ksiądz

21.10.12, 18:27
Dziś na spotkaniu przed komunijnym ksiądz powiedział dzieciakom że on odmawia różaniec prowadząc samochód, nie słucha radia nie rozgląda się na boki tylko patrzy przed siebie i odmawia różaniec taki mały na palec.
I tak sobie myślę, że chyba jednak wolała bym żeby skoncentrował się na drodze nawet słuchając radia niż był skupiony na modlitwie ale może się mylę...
    • amoreska Re: ksiądz 21.10.12, 18:32
      Prowadzenie auta da się pogodzić z modlitwą - bez szkody dla obu tych czynności.
      • iin-ess Re: ksiądz 22.10.12, 12:21
        amoreska napisała:

        > Prowadzenie auta da się pogodzić z modlitwą - bez szkody dla obu tych czynności
        > .
        z modlitwą tak, ale z "obracaniem" różańca?
      • kolter-xl Re: ksiądz 26.10.12, 00:17
        amoreska napisała:

        > Prowadzenie auta da się pogodzić z modlitwą - bez szkody dla obu tych czynności

        No chyba ze ktoś w trans modlitewny wpada a nie jak np ty na szybkiego muchy sprzed nosa smile)
    • maggorlo Re: ksiądz 21.10.12, 18:51
      Każdy polski kierowca modli się w trakcie jazdy o lepsze drogi wink
    • shellerka Re: ksiądz 21.10.12, 18:58
      Maryja go prowadzi wink
    • an_ni Re: ksiądz 21.10.12, 19:00
      a dlaczego bys wolala? to twoj bliski ? wozi dzieciak?
      • jak_matrioszka Re: ksiądz 21.10.12, 19:08
        Jak by mi jakis kierowca powiedzial ze on w czasie jazdy se na boki nie rozglada, tylko modlitwa zajety jest, to tez bym wolala zeby jednak zrezygnowal z jednej z tych czynnosci. Szczegolnie jesli uzywa drog publicznych, gdzie sie mozemy spotkac, po swoim prywatnym polu moze sobie naet z zawiazanymi oczami jezdzic.
        • maggorlo Re: ksiądz 21.10.12, 19:22
          Swoją drogą ustawowo zakazano już rozmów przez telefon, palenia papierosów, rozmów z kierowcami publicznych środków transportu, więc aż dziw bierze, że nikt w katolickim kraju nie pomyślał o zakazaniu modlitwy wink
          • rosapulchra-0 Re: ksiądz 21.10.12, 19:27
            Zakazano rozmów przez telefon podczas prowadzenie samochodu. Ale o zakazie palenia podczas prowadzenia samochodu to pierwsze słyszę.
      • maggi9 Re: ksiądz 21.10.12, 19:32
        an_ni napisała:

        > a dlaczego bys wolala? to twoj bliski ? wozi dzieciak?

        Nie wpadłaś na to, że takim zachowaniem on może komuś zaszkodzić?Niekoniecznie musi wieźć te osoby ze sobą.

        Jakby tylko sobie szkodził-super, niech se szkodzi na zdrowie.
        • graue_zone Re: ksiądz 21.10.12, 19:36
          A jak zaszkodzić? Sprecyzujesz? A inni kierowcy nie myślą, nie słuchają radia, nie gadają z pasażerami? A czym to się różni? A od rozmowy przez głośnomówiący czy zestaw słuchawkowy? Czy gryzie, ze to akurat modlitwa?
          • amoreska Re: ksiądz 21.10.12, 19:38
            CytatCzy gryzie, ze to akurat modlitwa?
            Najpewniej tak.
          • papalaya Re: ksiądz 21.10.12, 19:41
            wyzwolonym ematkom Figurski bełkocący w radiu o gwałceniu Ukrainek, nie przeszkadza big_grin

            ksiądz odmawiający modlitwę w czasie jazdy przeszkadza

            każdy powód dobry aby do...bać czarnym i katolom...
            • czar_bajry Re: ksiądz 22.10.12, 00:43
              Widzisz papalaya ja nikomu nie chciałam do.....bać jak to ładnie i elegancko ujęłaś, ja bym tylko chciała aby kierowca był skupiony na drodze a nie na modlitwie i nie ma znaczenia czy to ksiądz czy ktoś inny.
              Piszę o księdzu bo to akurat wpadło mi w ucho tak na świeżo.
              • m_incubo Re: ksiądz 22.10.12, 00:59
                No, a ja bym wolała, żeby jeżdżące matki były skupione na jeździe a nie na dzieciach siedzących z tyłu, a ogólnie kierowcy powinni myśleć o prowadzeniu auta a nie rozmawiać z pasażerami, słuchać radia, myśleć o tym co kupić na obiad itp itd.
                Wyszło, że czepiasz się akurat księdza i tyle.
                • czar_bajry Re: ksiądz 22.10.12, 11:15
                  A no tak e matki zawsze wiedzą lepiej co autor miał na myśli...
            • kolter-xl Re: ksiądz 26.10.12, 08:59
              papalaya napisała:

              > wyzwolonym ematkom Figurski bełkocący w radiu o gwałceniu Ukrainek, nie przesz kadza big_grin

              No a on tez sie modli w czasie jazdy swoim Maserati ?


              > ksiądz odmawiający modlitwę w czasie jazdy przeszkadza

              Idiota klepiący bezmyślnie wyuczone regułki , przeszkadza .Stanowi zagrożenie dla ciebie i wózka który popychasz . Zabije ciebie jak kilka lat temu u mnie we wsi proboszcz rowerzystę nazwie go z ambony pijakiem a kiedy okażę się ze to nie pijak dopiero sądownie zmuszony odszczeka kłamstwo . Niech się lepiej zajmie koncentrowaniem na tym co robi w danej chwili .

              > każdy powód dobry aby do...bać czarnym i katolom...

              Nie, idiotom po prostu !! i nie dokopać a palcem wskazać ich błędy.
          • maggi9 Re: ksiądz 21.10.12, 19:52

            Ksiądz sam przyznał, że się nie rozgląda na boki.Oczywiście, że nie ma ludzi idealnych, którzy są zawsze na 100% skupieni ale nie wmówisz mi, że patrzenie TYLKO przed siebie i celowe nieuważanie na drodze jest takie fajne.

            Modlitwa, nie modlitwa może to zrobić jak się zatrzyma.
            • m_incubo Re: ksiądz 21.10.12, 20:23
              Na logikę, nierealne żeby chodząc czy jeżdżąc patrzeć WYŁĄCZNIE przed siebie. Nie dopieprzajcie się do szczegółów na siłę.
              • czar_bajry Re: ksiądz 22.10.12, 00:44
                To nie żadne dopieprzanie tylko zacytowanie słów kierowcy skoro tak bardzo razi Was że to akurat ksiądz.
                • m_incubo Re: ksiądz 22.10.12, 01:01
                  I należy rozumieć to dosłownie, że ksiądz prowadzi w kołnierzu ortopedycznym lub klapkach na oczach, co umożliwia mu tylko patrzenie na wprost?
            • dziennik-niecodziennik Re: ksiądz 21.10.12, 21:15
              o Jezu, no przecież to oczywiste ze nie rozgląda sie na boli w sensie "o jaka fajna laska tu idzie, oooo, a tam są sarenki, ooo, a tutaj musze wrócić bo wyprzedaz jest, hej, tam na przystanku to chyba moj kumpel stoi!" a nie w sensie "patrze TYLKO przed siebie i przy skręcaniu czy zmianie pasa nawet mi gałki oczne nie drgną"...
              troche mniej dosłownosci.
          • czar_bajry Re: ksiądz 22.10.12, 00:35
            Absolutnie nie gryzie mnie modlitwa bardziej chodzi mi o skupienie na modlitwie a nie an tym co na drodze ale jak rozumiem u księdza zdrowaśki to rutyna i skupienia nie potrzebuje...
            I stanowczo bym wolała aby na boki się jednak rozglądał prowadzenie auta to nie tylko skupienie na przedniej szybie...
        • m_incubo Re: ksiądz 21.10.12, 19:40
          Rozumiem, że ty prowadząc samochód wyłączasz myślenie o wszystkim, co nie wiąże się z patrzeniem na znaki? W takim razie stanowisz większe zagrożenie na drodze niż rzeczony ksiądz.
          • maggi9 Re: ksiądz 21.10.12, 19:51
            Nie, nie wyłączam.Oczywiście, że nie bo jestem człowiekiem a nie maszyną.
            Ale jakbym powiedziała, że za kierownicą sie nie rozglądam na boki tylko oglądam moje świeżo pomalowane paznokcie na kierownicy to byś mnie zjadła.
            • m_incubo Re: ksiądz 21.10.12, 20:21
              O ile ksiądz nie ogląda swoich paznokci ani nie zamyka oczu podczas modlitwy, to nie bardzo wiem, jakie zagrożenie mógłby stanowić na drodze smile
            • graue_zone Re: ksiądz 21.10.12, 20:24
              Bzdury wypisujesz. Mam wrażenie, że szukasz na siłę problemu. W takim razie powinni zakazać myślenia, słuchania radia, powtarzania prezentacji, rozmowy z pasażerem itp.
          • czar_bajry Re: ksiądz 22.10.12, 00:46
            Nie nie wyłączam myślenia ale wg mnie modlitwa wymaga skupienia.
        • an_ni Re: ksiądz 21.10.12, 19:43
          zaszkodzi?
          szybciej wpadlabym na to ze moze byc niebezpieczny :
          pod wplywem alkoholu
          zmeczony kierowca
          zajety rozmowa
          zajety telefonem
          niedouczony kierowca
          brawurowy kierowca
      • czar_bajry Re: ksiądz 22.10.12, 00:31
        an_ni napisała:

        > a dlaczego bys wolala? to twoj bliski ? wozi dzieciak?

        Tia wspólne...
    • gryzelda71 Re: ksiądz 21.10.12, 19:36
      Słucham książek,płyt,rozmawiam prowadząc auto.Różaniec też dałabym radę.Bez kolizji.
      • marzeka1 Re: ksiądz 21.10.12, 19:38
        No tak, w końcu to modlący się ksiądz jest taaaakim zagrożeniem na drodze, a nie testosteronowi chłopcy w starych bmwicach czy nawaleni kierowcy.
        • czar_bajry Re: ksiądz 22.10.12, 00:50
          O Jezu ja nie napisałam wątku o zagrożeniach na drodze płynących z każdej strony, ja napisałam akurat o księdzu odmawiającym różaniec.
          Ja go nawet nie potępiłam tylko stwierdziłam iż ja wolała bym aby był skupiony na drodze a nie na różańcu...
          • gryzelda71 Re: ksiądz 22.10.12, 11:55
            Różaniec to taka niezajmująca modlitwa.Wiesz ile pań odmawia ja podczas mszy lub drogi krzyzowej smile
    • inguszetia_2006 Re: ksiądz 21.10.12, 19:53
      czar_bajry napisała:

      > Dziś na spotkaniu przed komunijnym ksiądz powiedział dzieciakom że on odmawia r
      > óżaniec prowadząc samochód, nie słucha radia nie rozgląda się na boki tylko pat
      > rzy przed siebie i odmawia różaniec taki mały na palec.
      Witam,
      No to kłamie. Tylko kobiety tak potrafią;-D Chciał powiedzieć, że modli się, jak jedzie autobusem. Zgoda. Tak można. Modlitwa też wymaga zaangażowania, to nie jest klepanka, Chodziło mu o to, że można wolną chwilę wykorzystać na modlitwę. Ok. Przykład miał trafić do dzieci. Rodzice jeżdżą samochodami, dzieci siedzą bezczynnie. W sensie, marnotrawią czas, a mogłyby się pomodlić.
      Pzdr.
      Ing
      • jak_matrioszka Re: ksiądz 21.10.12, 20:00
        O klamstwie tez pomyslalam, ale zwatpilam czy taki wpis sie na forum utrzyma. Natomiast teraz przyszlo mi do glowy cos innego: nigdzie nie jest napisane ze ksiadz jako kierowca jedzie, moze ma kierowce i jako pasazer tylkko autami jezdzi? To wtedy moze sobie nawet zamknac oczy i sie modlic cala droge, i nikomu nic do tego.
        • czar_bajry Re: ksiądz 22.10.12, 00:54
          Jeśli chodzi o mnie to przedstawiłam to co słyszałam nie ubarwiłam nie przekręciłam ani nie dodałam.
          Wbrew opinii ogółu rozumiem co się do mnie mówi...

          Ksiądz mówił o prowadzeniu samochodu a nie i jeździe jako pasażer.
      • czar_bajry Re: ksiądz 22.10.12, 00:51
        No to kłamie. Tylko kobiety tak potrafią;-D

        No ale on też w sukience chodzi...tongue_out
    • makahopsa Re: ksiądz 21.10.12, 20:01
      "odmawia różaniec prowadząc samochód, nie słucha radia nie rozgląda się na boki tylko patrzy przed siebie"

      kiepski kierowca. jak dla mnie zły przykład dla dzieci.
      oczywiście można się podczas jazdy skupic na modlitwie, ale żeby patrzec tylko przed siebie?
    • maderta Re: ksiądz 21.10.12, 20:03
      A wierzysz w to, że ona faktycznie to robi?
      • czar_bajry Re: ksiądz 22.10.12, 00:55
        maderta napisała:

        > A wierzysz w to, że ona faktycznie to robi?

        Kto? Ja????
    • twoj_aniol_stroz Re: ksiądz 21.10.12, 20:03
      Bardzo często kiedy jadę sama, bez dzieci modlę się, czesto odmawiam właśnie różaniec, bo jadę dość długo i w spokoju mogę się modlić. W niczym modlitwa nie przeszkadza prowadzeniu samochodu.
      A okreslenie "nie rozgląda się na boki" rozumiem jako stwierdzenie, że nie czyta reklam, nie podziwia krajobrazu itd, ale patrzy na drogę i się modli. Naprawdę nie myślicie nic prowadząc samochód? Jedynie obserwujecie bacznie znaki drogowe i pobocze oraz drogę i uliczki wokoło powtarzając w myślach przepisy ruchu drogowego? W życiu w to nie uwierzę smile Gra radio, czasem CB, jakaś płyta, więc spokojnie myślicie, słuchacie przeróżnych rzeczy. To zamiast tego ktoś może się modlić.
      • kolpik124 Re: ksiądz 21.10.12, 20:22
        Tym bardziej, że różaniec jest swoistą mantrą i służy wyciszeniu się i skupieniu.

        No ale wyzwolone ematki nie muszą tego wiedzieć big_grin
      • kolter-xl Re: ksiądz 26.10.12, 09:03
        twoj_aniol_stroz napisała:

        > Bardzo często kiedy jadę sama, bez dzieci modlę się, czesto odmawiam właśnie ró
        > żaniec, bo jadę dość długo i w spokoju mogę się modlić. W niczym modlitwa nie p
        > rzeszkadza prowadzeniu samochodu.

        Aha czyli rozumiem ze jak zabijesz np dziecko to i tak wytłumaczysz to sobie tak ze bóg tak chciał skoro akurat próbowałaś sie z nim za pomocą pośrednika od pośrednika skontaktować ?? No z sądu jako nie karana i wyrażająca skruchę wyjdziesz z wyrokiem w zawieszeniu .
        • twoj_aniol_stroz Re: ksiądz 26.10.12, 09:20
          Już bardziej durnej odpowiedzi nie dało się wymyślić? Jeśli kiedykolwiek kogoś zabiję na drodze to do końca życia będę żyła ze świadomością, że zabiłam człowieka i nie będzie miał znaczenia wyrok sądu.
          I powiem Ci tak: znam człowieka, który zabił młodą dziewczynę, potrącił ją i zmarła w drodze do szpitala. Ten chłopak był młodym gościem, który uwazał się za wspaniale wykształconego faceta, co to nikt mu nie podskoczy, swietnie mu się powodzi, po co mu Bóg... Żył tu i teraz, było fajnie, rozrywkowo i to było najwazniejsze... Tamten wypadek był początkiem jego nawrócenia, początkiem tworzenia realnej więzi z Bogiem...
          Czasem, gdy czytam Twoje wypowiedzi, Twój cynizm, ironię i butę z nich bijącą, to martwię się o to jaką drogę do nawrócenia będzie musiał wybrać Bóg, żebyś wreszcie otrzeźwiał... Bóg Cię przez tę droge przeprowadzi bezpiecznie, ale nie będzie to łatwe dla Ciebie.
          • papalaya Re: ksiądz 26.10.12, 10:30
            to taka forumowa kreacja...codzienne dyżury w sieci i misja "antykatolska", w necie wyszczekany wygadany i w ogóle debeściak

            w realu szary bidulek na rencie albo budżetowej posadce, dysponujący nadmiarem wolnego czasu big_grin
            • twoj_aniol_stroz Re: ksiądz 26.10.12, 10:38
              big_grin piękna charakterystyka smile
              • kolter-xl Re: ksiądz 26.10.12, 11:24
                twoj_aniol_stroz napisała:

                > big_grin piękna charakterystyka smile

                Tylko czemu idealnie pasuje do waszych mężów ??
                • twoj_aniol_stroz Re: ksiądz 26.10.12, 11:35
                  o! ubodło Cię? Prawda często bodzie smile
                  • kolter-xl Re: ksiądz 26.10.12, 11:48
                    twoj_aniol_stroz napisała:

                    > o! ubodło Cię? Prawda często bodzie smile

                    Ubodła by mnie prawda , jednak ta wasza prawda jest tą trzecią Tischnerowską smile))
                    • twoj_aniol_stroz Re: ksiądz 26.10.12, 12:15
                      Nadal bodzie, bo jakby nie bodła, to nie biegałbyś za mną po forach i nie próbował namówić do dyskusji smile Od kilku tygodni ganiasz po kolejnych forach i koniecznie chcesz porozmawiać. Jesteś mamą, że przyszedłeś na to forum? Jak bardzo musi Cię uwierać to co kiedyś Ci powiedziałam, że wyszukujesz fora na których piszę i chcesz dyskutować. Po co? Bo cały czas w środku coś Ci mówi, że nie masz racji, że jest coś co Ci umyka a to coś jest bardzo ważne i dlatego łazisz za mną by mieć kogoś do kogo będziesz mógł mówić po raz setny to samo. Tylko tak naprawdę to nie mnie przekonujesz, to nie o mnie Ci chodzi, ale Ty siebie przekonujesz, że masz rację. Otóż nie, nie masz racji i doskonale to wiesz tylko boisz się do tego przyznać. I ja to rozumiem, bo wiem jak ciężko jest powiedzieć, że to ja się myliłam. Ja mam to już za sobą i powiem Ci tak: wolność i radość, którą odzyskasz, gdy pozwolisz sobie usłyszeć ten głos, który Ci mówi, że się mylisz jest najpiękniejszą chwilą w życiu.
                      Kiedyś dawno temu dyskutowaliśmy i mało Ci brakowało by mnie przekonać, że KK jest ostatnim dnem, że trzeba od niego odejść. Wtedy zdałam się na Boga, wtedy powiedziałam Bogu, że jeśli to Ty masz rację to proszę by sprawił, że zrozumiem to i odejdę z KK. I wiesz co zrobił Bóg? On prowadził mnie dokładnie w odwrotnym kierunku niż Ty. Twoje słowa budziły niepokój, lęk, Jego słowa dawały radość, ukojenie, ciszę, spokój. Ty oskarżałeś, On pokazywał zranienia, które powodują, że tak się zachowywałeś. Ty siejesz niezgodę, kłamstwo i dzielisz. Bóg wskazuje na możliwość pojednania, jest prawdą i chce miłości. Bóg pokazywał mi fałsz Twojej nauki, wskazywał wyjaśnienia, które obnażają misterną manipulację, której się dopuszczasz. A na koniec to Bóg pozwolił mi poczuć, że KK jest moim miejscem, że jest to wspólnota, która jest dla mnie. Dziś Twoje słowa nie budzą we mnie lęku, bo mam pewność, że idę dobrą drogą. Twoje bieganie za mną po forach pokazuje, że to Ty potrzebujesz sobie udowadniać, że masz rację. Wtedy pierwszy raz dyskutowaliśmy ponad 4 lata temu. Zobacz jak bardzo muszą Cię uwierać tamte dyskusje, że tyle lat później koniecznie chcesz rozmawiać smile
                      Właśnie szczerze i z całego serca życzę Ci byś odzyskał ten błogi spokój, który mam teraz ja. Nie wiem, kto Ciebie kiedyś tak strasznie poranił, że teraz jesteś aż tak zgorzkniały i cyniczny. Ale wiem na 100%, że jaka by ta rana nie była, jakkolwiek mocno byś nie cierpiał to Jezus może to uleczyć. Zrób tylko jeden mały krok w jego kierunku.
                      • kolter-xl Re: ksiądz 26.10.12, 12:51
                        twoj_aniol_stroz napisała:

                        > Nadal bodzie, bo jakby nie bodła, to nie biegałbyś za mną po forach i nie próbo
                        > wał namówić do dyskusji smile Od kilku tygodni ganiasz po kolejnych forach i konie
                        > cznie chcesz porozmawiać.

                        Nie liczę na dyskusje z kimś kto nie ma wiedzy biblijnej nawet na poziomie przedszkola smile)

                        >Jesteś mamą, że przyszedłeś na to forum? J

                        Nie ,a muszę być ??

                        >Jak bardzo musi Cię uwierać to co kiedyś Ci powiedziałam, że wyszukujesz fora na których pi
                        > szę i chcesz dyskutować. Po co?

                        Lubie ciemnotę duchową obnażać , ty jesteś wprost podręcznikowym jej przykładem .

                        >Bo cały czas w środku coś Ci mówi, że nie masz racji, że jest coś co Ci umyka a to coś jest bardzo ważne i dlatego łazisz za
                        > mną by mieć kogoś do kogo będziesz mógł mówić po raz setny to samo.

                        To ciekawe , fakt dusi mnie to ze przed obrazkiem nie padam na twarz smile)

                        Tylko tak naprawdę to nie mnie przekonujesz, to nie o mnie Ci chodzi, ale Ty siebie przeko
                        > nujesz, że masz rację.

                        Wiem ze ciebie nie przekonuje i gdyby wierzył w to co napisano podałbym ci takie to wyjaśnienie twojego odrzucania moich słów które zresztą czerpie z biblii smile)

                        " dla niewiernych, których umysły zaślepił bóg tego świata, aby nie olśnił ich blask Ewnagelii chwały Chrystusa, który jest obrazem Boga."

                        >Otóż nie, nie masz racji i doskonale to wiesz tylko boisz się do tego przyznać..I ja to rozumiem, bo wiem jak ciężko jest powiedzieć, że to ja się myliłam.

                        Daruj sobie te naiwne na poziomie parafii tanie psychoanalizy smile)

                        Ja mam to już za sobą i powiem Ci tak: wolność i radość, którą odzyskasz, gdy pozwolisz sobie usłyszeć ten głos, który Ci mówi, że się my
                        > lisz jest najpiękniejszą chwilą w życiu.

                        Ja nie mam poczucia ze jestem spętany lub lub ze brak mi radości , coś ci się chyba pomyliło ?smile))

                        > Kiedyś dawno temu dyskutowaliśmy i mało Ci brakowało by mnie przekonać, że KK j
                        > est ostatnim dnem, że trzeba od niego odejść.

                        No widzisz jak ci we łbie Czort namieszał znowu cie w ten kanał wpuszczającsad((

                        Wtedy zdałam się na Boga, wtedy p
                        > owiedziałam Bogu, że jeśli to Ty masz rację to proszę by sprawił, że zrozumiem
                        > to i odejdę z KK. I wiesz co zrobił Bóg? On prowadził mnie dokładnie w odwrotny
                        > m kierunku niż Ty.

                        No rozumiem , tao tak jak ci co Jezusa palmami witali na drugi dzień wybrali sobie Barabasza , tak dział opętanie smile))

                        >Twoje słowa budziły niepokój, lęk,

                        Bo prawda tak szarpie hipokryzje smile)

                        Jego słowa dawały radość,
                        > ukojenie, ciszę, spokój.

                        No tak działa opisany przez Pawła ,Szatan smile)
                        " I nic dziwnego. Sam bowiem szatan podaje się za anioła światłości. "

                        >Ty oskarżałeś, On pokazywał zranienia, które powodują
                        > , że tak się zachowywałeś. Ty siejesz niezgodę, kłamstwo i dzielisz.

                        No widzisz jak wam w tych głowach kler miesza , ja ktory pokazuję takim jak ty wersety z biblii jestem tym złym smile))))))))))))))))))))))))))))

                        >Bóg wskazuje na możliwość pojednania, jest prawdą i chce miłości.

                        Ten bóg ci też na kolana wbrew jego świętemu słowu nakazuje padać przed bohomazami .czy modlić się wbrew jego słowu do nieboszczki ??

                        Bóg pokazywał mi fałsz
                        > Twojej nauki, wskazywał wyjaśnienia, które obnażają misterną manipulację, które
                        > j się dopuszczasz.

                        Cieszy mnie to ze sie obnażasz jako wróg biblii . Przecież ja nie ożywam nigdy w dyskusji z wami nic poza argumentami biblijnymi smile)))

                        A na koniec to Bóg pozwolił mi poczuć, że KK jest moim miejscem, że jest to wspólnota, która jest dla mnie.

                        No tak akurat Szatan jest tez bogiem nazwany smile))

                        > Dziś Twoje słowa nie budzą we mnie lęku, bo mam pewność, że idę dobrą drogą.

                        No tak to się nazywa oczadzenie smile))

                        Twoje bieganie za mną po forach p
                        > okazuje, że to Ty potrzebujesz sobie udowadniać, że masz rację.

                        Nie mam potrzeby udowadniani ci niczego , mam po prostu sporo zabawy kiedy uciekasz od moich postów całkowicie bezradna smile)

                        Wtedy pierwszy
                        > raz dyskutowaliśmy ponad 4 lata temu. Zobacz jak bardzo muszą Cię uwierać tamte
                        > dyskusje, że tyle lat później koniecznie chcesz rozmawiać smile

                        Koniecznie mam ochotę ponabijać się z twojej wiary w nic skoro nie masz pojęcia czego oczekuje od ciebie twój bóg smile)

                        > Właśnie szczerze i z całego serca życzę Ci byś odzyskał ten błogi spokój, który
                        > mam teraz ja.

                        Nie mam powodu brać leków uspokajających.

                        Nie wiem, kto Ciebie kiedyś tak strasznie poranił, że teraz jest
                        > eś aż tak zgorzkniały i cyniczny.

                        Kolejna nadinterpretacja ,odrzucenie ogłupiających guseł czyni kogoś zgorzkniałym ??

                        " Kiedy człowiek się decyduje na celibat, na życie samotne, rezygnuje z czegoś bardzo fundamentalnego, wręcz wpisanego w naturę człowieka. Człowiek jest - jak mówi Księga Rodzaju - stworzony, żeby być z kimś drugim - mówi antropolog kultury.
                        Jak tłumaczy, niewielu księży ma mistyczny związek z Kościołem. Większość przeżywa celibat jako pozbawienie istotnej wartości. A w takiej sytuacji, człowiek żyje w permanentnym stresie. Gdy człowiek jest w ciągłym stresie, to szuka możliwości przezwyciężenia go. - Dla jednych to będzie opera czy lektura, modlitwa, ale są tacy, którzy sięgają po alkohol - przyznaje."


                        Ale wiem na 100%, że jaka by ta rana nie była
                        > , jakkolwiek mocno byś nie cierpiał to Jezus może to uleczyć. Zrób tylko jeden
                        > mały krok w jego kierunku.

                        Zrobiłem jeden , odrzuciłem naiwną wiarę w kosmitę stwórce smile)
                        • twoj_aniol_stroz Re: ksiądz 26.10.12, 12:59
                          Dobra Misiek! Dość tej dyskusji, to nie ja latam za Tobą, ale to Ty biegasz za mną, czyli to Ty masz Misiu problem nie ja i jeszcze wpienia Cię jak Ci to pokazuję czarno na białym big_grin
            • kolter-xl Re: ksiądz 26.10.12, 11:23
              papalaya napisała:

              > to taka forumowa kreacja...codzienne dyżury w sieci i misja "antykatolska", w n
              > ecie wyszczekany wygadany i w ogóle debeściak

              Nie mam mentalności ogłupionego katolika , który przeprasza od rana do nocy ze musi żyć smile)

              > w realu szary bidulek na rencie albo budżetowej posadce, dysponujący nadmiarem
              > wolnego czasu big_grin

              Tak to widzisz ? nie dziwota przecież tak wam nas przedstawiają wam wasi przewodnicy w sukienkach smile)
          • kolter-xl Re: ksiądz 26.10.12, 11:20
            twoj_aniol_stroz napisała:

            > Już bardziej durnej odpowiedzi nie dało się wymyślić? Jeśli kiedykolwiek kogoś
            > zabiję na drodze to do końca życia będę żyła ze świadomością, że zabiłam człowi
            > eka i nie będzie miał znaczenia wyrok sądu.

            Ktoś o mentalności fanatyczni katolickiej powinien w takim razie unikać w czasie jazdy czynności które mogą ja wprowadzić w dziwny stan ogłupienia .

            > I powiem Ci tak: znam człowieka, który zabił młodą dziewczynę, potrącił ją i zmarła w drodze do szpitala. Ten chłopak był młodym gościem, który uwazał się za
            > wspaniale wykształconego faceta, co to nikt mu nie podskoczy, swietnie mu się p
            > owodzi, po co mu Bóg... Żył tu i teraz, było fajnie, rozrywkowo i to było najwa
            > zniejsze... Tamten wypadek był początkiem jego nawrócenia, początkiem tworzenia
            > realnej więzi z Bogiem...

            Wiesz takie opowieści dobre sa w waszym gronie , wyobraź sobie ze ja w analogicznej sytuacji akurat tylko sie upewniłem ze boga nie ma , choć akurat ja nikogo nie zabiłem .

            > Czasem, gdy czytam Twoje wypowiedzi, Twój cynizm, ironię i butę z nich bijącą,

            Kłamiesz , buta i cynizm jest domena religiantów

            > to martwię się o to jaką drogę do nawrócenia będzie musiał wybrać Bóg, żebyś wr
            > eszcie otrzeźwiał...

            Nie ma takiej opcji , pomijając to co masz na myśli pisząc ; nawrócenie ?? Nawet gdyby mi kiedyś coś sie w głowie pomyliło to nie ma opcji żebym został katolikiem . Nie ma opcji żeby z moją wiedzą biblijna do katolickich wymiocin się skierował .


            >Bóg Cię przez tę droge przeprowadzi bezpiecznie, ale nie będzie to łatwe dla Ciebie.

            No a który bóg ,bo o ile pamiętam z waszego katechizmu to macie ich z 1,5 tysiąca smile))
            • twoj_aniol_stroz Re: ksiądz 26.10.12, 11:32
              > Ktoś o mentalności fanatyczni katolickiej powinien w takim razie unikać w czasi
              > e jazdy czynności które mogą ja wprowadzić w dziwny stan ogłupienia .
              A! z własnego doświadczenia piszesz, rozumiem smile Jeśli Cię rozmowa ogłupia to ja Ci serdecznie współczuję smile
              > Wiesz takie opowieści dobre sa w waszym gronie , wyobraź sobie ze ja w analogic
              > znej sytuacji akurat tylko sie upewniłem ze boga nie ma , choć akurat ja nikog
              > o nie zabiłem .
              I tu jest Twoje zranienie nad którym warto popracować smile
              > Kłamiesz , buta i cynizm jest domena religiantów
              Widać jesteś religiantem w takim razie.
              > Nie ma takiej opcji , pomijając to co masz na myśli pisząc ; nawrócenie ?? Naw
              > et gdyby mi kiedyś coś sie w głowie pomyliło to nie ma opcji żebym został katol
              > ikiem . Nie ma opcji żeby z moją wiedzą biblijna do katolickich wymiocin się sk
              > ierował .
              A każe Ci ktoś być katolikiem? ale znając Boże poczucie humoru to własnie w KK odnajdziesz Boga i radość smile
              > No a który bóg ,bo o ile pamiętam z waszego katechizmu to macie ich z 1,5 tysią
              > ca smile))
              Eeee, najpierw w takim razie musisz poćwiczyć czytanie ze zrozumieniem smile Klasa I SP smile
              • kolter-xl Re: ksiądz 26.10.12, 11:46
                twoj_aniol_stroz napisała:

                > A! z własnego doświadczenia piszesz, rozumiem smile Jeśli Cię rozmowa ogłupia to j
                > a Ci serdecznie współczuję smile

                Nie , wiem to bo widzę wasze naiwne teksty .

                > I tu jest Twoje zranienie nad którym warto popracować smile

                Nie pisałem ze to było przyczyna , to mnie tylko utwierdziło ze wiara w gusła to głupota.

                > Widać jesteś religiantem w takim razie.

                Nie , cynicznym jest ten religiant który z zamkniętym umysłem podąża przez życie w naiwnej nadziei ze bóg go wspiera smile) Przypomina mi to co Jezus do podobnym tobie odpowiedział smile)

                " Wielu powie Mi w owym dniu: Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia? (23) Wtedy oświadczę im: Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!"

                > A każe Ci ktoś być katolikiem?

                Tak wasz pogańska ideologia która naucza ze wody katolickiego pokropku nic nie zmywa smile)

                ale znając Boże poczucie humoru to własnie w KK
                > odnajdziesz Boga i radość smile

                Masz na myśli ze w tym bluźnierczym środowisku ??


                > Eeee, najpierw w takim razie musisz poćwiczyć czytanie ze zrozumieniem smile Klasa
                > I SP smile

                No właśnie nauka to podstawa , znasz to przykazanie ??

                " Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy, gdyż Pan nie pozostawi bezkarnie tego, który wzywa Jego imienia do czczych rzeczy" ??
                • twoj_aniol_stroz Re: ksiądz 26.10.12, 11:49
                  Weź no może lepiej poznaj wiarę KK, zadaj sobie pytanie z czego wynika to co czytasz i dopiero się wypowiadaj.
                  • kolter-xl Re: ksiądz 26.10.12, 12:07

                    twoj_aniol_stroz napisała:

                    > Weź no może lepiej poznaj wiarę KK, zadaj sobie pytanie z czego wynika to co cz
                    > ytasz i dopiero się wypowiadaj.

                    Jestem z wychowania katolikiem , nawet rok byłem ministrantem ,żyję wśród katolików. Przeczytałem wiele książek teologów katolickich . jestem pewny ze znam katolicyzm lepiej od ciebie !!
                    • twoj_aniol_stroz Re: ksiądz 26.10.12, 12:16
                      I dlatego biegasz za mną po róznych forach? Coś się ta teoria kupy nie trzyma smile
                      • kolter-xl Re: ksiądz 26.10.12, 12:53
                        twoj_aniol_stroz napisała:

                        > I dlatego biegasz za mną po róznych forach? Coś się ta teoria kupy nie trzyma smile

                        Wiesz co robi kot z myszką ??
                        • twoj_aniol_stroz Re: ksiądz 26.10.12, 13:06
                          Nie biega za myszą tak jak Ty za mną. Marny i ślepy kot, który biegnie za myszą...
                          • kolpik124 Re: ksiądz 26.10.12, 13:27
                            To jakiś nawiedzony, codziennie kilkadziesiąt wpisów na forach, przeważnie w chamskiej tonacji. Tematy 'księżowskie" ciągną go jak muchę do ...wink

                            Kolejny anonimowy mocny w gębie i za dużą ilością wolnego czasu big_grin
                            • twoj_aniol_stroz Re: ksiądz 26.10.12, 13:36
                              To jest gość, który pod ciut innym nickiem miał to zajęcie od wielu lat. Teraz z jakiś względów zmienił odrobinę nick, ale sposobu gadania i wypisywanych głupot już nie smile Wtedy twierdził, że ma dużo czasu, bo ma rehabilitację nogi, czy ręki (w każdym razie którejś kończyny). Widać teraz jest na rencie, bo nadal tkwi całymi dniami na forach. Widać nikt już z nim nie chce gadać, więc gania za mną po róznych forach z nadzieją na dyskusję big_grin A ja się durna daję wciagać big_grin
                              • kolpik124 Re: ksiądz 26.10.12, 13:41
                                Może cię po prostu usiłuje bajerować, a ponieważ ma nader wąskie spektrum tematów, wychodzi my to dośś średnio wink
                                • twoj_aniol_stroz Re: ksiądz 26.10.12, 13:59
                                  Nie strasz mnie! big_grin To już by było coś koszmarnego spotkać na swojej drodze faceta, który obiera taki sposób podrywu big_grin Ja się boję desperatów!
                                  • kolter-xl Re: ksiądz 26.10.12, 14:16
                                    twoj_aniol_stroz napisała:

                                    > Nie strasz mnie! big_grin To już by było coś koszmarnego spotkać na swojej drodze fac
                                    > eta, który obiera taki sposób podrywu big_grin Ja się boję desperatów!

                                    Desperat smile)))) tak nisko sama siebie oceniasz smile))) To typowe dla wierców przepraszać za to ze się żyjęsmile)
                                    • twoj_aniol_stroz Re: ksiądz 26.10.12, 14:22
                                      Czytanie ze zrozumieniem się kłania. SP I klasa
                                      • kolter-xl Re: ksiądz 26.10.12, 14:38
                                        twoj_aniol_stroz napisała:

                                        > Czytanie ze zrozumieniem się kłania. SP I klasa

                                        Jak już ukończysz tą pierwsza klasę to weź przykład z mieszkańców Berei oni nie wierzyli na słowo tak jak robisz to ty słuchając kitu swoich kapłanów smile)

                                        " Natychmiast w nocy bracia wysłali Pawła i Sylasa do Berei. Kiedy tam przybyli, poszli do synagogi Żydów. (11) Ci byli szlachetniejsi od Tesaloniczan, przyjęli naukę z całą gorliwością i codziennie badali Pisma, czy istotnie tak jest. (12) Wielu też z nich uwierzyło, a także [wiele] wpływowych Greczynek i niemało mężczyzn. "
                                • kolter-xl Re: ksiądz 26.10.12, 14:14
                                  kolpik124 napisała:

                                  > Może cię po prostu usiłuje bajerować, a ponieważ ma nader wąskie spektrum temat
                                  > ów, wychodzi my to dośś średnio wink

                                  Ano nie bajeruje kogoś kto ceni sobie klęczenie przed facetem i nic z tego ten facet nie ma smile))
                              • kolter-xl Re: ksiądz 26.10.12, 14:12
                                twoj_aniol_stroz napisała:

                                > To jest gość, który pod ciut innym nickiem miał to zajęcie od wielu lat.

                                Zawsze ma w nicku Kolter, niestety wiercy piszą na mnie skargi a religianta giwi banowała mnie na religii .

                                Teraz
                                > z jakiś względów zmienił odrobinę nick, ale sposobu gadania i wypisywanych głupot już nie smile

                                Pełna zgoda zawsze cytuje bzdury wklejając wersety biblijne wink))

                                >Wtedy twierdził, że ma dużo czasu, bo ma rehabilitację nogi, czy
                                > ręki (w każdym razie którejś kończyny).

                                5 tygodni w gipsie i już dawno zapomniałem ,ty mi teraz przypominasz o tym smile)

                                >Widać teraz jest na rencie, bo nadal tkwi całymi dniami na forach.

                                Kolejny strzał poza tarcze , nie mam rencinki smile)

                                >Widać nikt już z nim nie chce gadać, więc gania za
                                > mną po róznych forach z nadzieją na dyskusję big_grin A ja się durna daję wciagać big_grin

                                Nie chcę z tobą dyskutować !!! Ciebie przerastają dyskusje w których ja Ateista korzystam z broni potencjalnego wierzącego Biblii !!
                            • kolter-xl Re: ksiądz 26.10.12, 14:07
                              kolpik124 napisała:

                              > To jakiś nawiedzony, codziennie kilkadziesiąt wpisów na forach, przeważnie w ch
                              > amskiej tonacji.

                              Udowodnij choć jeden chamski kłamczucho

                              >Tematy 'księżowskie" ciągną go jak muchę do ...wink

                              Sugerujesz ze wasz kler to gó-wno a ja na min siadam , nie mylisz się to kupa gnoju smile)

                              > Kolejny anonimowy mocny w gębie i za dużą ilością wolnego czasu big_grin

                              Wyobraź sobie ze ty też jesteś anonimowa i też widać ze masz nie wyparzony ryjek .Wiec daruj sobie tą prymitywną ocenę mojej osoby smile)
                          • kolter-xl Re: ksiądz 26.10.12, 14:04
                            twoj_aniol_stroz napisała:

                            > Nie biega za myszą tak jak Ty za mną. Marny i ślepy kot, który biegnie za myszą

                            Nie masz pojęcia o kotach smile))
    • gato.domestico Re: ksiądz 21.10.12, 20:24
      chcial ta pogadanka zachecic rodziców dzieci do podobnych praktyk? smile
      btw uwielbiam kierowców z powieszonym na lusterku dyndajacym rózancem smile
      • annajustyna Re: ksiądz 21.10.12, 20:31
        Dlatego ja mam rozaniec w skrytce miedzy siedzeniami, coby innych kierowcow nie rozpraszac wink.
        • twoj_aniol_stroz Re: ksiądz 21.10.12, 20:45
          A ja w kieszeni spodni, bo w skrytce między siedzeniami to... hm tam bym nigdy w życiu się nie dogrzebała różańca wink Tam jeździ wszystko big_grin
          • kolter-xl Re: ksiądz 26.10.12, 08:53
            twoj_aniol_stroz napisała:

            > A ja w kieszeni spodni, bo w skrytce między siedzeniami to... hm tam bym nigdy
            > w życiu się nie dogrzebała różańca wink Tam jeździ wszystko big_grin

            Bezmyślne klepanie różańca łamie dwie zasady zapisane w ewangeliach , zapoznaj się z ew Mateusza 6 oraz Jana 14. No ale do tego to najpierw należy mentalnie dorosnąć.
            • twoj_aniol_stroz Re: ksiądz 26.10.12, 09:10
              Bezmyślne na pewno tak.
              • kolter-xl Re: ksiądz 26.10.12, 11:12
                twoj_aniol_stroz napisała:

                > Bezmyślne na pewno tak.

                Patrząc z widzenia biblijnego klepanie różańca jest nie tylko bezmyślne a wręcz wrogie bogu . Pokaż mi cytat biblijny z ktrego wynika ze modły kieruje sie do Marii a ona ma je przekazać dalej ??? No dawaj
                • twoj_aniol_stroz Re: ksiądz 26.10.12, 11:20
                  Nie powtarzaj głupot, ale się dokształć czym jest różaniec, kogo dotyczy i co mówi i dopiero wtedy się produkuj.
                  • kolter-xl Re: ksiądz 26.10.12, 11:37
                    twoj_aniol_stroz napisała:

                    > Nie powtarzaj głupot, ale się dokształć czym jest różaniec, kogo dotyczy i co m
                    > ówi i dopiero wtedy się produkuj.

                    No akurat ze do katolicyzmu trafił od pogan muzułmańskich wczasach kiedy katolicy na terenie Palestyny mordowali z Jezusem na ustach to wiem . No a ty mi dopisz dalszą część tej naiwnej bajeczki smile) Pomijając to ze Biblia co prawda w starym testamencie ale ostrzega żeby z nieboszczykami nie gadać ale co może ciebie to obchodzić skoro twój pleban analfabeta biblijny ci na to pozwala smile).

                    " nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych."

                    Zresztą wasz królowa nieba nie bardzo podobała się Jeremiaszowi prorokowi jakby co to bożemu smile)

                    " Królowo nieba, wesel się, alleluja!
                    Bo ten, któregoś nosiła, alleluja!
                    Zmartwychwstał, jak powiedział, alleluja!
                    Módl się za nami do Boga, alleluja!

                    W: Raduj się i wesel, Panno Maryjo, alleluja!
                    O: Bo zmartwychstwał Pan prawdziwie, alleluja!


                    " Następnie powiedział Jeremiasz do całego ludu i do wszystkich kobiet: Słuchajcie słowa Pańskiego, cały ludu judzki, przebywający w Egipcie! (25) To mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Wy, kobiety, mówicie to własnymi ustami i wykonujecie własnymi rękami, mówiąc: Wypełnimy niezawodnie nasze śluby, jakie uczyniłyśmy, by ofiarować kadzidło królowej nieba i wylewać na jej cześć płyny. Dobrze! Wypełniajcie więc swe śluby, wylewajcie płynne ofiary! (26) Dlatego posłuchajcie słowa Pańskiego, cały Judo, mieszkający w ziemi egipskiej. Przysiągłem na swe wielkie Imię - mówi Pan - że w całym Egipcie nigdy nie będzie już wzywane moje Imię przez kogokolwiek z Judy, który by mówił: Na życie Pana! (27) Oto czuwam nad wami na wasze nieszczęście, a nie na pomyślność. Wszyscy ludzie z Judy znajdujący się w ziemi egipskiej wyginą doszczętnie od miecza i głodu. "

                    Tak samo wy piewcy bohomazów zginiecie w Armagedonie z ręki boga którego swoimi modłami do nieboszczki obrażacie smile))
                    • twoj_aniol_stroz Re: ksiądz 26.10.12, 11:51
                      No to się dokształć jeszcze z wypraw krzyżowych, bo nadal bzdury pleciesz nie znając genezy tego o czym piszesz.
                      • kolter-xl Re: ksiądz 26.10.12, 12:14
                        twoj_aniol_stroz napisała:

                        > No to się dokształć jeszcze z wypraw krzyżowych, bo nadal bzdury pleciesz nie z
                        > nając genezy tego o czym piszesz.

                        Aha kiedy dojdę o co chodziło to morderców z krzyżem na piersi będzie usprawiedliwiał smile)

                        " Po zwycięstwie nastąpiła rzeź obrońców i mieszkańców miasta. Z żołnierzy ocaleli jedynie ci, którzy poddali się Rajmundowi z Tuluzy. Zabito także 40 tysięcy zwykłych mieszkańców miasta, muzułmanów i żydów. Część krzyżowców, m.in. Tankred, usiłowała ocalić mieszkańców zebranych w meczecie Umara, którzy jednak również zostali wybici. Trupy były w następnych dniach wynoszone za miasto przez jeńców i usypywane w stosy „wyższe niż domy”. Doszło także do masowej grabieży. Następnie krzyżowcy urządzili uroczystą procesję do Grobu Świętego, by spełnić ślubowania podjęte na początku krucjaty."
                        • twoj_aniol_stroz Re: ksiądz 26.10.12, 12:17
                          Poszperaj trochę więcej smile
                          • kolter-xl Re: ksiądz 26.10.12, 12:54
                            twoj_aniol_stroz napisała:

                            > Poszperaj trochę więcej smile

                            Czytałem , zaczęło się od mordów na żydach .Jeszcze w Europie

                            www.youtube.com/watch?v=YLgkS731l80&NR=1&feature=endscreen
    • to_ja_tola Re: ksiądz 21.10.12, 20:25
      nie ma to jak czepiac się bez powodubig_grin

      OJP...big_grin
    • figrut Re: ksiądz 21.10.12, 20:29
      Nie widzę w tym nic złego. Pewnie każda z nas podczas jazdy myśli nie tylko o samej jeździe, ale i o mnóstwie innych rzeczy z jazdą nie związanych. Nie wiem jak dla innych, ale dla mnie prowadzenie samochodu jest czymś w rodzaju nawyku jak mycie zębów. Mijane znaki koduje się w głowie bezwiednie i sytuację na drodze również. Myjąc zęby mogę myśleć o niebieskich migdałach, a i tak nie zapomnę o umyciu zębów trzonowych.
      • mondovi Re: ksiądz 22.10.12, 10:12
        Ano właśnie, myjąc zęby nie myślę - a teraz prawa górna piątka, idąc nie myślę -lewa prawa, większy krok, bo kałuża, trochę w lewo, bo kobita na 12., a jadąc widzę, co się dzieje i myśleć można nie tylko o znakach drogowych, migaczach itp.
    • dziennik-niecodziennik Re: ksiądz 21.10.12, 21:16
      nie przesadzaj. o ile nie wpada w trans religijny to wszystko jest OK.
    • soha2 Re: ksiądz 21.10.12, 21:39
      czepiasz się tongue_out
    • iuscogens Re: ksiądz 21.10.12, 21:45
      a może to była siostra zakonna?? Faceta z taką podzielnością uwagi jeszcze nie spotkałam wink
      ja jeżdżę komunikacją miejską i odmawiam koronkę, a jazda warszawską komunikacją, szczególnie rano to czasem sport ekstremalny.
    • lolinka2 Re: ksiądz 21.10.12, 22:08
      dołączam do grona modlących się podczas prowadzenia samochodu. Fajny nastrój skupienia i tak jest smile więc szkoda go nie wykorzystać, zwłaszcza jeśli jadę sama i mogę spokojnie z Najwyższym porozmawiać na głos.
    • ga_ga_aga Re: ksiądz 22.10.12, 05:43
      Dzięki czar-bajry za ten wątek, bo ja już myślałam, że tak stara jestem, że mało co jest w stanie mnie zadziwić, a tu proszę, jestem pod wrażeniem, gdy sobie wyobrażę, jak ksiądz prowadząc auto różaniec odmawiasmile

      Tak mi się przy okazji przypomniało, że jak mnie uczyli różaniec odmawiać, to przy okazji dali do poczytania taką broszurę, w której stało, że różaniec to nie może być bylejakie klepanie zdrowasiek, bo jak ktoś byle jak to robi, to tak, jakby podawał wspaniałe jedzenie na brudnym talerzu.

      No i tak sobie jeszcze myślę, jak by ten ksiądz zareagował, gdyby mu ktoś powiedział: a ja to sobie różaniec mówię przy zmywaniu garów, praniu ręcznym i szorowaniu podłogismile
      • graue_zone Re: ksiądz 22.10.12, 10:00
        Cóz, najmądrzejszy ksiądz, z jakom miałam do czynienia, mówił, ze modlić się można i przy prani i w kolejce po śledzie. To nie ma znaczenia. Ważna jest rozmowa z Bogiem i intencja.
        • ga_ga_aga Re: ksiądz 22.10.12, 12:03
          Ja tam nie praktykuję, więc tak tylko sobie na babski rozum to biorę: no modlić to sie można zawsze i wszędzie, choćby przy tym szorowaniu podłogi - ja to bym wtedy jakąś modlitwę błagalną o wytrwanie w moim dziele kilka razy powiedziała smile a znowu jak patrzę na szczęśliwe dzieciaki, to miałabym ochotę jakieś dziękczynne modły wznosić pod niebiosa w podzięce, że te dzieci takie wspaniałesmile
          Tyle, że odmawianie różańca wymaga chyba oprócz powtórzenia modlitw jako takich jeszcze rozważenia tajemnic różańcowych - to już mi podpada bardziej pod medytację, niż rozmowę z Bogiem. Rozmowa to może być i zwykła paplanina "wózkowych" pod blokiem, ale medytacja to wyższa szkoła jazdy - nomen omensmile
          • dziennik-niecodziennik Re: ksiądz 22.10.12, 12:10
            medytujesz jak masz czas i mozliwosci. jak nie to wystarczy sobie krotko sprawe "przerobic". co innego jak tu odmawiasz Ojcze nasz, a tu sobie myslisz o nowych spodniach albo czy dzis wypić whisky czy jednak cos innego.
            o ile nie zmaierzasz wpadac w trans modlitewny to mozesz sie spokojnie modlic w kazdym jednym miejscu, takze podczas jazdy samochodem. ide o zakład że kazda z nas prowadząc mysli nie tylko i wyłącznie o jeżdzie, ale tez o milionie innych rzeczy. wystarczy przekierowac to myslenie na modlitwę i bezszkodowo robic obie rzeczy.
            • ga_ga_aga Re: ksiądz 22.10.12, 12:19
              NIe pojmuję, jak można zamiast medytacji coś sobie krótko "przerobić" sad
              • sadosia75 Re: ksiądz 22.10.12, 12:21
                Normalnie. Jak mam chwilę w aucie a przed sobą np. ciężkie spotkanie to szybka modlitwa przed spotkaniem co by mi wszystko poszło ok jest tym " krótkim przerobieniem"
                A jak np. jadę dalej i mam duuużo czasu to sobie wtedy mogę spokojnie i cała liturgię odtworzyć w głowie ze śpiewem chóru włącznie smile
              • twoj_aniol_stroz Re: ksiądz 22.10.12, 15:43
                No dobra, to machnę Ci takie zestawienie, żebyś zobaczyła jak to może wyglądać:
                Weźmy np tajemnice bolesne i powiedzmy piątą z nich, czyli ukrzyżowanie Pana Jezusa:
                Na krótko będzie tak:
                Panie Jezu, tyle ludzi uzdrowiłeś, tak wielu przywróciłeś wzrok, słuch, mowę, tylu z nich wstało, choć byli przykuci do łóżek od wielu lat, rzesze ludzi chodziły za Tobą i słuchały tego co mówiłeś, patrzyły na cuda, uzdrowienia... A potem pod krzyżem zostało troje najwierniejszych: Twoja Matka, Maria Magdalena i Jan - w sumie dzieciak jeszcze, który chyba nie do końca zdawał sobie sprawę z zagrożenia w jakim się znajduje... Reszta uciekła, odwrócili się wszyscy, zostałeś sam... Proszę Jezu daj mi siłę bym i ja w chwili samotności umiała wytrwać, być wierną, bym umiała docenić tych niewielu, którzy zostali, a nie złościć się na tych co odeszli, bym umiała im wybaczyć i modlić się za nich...
                Potem modlitwa taka jak przy różańcu.
                Wersja z długą medytacją to w dowolny sposób można. Można wziąć Pismo Św i przeczytać fragment dotyczący danej tajemnicy, można znaleźć czyjeś dłuższe rozważanie, można kontemplować krzyż - no dużo można w czasie długiej medytacji smile
                Da się? Spokojnie da się smile I na krótko i na długo big_grin
                • kolter-xl Re: ksiądz 26.10.12, 00:19
                  twoj_aniol_stroz napisała:

                  >Twoja Matka, Maria Magdalena i Jan - w sumie dzieciak jeszcze, który chyba nie do końca zdawał sobie sprawę z zagrożenia w jakim się znajduje...

                  To ciekawe ze misję apostoła powierzył dziecku , fiu fiu ciekawa teoria .
    • sadosia75 Re: ksiądz 22.10.12, 11:39
      Nie wiem jaką różnicę widzisz w kierowcy modlącym się i w kierowcy np. śpiewającym piosenki lecące w radio.
      Jak dla mnie to i jedna i druga czynność nie rozprasza za bardzo. Więc mi to tam lotto czy ktoś się modli w trakcie jazdy czy śpiewa czy może recytuje inwokację.
    • karola1008 Re: ksiądz 22.10.12, 12:41
      Jak prowadzę to się nie modlę, bo niestety strasznie przeklinam za kierownicą big_grin. Serio. Ale myślę sobie wtedy o różnych rzeczach, głównie o trudnych sprawach w pracy, wymyślajac rozstrzygnięcia decyzji i jakoś wypadku nie spowodowałam, więc myślę, że modlitwa też by mi nie przeszkadzała. Poza tym modlę się w różnych sytuacjach, np. sprzatając, albo przygotowując obiad. Rodziny jak na razie nie otrułam, Bóg łaskaw smile. Bardzo lubię modlić się w czasie samotnego spaceru czy jazdy na rowerze. Nie modlę się w sklepie, odkąd pani w aptece (pamiętam jak dziś), zwróciła się do mnie "Proszę, co dla Pani?", a ja na to z rozpędu "Chwała Ojcu i Synowi i ... yyyyyy ... plastry opatrunkowe poproszę."
    • kolter-xl Re: ksiądz 26.10.12, 00:14
      czar_bajry napisała:


      > I tak sobie myślę, że chyba jednak wolała bym żeby skoncentrował się na drodze
      > nawet słuchając radia niż był skupiony na modlitwie ale może się mylę...

      Juz dzieci uczy jak nie szanować prawa świeckiego państwa sad
Pełna wersja