Czego nie jadacie...

23.10.12, 01:35
Bo brzydzicie sie,omijacie ze względu na zdrowie lub poprostu nie lubicie.
Swojej listy nie będę wymieniać bo jest za dluga,nie jadam niczego co jest białe i jeszcze wielu innych produktów bo nie lubie,tylko ja tak mam?
    • lolinka2 Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 01:40
      fasoli, grochu, kaszanki, krupniku
      nieznanych mi grzybów (zwł. blaszkowych) zbieranych przez kogokolwiek

      chyba tyle.
      do pewnego momentu na czarnej liście była też wątróbka, ale polubiłam ją starzejąc się smile
      • heca7 Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 06:21
        Kaszy gryczanej. Odkąd nie mieszkam w rodzicami mogę sobie darować. Wreszcie! Wiem, że zdrowa itd na pamięć to znam , próbowano mnie takim tekstem zachęcić. Ale ja już samego zapachu nie trawię :
        Koniny, ze względów hmmm... nie, tu jestem jak ta babka od królika.
        • m_incubo Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 22:33
          siostro! wink
      • wrednadziewucha Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 15:15
        Dżizas. Mój zestaw jest identyczny, ale.... nie dojrzałam jeszcze do wątróbki. Raz zjadłam foie gras, słabo z moim francuskim...
      • amber_policja Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 21:39
        lolinka2 napisała:

        > do pewnego momentu na czarnej liście była też wątróbka, ale polubiłam ją starze
        > jąc się smile
        >
        musisz być baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo, baaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo stara, a twoje kubki smakowe są w stanie nierehabilitacyjnym sad

        no nie wyobrażam sobie polubić jakiekolwiek, czyjekolwiek wnętrzności w smaku uncertain
        wolę szpinak, szczaw i oliwki maści wszelakiej.
    • paartycja Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 06:25
      -kaszy gryczanej
      -wszelkich robali i wszystkiego co ma małe oczka i nóżki
      -niczego co zawiera curry
      -natki pietruszki
      • amber_policja Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 21:41
        paartycja napisała:

        > -natki pietruszki
        >

        natka pietruszki to dla mnie pieszczota smakowa..... chociaz nie wiem co wolę bardziej, wąchać czy rozgryzać.....
        • nanuk24 Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 22:00
          czuje to samo do natki smile
        • robitussin Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 23:13
          > natka pietruszki to dla mnie pieszczota smakowa..... chociaz nie wiem co wolę b
          > ardziej, wąchać czy rozgryzać.....

          To tak jak ja. Najbardziej lubię świeżą pływającą w zupie.
    • rosapulchra-0 Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 06:54
      Słodyczy i owoców. Po prostu nie lubię.
      • kolter-xl Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 09:04
        osapulchra-0 napisała:

        > Słodyczy

        Mniam mniam smile)

        >i owoców. Po prostu nie lubię.

        Ja też nie jadam owoców .
        • panikorbka-to-ja Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 12:51
          ale jak owoców? żadnych?? tyle macie smaków od banana, przez truskawki po kwaśnie czerwone porzeczki i nic nie podchodzi??smile
    • k1k2 Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 07:07
      Keczupu
    • lilly_about Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 07:34
      Kiełbasy gotowanej nie ruszę, fasolki po bretońsku i skóry z golonki.
    • estragonka Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 07:37
      zyjatek z oczkami - wszelkich robali, krewetek, slimakow, błe. w portugalii ostatnio w kanjpach najesc sie nie moglam bo byly w wiekszosci jakies obrzydlistwa.

      flakow - sam zapach przyprawia mnie o taniec zoladka uncertain najgorszym przezyciem zwiazanym z tą potrawą bylo jak bujało 8-ką w czasie rejsu, na obiad byly flaki, a ja mialam wachte kambuzowa i kaca .... ma-sa-kra wink szybko musialam zejsc pod poklad big_grin

      krolika nie zjem - gotowalam jak corka byla mala bo miala alergie, ale nie moglam sie nawet przemoc zeby sprawdzic czy nie za gorace probujac potrawy, w ktorej bylo to mieso. nie jem i nie bede jadla mimo tego, ze tesciowie maja hodowle (ekologiczna do tego).
      koniny w ogole nie traktuje w kategoriach miesa, to jak zjesc czlowieka uncertain
      a nie umiem zjesc cieleciny, jagnieciny itp. miesa jem coraz mniej, chociaz nadal jem, ale tych w/w nie potrafie.
    • e-milia1 a swojej tez nie wymienie bo za dluga :) 23.10.12, 07:51
    • pomarola Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 08:01
      Ja tam mogę zjeść wszystko smile Owszem, są rzeczy, których nie lubię i unikam, ale takich, których ZA NIC W ŚWIECIE I PRZENIGDY NIE WEZMĘ DO UST, to chyba nie mam.
      Może z wyjątkiem produktów zawierających anyżek (alkohole, napoje, ciastka, cukierki). Anyżek zdecydowanie pobudza mnie do wymiotów sad
    • mruwa9 Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 08:02
      lista b. dluga. Niczego, co pochodzi z wody (zadnych ryb i owocow morza). Grzybow, ziemniakow, pieczywa, kasz, podrobow. I wielu innych rzeczy.
      • kolter-xl Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 09:08
        mruwa9 napisała:

        > lista b. dluga. Niczego, co pochodzi z wody (zadnych ryb i owocow morza). Grzyb
        > ow, ziemniakow, pieczywa, kasz, podrobow. I wielu innych rzeczy.

        No a nie boisz się oddychać ??
        • mruwa9 Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 12:39
          Nie widze zwiazku. Oddychanie mnie nie obrzydza. Widok i zapach flakow czy ryb wywoluje we mnie odruch wymiotny. Nawet w Wigilie nie serwuje sie u nas ryby.Byc moze jestesmy jedyna polska rodzina, ktora w Wigilie BN je kurczaka, a nie karpia.
    • zuwka Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 08:02
      grzybów (wyjątkiem są pieczarki), flaków, słodyczy (wyjątkiem są lody od czasu do czasu)
    • karola1008 Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 08:06
      -salcesonu,
      -płucek, nereczek, żołądków - czyli tzw. podrobów,
      -cielęciny, jagnięciny - bo mi szkoda małych, starych - cóż...nie,
      -koniny - nienienienienienienie, równie dobrze mogłabym zaczać jeść ludzi,
      -perliczek i królików - bo moja córka ma alergię, pezez pewien czas jadła tylko to, aż mnie samą zaczęło to obrzydzać, poza tym to porcjowanie... bleh, bleh
      -ślimaków, homarów - bo nie wyobrażam sobie gotowania czegokolwiek żywcem,
      -placków ziemniaczanych - nienawidzę tego smaku,
      -kalafiorów i brukselki - bo śmierdzą.
      • montechristo4 Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 08:21
        mięsa
        kaszy gryczanej
        jogurtów z żelatyną i wszystkich rzeczy, które o dziwo zawierają żelatynę, chociaż na pierwszy rzut oka nie powinny
        czerwonych jogurtów, kisieli (kiśli?), bo zawieraja koszenilę robioną z pancerzyków robali, ble
        • amber_policja Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 22:10
          montechristo4 napisała:


          > czerwonych jogurtów, kisieli (kiśli?), bo zawieraja koszenilę robioną z pancerz
          > yków robali, ble
          ale kremików do ciała, twarzy, szyi itp używasz...?
          nie ma to jak nie zjeść, ale wetrzeć w siebie już bez obrzydzenia tongue_out
    • sarling Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 08:39
      Podrobów wszelkich. jajka na miękko i sadzonego. Obrzyda dla mnie.
      Niezbyt lubię kapuśniak, karkówkę. Golonki nigdy nie jadłam i pewnie nie zjem.
      Reszta ujdzie.
      W połączeniu z moim mężem wyrabiamy średnią (on je dosłownie kilka rzeczy).
    • amonette Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 08:43
      Mleka, zwłaszcza gotowanego
    • dzika41 Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 08:45
      -brukselka
      - gotowany seler
      - ośmiornice z mackami
      - robale
      - kasza gryczana
      - skóry, tłuszczu z golonki, samo mięso już tak
    • upartamama Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 08:51
      płucek, żołądków, serduszek i innych tego typu wynalazków
      flaków
      wata cukrowa
      jak widać nie jestem wybredna
      nawet ostatnio polubiłam marchewkę gotowaną z zasmażką
    • noname2002 Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 08:53
      żeberka
      salceson i te różne kiełbasy do krojenia na chleb
      zupa owocowa
      słodycze
      konina, cielęcina, jagnięcina, raki, ślimaki, bo mi ich żal
      • amonette Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 08:58
        Zupy owocowej, waty cukrowej, cielęciny, jagnięciny i raków też nie jem. Tudzież podrobów i rzeczy bardzo tłustych. Małego prosiaczka pieczonego nad ogniskiem.
        Nie zjadłabym też miesa z delfina czy wieloryba (a miałam okazję). Zupy żółwiowej.
        O zwierzakach domowych nie wspominając.
        Generalnie bez mięsa mogłabym żyć, choc czasem mi sie drapieżnik włącza wink.
      • shan_sa Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 08:59
        Nie zjadłabym: koniny, nutrii i zwierząt, które jada się np w Chinach
        Nie lubię: kaszy manny - uraz z dzieciństwa i nie przełknę.
        Niestety, ale nie mogę przemóc się aby używać olej lniany, a chciałabym. Sam jego zapach powoduje u mnie odruch wymiotny. A tak to lubię wiele rzeczy
    • thegimel Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 09:01
      Nabiału - mam nietolerancję laktozy, a od jogurtów mnie odrzuca (zapach)
      Podrobów, flaków - błe.
      Galaretek z mięsa, ryby itp
      Owoców morza - nie lubię, próbowałam się przekonać, nie da rady
      Zupy ogórkowej - chyba jedyna zupa, której nie lubię
      Koniny - prędzej przyrządziłabym ludzkie mięso
      Niczego z kminkiem i anyżem - efekt podania mi tych przypraw to szybki galop do ubikacji.
      Margaryn - zapach okropny, chleba nie smaruje niczym
      Czerwonej papryki - nie wiem czemu
      Brzoskwiń - skrzywienie genetyczne chyba, syn też nie lubi, a normalnie jada większość rzeczy, których ja nie lubię.
      Fusyt ze mnie trochę smile
      Fusyt ze mnie trochę smile
    • kolter-xl Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 09:02
      Tego co nie jestem w stanie upolować .
    • gargamelja Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 09:04
      Ja jestem raczej wszystkożerna, ale nie tknę surowego jajka /kremy, kogel mogel/ już nawet sama myśl o tym doprowadza mnie do odruchu...
    • mood_indigo Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 09:16
      Krewetek nie mogę. Próbowałam kilkukrotnie, mam odruch wymiotny. Cała reszta (konina, płucka, króliki, oliwki itp) jest obrzydliwa, ale gdybym musiała - zjadłabym. A krewetek nie i już.
    • malazabka.de Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 09:22
      nie jem zadnych robali, slimakow, owocow morza, krulikow, koni, zab, osmiornic...
      nie jem halloweenowych wypiekow (tych, ktore wygladaja jak palce, serca, mozg, etc.), ich wyglad mnie obrzydza
      z reszta nie zjem niczego, co mi sie nie podoba lub wygladem przypomina cos, czego bym nie zjadla, np. bawarska biala kielbasa-wyglada jak penis w prezerwatywie-bleee
      flaczki, golonko, ryba z glowa i ogonem...
      nie jadam tez rzeczy, ktore sie dziwnie nazywaja (chyba, ze tej nazwy nie znam), np. jako dziecko nie tknelam golabkow, dopoki mama nie przechrzcila ich na kapustniaki a lazanek na kapusciane kluski ;-P , z tego powodu nie tykam wegorzy, kabanosow, klusek z miesem, i wielu innych rzeczy

      wiem, wiem, wiem...
      dziwak jedzeniowy jestem, ale potrafie z tym zyc
      • lucadimontezemolo Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 09:29
        Jedynym rodzajami mięsa które jadam to kurczak,łosoś i tuńczyk (ale tylko puszkowany). Nie zjem wędliny w tłuszczem i żyłkami.Nie jem owoców morza, nie tknę serów pleśniowych ( choc próbowałam się przełamać, ale to się źle skończyło). I mam duże obrzydzenie do budyniu, po prostu nie tknę.
        • lejdi111 Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 09:38
          -grejfruty
          -brukselka
          -cynamon
          -słodka kawa i herbata
          -tonik
    • re.ne Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 09:34
      Nie jadam owoców morza
      Po za tym jestem chyba wszystkożerna

      ciasta.nablogu.pl/
    • mamalgosia Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 09:38
      Tłustego mięsa, kiełbasy
    • broceliande Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 10:22
      A ja wszystko zjem.
      Za słodyczami nie przepadam, mogą sobie leżeć, ale boczek długo u mnie nie mieszka.
      • aqua48 Re: Czego nie jadacie... 23.10.12, 10:24
        Kaszy pęczak, kapuśniaku, lodów i deserów o smaku czekoladowym. Inne lody jadam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja