andaba
03.10.12, 22:39
A dokładnie prawo dotyczące opieki nad dziećmi?
Bo zaczyna dochodzic do absurdów - o 16-latku, któremu nie chciano oddać brata w przedszkolu było tu w zeszłym roku, dziś dowiedziałam sie, że podobne problemy mają gdzie indziej - z autobusu szkolnego dzieciak nie może wrócic do domu z siostrą gimnazjalistką, tylko musi go odebrac ktos dorosły, choćby obcy, bo inczej dzieciak w autobusie zostanie...
Druga sprawa po co "dziecku" w wieku 14-18 lat opieka w przychodni, gdy dziecko idzie z banalnym przeziębieniem? Rozumiem wizytę u specjalisty, ale czy naprawde dziecko kilkunastoletnie nie jest w stanie powiedziec co go boli, ile ma temperatury i zanieść do domu recepty? Ciekawa jestem, czy w ogóle mozna dostać zwolnienie na zagrypionego siedmnastolatka... Wolne na dziecko jest chyba do lat 14, no nie, nie wiem jak z L4...
Kto to wymyśla i co ma na celu? Zwiększenie opieki nad dziećmi? To chyba sie z niewłaściwej strony za to wzięli...
I ciekawa jestem ustaw o tym traktujacych i z jakich one są lat.