marta_magdalena31
15.10.12, 07:50
Pytam,bo powtarza sie schemat mojego nieudanego malzenstwa. Maz sukcesywnie odmawial kochania sie, zgadzal sie 4-6razy w roku. Teraz mam partnera od ponad 2lat i kochamy sie srednio 1x w tygodniu, ale widze, ze z kazdym rokiem naszego "bycia" kochamy sie rzadziej. Jest mi przykro i smutno, staram sie go jakos zachecic, ale on czesto odmawia, bo "idzie do pracy i musi sie nastawic, bo przyszedl z pracy i musi sie wyluzowac, bo jest zmeczony, bo jest spiacy". Nie ma tragedii,bo mimo tego ten raz w tyg. ma chec,ale dla mnie to malo,zwlaszcza jak mam dni plodne

Tak bylo wczoraj np-zmeczyl sie sprzataniem, szedl do pracy,ale mielismy cale popoludnie a on odmowil.
Czy Wy sie zloscicie jak mezowie Wam odmawiaja? i Jak zrobic, by sie z tym pogodzic,bo ja jakos nie umiem zapanowac nad swoja zloscia jak znowu mnie ktos odtraca......poradzcie cos.