Jak nie gniewac sie o odmowe baraszkowania?

    • maderta Re: Jak nie gniewac sie o odmowe baraszkowania? 16.10.12, 22:13
      Nie znam tego problemu, gdyż u nas to raczej ja odmawiam niż mój mąż smile.
    • yuka12 Re: Jak nie gniewac sie o odmowe baraszkowania? 17.10.12, 00:44
      Byl taki czas, ze kochac z mezem mi sie chcialo niemal non stop. Na moje prosby, zachety mowil, ze go molestuje. Zawsze byl zmeczony/ chory/ zly/ zajety (niepotrzebne skreslic). Minelo mi dosc szybko. Teraz on chodzi za mna jak pies. A ja szczerze mowiac ochote mam bardzo srednia. Wciaz pamietam jego teksty uncertain i, po prawdzie, teraz ja jestem czesciej zmeczona.
      • yuka12 Re: Jak nie gniewac sie o odmowe baraszkowania? 17.10.12, 00:47
        Z tego wynika, ze nie bardzo odpowiedzialam na Twoje pytanie, tylko wylalam malzenskie zale smile.
    • tully.makker Re: Jak nie gniewac sie o odmowe baraszkowania? 17.10.12, 05:28
      Jak dla mnie jestes upiornie nachalna, i wcale d sie nie dziwie ze facetowi sie odechciewa. Gdybym musiala uciekac z lozka na kanape, bo partner/ka nie rozumie slowa NIE, to pewnie bylby to nasz ostatni sex.
      Daj czlowiekowi odetchnac i zapragnac ciebie (nie mowie o odmawianiu zlosliwie, god forbid) przestan go molestowac na kazdym kroku a zaczniecie czerpac z sexu i ze zwiazku w ogole wiecej przyjemnoscie. Choc ucz iwie nie sadze by sex stal sie czestszy, wiec jesli o takim marzusz to pewniennie z tym panem. Choc z twoim obecnym podjsciem to pewnie kazdego zniechecisz....
      • marta_magdalena31 Re: Jak nie gniewac sie o odmowe baraszkowania? 17.10.12, 10:18
        Nigdzie nie napisalam,ze go "zaatakowalam" o 17. dokladnie byla 23.30 jak wrocil po pracy i po kilku drinkach/wodce z kolegami. Moze ja tez nie chcialabym prosto po pracy wskakiwac do lozka, ale zjadlabym cos i sie umyla i czemu nie. No chyba ze ktos ma awersje do baraszkowania. Ja nie mam. Jak sie zdarzy, ze sie zgodze a nie mam nadal checi, to po prostu w trakcie konczymy, odkladamy na pozniej. nigdy nie mowie NIE bo NIE. mysle,ze jak bede taka zolzowata i wiecznie bedzie bolala mnie glowa to znajdzie sie inna ktorej glowa nie boli. nie wiem czemu moj chlop nie mysli w ten sam sposob...
        moze i jestem nachalna. chyba jestem. ale w dobrej wierze. nie robie tego celowo, zlosliwie. po prostu uwazam, ze jak sie kochamy czesciej jestesmy sobie blizsi. 1x tydzien, czesto przeciaga sie do 1x 2tygodni i to juz w ogole katastrofa. przeciez jeszcze w miedzyczasie mam okres, bywa ze nie widujemy sie po 3-4dni (rozne zmiany) wiec chaialbym kochac sie wtedy kiedy mamy okazje. nie mowie,ze zawsze kiedy mamy okazje. ale w zasadzie,to seks jest tylko wtedy gdy ON ma chec, a ja czasem musze uzyc sprzetu,by w ogole spojrzal w moja strone, to jest dla mnie takie uwlaczajace. ze nie moge przytulic sie, pocalowac chlopa i zaprosic do sypialni tylko jakies podchody/
        • iwles Re: Jak nie gniewac sie o odmowe baraszkowania? 17.10.12, 13:47

          czyli, ty nigdy nie odmawiasz, ze strachu, że sobie znajdzie inną ?
          no to masz odpowiedź, on tak nie myśli, bo jest ciebie po prostu na 300% pewny.
          A z drugiej strony, może ty i tego seksu z nim domagasz się, by poczuł się tobą na tyle przepełniony, żeby do głowy mu nigdy nie przyszła inna kobieta? może to o to chodzi, a nie o faktyczne twoje potrzeby ? Może ty się chcesz z nim kochać, bo jesteś o niego zazdrosna i zaborcza ?
        • anorektycznazdzira Re: Jak nie gniewac sie o odmowe baraszkowania? 17.10.12, 21:27
          marta_magdalena31 napisał(a):

          > mysle,ze jak bede taka zolzowata i wiecznie be
          > dzie bolala mnie glowa to znajdzie sie inna ktorej glowa nie boli.

          Mylisz się bardzo, może żeś się forów naczytała albo nasłuchała starych ciotek.

          >nie wiem cze
          > mu moj chlop nie mysli w ten sam sposob...

          A czemu miałby myśleć? To jest jak z jedzeniem czekolady- pycha, ale największa pycha jak musisz sobie iść i kupić, jak masz całą szafę pod nosem i się z niej wysypuje, to już Ci tak nie zależy.
    • rosapulchra-0 Re: Jak nie gniewac sie o odmowe baraszkowania? 17.10.12, 14:21
      Namów go na trójkąt.
      Tak zrobiła jedna moja znajoma. Namówiła męża na trójkąt. No to się trójkątowali, a ona dzięki temu dowiedziała się, że on lubi panów.
      Opowiadała mi kiedyś z technicznymi szczegółami jak go doprowadza do orgazmu. Dodam, że mają syna.
    • marta_magdalena31 Re: Jak nie gniewac sie o odmowe baraszkowania? 17.10.12, 17:21
      Na trojkat to on namawia mnie, ale ja sie na to nie zgodze. Trojkat z facetem dodam....
      A czy nie odmawiam ze strachu??? nigdy mi sie to nie zdarzylo. serio. zgadzam sie,bo lubie seks, ale mam przy tym swiadomosc, ze gdybym "dawala mu" 4 razy w roku, to facet polecialby na bok. Przerobilam to w swoim zyciu, tylko to ja nie wytrzymalam tych kilku razy w roku.
      Jak to bylo w filmie: "co bardziej lubisz: boze narodzenie czy seks? seks...ale boze narodzenie jest czesciej".
      Moze to tez klucz,ze on jest pewny, ze w nocy o polnocy ja sie zgadzam, wiec jest gora. z drugiej strony jak mam mu odmawiac, jak tak rzadko sie kochamy i mi to nie wystarcza a gdzie tu jeszcze odmawiac? po prostu szkoda mi jest odmawiac.
      • kosmitka06 Re: Jak nie gniewac sie o odmowe baraszkowania? 17.10.12, 17:58
        Wez się w garść i poszukaj sobie kogoś "normalnego" bo jeżeli tak jest teraz to pozniej będzie tylko gorzej.
        Lub wez kup kilka ciuszków, jakiegoś kolegę z pracy, czy jakiś podstęp z jakimś mężczyzną... zobaczymy jak zareaguje... czy w ogóle będzie zazdrosny.
        Swoją drogą jak kiedyś zażartowałam sobie do mojego m o trójkącie to powiedział że 2 panny tak ale facet nie wchodzi w grę wink Kiedy zapytałam czemu to powiedział, że nie mógłby patrzeć jak inny mnie [...] po prostu za bardzo mnie kocha. Nie wiem czy to do końca o uczucia chodziło ale ja również nie zniosłabym widoku mojego w innej wink

        Swoją drogą jesteś chyba jeszcze młoda, szkoda życia na taką szarpaninę i proszenie się o sex.
        A co jeżeli byś mu zaproponowała że skoro nie ma ochoty niech zajmie się Tobą... jaka jest jego reakcja? Może to wiele Ci wyjaśni.
        • marta_magdalena31 Re: Jak nie gniewac sie o odmowe baraszkowania? 17.10.12, 18:07
          gdy tak proponuje to slysze: nie mam ochoty/zmeczony jestem/teraz oglada/teraz spie/w weekend sobie odbijemy itd
          gdzie znalezc normalnego?
          • agusiazabrze [...] 18.10.12, 07:38
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • kosmitka06 Re: Jak nie gniewac sie o odmowe baraszkowania? 18.10.12, 08:33
              agusiazabrze napisała:

              > ja moze jakąs specjalistką nie jestem, ale parę związków przerobiłam, i wiem, z
              > e jak nie ma seksu to konczy się związek Przynajmniej u mnie tak było Coraz rza
              > dszy seks i potem koniec Czy on na pewno kogoś nie ma? bo mój mąz miał tak ze m
              > u sie nie chciało i chyba wtedy miał kogoś na boku

              To też właśnie o tym mówię. Przyjrzałabym się temu bliżej, bo wydaje mi się że normalny, zdrowy facet raczej reaguje na zaczepki.

              A że tak zapytam... gdybyś powiedziała że go obsłużysz tak full wypas to też odmówi???
              • public.static.void.main Re: Jak nie gniewac sie o odmowe baraszkowania? 18.10.12, 16:32
                A was baby nie zastanawia to, iż kobieta szczupła i piękna jakoś nigdy nie ma problemów z seksem?
                • agusiazabrze [...] 18.10.12, 18:51
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • sparkley78 Re: Jak nie gniewac sie o odmowe baraszkowania? 18.10.12, 22:37
                    "Na trojkat to on namawia mnie, ale ja sie na to nie zgodze. Trojkat z facetem dodam...."
                    Nie daje ci to do myślenia?
                    • sparkley78 Re: Jak nie gniewac sie o odmowe baraszkowania? 18.10.12, 22:53
                      Nie chcę cię urazić, ale może też jemu przeszkadza twoja tusza?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja