kamelia04.08.2007
13.10.12, 22:10
było juz o ulubionym samochodzie, to teraz dla odmiany samochód, z którego uzywałyscie osobiscie i klełyscie na niego na czym swiat stoi.
Moje typy: stare renault clio mojego męża (one je lubił, bo je znał i umiał sie obchodzic z francuska motoryzacją) - gó..., które wyje, a nie jedzie.
Toyota corolla sedan - bo ciężka, bo sie nagrzewała starsznie (bez kilmy), bo bagaznik wkurzajacy - wózek wchodził rozebrany na częsci pierwsze, bo pasy blokowały się i w ogóle przypiecie fotelika niemowlecego, to okazja do przekleństw.
watek jest na luzie.