Prace domowe klasa 5 podstawówki.

12.10.12, 10:26
Witam, zastanawiam się czy to normalne i w innych szkołach też tak jest czy tylko u córki jest taki nawał materiału. Dziecko chodzi do 5 klasy szkoły podstawowej i na przykład praca domowa z matematyki z dnia na dzień to 20 przykładów do rozwiązania, środowisko 4 strony z ćwiczeń, polski wypracowanie i technika rysunek bryły i rzuty. To chore dla mnie, dziecko siedzi nad lekcjami 2-3 godziny a gdzie czas na odpoczynek, zabawę czy po prostu wolny czas? Szkoła trąbi o rozwijaniu pasji i zainteresowań młodzieży, ok moja chodzi dodatkowo do państwowej szkoły muzycznej 4 klasa fortepian, są dni że wychodzi z domu o 8.00 a wraca o 19.00 i do 23.00 siedzi nad lekcjami, na granie zostaje jej....noc. Pozostaje zrezygnować chyba z muzycznej bo młoda za chwilę nie poradzi sobie w którejś ze szkół ale ona nie chce o tym nawet słyszeć. Co zrobić? Iść do wychowawcy pogadać o tych pracach domowych ale czy to coś da? Pozdrawiam.
    • aneta-skarpeta Re: Prace domowe klasa 5 podstawówki. 12.10.12, 10:32
      czy ja dobrze zrozumiałam, ze zapisałas ją do 2 szkół równolegle i masz pretensje do szkoły ze za duzo zadaje?
      rozwijanie pasji nie oznacza od razu zabicie dziecku całych dni zajeciami
      • ikka_00 Re: Prace domowe klasa 5 podstawówki. 12.10.12, 10:40
        Decyzja o szkole muzycznej była tylko i wyłącznie młodej, ponieważ ja słuchu nie mam za grosz, podobnie mąż, jeśli dziecko ma talent do dlaczego ma go nie rozwijać, zresztą nie chodzi o muzyczną, w zeszłym roku też chodziła do zwykłej podstawówki i nie było problemu. Takiej ilości prac domowych po prostu nie było. większość była robiona na lekcji a do domu były powtórzenia, parę zadań do utrwalenia itp. W tym roku jest tak, że 5 zadań na lekcji a 20 do domu, z innymi przedmiotami podobnie. Dlatego zastanawiam się czy wszędzie tak jest i to norma czy nie.
        • aneta-skarpeta Re: Prace domowe klasa 5 podstawówki. 12.10.12, 11:03
          jak ja pamietam swoje czasy to tez duzo mialam zadan domowych

          i moj syn -4 kl- tez ma coraz wiecej, ale

          nie jest to az tak upierdliwe, gdy wraca sie do domu o 14 czy 15stej, mozna odpoczac, a wieczorem odrobic lekcje

          np moj zeby " nie marnowac" czasu wieczorem, bo jest np film, to co da radę robi sam jak wróci, a reszte my mu pomagamy

          czasem wiecej, czasem mniej

          czasem jak zrobi np zadania w klasie to pani pozwala im odrobic pod koniec lekcji prace domową i czetso syn tak robi
      • dorcia1234 Re: Prace domowe klasa 5 podstawówki. 12.10.12, 10:41
        technika jest raz w tygodniu
        wypracowanie na pewno nie było zadane z dnia na dzień
        20 przykładów z matematyki - moja też w piątej klasie i w tej chwili mają takie zadania, że te 20 przykładów to jakiś kwadrans pracy. Ma czas na oglądanie tv, komp i spotkanie z koleżankami.
        Może córka jest źle zorganizowana? Szkoła muzyczna wymaga dużej samodyscypliny.
        • carmita80 Re: Prace domowe klasa 5 podstawówki. 12.10.12, 11:16
          Corka, 5kl prawie 10 lat, zadania domowe ma dwa razy w tygodniu, w poniedzialek literatura, kilka cwiczen i jest to na srode, we srode matematyka 8 zagadnien po 4-5 cwieczen kazde do oddania w piatek. Oprocz tego 5xtydzien czytanie, moja to jednak bardzo lubi wiec czyta duzo. Maja tez projekt na geografie ale na to maja ponad miesiac. Wczoraj praca domowa zajela jej 2h ale to dlatego, ze zamiast polowe zrobic we srode wszystko zostawila na czwartek, coz jej wybor. Corka trenuje plywanie 1xtygodniu godzine i 1xtygodniu cycling. Z zajec dodatkowych to tyle i jej wystarczy. Pisze opowiadania ale robi to z wlasnej inicjatywy bo lubi. Przepisuje tez teksty na komp. i jest to jej dochod. Zarabia gdy ma zlecenia.
          • gryzelda71 Re: Prace domowe klasa 5 podstawówki. 12.10.12, 12:02
            Polska szkoła?nie bo 5 klasa i geografia i te 10 latsmile
            A i nie pisz ze trenuje pływanie chodząc raz w tygodniu na zajęcia.Po prostu chodzi popływaćsmile
            • carmita80 Re: Prace domowe klasa 5 podstawówki. 12.10.12, 12:13
              gryzelda71 napisała:

              > Polska szkoła?nie bo 5 klasa i geografia i te 10 latsmile
              > A i nie pisz ze trenuje pływanie chodząc raz w tygodniu na zajęcia.Po prostu ch
              > odzi popływaćsmile

              Nie, trenuje plywanie, zaczela kilka tygodni temu i zwiekszy sie to z czasem. Poplywac to sobie chodzi w sobote albo niedziele i robi wtedy w wodzie na co ma ochotewink Nie, nie polska szkola smile
              • gryzelda71 Re: Prace domowe klasa 5 podstawówki. 12.10.12, 12:24
                Tak przypuszczałam.
                Bo w polskiej córka jak trenowała pływanie to od 4klasy 90 min 6x w tygodniu,a i to dość późno ta szkoła zaczynasmile
                • carmita80 Re: Prace domowe klasa 5 podstawówki. 12.10.12, 12:33
                  gryzelda71 napisała:

                  > Tak przypuszczałam.
                  > Bo w polskiej córka jak trenowała pływanie to od 4klasy 90 min 6x w tygodniu,a
                  > i to dość późno ta szkoła zaczynasmile

                  U nas trenuja dzieci od 6.5 roku zycia (chodzi o ubezpieczenie jakies tam niuanse z tym zwiazane) i nie trenuja w szkole, corka jest w klubie,jest jeden w miescie, maja baseny i stopnie zaawansowania na roznych poziomach, uczestnicza w zawodach. Ona treningi dopiero zaczela, ale i tak max bedzie trenowac 3xtygodniu po 1h, no chyba, ze bedzie niezwykle dobra i bedzie chciala wiecej. To bedzie zalezalo od niej i jej checi, presji nie ma.
                  • przeciwcialo Re: Prace domowe klasa 5 podstawówki. 11.11.12, 14:14
                    Pływanie raz w tygodniu to nie jest trenowanie.
                    Idąc tym tropem ja tez trenuję pływanie wink
    • e_r_i_n Re: Prace domowe klasa 5 podstawówki. 12.10.12, 13:16
      Te ilości prac domowych to raczej nie są codziennie - bo nie wierzę, że dzień w dzień ma wypracowania.
      20 przykładów - nie zadań - z matematyki to maks 30 minut (maks, jak dziecko ma kłopot).
      Mój syn też jest w piątej klasie. I owszem, pracy jest dużo, ale prace domowe nie zajmują mu dłużej, niż godzinę dziennie - robi je sam, po powrocie do domu. Do tego maksymalnie 30 minut na przeczytanie materiału na następny dzień - bo kartkówek sporo mają.
      Prace domowe to utrwalenie tego, co na lekcji - jak dziecko uważa i myśli, to daje radę.
      I wiem, co mówię - mam egzemplarz, który musi 2x ciężej pracować, bo i deficyty uwagi, i dysortografia.
      Bez problemu ma czas na treningi (codzienne, kilkugodzinne).
      Wie, że musi lekcje zrobić przed nimi, bo po jest zbyt zmęczony.
      IMO to wszystko kwestia organizacji - w czym być może musisz pomóc.
      Też chodziłam całą podstawówkę do szkoły muzycznej i nie siedziałam nad lekcjami po nocach.
      • arwena_11 Re: Prace domowe klasa 5 podstawówki. 12.10.12, 13:27
        Mój syn chodzi do 6 klasy i równocześnie również 6 kl. szkoły muzycznej.
        Ma dużo lekcji zadawanych, ale wiele odrabia na przerwach i zanim wróci do domu to może zostanie jakieś wypracowanie czy coś drobnego. Chodzi też na karate 3-4 razy w tygodniu. Ma czas na granie na PS3, czytanie książek itd.
        Wszystko zależy od dziecka. Córce zrezygnowaliśmy ze szkoły muzycznej po klasie 2, ponieważ nie dawała rady z nauką w normalnej szkole. ma dysleksję, i nauka czytania zajmowała nam kilka godzin dziennie, a kiedy odpoczynek? Córka lubi grać, więc może teraz weźmiemy jej gitarę prywatnie. Szkoła muzyczna była dla niej za dużym obciążeniem czasowym ( lekcje pianina, teoria, ćwiczenie w domu ).
        Syn łączy obie szkoły rewelacyjnie. Jedno co zrobiliśmy, to zwolnienie z chóru od foniatry. Strata czasu jak dla nas. Syn lubi grać nie śpiewać. Dzięki temu ma zajęte tylko dwa popołudnia a nie 3
        • e_r_i_n Re: Prace domowe klasa 5 podstawówki. 12.10.12, 13:31
          arwena_11 napisała:

          > Dzięki temu ma zajęte tylko dwa popołudnia a nie 3

          To coś mało.
          Ja miałam chyba tylko jedno wolne - dwa razy w tygodniu to sam instrument był.
          • arwena_11 Re: Prace domowe klasa 5 podstawówki. 12.10.12, 13:36
            On ma teorię i instrument tego samego dnia.
    • ryza_malpa1 Re: Prace domowe klasa 5 podstawówki. 12.10.12, 13:30
      Daj dziecku spokój ze szkołą muzyczną.
      Muzykiem zawodowym i tak nie zostanie( jest za stara to raz, nie pochodzi z rodziny muzycznej gdzie od niemowlaka kształtowane są włąściwe nawyki i dziecko ma pomoc na miejscu) a ogromny wysiłek czasowy i energetyczny jaki poświęca na nauke grania nie jest wart umiejętności niezawodowych, tak żeby "pobrzdąkać sobie" ( częsty argument rodziców nie mający pojęcia o grze na instrumencie a wysyłyjacych dzieci do szkół muzyczny - "a tak, żeby sobie umiał sam pobrzdąkać"....). Wiem co mówię .


      Niedoszła pianistka.
      • e_r_i_n Re: Prace domowe klasa 5 podstawówki. 12.10.12, 13:33
        A ja się nie zgodzę. To jest umiejętność, którą - jeśli dziecko (podkreślam, DZIECKO) chce - fajnie mieć.
        Też zawodowym muzykiem nie jestem i nigdy nie miałam ambicji, ale z ukończenia szkoły się cieszę i do dzisiaj z przyjemnością od czasu do czasu grywam na pianinie.
        • ryza_malpa1 Re: Prace domowe klasa 5 podstawówki. 12.10.12, 20:24
          To jesteś wyjątkowa.
          Ja zaczynałam szkołę muzyczną ( nie "wieczorowa", profesjonalną wink ) razem z setką dziaciaków ( 5 klas po około 25 osób).
          Z tego do końca ( podstawówka plus liceum ) przetrwało około 16 osób z których większość wyjechała za granicę.
          • e_r_i_n Re: Prace domowe klasa 5 podstawówki. 12.10.12, 21:41
            Szkoła muzyczna I stopnia, państwowa, popołudniowa, też jest profesjonalna smile
            Na tym etapie ilość zajęć jest niezwykle zbliżona.
            A na pewno jest to opcja dla dzieciaków, które chcą grać, a niekoniecznie być zawodowymi muzykami.
    • ga_ga_aga Re: Prace domowe klasa 5 podstawówki. 12.10.12, 13:47
      ikka - chyba chciałaś sobie ulżyć wylewając tutaj swoje żale, albo raczej obawy i jest oksmile To właściwe miejsce na takie jazdysmile

      A teraz do rzeczy: co robisz, żeby pomóc dziecku optymalnie rozplanować czas na wykonywanie obowiązków szkolnych? Ja też nie uwierzę, że wypracowanie jest z dnia na dzień. Przyroda jest 3 x w tygodniu, po ponad m-cu nauki córka chyba potrafi się domyślić, po skończeniu jakiej partii materiału trzeba wykonać zadania w ćwiczeniach i zaplanować ich wykonanie - itd. Jeśli mała nie potrafi jeszcze sobie tego optymalnie poukładać, pomóż jej. Do wychowawcy bym nie szła, bo wychowawca uczy jednego przedmiotu i raczej nie ma nic do zadań domowych, które dzieci dostają od innych nauczycieli, trudno wymagać od wychowawcy, żeby lobbował u innych w sprawie jednej uczennicy. Twoja córka jest już na tyle duża, że może sama porozumieć się z nauczycielami np. w sprawie przedłużenia terminu na oddanie wypracowania. Jeśli sama nie potrafi, idź z nią, powiedz że dziecko ma szkołę muz., to jest jej pasja, bardzo chce sprostać wymaganiom stawianym w obydwu szkołach i prosi o pomoc. Nauczyciel też człowiek, też rodzic, może się okazać, że ze zrozumieniem odniesie się do twojego dziecka i mu pomoże - w wielu przypadkach nie będzie problemem, aby dziecko oddało jakąś pracę dzień czy nawet kilka dni później. Zastanawiałaś się nad tym, że nie wszystkie zadania domowe nauczyciele sprawdzają na bieżąco? Zeszyty i ćwiczenia są zbierane raz na jakiś czas i wtedy dopiero są sprawdzane.
      Nie roztaczaj więc przed dzieckiem czarnych wizji, że będzie musiało zrezygnować ze szkoły muz., bo sobie nie poradzi, najpierw niech spróbuje się dobrze zorganizować, a pójście do nauczyciela i porozmawianie o swojej pasji raczej jej nie zaszkodzi, tylko pomoże. Dobrze, że twoja córka chyba nie wątpi w swoje możliwości smile
    • maderta Re: Prace domowe klasa 5 podstawówki. 12.10.12, 20:33
      Hmmm, a czy nauczyciele przedmiotowi się zmienili w tym roku?

      Wychowawca nic nie poradzi, jeśli już chcesz z kimś pogadać, to wyłącznie z nauczycielami poszczególnych przedmiotów, może klasa słabiej pracuje na zajęciach w tym roku i stąd taki nawał do domu. Porozmawiasz i się dowiesz.
    • mama303 Re: Prace domowe klasa 5 podstawówki. 12.10.12, 20:50
      ikka_00 napisał(a):

      > Witam, zastanawiam się czy to normalne i w innych szkołach też tak jest czy tyl
      > ko u córki jest taki nawał materiału. Dziecko chodzi do 5 klasy szkoły podstawo
      > wej i na przykład praca domowa z matematyki z dnia na dzień to 20 przykładów do
      > rozwiązania, środowisko 4 strony z ćwiczeń, polski wypracowanie i technika rys
      > unek bryły i rzuty. To chore dla mnie, dziecko siedzi nad lekcjami 2-3 godziny
      > a gdzie czas na odpoczynek, zabawę czy po prostu wolny czas?

      Tez uważam, że to chore. Nie rozumiem takiej idei, to nie sa żadne prace domowe, to przerabianie materiału w domu i to w dużych ilosciach. Tak funcjonuje nasza szkoła i to nie zawsze tak było. Pamietam swoja podstawówkę, owszem były prace domowe ale nie w takich ilosciach jak teraz mają dzieci. Polonistka mojej córki /IV klasa/ zadaje jakieś ogromy pracy do domu, wypracowania z dnia na dzień tez są, po kilka stron ćwiczeń i inne cuda /nalezy przynać że dośc ciekawe ale w duzych ilosciach.
      Była rozmowa z wychowawczynią i mam wrażenie że prac jest jakby mniej.
    • kawka74 Re: Prace domowe klasa 5 podstawówki. 12.10.12, 21:21
      >praca domowa z matematyki z dnia na dzień to 20 przykładów

      Zważywszy materiał klasy V, to nie jest nie do zrobienia.

      > środowisko 4 strony z ćwiczeń,

      Z dnia na dzień?

      >polski wypracowanie

      Z dnia na dzień?

      i technika rys
      > unek bryły i rzuty.

      Technika jest w klasie piątej chyba raz w tygodniu...
      Może raczej trzeba przemyśleć organizację pracy dziecka?
      • portos75 Re: Prace domowe klasa 5 podstawówki. 11.11.12, 13:48
        ok.organizacja,ale nauczyciele nie radzą sobie z dziećmi bo im się po prostu nie chce.nie pisze tego dlatego bo mój syn ma problemy z nauką.nie,uczy się bardzo dobrze.jednak przez prace domowe ma zarwane weekendy.zamiast odpoczywać,spędzać czas z kolegami czy też rodzicami którzy w tygodniu pracują.u syna w szkole np. informatyki uczy pani która 20 lat temu uczyła w tej samej szkole fizyki,bo to koleżanka dyrektorki.swoją drogą gdy uczyła fizyki też jej nikt nie lubił.syn 3 razy w tygodniu chodzi na treningi i też robi prace domowe z dnia na dzień i w weekendy dużo.nie podoba mi się to.
        • baltycki Re: Prace domowe klasa 5 podstawówki. 11.11.12, 14:24
          portos75 napisał(a):

          > ok.organizacja,ale nauczyciele nie radzą sobie z dziećmi bo im się po prostu ni
          > e chce
          Widać, ze przd 20 laty tez im sie nie chcialo.
          Polonistka nie nauczyla uzwania wielkich liter.. z "informatyczką" nie nauczly, ze po znaku przestakowym wciskamy spacje.
    • przeciwcialo Re: Prace domowe klasa 5 podstawówki. 11.11.12, 14:00
      Faktycznie biedactwo bo musi sie uczyc.
    • demonii.larua Re: Prace domowe klasa 5 podstawówki. 11.11.12, 17:51
      6 klasa podstawówki. Dziecko z adhd, odrabianie pracy domowej zajmuje jej dziennie ok godziny, chyba że zgłosiła się do jakiegoś projektu ponad plan np. prezentacja itp. wtedy nieco dłużej - ale to jest zazwyczaj "na za jakiś czas". Do tego chór, zajęcia z ortografii+dodatkowe z polskiego i angielskiego i konie 3 razy w tygodniu po 2,5 godziny. Dalej ma czas na odpoczynek, gry, filmy itp.
      Technika w 5kl. jest raz w tygodniu, może warto pomóc córce w organizacji, bo coś marnie to wygląda.
      Rozmowa z wychowawcą raczej nic nie da, może raczej z nauczycielem konkretnego przedmiotu, może córka z czymś się nie wyrabia?
    • jagoda2 Re: Prace domowe klasa 5 podstawówki. 11.11.12, 18:28
      Może Twoja córka marnuje czas podczas odrabiania lekcji? Bo moja, niestety, tak (IV klasa).
      Obiektywnie rzecz biorąc 20 zadań z matematyki, jeśli dziecko potrafi je rozwiązać, to jest to kwestia pewnie kwadransa. Gorzej z wypracowaniem, bo teraz w ogóle nie kładzie się na nacisku na pisemne formy wypowiedzi i sklecenie paru zdań zajmuje pół dnia. Ćwiczenia z przyrody też są do ogarnięcia w góra pół godziny, a narysowanie rzutu bryły to kwestia paru minut. Moim zdaniem - na podstawie własnych obserwacji - odrobienie tego typu zadań, nawet z dnia na dzień, nie powinno zająć dziecku więcej niż godzinę. Pod warunkiem, że usiądzie na d... i skupi się wyłącznie na pracy. Moja córka w kwadrans potrafi zrobić naprawdę bardzo wiele, ale najczęściej jest tak rozkojarzona i roztargniona, że zajmuje nam to masę czasu. Oczywiście, kosztem wolnego czasu i nerwów (naszych i córki).
      W szkole mojej córki z dnia na dzień zadaje się sporadycznie i niewiele, ale ponieważ kartkówki ze wszystkich przedmiotów są na porządku dziennym, sporo czasu spędzamy na powtarzaniu materiału z lekcji. I to powtarzanie jest znacznie gorsze niż odrabianie lekcji. Córka nie jest przyzwyczajona do wkuwania, a tu nagle okazuje się, że trzeba coś zapamiętać nie z lekcji, a z książki (definicje, itp.). Z tym mamy największy problem (nie dotyczy nauki języków obcych [angielski, niemiecki] i nowych słówek, bo to jakoś łatwo zapamiętuje).
      Dodam, że córka codziennie jest w szkole do 16.00, również ma zajęcia dodatkowe po szkole i na naukę przeznaczamy głównie weekendy, a w tygodniu robimy tylko to, co na bieżąco.
      Podsumowując, problem sprowadziłabym do kwestii organizacyjnych i motywacyjnych dziecka.
    • twoj_aniol_stroz Re: Prace domowe klasa 5 podstawówki. 11.11.12, 18:28
      U nas we wrześniu było tak, że nauczyciele zadawali bardzo dużo. To 4 klasa, zmiana wychowawcy, przedmioty podzielone i chyba na zasadzie teraz musicie się przestawić na więcej nauki, nauczyciele zadawali naprawdę dużo. Poskutkowało pierwsze zebranie i rozmowa z nauczycielami i dyrektorem. Zorganizowaliśmy spotkanie, na którym wypisaliśmy ile szanownemu gronu pedagogicznemu udało się zadać dzieciom przez jeden tydzień. Jak im wypisaliśmy to się trochę zdziwili i teraz już pohamowali zapał big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja