwolenniczka pań per szmato, idiotko i sikam

                                              Ubóstwiam niedopowiedzenia. Fakt. Nie jestem zwolenniczką. Uważam, że mniej szkody wyrządzi w realu Lipiec niż Ania dentystka. Boże chroń przed takimi Aniami...
                                              • larrisa Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 19:40
                                                Nie znam ani dentystki więc nie wiem o co ci chodzi
                                                • kropkacom Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 19:45
                                                  Siebie znasz. Wystarczy. Taka aluzja - jakbyś nie zrozumiała.
                                                  • larrisa Re: nowa fala emigracji. 29.09.12, 00:45
                                                    Tak znam siedzie ale nie znam ani dentystki. Więc za cholerę nie wiem jakie to cechy wspólne w nas widzisz. Jak mi odpowiesz jaką cechą wspólną łaczy cię że zdziśkiem lekarzem, od którego ochroń nas panie, może ja pokombinuje co łączy mnie z dentystką.
                                                  • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 29.09.12, 00:51
                                                    Ania_dentystka to osoba która kiedyś była na emigracji, wróciła do Polski zdaje się jakiś czas temu i śmie nie koloryzować zagranicy, a co gorsza dostrzega w Polsce pozytywne rzeczy.
                                                    Zatem zapewne troll jakiś.
                                        • rosapulchra-0 Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 19:37
                                          larrisa napisała:

                                          > A to ciekawe że akurat ty jesteś zwolennikiem prostactwa które odziewasz w syno
                                          > nim mówienia prawdy w twarz. Nikt nie jest tak jak ty mistrzem złośliwych iluzj
                                          > i które przyodziewasz w emotikonki że niby taki żart. Rozumiem że nawet dno teg
                                          > o forum poklepiesz po pleckach żeby stworzyć wspólny front.

                                          Jaaaaa..! Zabrakło argumentów, to dowalimy osobiście! Żeby sobie taka kropka nie myślała, że ma rację! A co tam? Kto zabroni wyszbawić kropkę larsie?? suspicious
                                • larrisa Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 17:27
                                  Człowiek uczy się nowych rzeczy przez całe życie. Nie wiem dlaczego uważasz naukę języka i ogarnięcie niuansów w świetnie funkcjonującym nowym kraju za przejaw odwagi, zaś poradzenie sobie z rzeczywistoscią w kraju ojczystym za lęk przed zmianami. Przecież skoro tu są tak źle warunki życia a tam tak dobre to chyba emigracja nie wymaga wielkiej odwagi.
                                  • kropkacom Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 17:44
                                    Nie zgrywaj głupiej. Ile osób w Polsce uczy się języka obcego nie w szkole aby ten język był jego drugim językiem? Ja napisałam ci zresztą o lękach osób z jakimi rozmawiałam i jakie wyczytałam na forach a propos takich wyjazdów. Widać coś jest na rzeczy. Wracając do tego lepszych warunków - one ułatwiają życie "tam", ale niekoniecznie sam start na obczyźnie.
                                    • larrisa Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 19:15
                                      A czy ja piszę że osoby wyjeżdżajace nie czują lęku? Też bym czuła wyjeżdżając do obcego kraju że świadomoscia że we własnym sobie nie radzę. Nie wiem jednak skąd u ciebie konkluzja że ci co zostają, zostają bo nie potrafią pokonać lęku, a nie że zostają bo sobie dobrze tu radzą? Myślisz że Kulczyk albo Walter czy inni bogaci Polacy nie wyjeżdżają bo się boją czy jednak zostają bo im się tu dobrze powodzi i źle nie zyje?
                                      • jamesonwhiskey Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 19:24
                                        > do obcego kraju że świadomoscia że we własnym sobie nie radzę. Nie wiem jednak


                                        tu dochodzimy do innej wyjatkowo ciekawej rzeczy
                                        w swoim kraju sobie nie radza a w obcym idzie im calkiem niezle


                                        > skąd u ciebie konkluzja że ci co zostają, zostają bo nie potrafią pokonać lęku,
                                        > a nie że zostają bo sobie dobrze tu radzą


                                        mamy inne pojecie radzenia sobie
                                        dla ciebie szczyt to oszczedzanie z walsnego interesu poltora roku 20 tysiecy
                                        zeby w cos tam zainwestowac
                                        dla mnie jest to smiech

                                        kulczyk mieszka w londynie ten od getina we francji

                                        zreszta to banda ktora sie ustawila w poprzednim systemie
                                        gruby rysiek z prokomu radzil sobie bo sie zaprzyjaznil z rzadzacymi
                                        a jakos na swiatowe wody geniusz nie wyplynol
                                        takrze widzisz radzenie sobie jako lawiorwanie wtowarzyskich ukladach i ukladzikach i ssanie od panstwa mnie zbytnio si enie podoba i nie mam ochoty w tym syfie mieszkac


                                        ja sie bardzo ciesze ze cie sie powodzi i sobie radzisz
                                        ale to nie dla mnie
                                        • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 19:32
                                          Ale wypowiadać się "w tym syfie" już masz wielką ochotę i frajdę, prawie codziennie tu bywasz, dziwna wybiórczość....
                                          • jamesonwhiskey Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 19:43
                                            wylacznie w celach rozywkowych zeby sie posmiac z ciebie i tobie podbnych
                                            • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 29.09.12, 00:43
                                              Ale po co? Skoro jest Ci tam tak świetnie to chyba humor powinien Ci dopisywać niezależnie od tego czy wyśmiewasz ludzi na forum czy nie.
                                              • jamesonwhiskey Re: nowa fala emigracji. 29.09.12, 12:01
                                                a bo mam taka fantazje a humor mi oczywiscie dopisuje
                                                poza tym dosyc zabawne jest jak mi udowadniasz jak to jest wspaniale w polsce
                                                jak bym sam nie wiedzial i jak zle jest za granica
                                      • kropkacom Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 19:35
                                        A ty tylko o jednym. Rodzić, nie radzić. Phi... Ostatni gasi światło. Pal licho taki naród...

                                        Wystarczająco jasno?
                          • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 16:47
                            Wg Pań emigrantek skoro udało Ci się w Polsce to tylko dlatego, że masz bogatych rodziców którzy pomogli, nakradłaś bądź wygrałaś w Lotto.
                      • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 16:49
                        Lubię to!
                  • jagienka75 Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 11:59
                    Większosc jednak wykonuje najprostsz
                    > e pracę, których nie chcą wykonywac rdzenni mieszkancy - skoro to żaden wstyd c
                    > zemu nikt się nigdy do tego nie przyzna, tylko oddzywaja się jedynie ci na stan
                    > owiskach?


                    Ponieważ u nas nie szanuje się takich ludzi, tylko z nich naśmiewa. Może dlatego te osoby się nie odzywają?
                    Nie wiem, co jest złego w pracy na zmywaku, ktoś musi to robić, tacy ludzie też są potrzebni, ale już wyobrażam sobie, co by się działo, gdyby jedna z ematek napisała MIESZKAM W UK I PRACUJĘ NA ZMYWAKU.
                    Wiesz, co by się działo? Tu się przyznasz, że na teśmie pracujesz albo jako kasjerka w sklepie, to też znajdują się prymitywy, którzy się i tego czepną.
                    Tylko na ematce można przeczytać takie banialuki. Chwała losowi za to, że w rzeczywistości mam do czynienia ze zrównoważonymi psychicznie osobami.
                    • konwalka Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 12:34
                      o, opozycja z koalicja sie napyerdala znowu

                      wiem mniej wiecej kiedy zacznie sie nowa fala emigracyjna, bo ludzie, z ktorymi nie mialam kontaktu po 120 lat zaczynaja wysylac niesmiale maile z pytaniami:co tam slychac?

                      prawdopodobnie znowu moj dom bedzie trampolina dla kilku osob
                      z hukiem i trzaskiem padaja biznesy moich znajomych,ktorzy nie wyrabiaja fnansowo
                      a sa to babki przedsiebiorcze,kreatywne i tak dalej
                      tylko zyja z uslug, czyli z ludziskow, a ci juz tez ledwo przeda

                      liczylam niedawno- w sumie sciagnelismy z mezem do uk ok dwadziescia osob (najpierw pojedynczo potem dobijaly rodziny)
                      do pl wrocila jedna, facet l 45, dwa fakultety, kompletnie niezaradny zyciowo, mieszkajacy z mama, brak ang w stopniu komunikatywnym
                      niedawno podjal pierwsza legalna prace w zyciu, b dobrze platna, jest zadowolony
                      reszta zostala tutaj, kupuja domy na kredyt, posylaja dzieciaki na studia
                      kolejne pokolenie zmiksuje sie z tubylcami i po ptokach sad
                      troche zal
                      w pl z mojej rodziny zostali prawnicy,architekci i informatycy
                      ja- wyksztalcenie humaistyczne,specjalizacja nauczycielska i dziennikarska w uk jestem fizolem i odkladam na emeryture
                      moj maz, politolog,nie pracuje w swoim zawodzie,jest logistics planner w przemysle lotniczym
                      jak dobrze pojdzie to w sumie bedziemy miec ok 6 -8 tys zl emerytur na mies

                      moze zamieszkamy nad baltykiem smile
                      • sundry Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 12:49

                        konwalka napisała:
                        moze zamieszkamy nad baltykiem smile

                        Nie rób tego! Wiesz, jak tam piździ?
                      • larrisa Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 13:36
                        A to bardzo ciekawe, bo ja też żyje z usług i moją firma ma sie coraz lepiej. Podobnie moja znajoma/szkoła nauki jazdy/ otwarta działalność w zeszłym roku, obecnie kupuje drugiego yarisa, kolejna po kosmetologii i biotechnologii po półtora roku działalności kupuje laser za pond 20.000 zł. bo tylu ma chętnych klientów. Kolejna otwarła biuro podróży i mimo że niektóre upadają to jej wiedzie sie nieźle, bo jej biuro jest nietypowe i łączy z wyjazdami zajęcia teatralne. Mam jeszcze koleżankę która zajmuje sie projektowaniem stron internetowych, nie mówiąc o kumpelach że szkolnej ławy, pani stomatolog czy pani doktor medycyny estetycznej bo tam to już jest full wypas. Gdybym miała powiedzieć według moich obserwacji to o wiele gorzej stoi hanel od usług, bo dla handlu dużą konkurencje tworzą super i hipermarkety.
                  • goere Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 13:07
                    larrisa napisała:

                    > trudno udawać że na emigracji każdy zostaje wielkim specjalistom.
                    > Większosc jednak wykonuje najprostsze pracę,

                    Wszystko zależy od tego, jakie kto ma predyspozycjĘ.
                    • larrisa Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 13:56
                      Poprawianie na tym forum specjalistom to jak poprawianie sralon na salon na forum wnętrza. Pisownia zamierzona.
                  • emo8425 Re: nowa fala emigracji. 29.09.12, 10:38
                    > zemu nikt się nigdy do tego nie przyzna, tylko oddzywaja się jedynie ci na stan
                    > owiskach? Podobnie jak z powodami emigracji - niby wszyscy emigruja z chęci poz
                    > nania świata, przeżycia przygody, otwartości na nowe a jak przychodzi ci do cze
                    > go okazuje sie, że to głównie powody finansowe.

                    pewnie że zazwyczaj finansowe, nikt tu nie twierdzi że jest inaczej. A z mojego pierwszego postu to wywnioskowałaś, że ja sobie pojadę pozwiedzać?
                    I wcale nie na stanowiskach, różne są zawody ale też nie wszyscy pracują na zmywaku (ja nie znam nikogo na zmywaku). Z moich znajomych i rodziny to by było tak:
                    - kierowca autobusu
                    - dziewczyna obsługująca katering (pierwsza praca wyjechała kilka mcy temu)
                    - protetyk (dwie osoby małżeństwo)
                    - farmaceuta - praca w aptece
                    - sprzątaczka - nie narzeka, ma własne "domki"
                    - praca w fabryce przy pakowaniu
                    - budowlańców to znam kilku
                    - elektryk - świetnie zarabia
                    - księgowy

                    I uwaga, najlepiej zarabiający z całego towarzystwa jest prosty chłopak ze wsi po zawodówce
                    - ślusarz, pracuje w Norwegii przy budowie kadłubów statków, pół roku tam, pół roku w domu. Zaproponowali mu kontrakt na 10 lat, zapewniają dom, naukę języka dla rodziny, opiekę medyczną.........ale żona nie chce się przeprowadzić, bo się boi. Zresztą ona już nie pracuje od kilku lat, bo i po co skoro mąż zarabia ponad 30 tys miesięcznie.
                    Drugi rekordzista to górnik, zapewnia byt całej wieloosobowej rodzinie, i jeszcze twierdzi że praca za granicą to wczasy w porównaniu z Polską.

                    To gdzie tu widzisz ludzi na stanowiskach? To są zwykłe często fizyczne zawody.
                    • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 29.09.12, 16:03
                      Akurat w Polsce księgowi, protetycy oraz budowlańcy też zarabiają nieźle. Pani sprzątająca na umowę może niezbyt wiele, ale już "na czarno" całkiem nieźle jak na polskie warunki (od 10-15 zł za godzinę na czysto).
                      • barbibarbi Re: nowa fala emigracji. 29.09.12, 17:23
                        gazeta_mi_placi napisała:

                        > Akurat w Polsce księgowi, protetycy oraz budowlańcy też zarabiają nieźle.

                        Nieźle? Może mierząc twoimi standardami, ale jakiej oceny można się spodziewać od osoby której szczytem marzeń jest 1600 zł.

                        A czemu ty gazeta ciągle bez roboty w tym raju? Nie udało się osiągnąć wymarzonego pułapu 1600 zl?
                        O jak mi przykro.
              • echtom Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 12:51
                Przecież Ci tłumaczą, że na Zachodzie ten pakowacz bananów może normalnie, choć bez szału żyć, a w Polsce zarabia na poziomie minimum biologicznego.
                • konwalka Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 13:03
                  echtom,o tych bananach to do mua?
                  sundry, ale ja kocham to pizdzenie jak niewiemco
                  zadne oceany i cudne morza nie daly mi tego, co ma tylko baltyk...
                  • sundry Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 13:08
                    A to sorry, ja po pięciu dniach nad Bałtykiem w sierpniu miałam doła i odechciało mi się żyćwink
                    • konwalka Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 13:14
                      a ja tam jezdze po energie
                      z wlasnej woli wstalam o 6 rano i poszlam sama na plaze
                      a w ub tygodniu zarezerwowalismy cala rodzina sylwestra w rewalu w jakims motelu czy cos
                      kreci mnie to big_grin
                  • echtom Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 14:16
                    O bananach było do Gazety.
                  • upartamama Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 14:49
                    Myślę, że konwalka to odważna kobieta. Przyznała, że ma wykształcenie pedagogiczne. W Polsce zarabiałaby 2500 netto i raz w miesiącu stała pod sejmem drąc się o podwyżkę i nie ruszanie karty. Tam pracuje jako fizol i świetnie im się wiedziee.
                    Znam kilku emigrantów i wyliczam ich zawody w UK
                    sprzedawca w polskim sklepie
                    kierowca autobusu
                    składanie pudełek na taśmie (mąż i żona)
                    w Polsce wszyscy ledwo przędli a tam żyją normalnie z możliwością wczasów w Hiszpanii czy w jakims innym ciepłym kraju.
                    Dwie osoby założyły własne firmy budowlane tzw. wykończeniówka i się im wiedzie super świetnie.
                    Sama bym wyjechała choć się boję tak wielkiej zmiany życiowej. Chętnie zamieniłabym to plaszczenie dupska w biurze na pracę fizyczną. No ale z tytułem mgr inż mi przecież nie wypada. A nie sądzę, że w UK dostałabym od ręki taką pracę jak tu w PL (choć zarobek mam tu mało atrakcyjny).
                    Nawet zastanawiam się teraz jakby tu zacząć się rozglądać za jakąś pracą zagranicą i nie wiem za co się wziąć. Jak szukać? Nie wyjadę w ciemno bo mam 2 małych dzieci. Żałuję że nie wyjechałam zanim się urodziły....
                    • gazeta_mi_placi Re: nowa fala emigracji. 28.09.12, 16:37
                      Właściciele firm budowlano-remontowych też świetnie sobie radzą w Polsce.
                      A w dzisiejszych czasach stosunkowo tanich wylotów do ciepłych krajów i różnych last minute (niestety) ostatnie nawet bydło stać na wypoczynek tamże.
                • josef_to_ja I tak jest pakowaczem bananów. 28.09.12, 16:18
                  Może i lepiej żyje, ale status społeczny i prestiż żaden.
                  • gazeta_mi_placi Re: I tak jest pakowaczem bananów. 28.09.12, 16:34
                    Ale za to na forum polskim można poudawać tego lepszego smile I do rodziny z Polski posłać kawę i pomarańcze, od razu samopoczucie wzrasta smile
                    • kropkacom Re: I tak jest pakowaczem bananów. 28.09.12, 16:38
                      Nie no, chłopcy, menele... Status i prestiż, a do miski nie ma co włożyć. Status i prestiż auta nie zatankują i wycieczki nie fundną.
                  • princess_yo_yo Re: I tak jest pakowaczem bananów. 28.09.12, 16:48
                    naczelny gazetowy zboczeniec- erotoman vel specjalista od statusu spolecznego sie odezwal, haha.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja