emonik
03.10.12, 10:46
Wczoraj TO się stało. Dzisiaj koteczka biedna, smutna i obolała, ale się łasi i ociera o nogi, więc mam nadzieję, że się na nas nie gniewa.
Doktor dał mi zastrzyki na 4 kolejne dni, żeby nie wdało się zakarzenie, zapalenie otrzewnej. Sterylizowałam inną kotkę kilka lat temu i nie miała żadnych zastrzyków po. Kocice moich znajomych też nie. Czy te zastrzyki są konieczne???To duży stres dla kota i ogromny dla mnie

bo trzymać będę musiała.
I druga kwestia - ubranko. Takie chroniące cały brzuch, żeby kotka nie wylizywała/wygryzała sobie szwów. Konieczne??? Ona ledwo chodzi w tym czymś...
Pewnie macie podobne doświadczenia za sobą więc, proszę, podzielcie się!
---