fitness po raz pierwszy

12.10.12, 11:38
Słuchajcie wybrałam się na fitness pierwszy raz w życiu. Zajęcia fat burning na stepie.
Wszystko fajnie, ale za cholere nie mogłam załapać choreografii. Były dwa układy. Jak się tak zastanowić to nie jakieś skomplikowane. Jeszcze przez pierwszą połowę zajęć próbowałam nadażać za resztą, ale potem byłam już chyba zmęczona i zniechęcona, próbowałam podrygiwac do rytmu, ale ogolnie to kicha.
Jak myslicie, nauczę się czy poszukać sobie innych zajęć tongue_out

Lubię tańczyć, i bardziej mnie kręcą zajęcia taneczne niż brzuszki, skłony, wymachy, ale myślałam że to będzie prostsze.
Ktoś tak miał i załapał w końcu czy jestem beznadziejnym przypadkiem? wink
    • swiecaca Re: fitness po raz pierwszy 12.10.12, 11:49
      nie rezygnuj! grunt to nauczyc się podstawowych kroków i ich nazw. na stepie to masz basic, knee up, reverse, mambo i kilka innych - na pewno są stronki w necie które to wyjasniają. potem z tych podstawowcyh buduje się coraz bardziej skomplikowaną choreografię. na początek wybieraj zajęcia dla początkujących gdzie każdą zmianę instruktorka wyjasnia. ja chodze na master class, litry wylanego potu i satysfakcja bezcenna smile dla mnie to dużo fajniejsze niż tbc gdzie tylko macham ciężarkiem - nuuuda.
      • peggy_su Re: fitness po raz pierwszy 12.10.12, 12:03
        Chyba masz rację, poszukam tych podstawowych kroków w necie i spróbuję w domu skumac o co chodzi smile
        Własnie nie znalazłam zajęc z dopiskiem dla początkujących. W moim klubie przy większości jest napisane zajęcia dla wszystkich i tyle.
    • iwles Re: fitness po raz pierwszy 12.10.12, 11:49

      spoko, załapiesz.
    • sueellen Re: fitness po raz pierwszy 12.10.12, 12:10
      Zawsze tak jest na początku. Za 2-3 miesiące sama będziesz miała ubaw z "nowych" jak podrygują do rytmu z marnym skutkiem.
      • carmita80 Re: fitness po raz pierwszy 12.10.12, 12:16
        Nauczysz sie z czasem. Praktyka czyni mistrzasmile
    • aga90210 Re: fitness po raz pierwszy 12.10.12, 12:51
      Na drugich zajęciach bedzie lepiej, wiadomo ze nie lapiesz wszystkiego od razu smile
    • bri Re: fitness po raz pierwszy 12.10.12, 12:57
      Mnie też jest trudno na stepie. Znam standardowe kroki/układy, ale jak trafię na ambitnego instruktora, który ma jazzowe poczucie rytmu to też się gubię. No i na stepie jest trochę niebezpiecznie, bo łatwiej się wywalić, skrecić sobie nogę jak źle staniesz, bo już jesteś zmęczona. Zaczęłabym od aerobiku na płaskim - łatwiej załapiesz układy, a potem na stepie jest to samo tyle, że po drodze wchodzisz na schodek.
    • mamand Re: fitness po raz pierwszy 12.10.12, 13:15
      > Ktoś tak miał i załapał w końcu czy jestem beznadziejnym przypadkiem? wink

      nie jesteś sama smile
      od dłuższego czasu mam podejrzenie, że mój mózg nie ma obszaru odpowiedzialnego za zapamiętywanie horografii O_o

      ale wczoraj byłam na zajęciach step basic i było bardzo OK, tj. nadążałam i nawet ruszałam rękami więc może zacznij od tego i jak się wdrożysz to przejdź na step
    • lady-z-gaga Re: fitness po raz pierwszy 12.10.12, 13:16
      Im więcej zajęć choreograficznych, tym lepsza pamięć. Oprocz tego z czasem załapiesz nazwy kroków i figur, będziesz mogła skupić się na samej choreografii i będzie łatwiej.
      Nie rezygnuj, przyjdzie dzień, kiedy zapamiętasz i wykonasz wszystko smile
      Pamięć choreograficzna, tak samo, jak mięśnie - im więcej ćwiczona, tym lepsza. Nie ma geniusza, ktory od początku daje sobie radę - mówię ci to po latach spędzonych na przeróżnych zajęciach tanecznych i fitnesowych. smile
      • ania2268 Re: fitness po raz pierwszy 13.10.12, 15:41
        Ja też proponowałabym zwykły aerobik na podłodze. Przynajmniej ja tak zaczynałam. Zawsze to lepiej zapamiętać kroki i ich nazwy. Potem już będziesz śmigała na stepie. U nas w klubie to step już dla średniozaawansowanych a reszta zajęc dla wszystkich. I plus tutaj dla instruktorki bo od razu ostrzega, że może być trudno na początku ale jak ktoś chce spróbować to nie ma sprawy
    • franczii Re: fitness po raz pierwszy 13.10.12, 15:54
      Nie rezygnuj wciagniesz sie po kilku zajeciach.
      Ja tez kiedys weszlam w zaawansowana grupe i chcociaz nie nadazalam na poczatku to z azdym tygodniem bylo lepiej a po 2 miesiacach nie bylo roznicy miedzy mna a weterankami.
      A byly tez takie dziewczyny, ktore uciekaly po pierwszych zajeciach, ze niby nie dadza rady. Nic na poczatku nie jest latwe.
      • najma78 Re: fitness po raz pierwszy 13.10.12, 16:04
        Ja kiedy pierwszy raz weszlam do grupy na step wlasnie nie mialam problemu z zalapaniem krokow (ja weteranka jestem zumba, bokwa, body attack itd) ale z dotrzymaniem tempa. Byl tak zaawansowany poziom (nowy fitness club) ze wysiadalam, ja, weteranka fitness. Nie poddalam sie i po kilku tygodniach dorownalam reszcie.
    • peggy_su Re: fitness po raz pierwszy 14.10.12, 01:51
      Byłam dziś na zwykłym fat burning, nie na stepie i było trochę łatwiej. Chyba zostanę narazie przy tym co by załapać o co chodzi w tych wszystkich podstawowych krokach.
      W ogóle to zumba mi się marzy ale to chyba jeszcze nie ten etap smile
      • hugo43 Re: fitness po raz pierwszy 14.10.12, 07:39
        a ja poszlam na te oslawiona zumbe i nie wiem czy to norma,ale instruktor przez godzine nie odezwal sie ani slowem!za to figury krecil jak w tancu z gwiazdami,same figury moze nie trudne,ale jak sie stoi w czwartym rzedzie,to malo co widac.na dodatek jak sie naogladalam na yt,ze zumba to przede wszystkim swietna zabawa,duzo smiechu,a tu bylo jak na lekcji tanca z figurami.musze sprobowac u innej osoby.
      • franczii Re: fitness po raz pierwszy 14.10.12, 07:43
        W moim odczuciu zumba jest o wiele latwiejsza niz step. Zarowno pod wzgledem ukladow jak i wysilku. No coz na zumbie sie upoce ale na stepie tetno mam conajmniej 145.
        • e-milia1 Re: fitness po raz pierwszy 14.10.12, 08:33
          ja zaczelam kiedys tez od stepu dla bardziej zaawansowanych bo nie bylo innej mozliwosci, na poczatku skakalam sobie byle jak a po jakims miesiacu juz wszystko mialam w glowce. potem to juz z pamieci tanczylam smile zumba jest latwa, szczegolnie dla tych co znaja kilka podstawowych krokow tancow latynoskich. nasza instrzktorka jest fajna-gada, zartuje sobie, jst wesolo. no i swietna muzyke ma, co tydzien, dwa wymysla jakies nowe stawki. lustra mamy prawie wszedzie wiec nawet w 4 rzedzie widac co tanczy. ja uwielbiam zumbe, duzo fajniejsza jest niz step (dla mnie) no i widze, ze zaczyna ladnie rzezbic cialo. moke kolezanki, te grubsze pozrzucaly juz troche kilogramow dzieki zumbie (jedna nawet 12 w jakies 3-4 miesiace).
        • najma78 Re: fitness po raz pierwszy 14.10.12, 10:19
          franczii napisała:

          > W moim odczuciu zumba jest o wiele latwiejsza niz step. Zarowno pod wzgledem uk
          > ladow jak i wysilku. No coz na zumbie sie upoce ale na stepie tetno mam conajmn
          > iej 145.

          To prawda, choc zalezy od instruktora zumby. Ja mialam dwoch (ostal sie jeden.niestety) do tego przyjaciele, ktorzy zumbe prowadza tak, ze i zabawa i taniec i dosc ciezki wysilek jest. Ale do tej pory spotkalam takich tylko kilku. Zreszta do uczenia zumby nie kazdy sie nadaje, a swietnego instruktora to mozna ze swieca szukac. Wiekszosc to sa wyuczeni, robia zumbe na poziomie przecietnym, nie maja tego czegos. Szczesliwie mam nadal instruktorke, ktora spelnia moje wymagania, niestety w moim klubie jest tylko raz w tygodniu, a od body attack, stepu itp. tez super.
      • lady-z-gaga Re: fitness po raz pierwszy 14.10.12, 11:12
        > W ogóle to zumba mi się marzy ale to chyba jeszcze nie ten etap smile

        Nie żartuj, zumba to kaszka z mlekiem przy porządnym fat burningu albo zaawansowanym stepie.
        Jedyne, czego potrzebujesz na zumbie, to kondycja.
    • joanna.pio Re: fitness po raz pierwszy 14.10.12, 10:02
      Moim zdaniem zaczęłaś od zbyt wysokiego poziomu. Raz - że zaczynasz z kiepską kondycją, a dwa - nie jesteś przyzwyczajona do układów czy figur typowo fitnessowych. Zaczęłabym od jakiegoś prostego aerobiku (w klubach powinni określać, czy dane zajęcia są dla początkujących czy np. dla zaawansowanych), z czasem załapiesz o co chodzi i możesz wrócić na te zajęcia, na których byłaś - z lepszą wytrzymałością i koordynacją.

      Ps. Też uwielbiam taneczne wstawki w fitnessie i za to lubię zumbę, zresztą dziewczyny dużo już o niej napisały. Chodzę do dwóch babeczek, obie uprzedzają, jedna potrafi zrobić stop - klatkę przed nowym, trudniejszym układem i na szybko pokazać krok. Chadzam też na aerobik lub aeroboks - to z "tanecznych" zajęć smile
    • angazetka Re: fitness po raz pierwszy 14.10.12, 10:20
      Też tak miałam wink Mam słabą koordynację ruchową i problem z ogarnięciem na raz ruchów rąk i nóg. Ale przyjęłam strategię, że się nie przejmuję, tylko mam maksymalnie dużo funu, nawet jeśli czasem nie nadążam. Działało.
    • aniakoles Re: fitness po raz pierwszy 14.10.12, 11:27
      ja nigdy nie załapałam. mam tak beznadziejna koordynacje ruchową że nie wiem, jak mi się udaje prowadzić autowink dlatego zrezygnowałam z typowego fitnessu i przerzuciłam się na spinning. polecamsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja