ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ...

06.07.04, 07:23
...je na wakacje do babci???
moja coreczka ma 14 mcy i chcemy ja na tydzien zawieżc do babci(czyt. mojej
mamy)a sami chcemy wyskoczyć na Mazury.I tu pojawia sie dylemat: czy zostawic
czy zabrac?? czy niejest za mała?? itp.moja tesciowa uwaza ze za mała i
powinnam ją zabrac, a ja chcę po prostu odpocząć od tej codzienności, ie
wstawać w nocy, wyjsc wieczorem na spacer, zrobić w spokoju grilla, po prostu
przez tydzien być na LUZIE.Czy ja jestem wyrodna matką?
W zwiążku z tym chciałabym abyscie mi napisały w jakim wieku były wasze
dzieciaczki kiedy pierwszy raz spedzały wakacje bez was.
    • szymanka Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 06.07.04, 07:47
      >W zwiążku z tym chciałabym abyscie mi napisały w jakim wieku były wasze
      > dzieciaczki kiedy pierwszy raz spedzały wakacje bez was.


      Ten pierwszy raz jest właśnie w tym roku. Mój syn ma 8 lat i jedzie na kolonie
      (bez nas) smile
      • grzalka Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 06.07.04, 08:16
        Ania spedzila tydzien u babci, gdy miala 2 lata i 3 m-ce- ale nie z powodu
        wyjazdu wakacyjnego, tylko sluzbowego. Na wakacje ja zabieramy jak na razie.
        • edwo Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 06.07.04, 08:27
          Starszego syna zostawiliśmy na dwa tygodnie z babcią, a sami pojechaliśmy do
          Turcji. Miał wtedy rok i 9 miesięcy, a my po prostu baliśmy się, że to
          nieodpowiednie miejsce na wakacje dla małego dziecka. Było super, odpoczeliśmy
          świetnie, a jemu też nic nie było. Ale z młodszym taki numer nie przeszedłby bo
          to straszny cycol.
          • katse Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 06.07.04, 08:46
            I wyjazd na szkolenie - 3 dni - 9 miesiecy Nisi
            II wyjazd na szkolenie - 3 dni - 10 miesiecy Nisi
            III planowana rozlaka - 5 dni - 12 miesiecy Nisi - musze napisac rozdzial
            doktoratu.

            Nisia doskonale znosi rozlake, gorzej ze mna.

            Ale na wakacje to bym zabrala ze soba.


            Pozdrawiam

            K
          • magi104 Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 06.07.04, 08:48
            Nasz "pierwszy raz" właśnie przed namismile
            Młoda ma sześć i pół roku i dopiero w tym roku spędzi swoe pierwsze wakacje bez
            mamy i taty u dziadków. Umówiona jest na trzy tygodnie; ciekawe, jak to będzie???
            Właściwie to nie wyobrażam sobie spędzania wakacji, relaksu i dobrej zabawy bez
            niej, ale ten wyjazd jest na jej i babci życzenie - mama nie ma tu nic do
            gadania wink
            • m.kszczotek Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 06.07.04, 09:04
              Zoś ka ma rok i miesiąc i szykuje nam się w tym roku rozłaka na weekend. Będę z
              nią u rodziców na wakacjach i mam wrócić do Wwy na wesele znajomych. Łamię się
              bo... persepktywa całonocnej imprezy, zupełnie na luzi a później... odsypianie
              do bólu jest bardzo kusząca. Ale... czym Zośka starsza tym gorzej znosi zmiany.
              Nie wiem czy to imprezowanie nie skończy sie na telefonach czy... zasnęła, czy
              nie płakała i same takie.
              Wiem że wyjazd na wakacje bez niej nie wchodzi w grę bo... zbyt mało czasu
              spędzamy razem w ciągu roku żeby odmawiać sobie przyjemności wspólnego
              baraszkowania na plaży wink
    • asiaap Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 06.07.04, 09:11
      moj synek ma 22 miesiace i ja go w tym roku jeszcze nie wysylam z dziadkami,
      mysle ze w przyszlym roku bedzie juz na to wystarczajaco dorosly.
      ja bym 14 miesieczniaka na tydzien nie wyslala, ale ja pracuje wiec nie chce go
      pozbawiac mozliwosci spedzenia urlopu ze mna. ale z kolei dzieci bedace na
      codzien z mama chyba gorzej znosza rozlake. moze lepiej na poczatek zaczac od
      zostawienia z kims na weekend
      pozdr
      asia
    • libra.alicja Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 06.07.04, 09:15
      2 lata i 7 miesięcy. Córka pojechała do domu letniskowego dziadków na 4 dni,
      mimo, że wiele razy była tam z nami, to jednak widac było w jej póżniejszym
      zachowaniu, że te 4 dni bez rodziców (głównie mamy) były inne. Była bardzo
      zadowolona, bo lubi moich rodziców, ale potem nie odstępowała nas na krok i
      była bardziej czuła niż zwykle.
      • kubusala Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 06.07.04, 09:48
        Ja za nic w świecie nie zostawiłabym mojego 17 miesięczniaka. Miałam juz różne
        propozycje, wypadu na weekend, nawet na jednodniową imprezę, ale nie moge i
        juz. Mam jakas blokadę, umarłabym z tęsknoty. Dlatego zazdroszczę Ci,że Ty tej
        blokady nie masz. Jesli tylko dziecko jest obyte z babcią i będzie miało
        atrakcyjnie zapełniony czas to na pewno będzie odmianą zachwycone. a Ty się
        zrelaksujesz. Jedź spokojnie, dziecku na pewno nic nie będzie.
        Pozdrawiam i zycze miłego wypoczynku.
        • agao_z Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 06.07.04, 09:58
          Na tydzien, to moze nie, ale na trzy dni? Gdy Zocha miala 11 miesiecy
          pojechalismy z mezem na slub do znajomych do innego miasta. Zocha nie sprawiala
          zadnych problemow, w ogole nie zauwazyla, ze wrocilismy smile
          Ja uwazam, ze malzenstwo trz potrzebzuje chwili oddechu i spokoju, zeby za
          jakis czas nie wystapil u nich syndrom "opuszczonego gnizda".
          Wiadomo, ze pierwszy raz jest najgorszy smile
          Moja kolezanka przez piec lat studiow zawozila swojego syna do tesciow, jak
          miala sesje. Dziecku naprawde sie nic nie stalo smile

          Pozdrawiam
          Agnieszka
    • kacha222 Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 06.07.04, 10:07
      Mój synek ma 4 latka i nigdy go nigdzie nie zostawiłam, pomimo, że jak miał 18
      miesięcy to poszedł do żłobka, teraz do przedszkola. Dwa trzy razy był z mężem
      na dwa dni max u teściów. Odpoczęłam troszkę ale cay czas o nim myślałam. Teraz
      moja mama i teściowa proponuja tydizeń wakacji, żebym sobie odpoczęła,
      skończyłam studia mgr, pracuję, itd było trochę stresów w tym roku. A ja, że
      NIE! Bo nie mogę się z nim rozstac, bo cały rok zyjemy w biegu i chcę byc z nim
      popołudniami!!
      Nie wiem cyz dobrze, czy źle??? Kiedyś w końcu trzeba odciąć ta pępowinę ...
    • wierz_14 Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 06.07.04, 10:12
      Mój synek ma 4,5 roku i jeszcze nigdy nigdzie nie zostawiłam go samego, nawet u
      babci, która mieszka na drugiej ulicy. Jeśli tam zostaje, to tylko ze mną.
      Jeśli na wakacje, to tylko razem, nawet nigdy o tym nie pomyślałam, aby
      zostawić go z kimś, on by zresztą nawet nie został...

      Dla odmiany moja szwagierka zostawiała swoje dziecko nawet miesięczne z babcią,
      bo np. chiała iść na Sylwestra z mężem. Różne są podejścia do sprawy.
      • saba76 Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 19.08.04, 12:49
        Natalka( teraz 5lat) 1x zostalau babci na noc jak miala 1,5roku-troche z
        przymusu bo przeprowadzaliśmy sie,ale jak skończyla 2lata regularnie co 2-4tyg
        jedzie do babci na inne osiedle na 3-4dni.
        Weronika (15mc) jak narazie tylko raz zostala od piątku wieczorem do
        poniedzialku wieczorem u babci i miala wtedy skończone 13mc.
        Niebylo nigdy żadnych problemów-mama robi taki sam rytułal dnia jak ja, niebylo
        placzów i tp ,a gdyby sie zdazyły to mieszkamy w odleglości 20min samochodem.
        Zapraszamy na nasze forumowe podwórko

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11737437&a=15002960
    • aluc Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 06.07.04, 10:34
      Maksio ma 2 lata i 4 miesiące, na wakacjach bez nas jeszcze nie był, w tym roku
      miał jechać do dziadków, ale moja mama miała operację, poza tym będzie jeszcze
      miała na głowie dzieci mojej siostry...
      Maksia "dałabym" do dziadków jedynie na czas, kiedy obydwoje z niemężem
      pracujemy, wakacji i tak jest tak mało, po co spędzać je oddzielnie
      • aniamr Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 06.07.04, 11:39
        Nie wyobrażam sobie wakacji bez dziecka, a pozostawiliśmy je 3 razy na jedna
        noc u dziadków gdy szliśmy na wesela. Pozostawienie jej i wyjechanie samemu na
        wakcje dla mnie nie byłoby wypoczynkiem, ale to tylko moje odczucie.
        • aniaop Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 07.07.04, 09:05
          Mam dokladnie takie samo zdanie, jak poprzedniczka. Moja corka ma 2 lata i 3
          miesiace i tylko raz zostala na noc poza domem, gdy bylismy na weselu. Ja tez
          nie wyobrazam sobie wakacji bez dziecka. Moze kiedys wysle ja na wczasy z
          babcia (jesli bede pracowac z tym czasie), ale mysle, ze najwczesniej bedzie to
          za 2-3 lata.
    • le_lutki Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 06.07.04, 11:45
      Hej!
      Nasz maly ma osiem miesiecy i za miesiac przyjezdzaja dziadkowie go ponianczyc
      przez tydzien, a my w tym czasie myk-myk na maly urlop we dwoje we Wloszech smile
      I to raczej dziadkowie dostana wycisk, nie moj maly smile
      Pozdrawiam
    • eewan Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 06.07.04, 14:37
      Zostawiaj... i odpoczywaj, o ile Ci się uda nie zamartwiać.
      My Starszego zostawiliśmy pierwszy raz gdy miał 14 miesięcy. Wszyscy oprócz
      mnie - odpoczywającejsad( bawili się świetnie.
      Młodszy został pierwszy raz sam u dziadków - na 3 dni gdy skończył 9 miesięcy.
      Jakoś łatwiej mi przyszło...... nikt nie płakałsmile)
      Dzieci szczęśliwe, dziadki też, a ja i mąż w końcu złapaliśmy oddechsmile)
      eewan
      • le_lutki Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 06.07.04, 14:45
        Wydaje mi sie, ze "zdrowo" jest kiedy rodzice na moment oderwa sie od dziecka i
        przypomna sobie jak to jest pojsc na kolacje we dwoje nie patrzac na zegarek, a
        potem na drinka, a potem...
        A jaka potem radosc z powrotu!
        No oczywiscie trzeba dziecko zostawic z kims, komu sie (i ono) ufa, bo inaczej
        trudno.
        Myslelismy tez o wyjezdzie nad ocean na kuracje thalasso w ramach powrotu do
        formy(glownie mojego!) po ciazy, porodzie, karmieniu itd. Sa takie specjalne
        turnusy dla mlodych mam (i ojcow).
        Ale forma sama wrocila w miedzyczasie. Tym niemniej bardzo chetnie dalabym sie
        pomasowac, posmarowac i ponacierac kremami i innymi cudami przez kilka dni nie
        myslac o tym, ze "cholera, 10 minut temu powinnam byla postawic warzywka na
        parze!!!" Co nie przeszkadzaloby mi nijak myslec czesto o moim Grubciu.
        Ja osobiscie uwazam, ze dzieci nie moga zyc tylko rodzicami a rodzice tylko
        dziecmi, mimo, ze sa dla siebie wzajemnie najwazniejsi.
        • aluc Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 06.07.04, 15:07
          ...a mi byłoby szkoda tych wszystkich rzeczy, których Gruby bez nas by nie
          zobaczył
          nie zamieniłabym jego dziecięcego zachwytu nad norweskimi fiordami czy
          florenckim Duomo na żadne narzeczeńskie wakacje - przynajmniej jeszcze nie
          teraz smile
          • le_lutki Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 06.07.04, 15:19
            Hm, Grubcio na razie ma 8 miesiecy i Duomo ma zapewne w glebokim powazaniu, bo
            najwazniejsza jest i tak butla wink) (a swoja droga skad wiedzialas, ze my do
            Florencji???)
            A poza tym sadze, ze kiedy bedzie starszy to zechce sobie sam tam pojechac i
            obejrzec i niekoniecznie wlasnie z rodzicami wink)
            Kazdy ma swoje zycie, ktore sie oczywiscie zmienia pod wplywem pojwienia sie
            innych (meza, dzieci) ale nalezy zawsze zostawic sobie troche siebie, wlasnie
            przy calej tej ogromnej milosci.
            Pozdrawiam! smile
            • aluc Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 06.07.04, 15:30
              le_lutki, Gruby widział Duomo jak miał 7 miesięcy smile
              ogarnął zachwyconym wzrokiem i wydał z siebie przeciągłe "jooooo" jak Krecik z
              czeskiej dobranocki smile) i zaczął płakać, jak poszliśmy dalej
              lubimy z nim jeździć, lubimy mu te rzeczy pokazywać, niech nasiąka od małego
              czasu dla siebie będziemy za parę lat mieć aż nadto
              • le_lutki Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 06.07.04, 15:32
                Moze moje nastawienie wynika tez po czesci z tego, ze Grubcio odkad skonczyl
                miesiac ciegiem jest gdzies wozony (nawet kontakty rodzinne tego wymagaja) tak
                wiec jedna podroz na jakis czas dla nas to nie jest zbytnia przesada smilePodroz -
                wyjatkowo - bez rozkladanego lozeczka, lezaczka, chodzika, nosidelka,
                wozka... smile)
                Pozdrawiam!
          • wieczna-gosia Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 06.07.04, 15:20
            wlasnie wyprawilam dzieci z babcia na wies. pozniej w sierpniu maluchy jada z
            moja mama w gory.

            W zeszlym roku bylam na tydzien na prawdziwie samotnych wakacjach bez dzieci (i
            machnelismy przemeczka notabene...) ale TAK MI BYLO ZLE... kurcze te wschody
            slonca, przechyly jachtu, tarpany, ogniska i moje dzieci tego nie widza???
            Newer....

            Wyprawialismy dzieci same niejednokrotnie- jedynie w sytuacjach gdy po prostu z
            kasa bylo krucho i szkoda zeby przez swych niezaradnych rodzicow dzieci
            kiblowaly w warszawce.
            W tym roku maz jedzie do Anglii, kupujemy samochod w koncu- musimy zacisnac
            pasa. Ale kiedy tylko my jedziemy na wakacje one jada z nami- wlasnie ze
            wzgledu na ten dzieciecy zachwyt. poza tym kazdy wyjazd z dziecmi urasta do
            rangi WYPRAWY. Glupia jazda nad morze wypelniona jest OCZEKIWANIEM. Pakowanie
            to ZAPOWIEDZ CZEGOS WIELKIEGO. i tak dalej. uwelbiam to. tego brakowalo mi na
            zeszloroczych jachtach we dwoje chociaz oczywiscie bylo gites i bylam
            szczesliwa siedzac za sterem i marze by usiasc tam znowu. Ale katarzyne chce
            juz wyc przy gitarze z dziecmi. Z nimi chce stawiac szmaty, wpadac na mielizny.
            Tak samo jak z nimi chce zobaczyc manneken Pis i wlezc na krzywa wieze. A bez
            nich- to wole ksiazke poczytac i miec jedno wolne popoludnie i mi wystarczy juz
            sie regeneuje wink)
            musze sie przyznac ze smakuje mi lepiej nawet kolacja z mezem wykradziona z
            czasu z dziecmi i seks w lazience na kluczyk zamknietej gdy usnely juz
            mocno wink))

            jestem swirnieta, powinnam tak sobie napisac jak odalie wink)
      • ladydark Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 06.07.04, 14:46
        Daj dziecko babci, a sama odpoczywaj ile się dasmile))))))))
        ja pierwsz raz zostawiłam Micha jak miał 10 miesięcy, a sama wyjechałam z mężem
        w góry. Od tamtej pory zawsze w wakacje i w ferie "pozbywam" się go, a ja i mąż
        mamy czas dla siebie i tylko dla siebie. Jest tak jak przed ciązą, jakbyśmy
        znów byli tylko narzeczeństwm, a nie mężem, żoną, ojcem, matką.
        Właśnie w piątek Misiek wyjechał i jak na razie jest boskosmile))))))))))
    • mamadawida1 Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 06.07.04, 15:43
      Mój 8 miesięczny Dawid jest właśnie u babci. Zostawiłam go na 4 dni, głównie ze
      względu na moją mamę, która bardzo chciała posiedzieć u siebie w domu (my
      mieszkamy w W-wie, moja mama w małym miasteczku i jak całymi tygodniami siedzi
      w Warszawie to mi jej po prostu szkoda i dlatego zgodziłam się na zostawienie
      mojej dzidzi u niej) To moje pierwsze rozstanie z nim i diabelnie tęsknię, już
      nie mogę doczekać się piątku kiedy go zobaczę i przytulę.
    • asikx Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 06.07.04, 15:58
      Jak czytam coś takiego to dopiero się dowiaduję, że miałam wyrodną matkę?!
      Jak miałam 10 miesięcy to wysłała mnie na miesiąc (a raczej dziadkowie mnie
      sobie zabrali) zagranicę 1700 km od siebie. I bywałam u nich do trzeciego roku
      życia kilkakrotnie.
      Jak miałam 4 lata to byłam sama w sanatorium 500 km od domu przez 3 tygodnie.
      Jak miałam 6 lat pojechałam po raz pierwszy na kolonie. I potem co roku na
      kolonie, w zimie na zimowiska, przez kilka lat z dziadkami na wczasy.
      Tak sie objawia wyrodność?
      Nie wiem jak będę postępować ze swoim dzieckiem - ale na pewno nie
      rozpatrywałabym tego w kategoriach wyrodności, robienia krzywdy. Zależy od tego
      czy dziecko jest zwiazane z dziadkami, a potem jak starsze to na ile jest
      samodzielne.
      Generalnie - to podobno jest większy problem dla rodziców - niż dla samych
      dzieciaczków.
      Pozdrawiam,
      Aśka (i sierpniowa Ola)
      • verdana Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 06.07.04, 16:06
        A ja byłam wyrodną matką! I wcale nie załuję. Wyrodne matki są wypoczete i mają
        ochotę po wakacjach zająć się dzieckiem. Jedno pusciłam z dziadkami pierwszy
        raz gdy miało rok i 9 mies., drugie 9 mies. (ale był starszy brat) trzecie
        półtora roku. Wszyskie przeżyły, zaburzeń psychicznych nie odnotowano.
      • le_lutki Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 06.07.04, 16:07
        Zgadzam sie z ostatnim zdaniem Poprzedniczki. Podobnie jest w przypadku
        zostawania z niania! Matka wyrzuty sumienia i potoki lez a dziecko usmiechniete
        od ucha do ucha az piszczy ze szczescia jak nianie widzi smile
    • ania.silenter_exunruzanka Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 06.07.04, 16:18
      Już myślałam, że jestem nienormalna. Wywożę moją 6-miesięczną Olę w sierpniu do
      babci, która kocha Olcię jak mało kto i do której mam pełne zaufanie. A sama
      wracam do pracy.
      pozdrawiam
      • bubab Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 06.07.04, 18:31
        Je jestem 'bardziej nienormalna' - zostawilam 5,5 miesieczne dziecko i
        wyjechalam do pracy. tesknie ale nie zaluje.
        pzdr,
        PS dziecko nie zauwazylo mojej nieobecnosci
        • elwirka26 Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 20.08.04, 14:25
          młody skończył 5 miesięcy, a ja musiałam wrócić do pracy. Codziennie zawożę go
          do dziadków, jest tam od 6 do 16tej. Jest zachwycony i raCZEJ nie odczuwa braku
          mojej osoby. Wiadomo dziadkowie potrafią zapewnić tyle atrakcji ...
    • zarra Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 06.07.04, 16:35
      Jesli masz ochotę odpocząć, dziecku dobrze jest z twoja mamą to jedź śmiało.
      Ja moją pierworodną opuściłam jak miała 10 m-cy. Pojechalismy z męzem na
      tydzień pod namioty ze znajomymi na tydzień. Potem jak Zuzia miała 20 m-cy
      babcia wzięła ją sobie nad morze.

      To było 9 lat temu, teraz mam małą Gabrysię i bym nie mogła jej zostawić.
      Ale to nie jest kwestia wyrodności wink.
      Jeśli masz ochotę, możliwość to jedź. Napewno odżyjesz, a dziecku krzywda się
      nie stanie, będzie przytulane napewno odpowiednią ilość razy dziennie smile
      • ziegula Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 06.07.04, 20:13
        Uwazam ze spokojnie mozecie zostawic.. moj synek ma 7 miesiecy i jechalismy na
        wesele i byl przez caly wekend z moimi rodzicami a 14 miesieczne dziecko jest
        juz starsze i pewnie nie karmione piersia tak jak Kamil..
    • gwiazdka19 Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 07.07.04, 07:28
      dzięki dziewczyny, podnosłyście mnie troche na duchu.Myślałam ze tylko ja chcę
      wywieźć niunie i ze zadneine dzieko nie było bez rodziców przez dłuzszy
      czas.wiem ze bede za nia ogromnie tęsknic ale wiem też ze u mamy nic jej sie
      nie stanie, tym bardzoej ze oprocz mamy zajmowac sie nia bedzie moja siostra
      (chrzestna Nati) i moj brat.I musze tez jeszcze powiedziec ze to nie jet jej
      pierwszy wyjazd "nocowy" do babci, bo kilka razy juz tam była na weekend tzn.
      od soboty wieczorem do niedzieli wieczorem.
      Niemniej jednak nie był to cały tydzien,a na miesiąc to juz bym jej (bynajmniej
      na razie) nie zostawiła.
    • kolorko Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 19.08.04, 22:12
      Moje dzieci ( 2,5 roku i 6 lat), właśnie od tygodnia są u babci i dziadka, z
      konieczności- kolezanka z którą współpracuję zawezwała mnie do pracy. Pracy
      raczej niewiele, więc siędzę i tęsknię. Starszy zostanie jeszcze tydzień(
      zerówka), a młoda dwa tygodnie , ale gdybym nie musiała, to nie zostawiłabym
      ich. Nic to- jutro do nich jedziemywink))
      pozdrawiam- Ania
    • mamamarka Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 19.08.04, 22:50
      Podobno do 15 miesiąca nie powinno się zostawiać dziecka na dłużej. Do tego
      czasu nie do końca rozumie że jak mamy nie ma to nie znaczy, ze jej już nigdy
      nie będzie. Ale ekspertką nie jestem bo Marek ma dopiero 8 mies.
    • inez76 Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 20.08.04, 08:11
      Mój Mały ma 4 lata i samodzielne wakacje wciąż przed nim.
    • iju Re: ile miały wasze dzieci kiedy wywiozłyście ... 20.08.04, 12:49
      Moje starsze spędziło wakacje bez rodziców w wieku 2 lat, też bardzo
      potrzebowałam odpoczynku, niestety dziecko bardzo wtedy zachorowało i lekarz
      powiedział, że to mogło mieć tak ostry przebieg z powodu nieobecności mamy
      tęsknota, która w inny sposób się nie objawiła). Postanowiłam, że dziecko
      zostawię na wakację dopiero gdy samo o to poprosi, samo poprosiło gdy miało 7
      lat, młodsze ma 2,5 i zaczekam, aż samo będzie gotowe.
Pełna wersja