czar_bajry 02.10.12, 11:10 Brat rozjechał astromanie - tak to przeczytałam w tytule wątku i zaczęłam się zastanawiać kogo na litość boską rozjechał brat krejzi? Psa, kota itp....? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lelija05 Re: Brat rozjechał... 02.10.12, 11:14 Też przeczytałam brat I pomyślałam o jakim samochodzie mowa? Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Brat rozjechał... 02.10.12, 12:49 A ja sie w tym watku zastanawialam co brat rozjechal, obstawialam golebia Odpowiedz Link Zgłoś
mewa000 Re: Brat rozjechał... 02.10.12, 16:05 jak_matrioszka napisała: > A ja sie w tym watku zastanawialam co brat rozjechal, obstawialam golebia Ja pomyślałam o kocie Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Brat rozjechał... 02.10.12, 16:49 ja sie zastanawialam jaki samochod mozna nazwać astromarią ( tez oczywiscie przeczytałam brat) Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brat rozjechał... 02.10.12, 19:55 Brat to pikuś, ja przeczytałam kilka dni temu "odkurzacz rabinów" i watek pominęłam obawiając sie antysemickich treści. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Brat rozjechał... 02.10.12, 23:13 pobiłaś mnie W pierwszej chwili pomyślałam co też masz na myśli ale wiem Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: Brat rozjechał... 03.10.12, 13:19 To i ja się dołącze. Tytuł "Kobiety, gdy prowadzicie - gdzie kładziecie torbę?" przeczytałam "Kobiety, po przeprowadzce - gdzie kładziecie torbę?" POmyślałam że chodzi o jakiś przesąd. PS Nie mam brata, ani nawet barta Odpowiedz Link Zgłoś