peggy_su
12.10.12, 11:38
Słuchajcie wybrałam się na fitness pierwszy raz w życiu. Zajęcia fat burning na stepie.
Wszystko fajnie, ale za cholere nie mogłam załapać choreografii. Były dwa układy. Jak się tak zastanowić to nie jakieś skomplikowane. Jeszcze przez pierwszą połowę zajęć próbowałam nadażać za resztą, ale potem byłam już chyba zmęczona i zniechęcona, próbowałam podrygiwac do rytmu, ale ogolnie to kicha.
Jak myslicie, nauczę się czy poszukać sobie innych zajęć
Lubię tańczyć, i bardziej mnie kręcą zajęcia taneczne niż brzuszki, skłony, wymachy, ale myślałam że to będzie prostsze.
Ktoś tak miał i załapał w końcu czy jestem beznadziejnym przypadkiem?