ja1000
06.07.04, 10:27
mąż wyjechał służbowo,ja zostałam sama.nie układało nam się juz
kompletnie.nawet seks był ostatnio ponad miesiąc temu.Zaprpsiłam dawną miłość
do domu,była kolacja,seks itd.Rano spaliśmy a tu około 6.00 wpadł mąż bo
jednak wrócił wcześniej,bo tak wyszło.Matko boska,nie wiedziałąm co robić jak
usłyszałam klucz w zamku.kochanek ubrał się i zdążyliśmy tylko usiąść na
łóżku,ja nawet nie uczesana,wyglądałam jak po burzy,mąż jak mnie
zobaczył,uderzył w twarz,kochanka wywalił z mieszkania,terazzedł na
chwilę,nie mogę pisać bi wpadnie.będę siestarała odpisać co jakiś
czas.Powiedział ze to juz konie,rozwód,ze względu na dziecko chcę byc z
nim,ale tak po za tym nie mam gdzie iść nawet do dawnej miłości,bo nie
wyobrażam sobie z nim życ,ma dziewczynę itp.wiem ze zdradziłam go,ale to było
mocniejsze,ze względu na to ze nie kochaliśmy się nigdy z miłości tylko z
pożądania i nigdy nie byłam w pełni usatyswakcjonowana.
pózniej dopiszę.