paliwodaj
14.10.12, 16:02
slyszalam czasami o uzaleznieniu od cwiczen, silowni w przypadku u kobiet, ktore nie moga przestac na chwile bedac w ciazy.
Ale nigdy nie spotkalam takiej, do ostaniego tygodnia.
Mam kolezanke, ktorej 3 miesiace nie widzialam na zumbie, wkoncu sie pojawila na zumbie toning, ktora jest znacznie ciezsza odmiana zumby.
Kolezanka tuz przed zniknieciem z zumby zrobila uprawnienia na instruktora, zreszta pochodzac z Ameryki Srodkowej ma chyba wrodzone predyspozycje.
No i dowiedzialam sie ze jest w ciazy, brzuszek juz jej widac, nie bylo jej jakis czas bo po prostu zle sie czula i nie mogla.
Po zajeciach chwile porozmawialysmy, a ona bokiem i klap na lawke, mowi ze chwile sobie musi posiedziec, pobieglam po wode dla niej i faktycznie posiedziala i jej przeszlo. Chociaz niezle mnie wystraszyla.
Mowi ze nie wie jak ma dotrwac do kwietnia bez cwiczen....