atowlasnieja
05.10.12, 11:03
Widzę, że moja pediatra też uważa, że katar to nie choroba.
I tu mam problem bo drugi raz mi się zdarzyło, że w nocy po wizycie u lekarki "zupełnie zdrowe dziecko" budzi mnie pianiem i szczekaniem.
Zastanawiam się nad zmianą lekarza. Tylko w tej przychodni podpadła mi też druga pediatra (stwierdziła, że odpłatne "zamienniki" obowiązkowych szczepionek to zawracanie głowy i doradzała mi zmianę specyfiku przy trzeciej dawce). Jest to przychodnia do której mam najlepszy dojazd.
Z resztą jak dobrać dobrego lekarza? Z perspektyw czasu widzę, że mój pediatra też nie był orłem bo jakoś nie skojarzył czemu regularnie mam kłopoty z gardłem. Potem usłyszałam, że on po prosty "nie uznaje" alergii.
Już zasięgnęłam języka wśród znajomych. Jedni uważają, że pediatra córki jest bez zarzutu, znajoma nadal chodzi do lekarki do której chodziła przed przeprowadzką (zdecydowanie za daleko dla mnie).
Kicha.