Problem ze sprzedażą..

01.10.12, 10:20
Posiadamy 20 arową działkę w mieście wojewódzkim.
Tereny piękne , zielone , szkoła , przedszkole , sklepy. Chciałoby się powiedzieć super.
Niedawno sprzedawały się tam działki ekspresowo 15 tyś/ar.
Dziś wiadomo ceny spadły mocno i sąsiedzi sprzedają je za 200tyś ( 20 ar. ).
My z racji tego że zmieniliśmy miejsce zamieszkania ( 400km) chcemy się pozbyć działki i uzyskać naturalnie dochód.
Zniżaliśmy więc cenę z 200tyś już na 140tyś i nic.....
Nie ma chętnych. Czasami ktoś dzwoni jest zainteresowany, chce podzielić działkę na dwie po 10 arów. Ale tego nie da się zrobić,nie bo nie - tak mówią w urzędzie Miasta.
Dziś zastanawiamy się co z nia jeszcze można zrobić aby uzyskać dochód z niej.
Myślałam nad dzierżawą. I tu pojawia się problem. Choć działka jest duża i w pobliżu wciąż budują się nowe domki jednorodzinne to nie jest przy drodze głównej, tak więc Bilbordy , reklamy odpadają.
Czy jest szansa na wynajem działki która nie znajduje się przy drodze głównej?
W pobliżu natomiast piękne jeziora , lasy..
Macie jakiś pomysł drogie e mamy?
    • robitussin Re: Problem ze sprzedażą.. 01.10.12, 12:09
      > Nie ma chętnych. Czasami ktoś dzwoni jest zainteresowany, chce podzielić działk
      > ę na dwie po 10 arów. Ale tego nie da się zrobić,nie bo nie - tak mówią w urzęd
      > zie Miasta.

      Ale co to znaczy "nie, bo nie"? To nie jest akceptowalne uzasadnienie odmowy.
      Faktycznie 2000 m2 to trochę dużo jak na standardową działkę pod budowę domu.
      I dość mało jak na działkę pod budowę jakiejś firmy; zresztą jakie tam są warunki zagospodarowania?

      > W pobliżu natomiast piękne jeziora , lasy..
      > Macie jakiś pomysł drogie e mamy?

      Jeśli bardzo Wam zależy na szybkiej sprzedaży, to jedynie drastycznie obniżyć cenę.
      Jeśli nie - czekać na lepsze czasy, które z pewnością nadejdą.
      Albo uprzeć się i podzielić działkę na 2-3 części.
    • sarling Re: Problem ze sprzedażą.. 01.10.12, 12:20
      Sprzedaliśmy niedawno mieszkanie i trochę się interesowaliśmy rynkiem nieruchomości.
      I powiem Ci jedną starą kupiecką mądrosć - wszystko da się sprzedać, to tylko kwestia ceny.

      Mało pocieszające, ale to 15tyś/ar było jakimś absurdem w drugą stronę, teraz dopiero ceny normalnieją.
      Tak jak napisała robitussin - sprzedajecie za cenę jaką ktoś Wam zaoferuje lub czekacie na "lepsze czasy" (o które szybko raczej nie nadejdą).
    • bri Re: Problem ze sprzedażą.. 01.10.12, 14:36
      Czy jest plan miejscowy dla terenu na którym leży Twoja działka? Jeśli nie to możesz spróbować uzyskać warunki zabudowy, to może pomóc w sprzedaży. Jeśli jest taka możliwość (dojazd) dobrze byłoby działkę faktycznie podzielić na dwie - powinnaś zbadać sprawę, czasem do podziału działki wystarczy, że będzie dwóch właścicieli - sprzedajesz 50% udziału, a potem przeprowadzasz podział. Czy są tam jakieś media doprowadzone?
    • nandadevir Re: Problem ze sprzedażą.. 01.10.12, 14:56
      Może w planie zagospodarowania przestrzennego cały obszar jest rezydencjonalny, wtedy działki nie mogą być mniejsze niż 20a i nie można podzielić. 140 tys za 20 ar to bardzo atrakcyjna cena ale nie myśl że kupcy znajdą się po tygodniu czy miesiącu. Lepiej się sprzedaje na wiosnę i nie obniżałabym znacząco ceny.
      • kleusia13 Re: Problem ze sprzedażą.. 09.10.12, 10:47
        Na działkę są wydane warunki zabudowy na dom jednorodzinny z garażem. Byliśmy w urzędzie Miasta i pytaliśmy dlaczego nie da się podzielić, nawet obok sąsiedzi mają mniejsze po 10 arów- to powiedzieli nam że ma to wyglądać estetycznie. Chodziło im o to że jak podzielimy działki to znów będzie kolejna dróżka a oni tego nie chcą. Wcześniej tak się budowali. Dodam że my byśmy oddali część naszej działki na drogę.Absurdalne. Ostatnio rozmawiałam z urzędnikiem to powiedział że wszystko da się zrobić ( koszt ok. 20 tyś.) . Jeśli jestem zainteresowana to poda mi osobę kontaktową do załatwienia sprawy po cichu. A ja poprostu nie chcę wspierać łapówkarstwa. Druga sprawa, przecież nie mam pewności że później dostanę pozytywną decyzję, a kasy nie odzyskam , bo od kogo..
        • zuzanna56 Re: Problem ze sprzedażą.. 09.10.12, 11:30
          kleusia13 napisał(a):

          Ostatnio rozmawiałam z urzędnikiem to powiedział ż
          > e wszystko da się zrobić ( koszt ok. 20 tyś.) . Jeśli jestem zainteresowana to
          > poda mi osobę kontaktową do załatwienia sprawy po cichu. A ja poprostu nie chcę
          > wspierać łapówkarstwa. Druga sprawa, przecież nie mam pewności że później dost
          > anę pozytywną decyzję, a kasy nie odzyskam , bo od kogo..


          Nieźle...

          Kurcze, no jest kryzys, co tu dużo mówić. A cena niezła jak na miasto wojewódzkie, u mnie nadal ceny wysokie choc i tak spadły jak wszędzie. Ale kryzys robi swoje niestety
        • marina2 Re: Problem ze sprzedażą.. 09.10.12, 11:30
          przeczekaj .mam nadzieję,że nie masz noża na gardle i wielkiej potrzeby sprzedaży.
          zastanów się nad opcją zamiany na "coś" nie wiem mieszkanie?

          mam podobny problem/nie problem ze sprzedażą siedliska . jest tam bajeczny ogród ,dom domek gospodarczy stare drzewa i nie mam czasu tam jeździć,a i ogrodnik ze mnie taki ,ze na swoim małym miejskim pycelku ziemi ledwo się obrabiam.Pomyślałam,ze sprzedam może jakiś pasjonat się trafi.ten ogród to prawdziwa perełka.i co?
          miliony oglądaczy ,zachwyceni ,wychodzą tyłem, pytają czy mogą jeszcze raz zobaczyć,przywieźć rodziców ,przyjechać z ciastem i pomarzyć ,potem dzwonią ,że by kupili,ale nie mogą sprzedać mieszkania albo dostać kredytu.taki czas .
          reasumując doszłam do wniosku ,ze to fatalny okres na sprzedaż i wycofałam ofertę z sieci.
          poczekam ,zarośnie jeszcze bardziej-trudno.
          • kleusia13 Re: Problem ze sprzedażą.. 09.10.12, 14:37
            Noża na gardle nie mam , ale..
            mamy mieszkanie, zostało nam 140 tyś kredytu. Co miesiąc płacimy ok 1000zł raty kredytu, taka rata boli, tymbardziej że z tej działki nie korzystamy wogóle bo i po co..
            Obok nas są nowe domki, roczne, dwuletnie, wtedy te działki 2 , 3 X drożej się sprzedawały. Teraz widzę że w agencjach nieruchomości są obok nas dzialki naszej wielkości od 200tyś do 300tyś zł. I nikt nie kupuje. Dlatego uważam że dałam już taką cenę że jak ktoś szuka działki to to jest cena bardzo atrakcyjna.
            Dodam że działka jest naprawdę bez żadnych wad prawnych, dostęp do mediów. Już się zastanawiałam że dałam tak niską cenę że ludzie mogą się zastanawiać że jest coś nie tak.
            Próbowaliśmy również zamienić najpierw na 3 pok.mieszkanie, później na 2 a teraz nawet na kawalerkę. Jest to miasto studenckie więc wynajem kawalerki to 1000zł. Z tego też byśmy byli zadowoleni niż z wielkego kawału trawy;-/
            • kleusia13 Re: Problem ze sprzedażą.. 18.10.12, 11:18
              NA tym obszarze nie ma planu zagospodarowania przestrzennego, dlatego dostaliśmy decyzję i zgodę na budowę domu jednorodzinnego z garażem na tej wielkiej działce.
        • esr-esr Re: Problem ze sprzedażą.. 18.10.12, 11:50
          podział działki odbywa się na mocy decyzji. odmowa podziału nie może być podyktowana tym, że "ma to wyglądać estetycznie", powody odmowy muszą być konkretne. żaden prezydent miasta nie ośmieszy się odmową podziału ze względów estetycznych smile musi podać paragrafy dlaczego nie (bo plan nie pozwala, bo powierzchnia za mała, bo tereny rolne, bo cośtam). albo jest plan miejscowy plan zagospodarowania terenu, który w tym miejscu nie pozwala na podział (plan można zmienić, można też obejść) albo procedura podziałowa jest wykonywana zgodnie z przepisami i o sposobie podziału, wielkości działek wynikowych, ich kształcie i dojeździe decydują odrębne przepisy. czymś takim zajmuje się geodeta uprawniony, poszukaj geodety z danego miasta (lokalny może więcej bo wie co i u kogo mówić). u Was planu nie ma, więc podział jest możliwy w kilku konfiguracjach (plan często pokazuje jak ma przebiegać linia podziałowa). sposobem na podział jest też zniesienie współwłasności - działka ma kilkoro właścicieli, buduje się na niej jedne lub dwa domy, a po pewnym czasie występuje o zniesienie współwłasności, co następuje przez podział, tylko pierwszy dom musi być tak posadowiony żeby podział później był sensowny. łapówkarstwa nie wspieraj, wspieraj lokalnego geodetę - koszta być może podobne, ale będzie legalnie smile
          droga musi być, ale nie musi być wydzielona jako osobna działka (chociaż powinna), wystarczy służebność przejazdu.
          na tak dużej działce można też postawić bliźniak.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja