weronka73
05.07.04, 13:42
Po raz pierwszy kupiłam coś na Allegro. Polecona przesyłka pocztowa dotarła do
mnie, ale bez jednej rzeczy w srodku. To ciuszki ciążowe, spódnica i fajna
(podobno), lniana koszula. Przyszło bez koszuli. A zapłaciłam jak za zboże.
Jestem potwornie wściekła, że dałam się nabrać. Dziewczyna od której to
kupowałam była jakimś "super sprzedawcą" i w zasadzie uważałam, że to uczciwy
interes, ale , kurczę, nie był. W sumie żaden ciuch nie wart jest specjalnych
nerwów, ale czuję się oszukana i mam sie za ostatnią naiwną, dlatego pragnę
zemsty. Dziewczyna mieszka w Gdyni, do której wyjeżdżam za dwa dni.
Zastanawiam się, czy nie odwiedzić jej w domu i nie zrobić jej awantury,
cholera! jak myślicie? - (piszę pod wpływem emocji, być może do jutra mi
przejdzie, ale zostałam wyrolowana i czuję się z tym okropnie)
Może mi poradzicie? A może jest jakiś mniej drastyczny sposób na zwrot
zagrabionej rzeczy?
Pozdrawiam
Weronka2w1