wstyd znać Siwiec i grycanki

19.10.12, 10:42
na głównej jest odnośnik do artykułu ( płatego więc nie zamieszczam) odnosnie tego, że nie wy[ada wiedziec kim jest siwiec czy grycanki

w dobrym tonie jest spytać się " ale kim jest tak w ogóle siwiec? nie znam"
oczywiście jest to efekt " nie mania telewizora" i " nie czytania pudelka oraz tabloidów"

jedna z koleżanek autora artykułu spytana czemu czyta pudelka odpowiedziała " że musi mieć jakiś wspólny temat do rozmawiania przy automacie z kawą z koleżankami z pracy. "Przecież nie będę im opowiadać, że w 'World of Warcraft' jestem Shadow Priestem.."

reszty art. nie przeczytalam, bo trzeba płacicwink

ale tak sobie pomyslałam, że faktycznie rozmowy w pracy mogą wydawać sie płytkie- dot tez kawy z kolezankami. Ja zauważyłam ze też rozmawiam z kolezankami o bzdetach i plotach

nie chce zamęczać ludzi moimi pasjami

moje znajome wznoszą się jedynie na poziom- a co robiła sostatnio? bylas na kursie?

ale jakbym zaczela im opowiadać o wyższości malabrigo nad noro ( producenci włóczek wełnianych) to by mi posnęły, albo jak przebiega proces filcowania wełny czesankowej i czemu niektóre wełny sie nie filcująwink

mnie tak samo męczy sluchanie o pasjach kolezanek, ktorych ja nie czuję- lubie posluchac zdawkowo, ale bez przesadywink

i jak poslucha mnie jeden z drugim np w kawiarni to uznac moze ze jestesmy banalnie proste, a nie jestesmytongue_out
moja kolezanka z pracy interesuje sie tenisem, ale mnie to nudzi, wiec rozmawiamy o kiecce kwasniewskiejsmile


to się wypowiedziałamsmile
    • heca7 Re: wstyd znać Siwiec i grycanki 19.10.12, 10:48
      smile
      Ja zbieram pocztówki. Nie wszystkie, z konkretnej okolicy. Mogę Ci opowiedzieć, chcesz? big_grinbig_grinbig_grin
      Zaglądam na pudelka właśnie po to żeby powierzchownie ( bo nie mam ochoty się w to zagłębiać) dowiedzieć "kto zacz?". Przeglądam nagłówki i wystarczy, rzadko coś otwieram żeby przeczytać- zresztą poziom artykulików na Pudelku denny.
      • karola1008 Re: wstyd znać Siwiec i grycanki 19.10.12, 10:55
        Ja bym chętnie posłuchała o pocztówkach i filcowaniu wełny, ale zabiłabym się, gdybym miała rozmawiać o motoryzacji smile.
    • 18lipcowa3 Re: wstyd znać Siwiec i grycanki 19.10.12, 10:54
      No cóż- my tez raczej gadamy o bzdetach typu Grycanki, najnowszych informacjach z kraju ,ew remontach w domu, dzieciach, przedszkolu itp.
      Raczej nie o pasjach bo temat mnie nudzi i nie chce sluchac o cudzych pasjach, ani o problemach- nie jestemy aż tak blisko.
    • iwoniaw Re: wstyd znać Siwiec i grycanki 19.10.12, 10:55
      Dobre smile
      Osobiście - bardziej mnie śmieszą osoby, co to "ależ skąd, nigdy nie oglądają pudelka i nie wiedzą, kto zacz Doda" niż te, które autentycznie się emocjonują kiecką Kwaśniewskiej i komentują wygląd Grycanek.
      Oczywiście, że z dość przypadkowymi ludźmi (a do takich zaliczam koleżanki z pracy, których człowiek wszak nie wybiera, a poprawne relacje zachowywać i small talk prowadzić wypada, jeśli się nie chce być dzikusem) rozmawia się raczej o pogodzie, przepisach na sałatki, dzieciach, psach, kotach i wydarzeniach publicznych niż o niszowych pasjach.
      • lilly_about Re: wstyd znać Siwiec i grycanki 19.10.12, 10:57
        bo słowo "niszowy" jest zarezerwowane dla Marii Peszek
      • to_ja_tola Re: wstyd znać Siwiec i grycanki 19.10.12, 11:02
        iwoniaw napisała:

        > Dobre smile
        > Osobiście - bardziej mnie śmieszą osoby, co to "ależ skąd, nigdy nie oglądają p
        > udelka i nie wiedzą, kto zacz Doda" niż te, które autentycznie się emocjonują k
        > iecką Kwaśniewskiej i komentują wygląd Grycanek.


        o przepraszam cie bardzo.... Nie powiem,że Dodzi,Siwiec i Grycanek nie kumam,ale nie dlatego,że do Pudelka zaglądam....Nigdy jeszcze sama z własnej woli Pudelka nie otworzyłam.Tylko wtedy jak na forum jest link....Sama jeszcze nigdy nie weszłam z własnej potrzeby.

        >
        • iwoniaw Re: wstyd znać Siwiec i grycanki 19.10.12, 11:10
          No przecież nie o to chodzi, że każdy, kto kojarzy nazwisko "Siwiec", jako stronę startową i ukochaną lekturę ma Pudla, tylko o to właśnie obnoszenie się z "nie nie, ależ skąd, w życiu nie czytałam". Sama przyznajesz - nie pasjonujesz się, ale zdarza ci się w link wejść, popatrzeć, może skomentować na ematce.
          Dla mnie to taka różnica jak między nie posiadaniem/nie włączaniem TV tak po prostu, z braku takiej potrzeby, a rzucaniem się na każdą wzmiankę o dowolnym programie/serialu/reklamie z okrzykiem/postem na forum "Ach, jak można taki chłam, ja się nie odmóżdżam i dziwię się, że jeszcze nie zrozumiałyście iż jedynym miejscem właściwym dla odbiornika jest śmietnik"
    • lilly_about Re: wstyd znać Siwiec i grycanki 19.10.12, 10:56
      Wstyd to rosy nie znać wink
    • kropkacom Re: wstyd znać Siwiec i grycanki 19.10.12, 10:57
      Nie mieszkam w Polce, ale otwierając ten portal trudno nie wiedzieć kto to jest Doda, Grycanki, czy ta z cyckami z mistrzostw. No jak nic jestem obciachowa.
      • noname2002 Re: wstyd znać Siwiec i grycanki 19.10.12, 11:02
        No właśnie, gdyby nie e-mama, to mogłabym pytać kto to Grycanki albo Siwiec suspicious
        • to_ja_tola Re: wstyd znać Siwiec i grycanki 19.10.12, 11:03
          noname2002 napisała:

          > No właśnie, gdyby nie e-mama, to mogłabym pytać kto to Grycanki albo Siwiec :&#
          > 62;


          o własnie!smile
          • noname2002 Re: wstyd znać Siwiec i grycanki 19.10.12, 11:30
            Czytuję Pudelka żeby mieć o czym podyskutować na e-mamie tongue_out tak lepiej? tongue_out

            A serio nie mam telewizji, nie czytam Pudelka, celebrytki znam dzięki emamie i blogom, które czytuję, oraz dzięki okładkom gazet typu "Viva". Nie pozuję na niszową intelektualistkę, po prostu mnie to nudzi tak jak np.oglądanie meczy albo rozmowy o samochodach. A w wątki plotkarskie zaglądam, bo lubię wszelkie dyskusje.
        • iwoniaw O, wiem, szczytem tego lansu jest pisać na emamie, 19.10.12, 11:14
          że to takie głupie/płytkie/niekulturalne forum i "ja to w ogóle tego nawet nie czytam, dziwię się, jak możecie tu siedzieć i co WY wszystkie macie w głowach, JA to mam takie pasjonujące życie w realu, które na emamę nie daje mi ani nanosekundy dziennie" wink
    • sadosia75 Re: wstyd znać Siwiec i grycanki 19.10.12, 11:01
      ostatnio do siwiec i grycanek dołączyła jezus maria depresja na hamaku peszek niszowa.
      no i niestety drą łacha z niszowej marysi aż czasem człowiek się zastanawia skąd takie głupoty ludziom się w głowie roją. a tu wychodzi na jaw, że to niszowa depresja oznajmiła w gazeciorach.
      czy wstyd znać? no o czymś rozmawiać trzeba. i pogodzie? a ileż można. o dzieciach? nie mam w sobie nic z ekshibicjonisty, żeby o dzieciach z obcymi rozmawiać, o psach i kotach? nie każdego to interesuje.
      a odpał psychiczny naszych holyłódzkich gwiazd to temat popularny i ciekawy. no bo skoro już z nich takie starsy i takie są popjular we łarszafce to łaj by o nich nie po tokować?
      • echtom Re: wstyd znać Siwiec i grycanki 20.10.12, 13:22
        > o dzieciach? nie mam w sobie nic z ekshibicjonisty, żeby o dzieciach z obcymi rozmawiać

        Ale wątek jest o rozmowach z obcymi czy z koleżankami z pracy?
        • lauren6 Re: wstyd znać Siwiec i grycanki 20.10.12, 14:35
          Jest coś takiego jak różne stopnie zażyłości. O dzieciach mogę gadać z przyjaciółkami. Wkurza mnie gdy ktoś w pracy porusza problemy rodzinne lub w związku, do tego jest to rozmowa na tyle mało dyskretna, że chcąc nie chcąc muszę ją słyszeć. Z koleżanką z pracy mogę pogadać o kiecce Kwaśniewskiej, jej hobby jeśli mnie interesuje, ale jej ostatnia kłótnia z mężem już nie bardzo.
    • kroliczyca80 Re: wstyd znać Siwiec i grycanki 19.10.12, 11:08
      >i jak poslucha mnie jeden z drugim np w kawiarni to uznac moze ze jestesmy banalnie proste, a nie jestesmy

      Jak nic wózkowe!
    • joxanna Re: wstyd znać Siwiec i grycanki 19.10.12, 14:30
      najpierw chciałam napisać, że prof. mikołejko na pewno nie zna tych osób. Ale potem przyszło mi do głowy, że na pewno zna, skoro podsłuchuje rozmowy wózkowychsmile
    • kamelia04.08.2007 Re: wstyd znać Siwiec i grycanki 19.10.12, 14:31
      aneta-skarpeta napisała:


      > ale tak sobie pomyslałam, że faktycznie rozmowy w pracy mogą wydawać sie płytki
      > e- dot tez kawy z kolezankami.


      a ty zaczynasz mówic jak ten Profesor, któremu sie nie podoba, ze matki mu pod balkonem o rzeczach płytkivch gadaja, zamiast prowadzic dyskusje filozoficzne lub czytac ksiązki.
      • gordon7 Re: wstyd znać Siwiec i grycanki 20.10.12, 11:13
        Najbardziej się wstydzę za niektórych politykow
    • czarnaalineczka Re: wstyd znać Siwiec i grycanki 20.10.12, 11:40
      a wlasciwie to jak sie filcuje welne ?
      i jak zrobic kapelusik ???
      • kagrami Re: wstyd znać Siwiec i grycanki 20.10.12, 13:09
        i kolczyki filcowe "przecinane"..?
        U nas otoczyłby Cię wianuszek zainteresowanych - w takim towarzystwie pracuję. Mamy domowego wędliniarza, piwowara, ludzie kiszą kapustę. Jedna dziewczyna robi piękne witraże. Ja hoduję ptaki, koleżanka inwestuje w stare odmiany jabłoni.
        A grycanki to wg nich gałki lodów ;P
        Ja lubię plotki, ale raczej z Vivy niż z pudelka Może dlatego że nam w pracy pudelka zablokowali to nic o świecie nie wiemy.... wink
        Plotkujemy o sobie nawzajem, bo jest ze 30 osób smile
    • lonely.stoner Re: wstyd znać Siwiec i grycanki 20.10.12, 13:27
      hehe, a ja pamietam jak paaaare lat temu byl chyba pierwszy Big Brother - i byl tam taki facet Gulczas czy ktos, i jeden z kolegow ze szkoly opowiada taki rozemocjowany ze Gulczas to Gulczas tamto, a ja + moj dobry kumpel po pewnym czasie sie pytamy- ej, a kto to jest Gulczas?? no ale wtedy nie bylo pudelka big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja