nowy pracownik ma więcej?

25.10.12, 10:14
Kiedy się zatrudniłam w obecnym miejscu pracy (korporacja) dostałam wyższe wynagrodzenie niż starsi sitarzem pracownicy. Teraz nowo przyjęci mają więcej niż ja. Pytałam znajomych pracujących w innych firmach, branżach i tam też panuje tendencja, ze nowi jak sobie wynegocjują stawkę to często maja wyższą niż "starzy" pracownicy.
Dla starych często nie ma pieniędzy na podwyżki zwłaszcza teraz jak jest kryzys.
No to o co chodzi?
    • dziennik-niecodziennik Re: nowy pracownik ma więcej? 25.10.12, 10:33
      no a o co ma chodzic jak nie o pieniadze?
      dopoki starsi pracownicy pracują za mniejsze pieniądze - firma ma mniejsze wydatki.
    • kk345 Re: nowy pracownik ma więcej? 25.10.12, 10:34
      > Kiedy się zatrudniłam w obecnym miejscu pracy (korporacja) dostałam wyższe wyna
      > grodzenie niż starsi sitarzem pracownicy. Teraz nowo przyjęci mają więcej niż j
      > a.

      Skoro nie przeszkadzało Ci, ze jako nowy pracownik dostałaś wyższe wynagrodzenie, niż starzy, to dlaczego przeszkadza Ci to samo zjawisko, kiedy to Ty jesteś starym pracownikiem?
      • je_fa_ma Re: nowy pracownik ma więcej? 25.10.12, 10:47
        Nie, nie pisałam, ze jak ja miałam więcej to mi nie przeszkadzało, a teraz mi przeszkadza. Opisałam jak było. Kiedy się dowiedziałam ile zarabiają inni byłam zdziwiona, teraz zaczynam dostrzegać ten mechanizm i dochodzę do wniosku, że lepiej często zmieniać pracę, wtedy ma się szansę na lepsze zarobki.

        Ostatnio w naszym dziale dwaj pracownicy się zwolnili bo nie dostali podwyżki i poszukali sobie lepiej płatnej pracy, na ich miejsce przyszło 2 nowych z wyższym uposażeniem. Nowi muszą odbyć szkolenie (koszty), wdrożyć się. Jakie korzyści ma w takim przypadku firma?
        • dorek3 Re: nowy pracownik ma więcej? 25.10.12, 12:09
          Żadne, poza tym, że może nowym chce sie bardziej. Istnieje tez ewentualność iż chceili uniknąć spirali kolejnych podwyżek
        • anorektycznazdzira Re: nowy pracownik ma więcej? 25.10.12, 17:17
          Firma albo ma tę korzyść, że zapobiega fali żądań wszystkich innych widzących podwyżkę u tej dwójki, albo ma oczywistą stratę (i źle prowadzoną politykę personalną). Co w istocie mają, to tylko oni sami wiedzą. W takich decyzjach bierze się wiele rzeczy pod uwagę (a w każdym razie powinno się brać). CZasem o podwyżki występują osoby, które tak naprawdę kierownictwo pragnie zwolnić, tylko chciałoby uniknąć odpraw i hałasu. Pracownik nie zawsze ocenia sam siebie realistycznie. To, ze jest tam jakiś czas albo i długo nie jest równoznaczne z tym, ze świetnie pracuje. To, że jest przeszkolony na stanowisku nie jest równoznaczne z tym, ze jego kwalifikacje są wysokie i nadążają za nowoczesnymi wymaganiami. Itd, itp.
          Firma albo ma "swój powód", albo oczywiście doopę zamiast HRowcawink
    • lauren6 Re: nowy pracownik ma więcej? 25.10.12, 10:36
      I dlatego w firmach, a w szczególności w korporacjach, "nie wypada" rozmawiać z kolegami o zarobkach wink
    • chipsi Re: nowy pracownik ma więcej? 25.10.12, 11:12
      Też się z tym spotykam. odpowiedź szefa znajomego: bo za mniej by nikt nie pracował... No i co, przecież się nie pozwalniacie.
    • mika_p Re: nowy pracownik ma więcej? 25.10.12, 11:14
      Promocja smile
      Jak ci się umowa na telefon czy kablowkę kończy, to też zazwyczaj warto podpisać nową jako nowy klient, niż przedłużać starą - promocje sa dla nowych smile
    • thea19 Re: nowy pracownik ma więcej? 25.10.12, 13:26
      jak ja po studiach poszlam do pracy to dostalam marne grosze, po 2mcach przyszedl kolega ode mnie z roku i dostal prawie 300zl wiecej. po pol roku dostalam tyle samo. potem jakies male dodatki i jakos szlo. kolega sie zwolnil i przyjeli jakas babke kolo 40tki po liceum bez zadnego doswiadczenia. na dzien dobry dostala tyle co ja wtedy mialam (a obowiazkow miala prawie nic bo to ja mialam wiedze i doswiadczenie). poszlam po podwyzke - dostalam ustne super obietnice i na papierku drobne na waciki. zwolnilam sie bez zalu. chcieli mnie zatrzymac ale bez podwyzki bo sa taaaacy biedni. no tak dobrze to nie ma.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja