Jak dobrać dobrego lekarza?

05.10.12, 11:03
Widzę, że moja pediatra też uważa, że katar to nie choroba.

I tu mam problem bo drugi raz mi się zdarzyło, że w nocy po wizycie u lekarki "zupełnie zdrowe dziecko" budzi mnie pianiem i szczekaniem.

Zastanawiam się nad zmianą lekarza. Tylko w tej przychodni podpadła mi też druga pediatra (stwierdziła, że odpłatne "zamienniki" obowiązkowych szczepionek to zawracanie głowy i doradzała mi zmianę specyfiku przy trzeciej dawce). Jest to przychodnia do której mam najlepszy dojazd.

Z resztą jak dobrać dobrego lekarza? Z perspektyw czasu widzę, że mój pediatra też nie był orłem bo jakoś nie skojarzył czemu regularnie mam kłopoty z gardłem. Potem usłyszałam, że on po prosty "nie uznaje" alergii.

Już zasięgnęłam języka wśród znajomych. Jedni uważają, że pediatra córki jest bez zarzutu, znajoma nadal chodzi do lekarki do której chodziła przed przeprowadzką (zdecydowanie za daleko dla mnie).

Kicha.
    • aga_sama Re: Jak dobrać dobrego lekarza? 05.10.12, 12:56
      Kurde, zadałaś bardzo trudne pytanie.
      Ja miałam do czynienia z kilkunastoma pediatrami. Najlepszy okazał się .... gastrolog dziecięcy smile O specjalizacji nie wiedziałam, przyjeżdżał na wizyty domowe.
      I chyba przez te 6 lat życia dziecka najlepsi okazali się lekarze pracujący w szpitalach, mający kontakt z chorymi dziećmi, a jednocześnie cały czas się doszkalający. Ale ich usługi były drogie, przy często chorującym dziecku wydawałam kilkaset zł na wizyty miesięcznie.
      Teraz dziecko mam już jako tako ustawione i wyprowadzone, jest pod opieką specjalistów, pediatra jest mi potrzebny tylko do infekcji, a te zdarzają się rzadziej.
      Pani pediatrzyca, lat 50+, zrównoważona, konkretna, jakoś tam śledząca co się dzieje w medycynie, ale nie podążająca ślepo za nowościami. Uważna, patrzy na dziecko i rodzinę całościowo, jak na czymś się nie zna, to kieruje do specjalisty. No i nie mam problemu z dostaniem od niej skierowań - co przy dziecku z alergią, celiakią, problemami laryngologicznymi, obniżonym napięciem mieśniowym i aspergerem jest ważne...
      Dziś idę do niej, bo dziecko gorączkuje od kilku dni 2 razy dziennie. Nie ma żadnych objawów, tylko ta gorączka. Porozmawiałyśmy sobie przez telefon, pani doktor zna młodego 2 lata, stawia na infekcję wirusową lub wykluwające się zapalenie zatok. Zazwyczaj idę do niej w 3-4 dobie infekcji, kiedy już widać, co się dzieje. Jak jest bardzo źle, to przyjmuje nas jako dodatkowych pacjentów tego samego dnia.
      Pani jakoś specjalnie nie wybieraliśmy, ale jesteśmy bardzo zadowoleni...
    • mary_lu Re: Jak dobrać dobrego lekarza? 05.10.12, 13:44
      Lekarz musi pasować Tobie.

      Sama uwazam, że katar to nie choroba, a moje zupełnie zdrowe dziecko budzi się o północy z bezgłosem lub szczekaniem - tak mają "krtaniowcy". Sama tak miałam w dzieciństwie i mój mąż też. Przechodzi w podstawówce.

      Mam zawsze pod ręką nebulizator i Pulmicort, dziecko śpi w chłodnej sypialni, na półce stoi higrometr, co wieczór sprawdzam wilgotność i ewentualnie włączam nawilżacz. Przy mojej wzmożonej czujności już nie każdy katar "schodzi na krtań", co nie znaczy, ze dziecko nie chodzi często zakatarzone - w przedszkolu wirusów i bakterii nie brakuje, plącze się też alergia, co ma zrobić pediatra?
      • lily-evans01 Re: Jak dobrać dobrego lekarza? 05.10.12, 17:10
        To zależy, czy to szczekanie to tylko takie szczekanie, czy z tego wynika np. zapalenie oskrzeli itp. Tak jest u nas, błyskawiczny zespół zatokowo-oskrzelowy.
        Właściwie nie chodzimy do pediatry ani lekarza rodzinnego.
        Jest zdiagnozowana alergia na różne różności. Poza tym chodzimy raczej do laryngologa, bo katar błyskawicznie staje się ropny.
        Niestety różne metody leczenia są skuteczne np. przy 2, 3 infekcjach, a potem przestają też działać.
      • malgosiek2 Mary_lu znowu się zgadzamy :) 05.10.12, 17:49
        mary_lu napisała:

        > Lekarz musi pasować Tobie.
        > Sama uwazam, że katar to nie choroba, a moje zupełnie zdrowe dziecko budzi się
        > o północy z bezgłosem lub szczekaniem - tak mają "krtaniowcy".


        Mój dzieć miał tak samo.
        Przez ok. 1,5 roku zap.krtani co 3 mies.
        Dziecko zdrowe, a w nocy ni z tego ni z owego krtaniowy szczekający kaszel.
        Wcześniej ŻADNYCH jakichkolwiek oznak, że się coś zbliża.
        Nabyłam inhalator, odpowiednie leki od lekarza i właściwie to sama "wyprowadzałam" dziecko na prostą.
        Raz podałam sama w domu domięśniowo Fenicort, aby przerwać atak kaszlu, bo nawet inhalacja z Berodualu i Pulmicortu nie pomogła ( jestem ze służby zdrowia).
        Zap.krtani w 90 % jest wirusowe.
        Więc lekarz pod tym względem nie jest niedouczony akurat.
        Bo tego akurat nie da się przewidzieć.
    • dlania Re: Jak dobrać dobrego lekarza? 05.10.12, 17:39
      Metodą podpytywania znajomych (i nieznajomych, np. na forum) – o podobnych poglądach zdrowotno-medycznych jak Ty.
      Bo jak dla mnie wszyscy 3 lekarze, o których wspomniałaś w poście (ten od olewaniakataru, nieuznawania alergii i odradzania zamienników) - gadają z sensem i bez oporów bym się do nich wybrala z dzieckiemwink
    • alabama8 Re: Jak dobrać dobrego lekarza? 05.10.12, 17:55
      atowlasnieja napisała:
      Widzę, że moja pediatra też uważa, że katar to nie choroba. I tu mam problem bo drugi raz mi się zdarzyło, że w nocy po wizycie u lekarki " zupełnie zdrowe dziecko" budzi mnie pianiem i szczekaniem.
      No to proponuję przed wizytą u lekarza z katarem udać się szybciutko do wróżki, która przewidzi w którą stronę może rozwinąć się infekcja. Czy pójdzie w zapalenie oskrzeli, płuc czy też skończy się katarem. Będziesz szła z gotową diagnozą i lekarz tylko wypisze receptę.
    • ardzuna Tak samo jak złać złego. nt. 05.10.12, 19:54

    • wiecznie-zapominam-login moje kryteria 05.10.12, 19:57
      dla mnie istotne są:
      -dostęp do badań,szczególnie tych nieinwazyjnych
      -dostęp do skierowań do specjalistów
      -pamiętanie o takich niuansach jak to że bactrim i wit C to nie jest dobre połączenie uncertain (to dużo mówi o lekarzu)
      -brak fascynacji antybiotykami,
      -znajomość farmaceutyków ale bez przesadnej ich gloryfikacji (zdrowe zadbane uszy czyścić sprejem, nos nawilżać innym sprejem, dziecko kąpać w płynie A, smarować balsamem B, Pudrować pudrem C i wychodzi że normalne zdrowe dziecko ma 10 różnych kosmetyków
      -Brak zapędu do eksperymentów na dziecku, najpierw lek 1, potem 2 potem 3 zamiast zrobić badanie moczu, lub powtórzyć posiew
Inne wątki na temat:
Pełna wersja